Dodaj do ulubionych

Być matką – jak się zorganizować?

05.09.13, 11:00
No właśnie. Niebawem urodzę swoje pierwsze dziecko. Jestem w 38tyg ciąży, wczoraj gin powiedział że mam 2cm rozwarcia a szyjka bardzo miękka. Nie umawiał mnie nawet na następną wizytę bo stwierdził że teraz już tylko czekać na skurcze. Ok. Urodzę, wrócę do domu i co dalej? Mieszkam tylko z mężem. Jak pogodzić obowiązki domowe z wychowywaniem dziecka. Lubię porządek, łądny wygląd, wszystko zapięte na ostatni guzik, chcę jak najlepiej wychowywać dzieciątko, być piękna dla męża, aktywna, mieć czyściutki dom.. Czy dam radę?
Obserwuj wątek
    • ca.melia Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 11:10
      nie
      • kisi_165 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 13:48
        TAK ja mam trójkę dzieci,dom ogarnięty,ja codziennie umalowana umyta.Dzieci nakarmione,ubrane. Da się,to tylko kwestia organizacji i nauczenia się żyć z dziećmi ich rytmem dnia oraz przyzwyczaić je do swojego. Ja z trójką (5,3 i 11M dziećmi chodzę nawet na zakupy) Mąż pon-sob. Cały dzień w pracy ja się uczę weekendowo dodatkowo.
        • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 13:52
          Kisi_165 pełen szacunek! smile Miło czyta się taki odpowiedzi.. smile Jak Ci się to udaje? Jak to wszystko godzisz? Masz jakieś motto? Skąd bierzesz energię? Skąd ta organizacja?
          • kisi_165 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 17:27
            Szczerze to sama nie wiem bo w domu nigdy nie odkurzałam czy sprzątałam. A teraz w swoim owszem. Za gó...arza wstawałam o 11/12 teraz wstaję 7/8 rano dłużej już spać nie potrafię.
            Tyle,że ja miałam dużą różnice wieku z moimi siostrami,które moja mama urodziła rok po roku a ,że uwielbiałam dzieci to się mamie nimi zajmowałam. Mój tata pracował na wyjazdy tak,że był w domu co dwa tygodnie na dwa dni. Wydaje mi się,że poprostu nie ma się co stresować napoczątku napewno nie będzie różowo bo trzeba nauczyć się żyć z maluchem a maluch musi nauczyć się żyć z nami.Jednak nie jest tak,źle. Ja mojego syna biorę do łazienki daje mu coś na podłogę żeby się pobawił a ja się myję gdy się maluję również mu daje coś od siebie. Córką na ten czas zazwyczaj też znajduję jakieś zajęcie (albo robię to w czasie kiedy syn śpi). Dzieci są bardzo mądre,chłoną wszystko jak gąbka. Np. moje córki obydwie chowają to co małe(na przykład zabawki),wyrzucają albo wołają dorosłego żeby Syn się przypadkiem nie udławił albo mu zabierają. Powiem szczerze od siebie,że jedno dziecko to lajt. A do szkoły chodzę ponieważ przynajmniej w tym czasie kiedy nie pracuję mogę zdobyć wykształcenie i przy okazji pobyć wśród ludzi i trochę odpocząć od obowiązków w domu. Spokojnie napewno dasz radę. Dzieci szybko rosną. Tylko się nie denerwuj wszystko w swoim czasie zorganizujesz i poukładaszsmile
    • anetchen2306 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 11:26
      Po urodzeniu dziecka priorytety zaskakujaco potrafia sie zmienic wink
      Z noworodkiem planowac "na ostatni guzik" sie nie da, wiec odpusc.
      Najpierw urodz, potem wyjdz ze szpitala, przyzwyczaj sie do bycia matka (bo zona juz jestes a pogodzenie tych dwoch nie zawsze jest takie lajtowe) a pozniej dopiero planuj.
      Wersja odwrotna nie ma najmniejszego sensu.

      "Lubię porządek, łądny wygląd, wszystko zapięte na ostatni guzik, chcę jak najlepiej wychowywać dzieciątko, być piękna dla męża, aktywna, mieć czyściutki dom."

