e-milia1
06.03.14, 12:11
mam wrazenie, ze w dzisiejszych czasach bardzo wiele kobiet traci ciaze. mozliwe, ze liczby sa takie wysokie bo bardzo szybko mozemy dowiedziec sie, ze jestesmy w ciazy. kiedys kobiety nie robily same testow, tracily wczesna ciaze, krwawily i myslaly, ze to spozniony okres. widze po znajomych, ze to plaga jakas. bardzo duzo moich kolezanek tracilo ciaze. jak to jest w Polsce? widze, ze wiele z was na forum jest po roznych przejsciach. po ilu poronieniach robi sie badania? czy plod tez jest badany przy ktoryms tam poronieniu? po ilu poronieniach powinno dac sie spokoj? wiem, moze to nieodpowiednie miejsce, ale ciekawa jestem. martwie sie bo znajoma ma 2 dzieci i strasznie chce miec 3 i juz dwa razy z rzedu poronila w ostatnim czasie, teraz znow jest w ciazy. nie chce jej nawet pytac o szczegoly. mam jednak nadzieje, ze wlasnie po ktoryms razie robi sie jakies kompleksowe badania by znalesc powod i jakos mozna ciaze utrzymac? czy sie mysle?