Jutro ide drugi raz do pani gin. Tym razem z wynikami badan (krew,mocz,toxo
itp). Będzie USG. Ostatnio byłam 3 tygodnie temu (5tc)i widać było tylko
pęcherzyk płodowy.
Minęły 3 tyg, boję się co jutro zobaczę na USG. Generalnie nie mam żadnych
objawów, (przez 2 tyg miałam kłucie w brzuchu - rozrastała się macica),
jedynie to mam zmienne humory i czasem sporadycznie mnie piersi pobolą. Przez
3 dni czułam bóle w dole pleców i już tu zaczęłam mieć pewne obawy

(, po
konsultacji z gin okazało się ze niby wszystko jest ok ale....ja nadal się
boję.Miałyście tak?? Bałyście sie?? smutno mi