      A kto tego nie lubi?
      Niestety w pierwszych dniach i tygodniach po porodzie udaje sie to zrealizowac niewielkiemu odsetkowi, bo zyje sie rytmem dziecka, a ono nie zna pojecia czasu, nie odroznia dnia od nocy. Moze bedzie jadlo "przepisowo" co 2-3 godzinki, moze co godzine ... Moze ... Moze ... Moze ... Pozostaje Ci wiec miec nadzieje, ze bedziesz do tego odsetka "zorganizowanych" nalezala. wink
      A jezeli nie do konca Ci sie uda to moze bedzie warto odpiac jeden lub dwa guziki. Bo te zawsze mozna zapinac pozniej. A dziecko bedzie TU i TERAZ.
      Najpierw wiec urodzic, potem planowac.
      • jotka_k Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 11:38
        da się smile da się wyjść ze szpitala, być mamą i ogarnąć wszystko, kwestia zorganizowania wink gorzej jest przy drugim dziecku tongue_out
        od początku nie miałam żadnych problemów z organizacją, miałam posprzątane ugotowane, chodziłyśmy z córką na długie spacery
        jak ? nie wiem, tak wyszło, może kwestia tego że od początku starałam się wprowadzić regularny rytm a córka była pod tym względem bardzo elastyczna smile
    • 18lipcowa3 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 11:51
      Lubię porządek, łądny wygląd, wszystko zap
      > ięte na ostatni guzik, chcę jak najlepiej wychowywać dzieciątko, być piękna dla
      > męża, aktywna, mieć czyściutki dom.. Czy dam radę?


      OMG!
    • grajfrutt Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 11:58
      Zależy. Od Ciebie czy po porodzie nadal będziesz mieć takie same priorytety czy wszystko Ci się "poprzestawia". Zależy od dziecka. U mnie w zasadzie niewiele sie zmieniło,bo dziecko miałam z tych mega spokojnych, spał,jadł,nie płakał,uwielbiał spacery, mógł sam leżeć na macie nawet godzinę i się bawić, więc bez problemu miałam posprzątane,ugotowane itp. Wyspana byłam bo noce przesypiał od 2 miesiąca. Za to jak wróciłam do pracy to już było inaczej, mniej czasu, dziecko bardziej absorbujące, zaczęło 4 razy budzić się w nocy. Ale jakos wtedy mnie to już tak bardzo nie obeszło, że obiad nie zawsze jest, że sterta prasowania, że idealnie czysto nie jest, wolałam po pracy pobawić się z synkiem. I jakoś przestało mnie drażnić że nie jest idealnie.
    • podkocem Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 13:47
      Następona artystka.
      Masz tu swieży wątek na ten temat:forum.gazeta.pl/forum/w,585,146654530,146654530,czy_po_porodzie_mialyscie_jakas_pomoc_.html

      Kobiety, czy Wy w ogóle czasem sie zastanawiacie jak dają radę matki dwójki, trójki, czwórki dzieci skoro już jedno tak Was przeraża?
      • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 13:53
        O i pojawiła się podkocem... smile Jednak jeszcze nie zatrułaś się własnym jadem nieszczęsna... ;D
        • podkocem Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 14:20
          ja jestem bardzo szczesna :0 w przeciwieństwie do Ciebie tongue_out Jak Ci dzidziś uleje na wyprasowaną bluzeczkę i sie guziczek w spodniach nie dopnie, padniesz biedactwo na zawał. Najpierw masz problem bo Cie dziecko kopie (a co ma niby robić? - lepiej, ze kopie niż lezy jak kukła, - zdrowe znaczy), teraz masz problem bo lubisz porządek. Kobieto, Ty spodziewasz się dziecka czy porcelanowej lalki?
          • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 15:12
            Podkocem w kolejnym wątku ani kszty u Ciebie ciepła, pokory empatii tylko te zgryzoty. Dostajesz za to jakąś kasę? Czy może najzwyczajniej miałaś ciężki dzień w pracy czy cuś? smile
            • bea-luz Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 01:17
              Może po prostu pani nie rozumie bądź nie pamięta, że jak się spodziewa pierwszego dziecka to jest to całkowicie normalne mieć wątpliwości i mieć nieco stracha przed przyszłością. Pani spodziewa się drugiego dziecka więc wie doskonale co z czym sie je, jest na to może nieco bardziej przygotowana niż kobieta, która nie ma pojęcia bo zwyczajnie nigdy tego jeszcze nie doświadczyła.

              A Ty, dagm-a88, uświadom sobie, że nie ma co planowac dopóki nie poznasz swojego dziecka; a na to nieraz potrzeba tygodni i miesięcy. Może Ci sie trafić aniołek a może diabełek. Przy dziecku trzeba być niestety elastycznym bo takie małe coś ma tylko 4 potrzeby: jeść, ciepło, czysta pielucha i bliskość rodzica. I ta bliskość zajmuje nam najwięcej czasu bo trzeba mu jakoś pomóc odnaleźć się w tym świecie. Ni wymagaj od siebie za dużo, uwzględniaj swojego męża w obowiązkach domowych od samego początku i pamiętaj, że masz prawo do frustracji bylebyś jej nie wylewała na dziecko.

