misso
07.08.04, 09:22
Cześć dziewczyny! W Was ostatnia deska ratunku. Jestem pod koniec 29 tyg. i
od mniej więcej tygodnia mój brzuszek jest twardawy prawie zawsze jak stoję,
jak siedzę i leżę jest OK. Nie są to skurcze BH, bo te rozpoznaję, wtedy
brzuszek przybiera zupełnie inny kształt. To tak jakby takie naciąganie w
środku, ciężkość jakaś, uczucie wewnętrznego parcia i nie wiem jak to jeszcze
opisać. Czasami zdarzało mi się to wcześniej, ale z rzadka, mówiłam wtedy że
jest to dzień "rosnącego brzuszka", ale wtedy mijało bardzo szybko, a teraz
nie bardzo chce. Byłam oczywiście u lekarza, sprawdził szyjkę i jest OK.
Byłam też na USG, mała rozwija się prawidłowo, dużo się rusza, ma już 25 cm i
waży ponad 1,5 kg, nie ma małowodzia i w sumie wszystko w porządku. Ale to
dziwne uczucie mnie trochę niepokoi. Mój lekarz, który jest zresztą
specjalistą od patologii ciąży, więc na pewno jestem w dobrych rękach, kazał
po prostu poleżeć kilka dni i pobrać no-spę i zgłosić sie w poniedziałek.
A może ja niepotrzebnie się martwię, może to po prostu te dodatkowe kilogramy
i centymetry tak działają. W końcu to już siódmy miesiąc. Co myślicie? Może
któraś miała podobne odczucia?