zonakrzysztofa
30.07.04, 20:50
Witam Ciężarówki,
Od ponad tygodnia dokucza mi okropny ból pęcherza. Naprawdę nieznośny.
Piszczę przy wstawaniu z fotela (na siedząco jest jeszcze do wytrzymania),
ciężko mi chodzić, leżeć też niezbyt przyjemnie. Nie ma to związku z
oddawaniem moczu, boli jednostajnie, bardzo mocno i przede wszystkim, gdy się
ruszam. Na USG nic nie ma w pęcherzu ani w nerkach, posiew wyszedł ujemny, a
lekarz powiedział, że może to być ból z ucisku. Biorę Furagin, ale nic nie
pomaga (bo i na co ma pomagać, skoro infekcji żadnej nie mam).
Czy któraś z Was może doświadczyła czegoś podobnego? Jak sobie z tym radzić?
Czy są na to jakieś sposoby? Czy rzeczywiście mały może tak mocno uciskać,
żeby kwiczeć z bólu?
Dziękuję z góry za wszystkie rady i pozdrawiam serdecznie,
Joanna, 22 tc