              Taka mądra jestem bo moje małe coś ma 7 tygodni ale co musiałam przeorganizować w planach i domu to moje.big_grin
        • calvi-nai Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 21:31
          Toż to otwarte forum przecież i może się pojawić na nim kto tylko zechce, więc w czym problem???
      • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 16:24
        Do forumowiczek - obserwujcie wszystkie wypowiedzi podkocem zarówno w tym wątku jak też innych. Specyficzny smutny człowiek, który nie może pogodzić się za szczęściem innych.
        • chyba.ze Pleciesz 05.09.13, 18:03
          dagm-a88 napisała:

          obserwujcie wszystkie wypowiedzi podkocem zarówno w tym wątku
          > jak też innych. Specyficzny smutny człowiek, który nie może pogodzić się za sz
          > częściem innych.

          Jakoś nie zauważyłam.
          Odpowiada z sensem i na temat.
          Ma dziecko, spodziewa się drugiego i jak najbardziej może się wypowiedzieć treściwie w temacie.

          Co do Twojej osoby- odnoszę wrażenie, że bardziej pasowałby Ci chomik albo rybki, są mniej absorbujące, nie wnoszą traumy poporodowej i nie kopią po żebrach.

          Dorośnij panna nim zabierzesz się za macierzyństwo.
          Ot co.
          Amen.
        • calvi-nai Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 21:36
          OMG Dagm-a!
          Następna której "ktoś dopieka" smile
        • anetchen2306 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 08:37
          Wybacz, ja mam zupelnie inne wyobrazenie: jest osoba zadowolona z zycia, stapa pewnie po ziemi (nie ma wyimagowanych problemow), wie czego chce a czego nie, mowi to, co mysli, a majac juz jedno dziecko z reguly sie wie, co sie mowi ...
          Nie jest egzaltowana panienka, ktora zachowuje sie jak ksiezniczka na ziarnku grochu.
          I ma racje: sa wieksze wyzwania w zyciu kobiety niz ogarniecie sie po porodzie.
          Zwlaszcza, gdy posiada sie meza/partnera.
          I jakos te kobiety, ktore takie wyzwania maja (opuszczenie przez partnera, brak pomocy z ktorejkolwiek strony, choroba w najblizszej rodzinie, dziecko chore/niepelnosprawne ...) "miaucza" jakos najmniej ... I podkocem to zauwaza i otwarcie o tym pisze. Pisze o macierzynstwie bez "cukrzenia", trzezwo patrzac na nie.
          Nie patrzy na macierzynstwo i porod przez pryzmat przeslodzonych widoczkow znanych z prasy i tv.
          I moze nawet dobrze Ci zyczy piszac to i owo. Bo po to tez otwarte fora sa: nie do poglaskania po glowce, zapewnieniu, ze wszystko bedzie cacy. Bo jak nie bedzie, to znowu na tym forum pojawi sie Twoj watek, ze wszyscy zapewniali Cie, ze bedzie pieknie, sielanka a tu po porodzie ZONK ...
          • ca.melia Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 09:02
            Oczywiście dziecko będzie ksiązkowe, bezkolkowe, nie wiszące na cycku. Dom będzie wysprzątany, bo dziecię noc spokojnie prześpi każdą od urodzenia. niemożliwe żeby budziło sie na karmienie co 2 3 godz. W końcu jak człowiek zje kolacje to idzie spać więc o co kaman? Zatem wyspana, bez podkrążonych oczu, zanim dziecię o 8 rano otowrzy oczy bedziesz miała czas na relaksującą kąpiel i lekki makijaż. Dom szybko ogarniesz, podłogi wytrzesz, pranie wstawisz raz na tydzień, bo dziecko przecież się nie brudzi, no bo jak? skoro spi. czas na zakupy, paznokcie, wpadnie koleżanka, chwilowe karmienie, przewinięcie i dalej spi. A co. Mąż oczywiście po pracy z radością małego króliczka na widok marchewki przejmie popołudniu wszystkie obowiazki ( tylko jak z cycem?) ażebyś mogła sie zrelaksować.

            no a teraz trzeba się obudzić..smile

            Bawią mnie wyobrażenia o macierzyństwie a potem piekne zetknięcie z rzeczywistością. i nie chrzańcie, że to taka sielanka, że tak wszystko jest do ogarniecia. Pewnie, ze jest tylko jakim kosztem i jakim wysiłkiem.

            a dziecko nijak sie ma do tego radosnego bobasa z reklam,.
            • ca.melia Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 09:03
              aaaaaaa

              i nie zapominajmy o seksie!!! będziesz miała ochotę niezmiennie jak przed ciążą.
    • mojemieszkanie24 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 17:22
      oczywicie, że dasz rade. Mi też wmawiali, ze bede mieć bałagan w domu, że będę zaniedbana i nie będę mieć chwili dla siebie. Bzdura kompletna..... Do której pracuje mąż ?
    • klubgogo Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 18:04
      Normalnie, wstajesz, ubierasz się, myjesz włosy, karmisz w międzyczasie dziecko, siadasz do komputera, jesz śniadanie, robisz oko, dziecko śpi, idziecie na spacer, po drodze zakupy, wracasz, gotujesz obiad,wstawiasz pranie, w międzyczasie oczywiście karmisz, przytulasz, wieszasz pranie, jesz obiad, znowu komputer i ematka, odkurzasz, wraca mąż, oddajesz dziecko małżonkowi, masz wolny wieczór big_grin idziesz do fryzjerki, na manicure, kupić coś innego niż dres.
      Nie ma nic prostszego, zwłaszcza w pierwszych tygodniach, kiedy dziecko dużo śpi. Później obiad gotujesz z dzieckiem w bujaczku i zabawką do zabawiania w jednej ręce, z łyżką w drugiej. Później wracasz do pracy, bo wieczne pieluchy, papki, odkurzanie staje się nudne, spinasz się jeszcze bardziej i godzisz obowiązki matki, żony, kochanki, bizneswomen, kucharki, sprzątaczki, wolnej kobiety. Da się, naprawdę. Mam niespełna 5-letnią córkę, wszystko cały czas ogarniam. Da się.
    • kerri31 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 21:33
      Na początku czeka się szok, że twoje dziecko nie jest książkowe i nie śpi tyle, ile pisali w gazecie tylko mniej. Przez to nie będziesz ogarniać domu, obiady będziesz gotować na raty, nie wspominajac o zimnych posiłkach, które będziesz zjadać między kolejnym odbiciem malucha a przebieraniem kupki, zastanawiajac się czy oby nie jest za rzadka ?! Świetny wygląd będziesz zawdzięczać tylko raz umytym na tydzień włosom o ile mąż popilnuje malucha w łóżeczku, bo suszenie włosów jest głośne i mogłabyś nie usłyszeć jak maluch się krztusi czy dławi własną śliną. Kąpiel w wannie będzie nieosiągalnym rarytasem gdyż zabiera czas, którego tobie będzie brakować nawet w chwilach oddawania moczu.
      Opiekna nad własnym dzieckiem jest bardziej odpowiedzialna niż misja Apollo 16 : to praca 24/ dobę. Pal sześć jak będzie wisieć na cycu średnio 7 godzin dziennie, gorzej jak kolki nie pozwolą mu przestać płakać conajmniej 4 godziny z rzędu.
      Potem dostaniesz baby bluesa, w najgorszym przypadku deprechę, która minie po kilku samotnych wyjściach na zakupy, słodki deser i pomocy ze strony rodziny.
      Kiedy po 2 miesiącach stwierdzisz " Na cholerę mi to było ?" i zechcesz wyskoczyć z parterowego okna klatki schodowej , dostrzegając w tym akcie bezsens swojego losu, ujrzysz światełko w tunelu i stwierdzisz, że pomału zaczynasz to wszystko ogarniać niczym kot kuwetę, a Twoje dziecko jakby zaczęło "chodzić" wg określonych reguł i pór dnia, które Ty dziwnym trafem rozpoznajesz.
      Wtedy będziesz nawet robić pewne czynności z przyjemnością, będąc dumną ze swojego osiągnięcia i ciężkiej pracy ,jaką jest wychowywanie dziecka. Suty przestaną Ci pękać od ciagłego ssania piersi a frustracja spowodowana nie jedzeniem niczego z powodu diety matki karmiącej zostanie stłumiona poprzez rolę matki idealnej, jaką zaczniesz w sobie dostrzegać , widząc kolejny uśmiech swojego dziecka.
      Po 3 miesiącach z wprawą fretki przewiniesz, nakarmisz, odbijesz, ubierzesz, przebierzesz i wykąpiesz swojego dzieciaka dochodząc do wniosku, że możesz mieć jeszcze jednego ....za 6 lat!

      • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 21:58
        Lepiej za wczasu przygotować się psychicznie do roli matki żeby potem się nie rozczarować.. smile
        • anetchen2306 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 08:22
          ... do tego nie da sie "przygotowac" za wczasu ...
          Twoje wyobrazenia o macierzynstwie moga okazac siebardzo mgliste w zderzeniu z rzeczywistoscia. W stosunku do tych wszystkich "przygotowan" mozna sie baardzo rozczarowac.
    • ashraf Re: Być matką – jak się zorganizować? 05.09.13, 22:32
      A ty masz z kimś to dziecko, że wszystko "musisz" ty? No fakt, o wygląd mąż za ciebie nie zadba, ale porządek, "czyściutki dom" i wychowanie dziecka to robota dla dwojga. Aktywność zależy tylko od ciebie. Bardziej niż o ogarnięcie domu (co przy dobrej organizacji zajmuje kilka godz. dziennie) martwiłabym się o pogodzenie pracy i wychowywania dziecka, ale to też jest możliwe - ja wróciłam do pracy, kiedy synek miał 4,5 miesiąca, pracuję na cały etat, wyglądam (dla siebie, nie dla męża), piszę pracę dyplomową, chodzę na fitness, zakupy i do fryzjera, dom jest czysty i nie jemy pizzy, chodzimy od początku na imprezy, wyjeżdżamy itd. - ale nie udaję, że to wszystko moja zasługa. Na udane życie rodzinne muszą pracować co najmniej dwie osoby!
      • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 10:01
        Widzę że zdania na ten temat są podzielone. Jedne dały sobie radę inne to przerosło. Cóż życie.. Nie każdy potrafi psychicznie i fizycznie stawić czoła realiom.
        • ankarin Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 10:46
          Zobaczymy jak pójdzie Tobiesmile
        • ashraf Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 10:57
          Wiesz co, zycie to cie moze przerosnac jak urodzisz trojaczki albo wpadniesz pod tramwaj i ci noge utnie. Ale zeby zycie przeroslo dwoje doroslych, zdrowych, pracujacych ludzi, spodziewajacych sie jednego, planowanego dziecka... Prawda jest taka, ze jak ktos byl leniem czy flejtuchem, to przy dziecku dalej taki bedzie, tylko pojawi sie wymowka "bo dziecko". Jesli jestescie z mezem dobrze zorganizowani i nawykliscie do utrzymywania wokol siebie porzadku i nie czekania az ktos cos za was zrobi, to z dzieckiem spokojnie dacie sobie rade. Istnieja jeszcze oczywiscie ciezkie przypadki pieluchowego zapalenia mozgu, ale na szczescie niektore matki to omija wink
        • calvi-nai Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 11:06
          Rozumiem, że Ty doskonale już TERAZ wiesz,że po porodzie będziesz potrafiła
          > psychicznie i fizycznie stawić czoła realiom.
          (cokolwiek masz na myśli smile)
          Z fusów wróżysz?? smile
        • ca.melia Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 13:43
          dagm-a88 napisała:

          > Widzę że zdania na ten temat są podzielone. Jedne dały sobie radę inne to przer
          > osło. Cóż życie.. Nie każdy potrafi psychicznie i fizycznie stawić czoła realio
          > m.

          dziecko drogie, córkę rodziłam będąc od Ciebie o rok młodsza. od początku wychowywałam ją sama przez następnych 8 lat.

          Ty najpierw dziewczynko przejdź poród a potem snuj swoje mgliste teorie. Bo jakoś nawet sama ciąża i kopanie ciut cię przerasta.
    • beatrix_75 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 11:05
      kurcze , nawet na tym forum mozna znleżc cos humorystycznego wink
      ale do rzeczy:
      nikt ci nie odpowie na to pytanie , musisz sie przekonac sama .
      Pierwsza zasadnicza sprawa :dzieci sa różne , jende śpią jak aniołki , inne wyją cąłymi dniami .Nie wiem , jakie dzieciątko Ci sie trafi smile
      Po drugie -nie wiadomo , czy urodzisz sn .
      Inaczej czlowiek dochodzi do sibie po cesarce inaczej po porodzie naturalnym .
      • jotka_k Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 11:46
        ach ach tongue_out ciekawe, miałam dwa cc i ogarniałam wszystko big_grin
        beatrix_75 napisała:

        > Po drugie -nie wiadomo , czy urodzisz sn .
        > Inaczej czlowiek dochodzi do sibie po cesarce inaczej po porodzie naturalnym .
        >
        • beatrix_75 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 12:03
          no to masz to szczęscie ,ze po cc byłas na chodzi , ja nie byłam .
          Mialam anemie i rana goila sie długo .nie chcialbym wchoidzic w dywagacje na temat , co jest lepsze .Pisałam ogólnie -statystycznie wiekszosc kobiet po cc czuje sie gorzej .
          • jotka_k Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 12:24
            nie zgodzę się smile wg mnie zależy od podejścia
            dokładnie tak samo jak zorganizowanie się w domu
            • beatrix_75 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 12:38
              od podejscie do anemii ( osłabienia ) i bólu ?
              chyba cie nigdy nic naprawde nie bolało ...
              a co do organizacji , to tak , zalezy od podjescia przy odpowiednich mocach przerobowych .
              Kobieta w pierwszej kolejnosci musi miec siłę na wytworzenie pokarmu i opiekę nad dzieckiem .
              Rycerzykowane , co to ja nie jestem i ile moge nie na długo wystarczy .
              • dagm-a88 Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 12:56
                No właśnie jak Wy sobie radziłyście, radzicie?
                • jotka_k Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 15:28
                  no ale co jak ?
                  prysznic zajmuje 5 minut, zrobienie makijażu 5 minut
                  nastawienie obiadu trwa ile ? kwestia obrania warzyw na zupę- zupa się gotuje ja zajmuję się dzieckiem
                  zamarynowanie mięsa- 5 minut, wrzucasz do piekarnika i tyle
                  ja naprawdę nie pojmuję jak ktoś może widzieć w tym taki problem
                  tak samo jak nie pojmuję jak można nie być w stanie się wykąpać/ubrać/wymalować czy ugotować jakiegokolwiek dania uncertain

                  dagm-a88 napisała:

                  > No właśnie jak Wy sobie radziłyście, radzicie?
              • jotka_k Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 15:25
                wg Twojej teorii musiało mnie boleć skoro miałam 2 cc wink
                kurcze, dzieci dwójka piersią wykarmione, zaopiekowane do granic możliwości
                i tak- w domu czysto, obiad ugotowany, ja zadbana i nawet o zgrozo, czas na net i książki miałam
                kwestia organizacji i tyle smile

                beatrix_75 napisała:

                > od podejscie do anemii ( osłabienia ) i bólu ?
                > chyba cie nigdy nic naprawde nie bolało ...
                > a co do organizacji , to tak , zalezy od podjescia przy odpowiednich mocach prz
                > erobowych .
                > Kobieta w pierwszej kolejnosci musi miec siłę na wytworzenie pokarmu i opiekę n
                > ad dzieckiem .
                > Rycerzykowane , co to ja nie jestem i ile moge nie na długo wystarczy .
    • illegal.alien Re: Być matką – jak się zorganizować? 06.09.13, 13:44
      Pierwszy rok zycia mojej corki to byly dla mnie jedne wielkie wakacje big_grin
      Doslownie i w przenosni, bo mniej wiecej raz na miesiac jechalysmy sobie gdzies na tydzien.
      Od kiedy corka skonczyla 6 miesiecy ja ruszylam na fitness (wczesniej nie chcialam sie z nia rozstawac tak regularnie), chodzilam sobie 3-4-5 razy w tygodniu, plus raz z nia na basen.
      Dom byl ogarniety, jedzenie zazwyczaj ugotowane, w lodowce cos wiecej niz swiatlo.
      Jazda bez trzymanki sie zaczela jak wrocilam do pracy na pelen etat z dojazdami i moj chlop takoz. Duzo gorzej to wspominam.
    • kiniox Re: Być matką – jak się zorganizować? 16.09.13, 15:40
      Stopień "radzenia sobie" po porodzie i wynikającej z tego (bądź nie) frustracji jest wypadkową Twoich umiejętności organizacyjnych i typu dziecka, które Ci się urodzi. Przy czym według mnie dziecko to jakieś 80%, a Twoja osobowość 20%. Prawda jest taka, że grasz takimi kartami, jakie dostałaś. Jeśli jesteś dobrym graczem, to lepiej sobie poradzisz z kiepską kartą (czytaj: z absorbującym dzieckiem), ale też tylko w ramach tego, na co Ci karta pozwoli. Naprawdę, naprawdę są dzieci, które nie dają odetchnąć i naprawdę możesz być wtedy mistrzem organizacji, a i tak niewiele Ci z tego przyjdzie.

      Przykłady z mojego życia:
      - niemowlę mojej przyjaciółki robiło kupę raz na tydzień, a mój syn robił osiem kup dziennie (przelicz sobie to na czas poświęcony na przewijanie, a czasem również kąpanie i przebieranie usmarowanego po szyję dziecka, z przypadkami kupowania na mieście nowych ubrań włącznie, bo wszystkie zabrane na wszelki wypadek zmiany zasrał po dekolt)
      - moja córka spała dwa razy dziennie po 3h plus wstawała jeden raz w nocy na karmienie, a mój syn spał w dzień trzy razy po 20 minut w porach nie do przewidzenia, a w nocy budził się 5 razy (rekord to 11 razy co 40 minut) i tak przez półtora roku (wyobraź sobie, jak pełna entuzjazmu jesteś na myśl o robieniu makijażu i sprzątaniu, kiedy ze zmęczenia przychodzi Ci ochota na walnięcie mocno głową w ścianę)
      - moja córka w chwilach przytomności bawiła się swoimi paluszkami i rozglądała, mój syn darł się wtedy jak przypalany żywym ogniem, chyba że mówiłaś do niego, śpiewałaś mu, przytulałaś i patrzyłaś mu w oczy (powodzenia w braniu prysznica jednocześnie śpiewając i patrząc dziecku w oczy, alternatywnie słuchając darcia paszczy, oczywiście da się, ale na samopoczucie i relaks nie pomaga)
      - mój syn czasem ewentualnie spał pod warunkiem, że leżal w wózku (nienawidził chusty), a ja szłam przed siebie pchając wózek, nie zatrzymywałam się i nie wchodziłam do żadnego sklepu, a moja córka uwielbiała chustę i nic nie było w stanie jej przeszkodzić w spokojnym śnie
      - syn mojej przyjaciółki siedział spokojnie na dywaniku i bawił się klockami do 18 miesiąca życia, a moje dzieci zaczynały chodzić/biegać w wieku 10 miesięcy i konia z rzędem temu, komu by się udało opanować ich akrobatyczne wybryki (naprawdę z niektórymi dziecmi jest trudniej, niż z innymi, moja córka zanim skończyła rok dostała od dzieciatych znajomych ksywki "trzęsienie ziemi" i "godzilla")

      To tylko tytułem przykładu.
      Jeszcze dwie informacje niepopularne na forum, ale mam to gdzieś, bo z reala wiem, że więcej kobiet tak ma, tylko się nie przyznają. Otóż niektóre kobiety nie mogą odciągać pokarmu (a propos dobrych rad w stylu "wyjdź z domu, odpocznij, odciągnij pokarm, wyśpij się, niech mąż w nocy nakarmi"). Są takie przypadki, że dziecko z piersi się najada (jak moja córka), a ściągnąć się nie da mimo wielokrotnych prób laktatorem elektrycznym, ręcznym, ręką i położną laktacyjną. Wtedy przechodzisz na mleko modyfikowane, albo jesteś niezastąpiona. No, chyba, że dziecko nie umie ssać butelki (jak mój syn) i jakoś nikt nie umie go nauczyć, wtedy po prostu jesteś niezastąpiona. I kwestia druga. Nie daj się nabrać na tego "zaangażowanego męża". Oczywiście, że mąż uczestniczy, każdy normalny uczestniczy, ale też zwykle pracuje cały dzień, a Ty cały ten dzień spędzasz na macierzyńskim zajmując się domem i dzieckiem. Dzień po dniu, dzień po dniu.... Jeśli trafi Ci się jakiś trudniejszy egzemplarz dziecka, to zapomnij o kawkach z przyjaciółkami (które czasem również pracują cały dzień), zakupach na mieście, czytaniu książek. Zapewniam, że jeśli akurat Tobie się tak trafi, to samopoczucie spada na łeb na szyję i jakoś mniej się chce być piękną dla męża. Bo nie zapominajmy, że wiele kobiet, w tym takie, które Ci naprawdę dobrze życzą, nie omieszka poprawić sobie samopoczucia twoim kosztem. ONE to były świetnie zorganizowane. ICH dzieci to nigdy nie płakały etc.
      Zasadniczo zarówno real, jak i forum pełne są bohaterek, których życie nie wypróbowało, więc wydaje im się, że to one są takie wspaniałe. Niektóre naprawde są. Ale często jest też tak, jak ze zdradą małżeńską - dotrzymałaś wierności, bo cię nikt nie próbował kusić, ale dumna jesteś z siebie, jakbyś się oparła dwustu Don Juanom.
      Powodzenia w każdym razie. Opieka nad moją córką do dziesiątego miesiąca była rajem, czego i Tobie życzę.
      • illegal.alien Re: Być matką – jak się zorganizować? 16.09.13, 15:52
        Bardzo dobrze napisane smile
        Wlacznie z tym o laktatorze, odciaganiu, niecheci dziecka do butelek, etc. smile
        • beatrix_75 Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 09:15
          tak , wiekszośc to prawda , ja jednak zmieniłabym proporcje na 50:50
          jedna osoba bedzie marudzic przy jednym dziecku ,ze nie daje rady , inna przy trójce znajdzie czas na zumbe wink.
          Duzo zalezy od matki i jej zdolnosci organizacyjnych , ale co chyba wazniejsze: od jej nastawienia psychicznego.
          • kiniox Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 11:17
            Można być pozytywnym, zadaniowym, świetnie zorganizowanym, aż urodzi się dziecko, które nie sypia, dużo płacze, wisi na cycu, ma kolki i często choruje. Wtedy następuje weryfikacja bohaterów i podejrzanie mało rodziców wychodzi z niej obronną ręką.
            Uważam też, że jedno dziecko może być trudniejsze do ogarnięcia, niż troje (chyba, że mowa o trojaczkach).
            • beatrix_75 Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 12:54
              (..) dziecko, które nie sypia, dużo płacze, wisi na cycu, ma kolki i często choruje.(...)
              znam temat bardzo dobrze , na pewno sie dużo stresowalam , bo taki mam charakter , niemniej jednak mój małzonek do pewnych spraw podchodził inaczej , nie denerwował sie tak .Pewnw sprtawy odpuszczal itp.Dlatego uważam ,ze duża częsc zalezy od psychiki i nastawienia .
              (..) Uważam też, że jedno dziecko może być trudniejsze do ogarnięcia(..)
              i tak i nie
              powiem Ci z perspektywy czasu , jedynaka wychowuje sie trudniej , szczególnie takiego ktory nie potrafi sam sie zorganizowac i do wszsystkiego potrzebuje rodzica .
              Jesli masz dwójke -bawią sie razem , jedyne co robisz to rodzielasz walczących smile
              Ale mając dwojke dzieci ( szczegolnie w duzych odstepach czasu ) to już nie jest tak łatwo , mlode musisz oporządzic , nakarmić , przewinac , do starszego zaglądasz , czy zrobił lekcje ,
              nastepnie rozwożenie na zajęcia dodatkowe , rehabilitacje itakie tam .
              Jak masz 2 dzieci , masz 2x wiecej roboty , natomiast jak pisałąm wyzej samo WYCHOWANIE jest łatwiejsze .
              • kiniox Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 14:07
                Moim zdaniem przy dwojgu dzieciach NIE ma dwa razy więcej roboty. Co próbowałam wyjaśnić na przykładzie ośmiu kup dziennie versus jednej kupie na tydzień. Oszacowałabym, że rozkład mojej pracy przy moich dwojgu dzieciach oscyluje w granicach 75 do 25 i jest wprost zależny od ich charakteru. Gdybym miała troje dzieci takich, jak moje "dziecko 25", to byłoby mi łatwiej, niż z obecną dwójką.
                Oczywiście, gdyby stworzyć takie same warunki życiowe dwojgu ludziom, to ten bardziej pozytywnie nastawiony, lepiej zorganizowany itp. poradzi sobie lepiej. Ale ludzie nie mają takich samych warunków życiowych (nawet mąż nie ma takich samych warunków, bo spędza z dzieckiem mniej czasu w ciągu dnia, więc krócej jest wystawiony na jakiś czynnik stresogenny). W tym wypadku skupiam się na tym, że dzieci są różne i jedne fundują nam lajtową rozrywkę, a drugie orkę na ugorze. Łatwiej ocenić sąsiada, że "nie ma odpowiedniego nastawienia", niż zastanowić się, czy ja na pewno dałbym radę w jego sytuacji przy całym moim pozytywnym nastawieniu. Bo optymizm i wyluzowanie nie są jakąś wartością stałą, którą masz tak, jak niebieskie oczy. Warunki życiowe wpływają znacząco na ich wyczerpanie.
    • kasiap0585 Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 19:26
      Myślałam, że urodzę w 100% naturalnie - poród wywoływany.
      Byłam pewna, że będę karmić piersią - mm przymusowo.
      Myślałam, że dziecko będzie mieć kolki - nie miało.
      Myślałam, że będę robić dzieciątku masaże - rozebrana darła się w niebogłosy.
      Myślałam, że będę musiała ją nosić non stop - nienawidziła tego (brana na ręce krzywiła się i wyginała we wszystkie strony) (dopiero od okolo 8-go miesiąca polubiła noszenie).
      Myślałam, że będzie jeść co 3h - jadło co 1,5-2h
      Myślałam, że będę karmić w nocy kilka miesięcy - od 9-go tygodnia już nie musiałam.
      Myślałam, że będzie zdrowa... - atopowe zapalenie skóry sad
      Jestem do córki "przywiązana" bo spuszczona z oka w każdej chwili może zacząć się drapać... do krwi sad

      Nie planuj za wiele, tak jak dziewczyny już napisały smile
      U nas początek był fatalny (odwodnienie+żółtaczka, brak laktacji i powrót do szpitala, później było tak lajtowo, że znajomi żartowali "że sobie lalkę sprawiliśmy a nie dziecko" bo tylko jadła i spała, nie płakała wcale, tylko kwękała gdy była głodna, no i jak skończyła 3 miesiące to się choróbsko rozwinęło i znowu hardcore sad

      Ja Wam (Tobie i dzieciątku) życzę tylko ZDROWIA bo to najważniejsze.
      Jak nie dasz rady wszystkiego ogarnąć to świat się nie zawali smile
      I zapewniam Cię, ze priorytety Ci się zmienią wink

      Pozdrawiam
    • hermenegilda_zenia Re: Być matką – jak się zorganizować? 17.09.13, 21:36
      Pytanie "czy dam radę?" trzeba sobie było raczej postawić 38 tygodni temu, jak jeszcze w ciąży nie byłaś, a nie teraz. Ciąża cię zaskoczyła w 8 miesiącu, że dopiero teraz zaczynasz o tym myśleć? Teraz to raczej d... blada, będzie dziecko - będziesz musiała radę dać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka