Dodaj do ulubionych

okropna atmosfera

24.05.13, 14:45
Wiecie co Wam powiem? Tu jest okropnie. Zaglądam tutaj, bo czasami jednak można znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania, których jest wiele w pierwszej ciąży. Ale z większość postów wylewa się chamstwo, agresja, brak szacunku do innych i wybujałe ego piszących.

Bardzo szybko wiele z Was potrafi ocenić autorkę innego posta, stwierdzić, że coś jest "chore", "bzdurą" albo "ktoś coś ma pod kopułą". W "realu" też się tak zwracacie do swoich znajomych? Już pomijam fakt, że niewielka część wątków jest rzeczywiście merytoryczna.

Strasznie niesympatyczna atmosfera jest na tym forum. I myślę, że to nie tylko moje zdanie.

Uprzedzając komentarze w stylu "nie chcesz to nie wchodź". Oczywiście, jak nie będę chciała, to nie będę wchodzić. Tak jak powiedziałam, od czasu do czasu szukam tutaj rozwiązania swoich wątpliwości. Ale też nikt mi nie zabroni wyrażać swojego zdania - Wy to robicie bardzo często i to dużo mniej kulturalnie.
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: okropna atmosfera 24.05.13, 15:17
      Jest przykra atmosfera, bo ktoś ci napisał prawdę - że naciągasz podatnika na L4, podczas którego planujesz wakacje?
      • hermenegilda_zenia Re: okropna atmosfera 25.05.13, 13:34
        Ashraf, trafiłaś w sedno - kjut, rozalka - same przedstawicielki coraz liczniejszej rzeszy chorych na ciążę, z pretensjami, że nie wszyscy chcą je traktować jak święte krowy "którym się należy".
        • wieczna_zuza Re: okropna atmosfera 25.05.13, 13:52
          Chore na ciążę, na zgagę, na słabość.
          Jak dziecko się urodzi w te pędy wracają do pracy- najszybciej jak się da, byle dalej od obowiązków i trudów.
          Smutne.
          • rozalka81 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 14:38
            Ha ha ha! Do pracy szybko to chyba wy pędzicie bo wytrzymać bez niej nie możecie, najlepiej już tydzień po porodzie, po przecież praca najwazniejsza i obowiązki czekają. Ja siedzę na wychowawczym i wcale mi się nie spieszy do pracy, wolę cały swój czas poświęcić dziecku niż je zostawiać z jakaś babą czy nawet babcią. Nie postrzegam macierzyństwa jako pasma trudów i obowiązków, więcej w nim przyjemności i radości. Dodam, że na co dzień siedzę sama z małym bo rodzinka dość daleko mieszka i babcie pracują. Może macie rozwydrzone bachory i męża, którzy do domu przychodzi jak do hotelu a wy zap...acie na okrągło. To współczuję. I się nie dziwię, że tak lubicie pracę poza domem.
            • wieczna_zuza Re: okropna atmosfera 25.05.13, 14:55
              rozalka81 napisała:

              > Może macie rozwydrzone bachory

              Dobrze, że Ty masz dzieciąteczko.

              Ps. W życiu nie nazwałabym żadnego dziecka "bachorem", nawet tego najbardziej "rozwydrzonego"
              Teraz widać kto robi tu zły klimat- tak, masz rację wyjątkowo niemiłe forum.
              Wstydź się pani, wstydź...
          • gazeta_mi_placi Re: okropna atmosfera 25.05.13, 14:42
            Podpisuję się, do pracy (najczęściej biurowej) nie mają sił w ciąży iść, ale po porodzie jakoś mają siłę wstawać po kilkanaście razy w nocy do niemowlaka, ciekawa wybiórczość.
            • skrytapiromanka Re: okropna atmosfera 25.05.13, 15:21
              gazeta, sorry, ale po porodzie one już nie są w ciąży, więc gratuluję logiki wypowiedzi w porównywaniu do siebie sytuacji, które nie mają punktu wspólnego :p


