czy to prawda?

15.08.04, 21:32
słyszałam od znajomych ,ze bedac w ciązy nie mozna sie kąpac w gorącej
wodzie, gdyz to grozi poronieniem.A ja tak lubiesad
Równiez doszły mnie sluchy,ze nie mozna nosic ciezarów powyzej 2 kg bo mozna
poronic.
Nie wiem jak sie do tego ustosunkowac.
Co jeszcze moze spowodowac samoistne poronienie?
Jestem w 7 tc smile
    • agga1976 Re: czy to prawda? 15.08.04, 22:01
      Witaj

      > słyszałam od znajomych ,ze bedac w ciązy nie mozna sie kąpac w gorącej
      > wodzie, gdyz to grozi poronieniem.A ja tak lubiesad

      tak, jest taka mozliwosc
      lezalam na patologii ciazy z dziewczyna, ktora zaczela krwawic wlasnie "dzieki"
      takim goracym kapielom sad na szczescie dziecko udalo sie uratowac smile
      z tego samego powodu odradza sie solarium i opalanie w ciazy

      > Równiez doszły mnie sluchy,ze nie mozna nosic ciezarów powyzej 2 kg bo mozna
      > poronic.

      nie wiem dokladnie jaki ciezar jest niebezpieczny, o to zapytaj lekarza, ja
      unikam dzwigania od poczatku ciazy

      > Co jeszcze moze spowodowac samoistne poronienie?

      na pewno trzeba unikac infekcji wirusowych, szczegolnie grozna jest goraczka
      juz od 38 stopni, nie brac na wlasna reke zadnych lekow, konsultowac to zawsze
      z lekarzem, unikac upadkow, skokow bo moze to utrudnic pelne zagniezdzenie sie
      zarodka w macicy
      no i wszelkie bole, plamienia, krwawienia konsultowac z ginekologiem

      > Jestem w 7 tc smile
      gratujuje i zycze przyjemnej i bezproblemowej ciazy smile to cudowny stan .... :-
      )

      pozdrawiam
      Agga + 32tyg Malenstwo smile


      • ciociacesia Re: czy to prawda? 15.08.04, 23:58
        > nie brac na wlasna reke zadnych lekow, konsultowac to zawsze
        > z lekarzem
        niebezpieczny jest nawet niewinnie wyglondający ibuprom
    • baby5 Re: czy to prawda? 16.08.04, 11:19
      Z tego, co ja pamiętam z samego początku (bo teraz jestem 1 18tc... To prawda,
      ze nie należy sie kąpać w gorącej wodzie ponieważ pod jej wpływem może
      dochodzić do skurczów macicy. Z dzwiganiem to też prawda ale pamiętam, ze
      lekarka zabroniła mi podnoszenia wysoko do góry rąk np wieszania firan.
      Niektórzy mówią, ze dotyczy to głównie kobiet w zaawansowanej ciąży, zeby
      dzidziuś przypadkiem nie udusił sie pępowinką jakby przypadkiem był obwinięty
      ale tu nie o to chodzi... W początkowej fazie ciąży nie należy tego robić,
      ponieważ wtedy naciągają się wszystkie mięsnie w organiźmie a tego się nie
      zaleca. Podobno nie można też jeździć na rowerze...
      Pozdrawiam
      • asochac1 Re: czy to prawda? 16.08.04, 15:10
        rower to głównie ze wgledu na mozliwość upadku i wstrząsy, to dotyczy
        wszystkich sportów, które mogą je wywolać. Bezpieczne chyba tylko pływanie i
        joga. Z dźwiganiem trzeba uważać, chociaż ja od początku ciąży podnosiłam
        starsze dziecko (13 kg!) o odpukać jest wszystko w porzadku. Mój gin mnie
        regularnie za to krzyczy ale czasami nie ma innej mozliwości...
    • malwa33 Re: czy to prawda? 16.08.04, 15:40
      ja tak podnosiłam swoje pierwsze dziecko i w 7 miesiacu odeszły mi wody.
      • elve Re: czy to prawda? 17.08.04, 02:59
        a ja noszę wiele rzeczy, ręce do góry też podnosiłam, jeździłam na rowerze... i
        jestem w 38 tygodniu. słuchać należy głównie własnego organizmu, on doskonale
        podpowiada, co robić a czego unikać.
        • aciczka Re: czy to prawda? 17.08.04, 07:34
          elve napisała:

          > a ja noszę wiele rzeczy, ręce do góry też podnosiłam, jeździłam na rowerze...
          i
          >
          > jestem w 38 tygodniu. słuchać należy głównie własnego organizmu, on doskonale
          > podpowiada, co robić a czego unikać.

          Niestety nie masz racji. Z tym słuchaniem swojego organizmu mozna łatwo
          przesadzić, zwłaszcza gdy kobieta dobrze się czuje. Moja koleżanka też
          wyznawała taką teorię, nie oszczędzała się w ciąży i ...niestety straciła swoje
          dziecko. To, ze akurat w Twojej ciązy nic złego sie nie stało o niczym nie
          świadczy, nie mozna tego przypadku uogólniać.
          Niektóre kobiety specjalnie moczą się w gorącej wodzie, obwiązują bandażami w
          celu...no wiadomo jakim...a rodzą zdrowe dzieci.
          Pozdrawiam i zyczę łatwego porodu
    • iwonka50 Re: czy to prawda? 17.08.04, 12:26
      Kąpiele w gorącej wodzie na początku ciąży mogą spowodować wady cewy nerwowej.
    • yoyo11 Re: czy to prawda? 17.08.04, 13:03
      A może poprostu należy spróbować żyć normalnie? Nie wypieszczać się zbytnio z
      zachowaniem zdrowego rozsądku? smile
      Oczywiście uważać należy zawsze, nawet gdy się nie jest w ciąży i tak jak pisze
      któraś dziewczyna należy przede wszystkim słuchać swojego organizmu. Z rzeczy,
      których bałąbym się robić w ciązy to jedynie jazda konna, na rowerze, rolki i
      wszystko co jest związane z "trzęsieniem" A reszta?
      Gorąca kąpiel wywołuje skurcze macicy - orgazm też je wywołuje, a seks jest
      mimo to zalecany (jeśli ciążą jest nie zagrożona).
      Wieszanie firanek i pępowina?? Chyba raczej chodzi o to by nie spaść na podłogę.
      W pierwszej ciąży czynnie remontowałam mieszkanie, a teraz w drugiej, dzień w
      dzień mam na rękach swoją 11 kg córkę.
      Trzeba się jedynie nauczyć podnosić, kucać, wstawać i można żyć normalnie - a
      chyba nawet trzeba smile
      • melka_x Re: czy to prawda? 17.08.04, 15:14
        > Gorąca kąpiel wywołuje skurcze macicy - orgazm też je wywołuje, a seks jest
        > mimo to zalecany (jeśli ciążą jest nie zagrożona).

        To nie jest tylko kwestia skurczy, ale ryzyka przegrzania organizmu. Kąpiel na
        pewno nie zaszkodzi, ale niezbyt długa i niezbyt gorąca. Z tego samego powodu -
        prócz ryzyka przebarwień- zaleca się ograniczenie przebywania na słońcu i w
        solarium (ograniczenie nie oznacza jednak zakazusmile

        > Wieszanie firanek i pępowina?? Chyba raczej chodzi o to by nie spaść na
        podłogę

        Ludowa mądrość tak niesiesmile, oczywiście przekonanie, że wieszanie firanek czy
        prania może spowodować powieszenie sie dziecka na pępowinie jest kompletną
        bzdurą, niemniej sama obserwacja (łączenie trzymania rąk w górze i poronienia)
        jest słuszna. Długotrwałe (podkreślam długotrwałe) trzymanie rąk w górze
        zwiększa ryzyko odklejenia się łożyska. Nie mówiąc o tym, że ciąża zaburza
        pracę błędnika i łatwiej o upadek.

        Co do "trzęsących" sportów dziecko jest mocno umocowane i rower czy rolki nie
        spowodują poronienia, być może codzienne i wielogodzinne jazdy działają jak
        traktor, ale uprawiane rekreacyjnie na pewno nie. Groźniejsze jest raczej
        ryzyko upadku, z tego powodu w ciązy nalezy zrezygnować ze sportów urazowych.
        • kocianna Re: czy to prawda? 17.08.04, 17:29
          Ale tak naprawdę - te nasze organizmy są dość mądre, a w połączeniu z mądrym
          lekarzem wszystko będzie OK. Ja na przykład do 17 tygodnia jeździłam na rowerze
          (bez szaleństw i ostrożnie) i robiłam na co miałam ochotę (tylko gorące kąpiele
          sobie darowałam), ale ochotę to miałam na początku głównie na spanie smile

          A później zaszalałam... pojechałam na wakacje (600 km pociągiem), łaziłam po
          górach, zwiedzałam miasta po 12 godzin bez jedzenia, po powrocie umyłam okna...
          nie specjalnie miałam siły, ale się uparłam... no i teraz leżę na no-spie z
          bólem brzucha i się boję. Wg mojej gin nie jest źle, ale mam się już oszczędzać.
Pełna wersja