manuskrypt1
10.09.13, 22:24
Słuchajcie, chyba jakieś jest boom na dzieci w tym roku. Co nie wyjdę na ulice, to widzę ciężarówki. W telewizji co róż słychać, że jakaś gwiazda zaciążyła. Moja szwagierka (siostra Małża), ale ona rodzi miesiąc przede mną. I moja sąsiadka z naprzeciwka również. Rodzi miesiąc po mnie. W jednej klatce, jesteśmy aż trzy. W klatce obok jedna, a w pozostałych nie wiem.
I z tego względu, że to mnie też dotyczy, zaczęłam zwracać uwagę na odzież ciążową. I nie wiem, czy mi się wydaje, czy faktycznie jest deficyt takiej odzieży? W internecie znalazłam tylko kilka takich stron, w moim mieście jest tylko jeden taki sklep, a poza tym nic. Jest mnóstwo firm odzieżowych, ale bardzo mało z odzieżą ciążową. Wiem, że buchy nie rodzą się stadnie, ale myślę, że gdyby było więcej takich firm, to miałyby popyt. Już samych sklepów dla buchów (np. z zabawkami) jest duuużo więcej. Miałam sobie coś uszyć, ale odkiedy zaciążyłam, w ogóle nie chce mi się szyć. Nie mogę się do tego zmusić.