              PS odnośnie do tutejszej kiepskiej atmosfery jest też taka dziwna zależność - gdzie gazeta_mi_placi, tam kwasy. przetestowane na kilku forach, nie tylko ciążowych wink już Ci nawet ktoś kiedyś zwracał uwagę, po co tu siedzisz, skoro w ciąży nie jesteś ani nie planujesz, tylko cały czas udowadniasz innym kobietom, jak są głupie i zżymasz się na ich problemy (które Ciebie nie dotyczą).

              podpisano: kobieta pracująca w 7 miesiącu ciąży (bez jednego dnia na L4 i w ciąży, i poza nią wink)
              • mama1dawidka Re: okropna atmosfera 25.05.13, 19:30
                dlatego radze gazetke dopisac do nieprzyjaciol w ustawieniach smile
                ja tak zrobilam i dzieki temu nie czytam wypocin big_grin
                duzo mam tez lubi sie wyzyc przy odpowiedzi
                wkoncu chormony big_grin
                i nie powinno sie prac do serca jak ktos nam na Forum dokuczy
                noi najwazniejsze czesto padaja tu takie pytania ktore powinne pasc w gabinecie tzn
                pytac swojego doktora do ktorego ma sie zaufanie a nie szukac odpowiedzi po forach big_grin
                • skrytapiromanka Re: okropna atmosfera 25.05.13, 20:06
                  > i nie powinno sie prac do serca jak ktos nam na Forum dokuczy
                  > noi najwazniejsze czesto padaja tu takie pytania ktore powinne pasc w gabinecie
                  > tzn
                  > pytac swojego doktora do ktorego ma sie zaufanie a nie szukac odpowiedzi po for
                  > ach big_grin

                  jasne, że tak, masz rację. ale sama świetnie pamiętam swój początek (pierwszej, dodam) ciąży, kiedy każda rzecz mnie ciekawiła, niepokoiła, ekscytowała czy cieszyła i gdybym chciała o nich wszystkich informować lekarza, musielibyśmy założyć sobie gorącą linię albo wymienić się łoki toki. łatwiej i szybciej (bo czasem nie można w niepewności wytrzymać do następnej wizyty, nawet jeśli jest następnego dnia!) zapytać na forum, mając oczywiście świadomość, że to tylko i wyłącznie forum. może uspokoić, ale nie może być wyrocznią - przynajmniej ja tak do niego podchodzę. pewnie zadałam kilka głupich, błahych pytań, ale może dzięki temu łatwiej mi na tak samo głupie pytania odpowiadać innym młodym mamom. na pewno trudniej mają te kobiety, które medycynę zaliczyły zaocznie w gimnazjum i o nic pytać nie musiały. dla nich matka, która zadaje głupie (dla nich, dodam) pytanie, jest idiotką. a dla mnie - one są idiotkami, skoro już tak sobie szczerze w tym wątku jedziemy tongue_out

                  PS na pewno zdarzyło mi się zachować niegrzecznie w stosunku do kogoś, ideałów nie ma, a w sieci łatwo się wyżyć. ale naprawdę się staram być dobrą foremką wink zaczynam się tylko wkurzać, jak ktoś mi usiłuje wmawiać różne rzeczy na temat mojej ciąży tongue_out np. że nie mogę być w 29 tyg. skoro ostatnią miesiączkę miałam 33 tyg. temu tongue_out trudno, najwyżej będę rodzić 44-46-tygodniowe dziecko wink
            • rozalka81 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 17:33
              Nie każda ma pracę biurową. Do synka nie muszę wstawać kilkanaście razy w nocy, zresztą przeważnie śpi z nami, budzi się max 2 razy w nocy i po cycku natychmiast śpi dalej. A co? Zazdrościsz?
              Wcale nie jestem zmęczona z dzieckiem, za to jak pracowałam w ciąży i daleko dojeżdżałam to padałam na twarz.
    • kotkowa Re: okropna atmosfera 24.05.13, 15:30
      Zgadzam się Kjut, mi się już tu nie chce pisać, nie wiem skąd się biorą te dziewczyny i po co im to wyżywanie się.
      Fajne było kiedyś forum eksperckie Ciąża bez lęku - odpowiadała gin- położnik. Brakuje tego, naprawdę to były porady na poziomie.
    • frankowazona Re: okropna atmosfera 24.05.13, 17:34
      Ja niestety odnoszę podobne wrażenie. Czasami mam ochotę odpisać niektórym, ale po co brać udział w pyskówce. Przydałoby się trochę więcej dobrej woli, empatii i zrozumienia dla innych. Szczególnie jeśli wątek dotyczy drażliwego tematu np. poronienia, czy ciążowych lęków. Wydaje mi się, że niektórzy poprawiają sobie humor obrażając innych smirk
      • grochalcia Re: okropna atmosfera 24.05.13, 17:38
        też pamietam to forum sprzed 9 lat, kiedy byłam w pierwszej ciązy. To bylo moje pierwsze forum. Przez te 9 lat bardzo się zmieniło. szkoda.
        nie samo forum oczywiście.
        chyba w nas jest więcej agresji, nerwów..nie wiem czym to wytłumaczyć.
    • anetchen2306 Re: okropna atmosfera 24.05.13, 20:57
      A ja mam wlasciwie zupelnie odwrotne wrazenie: dawno nie bylo tutaj tak spokojnie i tak nudno wink
      Jakies 6-7 lat temu, to byly "dyskusje".
      Bo to forum "dyskusyjne", nie z udzialem eksperta.
      Za czasow lipcowej (jestes tam???) bylo znacznie wiecej turbulencji tutaj.
      Teraz jest znacznie kulturalniej.
      Serio.
      Moze tez po prostu datego, ze "pytania stulecia" sie pomalu wyczerpuja (typu, czy podczas opalania wody plodowe sie zagotuja)?
      Fora dyskusyjne swoje istnienie zawdzieczaja wlasnie takim "dyskusjom".
      Gdyby ich nie bylo, nikt na/do Ci... by nie zagladal ...
      • podkocem Re: okropna atmosfera 24.05.13, 21:44
        Tez pisalam tutaj w pierwszej ciazy w 2009r i wtedy to sie dzialo smile Zazarte dyskusje po 300 postow.
      • kerri31 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 08:19
        anetchen2306 napisała:
        > Moze tez po prostu datego, ze "pytania stulecia" sie pomalu wyczerpuja (typu, c
        > zy podczas opalania wody plodowe sie zagotuja)?


        Hahahhahahah zachłysnęłam się herbatą...chcesz mnie uśmiercić w tak piękny dzień ??? wink wink
        Serio ktoś zadał takie pytanie, bo nie mogę tego sobie wyobrazić big_grin big_grin big_grin

        Co do forum, kiedyś było tu bardziej zjadliwie, chamsko i więcej się działo ale to jakieś 5 lat temu. Teraz cisza i spokój.
    • babybump Re: okropna atmosfera 24.05.13, 22:02
      Zgadzam sie z powyzszym, dlatego teraz wiecej pisze na forum rowiesniczym. Mamy ta bardzo fajna atmosfere i mam nadzieje, ze tak zostanie.
      • maga8484 Re: okropna atmosfera 24.05.13, 23:24
        Ja też czasami tu zaglądam i często się dziwie jak można być tak nieuprzejmym i chamskim.
        Na forum rówieśniczym panuje zupełnie inna atmosfera, jest miło i serdecznie.
        • wieczna_zuza Re: okropna atmosfera 25.05.13, 08:28
          > Na forum rówieśniczym panuje zupełnie inna atmosfera, jest miło i serdecznie.

          Kółko wzajemnej adoracji..?
          • babybump Re: okropna atmosfera 25.05.13, 10:43
            nie
          • zabaaa1984 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 13:47
            wieczna_zuza napisała:
            >
            > Kółko wzajemnej adoracji..?

            Nie, kultura.
          • gazeta_mi_placi Re: okropna atmosfera 25.05.13, 14:44
            Tak, byłam na jednym to wiem, niestety szybko mnie wydalono.
            Generalnie Panie doradzały sobie jak najszybciej pójść na L 4, nikogo to nie oburzało.
            • zabaaa1984 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 21:26
              Monotematyczna jesteś, znowu o tych zwolnieniach?
          • skrytapiromanka Re: okropna atmosfera 25.05.13, 15:25
            cóż, niektórym się wydaje, że możliwe są wyłącznie dwie opcje - lizanie się po tyłkach albo chamówa na całego.

            a inni są po prostu serdeczni, tak po prostu wink
    • rozalka81 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 12:04
      Zgadzam się z autorką wątku. Niektórzy są naprawdę chamscy. Dziewczyny, które z obawy o swoje maleństwa zadają rozmaite pytania, np. martwią się czy częste używanie laptopa, jedzenie tego czy tamtego itp. nie zaszkodzi - są bezlitośnie wyśmiewane przez wszystkowiedzące mądralińskie. Ja myślę, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Na forum jesteśmy anonimowe, stąd łatwiej o wyzwiska i różne krzywdzące innych opinie, ciekawe czy takie odważne byłyby te mądralińskie gdyby miały się wypowiadać twarzą w twarz.
      • gazeta_mi_placi Re: okropna atmosfera 25.05.13, 14:45
        To działa w dwie strony, czemu Panie od "głupich pytań" boją się zadać swoich głupkowatych pytań prosto w twarz np. swojemu lekarzowi albo koleżance z reala?
        Pewnie wiedzą, że w realu zostały by obśmiane lub obgadane.
        • ida17 Re: okropna atmosfera 25.05.13, 20:21
          Bo chcą je zadać na forum ,ktore po to jest !
          Jesteśmy tu anonimowe i o to chodzi .Mozemy zadawać tu pytania ,ktore nas dreczą ,a ktore czasem głupio nam zadać lekarzowi, nie chcemy pytać koleżanki ,bo tez nam głupio albo nie chcemy zeby wiedziała o naszym problemie itd . Szukamy tu wsparcia licząc na zrozumienie a nie wysmianie, zbluzganie z błotem itd .
          Bądźmy ostrożni w krytycznym ocenianiu kogoś na forum ,bo nie znamy tej osoby ,nie wiemy w jakim obecnie jest stanie psychicznym i czy nie zdolujemy jej kompletnie ,czego ona tu juz raczej nie napisze ....Sama tu obecnie pisze a znajduje sie w ciężkiej sytuacji i sa chwile,ze czekam niecierpliwie czy ktos cos mi napisal, odpisał ....Nie jest dla mnie obojętne jak kto sie do mnie zwróci .Tyle chciałam napisac na ten temat.
          • mama1dawidka Re: okropna atmosfera 25.05.13, 21:23
            moze nie byc obojene jak sie ktos do <Ciebie zwroci
            ale jak juz ktos sie zwroci w sposob ktory Ci nie pasuje
            to mam nadzeje ze nie wplywa to na twoje samopoczucie?
            a jak tak to znaczy niestety ze nie powinnas czytac Forum sad
            bo zawsze ktos sie znajdzie kto odpowie nie tak jak chcemy....
            noi odpowiedzi z Forum trzeba brac z dystansem
            bo ile nas jest tak tyle opini jest
            te Forum nie jest Forum ekspertskim tylko kazdy moze pisac
            ten wyksztalcony jak i ten co z ledwoscia podstawowke skonczyl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka