Dodaj do ulubionych

mamy nauczycielki? jesteście??

12.09.04, 12:53
Witajcie,
nazywam się Agnieszka. W czwartek zrobiłam test z krwi i jest!!!!! Cieszę się
niewyobrażalnie - zresztą wam nie muszę tego tłumaczyśsmile Mam takie pytanko:
czy jako nauczycielki wybieracie się na zwolnienie w c`zasie ciąży?? Mnie to
chodzi po głowie cały czas. Wprawdzie przerwę staż ibędę musiała zaczynać od
nowa, ale boję się tych wszystkich wirusów gryp, cytomegalii itp. W zasadzie
od listopada w szkole cały czas ktoś jest chory.
Co o tym sądzicie?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • margin1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 12.09.04, 13:30
      Ja też jestem stażystką (od września) zostałam zatrudniona będąc w ciąży!
      Termin mam na luty i ani myślę o zwolnieniu, zawiodłabym swoją Panią dyrektor.
      Muszę się trzymać dzielnie - ja i moje maleństwo, na dodatek wcale nie jestem
      młodą stażystką, dopiero w czerwcu obroniłam pracę magisterską! Nawet myślę o
      przerwaniu macierzyńskiego, byle tylko mieć dokąd wrócić. Jeśli będę miała
      umowę na stałe to już inna sprawa. Pracuję w przedszkolu, przytulam wszystkie
      dzieci i te zdrowe i te z katarkiem, mam nadzieję,że pozytywne myślenie pomoże
      mi wszystko wytrzymać i przeżyć. Pozdrawiam!
      • 1jagienka Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 12.09.04, 13:40
        no tak, ja jestem kontraktowa i mam umowę na stałe, to rzeczywiście inna
        sytuacja. Ale teraz jednak maleństwo jest najważniejsze. Za 4 lata ma się
        zacząć powolny wzrost niżusmile)
        pozdrawiam i naprawdę uważaj na zakatarzone maluchy
    • gagunia Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 12.09.04, 14:01
      mysle, ze nie masz co poapadac a panike smile ja zaszlam w ciaze na przelomie
      wrzesnia i pazdziernika i pracowalam do konca maja. przez caly okres grypowy
      mialam tylko raz male zapalenie gardla, ktore wyleczylam herbata z miodem i
      cytryna smile)
      bylam w kwietniu na zwolnieniu przez tydzien, odpoczelam i wrocilam, zeby
      doprowadzic wszystko do konca, wystawic oceny maturzystom, porobic zaliczenia.
      nawet lekarz sie dziwil, ze chce wrocic do pracy.

      aha, zapomnialam dodac, ze tez robilam staz na kontraktowego i zaliczylam go 2
      lipca a urodzilam dzien pozniej smile)
      moim zdaniem bez sensu jest siedziec na zwolnieniu. zalicz sobie staz spokojnie
      i sie nie stresuj. zawsze mozesz pojsc na zwolnienie jak poczujesz sie zmeczona.
      pozdrawiam
      gaga
    • batinka1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 12.09.04, 14:40
      Niestety, dzieci zdążyły już mnie zarazić - wiedziałam, że to nieuniknione,
      gdyż już są grupki kichających uczniów. Nie mam gorączki, więc na razie nie
      myślę o zwolnieniu. Nie ukrywam, że zależy mi na stazu ( ostatni rok
      kontraktowego). Jednak, gdy naprawdę mnie rozłoży to idę na zwolnienie -
      ważniejze jest zdrowie i kruszynka - ale nie na długo. Jak zdrowie pozwoli, to
      chce pracować jak najdłużej.

      Pozdrawaim mamy nauczycielki.
      • kocianna Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 12.09.04, 15:30
        Poczytaj sobie znowelizowaną KN, nie tak łatwo teraz przerwać staż - wydłuża
        się on po prostu o wszelkie zwolnienia powyżej 30 dni.
        W pierwszym trymestrze pracowałam dodatkowo w podstawówce na pół etatu i miałam
        dyżur na każdej przerwie, często na korytarzu klas 1-3. Jak to lekarz usłyszał,
        dał mi sam zwolnienie do końca roku szkolnego. Teraz pracuję tylko w liceum i
        mam nadzieję trzymać się do końca semestru (czyli do Bożego Narodzenia), a
        termin mam na połowę stycznia. W ciągu trzech lat pracy w szkole nigdy nie
        złapałam niczego od uczniów, najwyżej wysiadało mi gardło.
        Wszystko zalezy od tego, czy masz fajną szkołę i przyjazną dyrekcję, bo
        najbardziej na maleństwo wpływa Twoje psychiczne samopoczucie.
    • kiniak2 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 17:57
      Ja podobnie jak ty zastanawiam się nad zwolnieniem lekarskim. Termin mam na
      początku marca, ale faktycznie boję się tego okresu jesienno zimowego tym
      bardziej, że pracuje w szkole podstawowej - czyli wylęgarni wszelkich chorób, a
      ja bardzo łatwo łapię wszelki infekcje. W tym roku powinnam skończyć staż na
      nauczyciela mianowanego, ale przeciez ze względu na macierzyński i tak staż mi
      się przeciągnie na rok przyszły. Na całe szczęście, że zmieniły się przepisy i
      nie muszę się bać, że będę musiała zaczynać staż nawet gdybym poszła teraz na
      zwolnienie lekarskie. Mój lekarz też gorąco mnie namawia na zwolnienie więc
      musze rozważyć wszystkie za i przeciw. W końcu maleństwo jest teraz
      najważniejsze.
      Pozdrawiam
      • magdalenamariag Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 10.02.05, 19:24
        witam,
        ja mam termin na 1.06, a na zwolnieniu jestem od połowy grudnia. miałam lekkie
        krwawienia,teraz już ok, ale wracam dopiero po macierzyńskim.
        pozdrawiam
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 18:21
      witajcie, też pracuję w szkole, jestem na zwolnieniu od 1 września, ponieważ
      ciagle czymś się zarażam, ostatnio była to wiatrówka, która przechodziłam
      koszmarnie, więc dla bezpieczeństwa dziecka lekarz zdecydował o zwolnieniu. Co
      do stażu to nic nie przepada bo weszła nowelizacja KN i jesli nieobecność nie
      przekracza 1 roku to po prostu staż wydłuża się o dany okres nieobecności. Jest
      tak na pewno bo też byłam tym zainteresowana i sprawdzałam, ale gdyby było
      inaczej też zdecydowałabym sie na proponowane zwolnienie. Mój dyrektor bardzo
      dobrze do tego podszedł i sam stwierdził, że absolutnie nie widzi mnie teraz w
      pracy, oczywiscie nie obyło się bez komentarzy ze strony różnych osób ale to
      już inna sprawa...
      • batinka1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 18:25
        Tylko musimy pamiętać, że chodzi tu o sumę nieobecności w okresie stażu, ktora
        nie może przekroczyć roku.
        • 1jagienka Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 22:00
          batinka, powiedz proszę, bo widzę że się orientujesz: jak się sumuje te dni
          nieobecności, co z wakacjami i feriami.
          pozdrawiam
      • batinka1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 18:28
        I jeszcze jedno - jakiego typu jest to zwolnienie??? Bo ja już złapałam jakieś
        świństwo (jestem na L-4) i mam nadzieję, że jest to zwykle przeziebienie. Nie
        chce brać dlugich zwolnień, ale kto wie - przecież zdrowie najważniejsze.
      • fiona_sz Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 18:30
        Czy jesteście pewne, że ta nowelizacja nie dotyczy osób, które dopiero zaczęły
        staż teraz? Czy jeśli jest to mój ostatni rok stażu to nowe przepisy też mnie
        dotyczą???
        • batinka1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 18:37
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=15020341&v=2&s=0
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 13.09.04, 19:41
      tak, oczywiście masz rację jest to suma nieobecności, zapomniałam tego dodać,
      ale z tego co mówił mój dyrektor to okres macierzyńskiego juz się do tego nie
      wlicza. Zreszta ja bez względu na wszystko nie chcę ryzykować, pracuję z małymi
      dziecmi i młodzieżą i np. tuż przed wakacjami panowała świnka na którą ja też
      nie chorowałam. Po prostu uznałam, że staż stażem a zdrowie dziecka jest w tej
      chwili najważniejsze, ale moja koleżanka obydwie ciąże chodziła do
      samiuteńkiego końca. Myślę, że każdy sam zna siebie najlepiej i wie na co może
      sobie pozwolić. Na druku internista powinien zaznaczyć ciążę.
      • 1jagienka uff.. 13.09.04, 22:02
        danka, to dobrze , ze nie jestem jedyną, która chce przesiedzieć ciąże w domu.
        Cieszę się, że myślimy podobnie: tu tylko staż, a z drugiej strony zdrowie
        dziecka na całe życie

        pozdrawiam
        'Agnieszka
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 14.09.04, 09:48
      czytałam wypowiedzi pod adresem podanym przez Batinkę. Mnie dyrekcja
      powiedziala że macierzyński nie wlicza się do nieobecności takich jak
      zwolnienia, nie wliczaja sie ferie oraz wakacje, malo tego we wrzesniu po
      powrocie bede musiała "odebrać" ferie, i dyrekcja jako pracodawca musi tego
      dopilnować. W związku z tymi rozbieznościami, chyba poczytam sobie jeszce raz
      te zmiany...
    • ebkwitkowscy Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 14.09.04, 11:46
      Czesc Aga, tez jestem nauczycielka, mam na imie Ewa. Udalo mi sie w lipcu
      uzyskac stopien nauczyciela mianowanego, a teraz czekamy z mezem na nasza
      dzidzie. Termin na 24 wrzesnia, ale mam nadzieje, ze bedzie szybciej. Ja w
      czasie roku szkolnego bylam raz czy dwa na zwolnieniu, ale czulam sie bardzo
      dobrze. Ale jesli tylko czujesz sie zle, to nie mysl o szkole tylko o swoim
      dziecku. Moje dwie kolezanki z pracy cala ciaze byly na zwolnieniu lub prawie
      cala. A nastepna tez sie szykuje do pojscia na zwolnienie, a termin ma na
      styczen. Pielegniarka z mojej szkoly caly czas krzyczala na mnie, ze powinnam
      isc na zwolnienie a nie przejmowac sie cudzymi dziecmi, ale jakos dotrwalam do
      konca roku ale we wrzesniu juz nie wrocilam. Pozdrawiam.Ewa
    • anika1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 14.09.04, 14:29
      Witajcie !
      Ja mam termin na 7 .10 2004 więc już niedługo rodzę!Całą ciązę byłam na L-4,
      pracuję w gimnazjum i głównie ze względu na własne zdrowie i dzieciątka byłam
      na zwolnieniu i NIE ŻAŁUJĘ!!!!!!!
      Po co się stresować pracą, chorobami itp. Nikt Wam za to nie podziękuję, że
      chodzicie do pracy z brzuszkiem często narażając się na zmęczenie, choróbska
      itp.Pozdrawiam wszystkie mamy !
      • batinka1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 14.09.04, 15:01
        A jak to jest z tym L-4 w ciązy?? Czy trzeba leżeć plackiem w łóżku??? Bo
        jakoś sobie tego nie wyobrażam. Czy jest gdzieś zaznaczone, że po prostu nie
        chodzę do pracy, ale żyję normalnie ( to znaczy spacerki, zakupy, itd.)bez
        jakiegos czajenia się.
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 14.09.04, 16:12
      Nie musisz leżeć plackiem jeśli lekarz tego Ci nie zaleci. Na druku w którymś
      okienku masz zaznaczony numer a z boku jest "rozpiska" do tego: chory musi
      leżeć, chory może chodzić - lekarz wpisuje odpowiedni numerek i już. Na druczku
      jest wszystko zaznaczone, włącznie z ciążą. smile
      • mowi32 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 14.09.04, 18:36
        Ja narazie pracuję, ale w połowie października zamierzam sobie odpuścić i iść
        na L-4. Mam termin na luty. Pracuję w gimnazjum i liceum. Gdyby się dało iść na
        zwolnienie tylko w gimnazjum, to pewnie w liceum popracowałabym dłużej, bo
        bardziej mnie satysfakcjonuje ta praca. Brzuch mam coraz większy, problem z
        ciuchami się już pojawił, a nie zamierzam wydawać fortuny na ubrania na parę
        miesięcy. Poza tym rzeczywiście okres grypowy się zbliża, a zdrowie
        najważniejsze. No i będą to ostatnie miesiące kiedy mogę jeszcze trochę
        wypocząć, bo od lutego jakoś czarno widzę wypoczynek wink. Wszystko u mnie
        przemawia za zwolnieniem.
    • iwonaandrzej mój plan :) 15.09.04, 07:14
      witam jestem kontraktowym w 15tc - za mna 1rok stażu, zamierzam pracować w
      liceum do końca semestru czyli ok 15 stycznia potem zwolnienie które odwieszę
      na czas ferii żeby niepotrzebie nie wydłużać zwolnienia a tym samym potem
      stażu - czyli wyjdzie mi jakieś 1,5 miesiąca zwolnienia + 4 miesiące do
      przedłużenia ( tak przynajmniej myślę). W szkole już wiedzą i jest OK smile

      Pozdrawiam

      Iwona
    • iwo777 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 15.09.04, 11:21
      Witam wszystkich, jestem również nauczycielką (a może byłam nią?) Mam za sobą
      dwa lata stażu na mianowanie, nie chcąc zawieść p.dyrektor i przerwać stażu
      uparłam się, że nie pójdę na zwolnienie. Los zadecydował inaczej ok. 20 czerwca
      wylądowałam w szpitalu na patologii ciąży.(miałam ogromne wyrzuty sumienia)
      niestety całe wakacje przesiedziałam na zwolnieniu i odczułam wielką radość
      wracając 1 września do pracy - nie trwała ona długo, po dyżurze dowiedziałam
      się, że już tu nie pracuje. Umowę miałam do 31.08 i p.dyrektor zdecydowała, że
      nie przedłuży mi jej, oczywiście wszystko zgodnie z prawem do dnia porodu nadal
      pracuje, ale cyt. "dla mojego zdrowia dobrze byłoby abym do końca była na
      zwolnieniu, ponieważ dzieci jakie są wiemy a po za tym nie ma przewidzianego
      dla mnie etatu" podsumowując: dziś wiem, że najważniejszy jest dzidziuś i nie
      można uszczęśliwiać wszystkich, a dla pracodawcy jesteśmy tylko zabawkami,
      które jak się zepsują dobrze jest wymienić na inne - sprawniejsze. Nie muszę
      mówić, że staż przerwie automatycznie moje zwolnienia przekroczą 1 rok. Wspomnę
      jeszcze, że jestem 32tc i staram się cieszyć każdym dniem.
      • batinka1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 15.09.04, 13:01
        Jak dobrze, że jestes optymistycznie nastawiona do świata. na szczęście ja nie
        mam takich problemów z moja dyrekcją i oby tak zostalo, ale wiadomo - częste
        zwolnienia moga zmienić jej przychylny stosunek do mnie - takie życie.

        serdecznie pozdrawiam.
        • patunia79 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 15.09.04, 15:42
          Ja jestem z wykształcenia matematykiem, ale musiałam uzupełnić swoje
          kwalifikacje o pedagogikę (podyplomowo) i teraz właśnie napisałam pracę
          dyplomową, chciałam od września rozpocząć pracę, o któą się juz staram 2 rok,
          ale dyrektorka jak się dowiedziała że przeło grudnia i stycznia mam rodzić to
          odrazu mi podziękowała, a z tego co czytam są tu przypadki zatrudniania w
          ciąży, mam duży niefart. Mimo że obiecywałam że nie wykorzystam wychowawczego
          tylko macieżyński, bo mam z kim dziecko zostawić a zresztą to mi zależy na tym
          aby pracować, ale na marne moja gatka, poprostu... nieee. Może w następnym roku
          sie uda.
      • iwonaandrzej do iwo 777 15.09.04, 17:31
        witam

        słyszałam coś że jeśli było się uwzględnionym w siatce godzin w czerwcu to dyr
        nie może Cię zwolnić bo jesteś w ciąży - ktoś złożył skargę do kuratorium i
        wygrał. Spradź czy Twoje nazwisko było w siatce Godzin

        pozdrawiam
        iwona
        • mowi32 Re: do iwo 777 15.09.04, 19:13
          Nie musi cię być nawet na siatce godzin. Jesteś w ciąży, twoja umowa jest na
          czas określony, ciąża ma ponad 12 tygodni w momencie zakończenia umowy
          przedstawiasz zaświadczenie i muszą Ci ją przedłużyć do czasu porodu. Jeżeli
          nie przedstawisz zaświadczenia to może być gorzej, ale jeśli jesteś w stanie
          udowodnić, że powiadomiłaś dyrektorkę o swoim stanie, to sprawa jest
          prawdopodobnie do wygrania. Nie kuratorium to sąd pracy.
          Ja tak miałam (w gimnazjum), tyle, że moja dyrektorka jest b. w porządku (nawet
          nie myślałam). Nie było dla mnie godzin od września i wiedziałam o tym. Trochę
          skomplikowałam im wszelkie plany moją ciążą, ale stwierdziłam, że trzeba myśleć
          przede wszystkim o sobie.
          Wcześniej czekałam, aż moja sytuacja zawodowa się trochę ustabilizuje. Rok temu
          zrobiłam mianowanie, ale nadal mam umowy na czas określony. Pracuję (narazie) w
          dwóch szkołach i w żadnej z nich nie mam pełnego etatu (jedna jest w gminie, a
          druga w mieście i nie mogą się ze sobą dogadać). Planowaliśmy z mężem ciążę
          troszkę później, tzn. rozwiązanie w dogodniejszym dla roku szkolnego terminie
          niż luty. Ale... w kwietniu br. dowiedziałam się, że w liceum ma wrócić po
          dwuletniej przerwie (nie urlopie - też miała umowy na czas określony) pani,
          która pracowała przede mną i postanowiła wyjechać za granicę, a dyrektor
          obiecał jej, że przytrzyma miejsce. No to na co miałam czekać? Aż w wieku 32
          lat znajdę się na bezrobociu? Z nikłymi szansami na znalezienie pracy? Mieliśmy
          szczęście, że udało się za pierwszym razem. Już w wakacje byłam na L4 i tak
          miało być do końca. A pod koniec sierpnia okazało się, że pani się jednak
          rozmyśliła. Dyrektor nie zamierza dłużej na nią czekać i chce, żebym pracowała
          jak najdłużej, a na przyszły rok obiecał, że znowu mnie zatrudni (niestety
          tylko na godziny, ale jest to plus przy małym dziecku). Ja teraz dzielę przez
          dwa to co mówi dyrekcja i do końca nie dowierzam.
          Radzę Wam też zacząć myśleć głównie o sobie, bo jeżeli Wy się o siebie nie
          zatroszczycie, to nikt tego nie zrobi. Zawsze jakoś to będzie. Pozdrawiam
          • kocianna Re: troche z innej beczki... 15.09.04, 20:17
            A jak z feriami i innymi przerwami określonymi w rozporządzeniu o organizacji
            roku szkolnego? Czy ferie to nasz urlop? Czy mogę o nie wydłużyć macierzyński?
            Chodzi mi tu też o przerwę świąteczną zimową (planuje wtedy L4, mam termin na
            styczeń)i wiosenną (będę już na macierzyńskim). To w sumie nie jest tak
            strasznie dużo i zdążę ze stażem do października, a przy dziecku każdy dzień
            się liczy. U mnie w szkole nikt nie wie, bo administrację nam przeniesli do
            dzielnicy, a w dzielnicy mogą niekorzystnie interpretować przepisy i wtedy
            muszę trochę powalczyć o swoje...
        • iwo777 Re: do iwo 777 15.09.04, 20:22
          Na pewno byłam przewidziana w siatce godzin, taką informacje dostałam na radzie
          w czerwcu, kierownik internatu, w którym pracowałam potwierdził to jeszcze w
          sierpniu. Dzwoniłam w tej sprawie do kadr w kuratorium i tam otrzymałam
          informacje, że jeśli miałam umowę na czas określony to dyrektor miał prawo nie
          przedłużyć mi jej, a jeśli jestem w ciąży to mógł ją przedłużyć do dnia porodu,
          (co też uczynił). Fakt, że od dwóch lat robię mianowanie nie obliguje dyrektora
          do umożliwienia zakończenia mi go w tej placówce. Jedynie zastrzeżenia może
          budzić forma, w jaki sposób zostałam o tym poinformowana, a to już, jak to
          powiedziała pani z kuratorium …. kwestia empatii i człowieczeństwa p. dyrektor.
          Gdzie można sprawdzić taką siatkę godzin?

          Wielkie dzięki za zainteresowanie, już dziś czuje się trochę lepiej, ale
          pierwszy tydzień września był dla mnie koszmarem, nie mogłam zrozumieć,
          dlaczego w ten sposób mnie potraktowano.
          • 1jagienka bylam u mojej p. dyrektor 15.09.04, 21:39
            i zniosła to bardzo dzielnie! Powiedziałam, że od poniedziałku idę na
            zwolnienie do końca. Przyznała mi rację, bo albo awans albo dziecko i tylko
            powiedziała, że na ten rok kogoś wezmą i jest szansa, że staż mi się nie
            przerwie. Przyjęła to z uśmiechem za co jestem jej wdzięczna, bo strasznie się
            bałam. A umowę mam na czas nieokreślony więc jestem spokojna.
            pozdrawiam
    • gusinka Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 15.09.04, 22:40
      Witajcie!
      Ja mam termin na grudzień. Od połowy maja do końca czerwca byłam na zwolnieniu.
      I od wrzseśnia znowu jestem. Dziecko jest najważniejsze. Nie mam zamiaru
      ryzykować. Staż przerwałam, ale przecież w sumie przesunie się tylko o rok (
      L4 + macierzyński). Pozdrawiam.
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 16.09.04, 07:56
      Kocianna, z tego co powiedziała mi moja dyrekcja: jeśli mam zwolnienie w czasie
      ferii to po powrocie do pracy odbieram te dni, czyli po zakończeniu
      macierzyńskiego jeszce są dwa tygodnie wyłączone z pracy, bez względu na to w
      jakim miesiącu wrócisz. Ja osobiście nie będę przerywać zwolnienia na czas
      świąt czy ferii, ponieważ bedzie za mnie przyjęta osoba na zastępstwo do czasu
      mojej nieobecności, a nie jest to mozliwe jeśli są przerwy w moim zwolnieniu.
      Jesli upłyną 33 dni mojego zwolnienia to dyrektor ma prawo zatrudnić osobę na
      zastępstwo. Ja omówiłam to wcześniej z dyrekcją, podczas wakacji i pomogłam
      znaleźć kogoś odpowiedniego, na prośbę dyrekcji zresztą. Wszystko zależy czy w
      gabinecie dyrektora siedzi człowiek czy tylko "maszyna" tak mi się wydaje. Ja
      nie usłyszałam ani jednego złego słowa, wręcz decyzja moja i mojego lekarza
      została pochwalona jako bardzo rozważna. Ale różnie człowiekowi trafia się w
      pracy... niestety tez wiem cos o tym. Pozdrawiam.
      • mowi32 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 17.09.04, 22:01
        Kocianna, przerwy świąteczne nie są zaliczane do urlopu wypoczynkowego. Ferie
        zimowe są liczone całe, a w wakacje przysługuje Ci 6 tyg. Na świstkach z
        wypłatami ja mam taką pozycję jak średnia urlopowa i to te okresy są urlopami
        wypoczynkowymi. Jeżeli przechowujesz te papierki, to zerknij. Nie wiem jak
        liczą, jeżeli nie byłaś na zwolnieniu całe wakacje, pewnie maksymalnie na naszą
        niekorzyść, czyli oddadzą Ci jak najmniej sad.
    • agnieszka.wieczorek76 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 18.09.04, 16:10
      Ja jestem w 27 t.c. Od połowy czerwca jestem na zwolnieniu, bo pojawiły się
      komplikacje(podobno równiez na podbudowie stresu - a przecież wszyscy
      zazdroszczą nauczycielom świetnych warunków pracy- hehe). "normalnie" pracuje w
      dwóch szkołach, od wrzesnia jako naucz. mianowany, ale wspólnie z lekarzem
      uznałyśmy, że sytuacja "normalna" nie jest - dlatego to zwolnienie. Na początku
      miałam straszne wyrzuty - bo przecież zostawiam uczniów, robię kłopot
      dyrektorce i.t.p.,no i będę siedziała kilka miesięcy w domu, mimo, że
      zwolnienie nie zakłada leżenia. Ale powiem ci szczerze - teraz mi z tym po
      porostu dobrze. Mam czas myśleć tylko o sobie i maleństwie (i troszkę o mężu bo
      jest zazdrosny, i wiem, że to dobra inwestycja - na całae życie. Pozdrawiam
      Agnieszka
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 29.09.04, 15:28
      dziewczyny, co u Was ? żadna się nie odzywa i nie pisze jak tam...
      • 1jagienka Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 14:07
        ja wskoczylam na maj 2005. no i oczywiście siedzę na zwolnionkusmile)))
    • grochalcia Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 15:45
      No wlasnie, z tym stazem w pracy nie jest wesolo. dlatego czekalam z dzieckiem,
      az odrobie staz. Teraz zamierzam co jakis czas korzystac ze zwolnien, bo
      wszyscy tak robia. Pierwsze zwolnienie biore 14-15 pazdziernik, bo chcemy
      jechac w Bieszczady, aby dotlenic dzidzie i siebie. Kasia
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 16:31
      hmmm, a ja raczej bedę na zwolnieniu ciagłym raz ze względu na zdrwoie malucha
      a dwa ze względu na to żeby nie komplikowac dyrekcji życia i żeby mogła kogoś
      przyjąć na zast., ale może źle myślę teraz już sama nie wiem. A nie macie
      kłopotu ze zwolnieniem ? mojej koleżance, która też pracuje w szkole, lekarz
      rejonowy odmówił zwolnienia, jest w 20 t.c. i nie trafiły do niego podobno
      argumenty o jej samopoczuciu i zagrożeniach związanych z tą pracą, a pracuje z
      małymi dzieciakami.
      • grochalcia Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 16:44
        no to ja mam lepiej, bo przcuje w bibliotece szkolnej, wiec brak mojej osoby
        nie bedzie prawie zauwazalny. Myle, ze ze zwolnieniem nie bedzie problemu, bo
        lekarz prowadzacy moja ciaze jest kolega mojego meza....
      • kariba Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 16:54
        Witam brzuszki i mamuśki. Ja i mój Synuś w brzusiu jesteśmy na zwolnionku od
        czerwca. Maluch ma termin przyjścia na świat w lutym. Spokojnie odpoczywamy w
        domu, stażem się nie przejmuję bo i tak zamierzam iść na wychowawczy więc będę
        zaczynać od nowa. Mam dobre układy z moją panią Dyrektor, kiedy zaczęły się u
        mnie problemy na samym początku ciąży to po 28 dniach zwolnienia poprosiła abym
        posiedziała w domu do końca ciąży bo szkoda zdrowia dzieciaczka.Dzięki temu
        przyjęła za mnie młodą dziewczynę na zastępstwo i nie mam wyrzutów sumienia, że
        obrczam koleżanki zastępstwami. Cieszę się, że również ta młoda kobitka co za
        mnie przyszła tuż po studiach zdobędzie jakieś doświadczenie a może nawet etat.
        Wiecie, że najgorzej zaczepić się pierwszy raz do pracy potem jest już trochą
        lepiej jak ma się jakieś doświadczenie.Ja pracuję w podstawówce więc ryzyko
        zakażeń duże. Po macierzyńskim mam zamiar odebrać jescze wakacje a potem
        wychowawczy napewno rok a może dłużej bo mój mężuś napalił się strasznie na
        dziecismileOj straszy mnie, że jak tylko dojdę do siebie to odbierze sobie te
        miesiące przymusowej abscynencji.Strach pomyśleć co będziewinkpozdrawiam kariba
        • grochalcia Re: hej kariba!!! 30.09.04, 16:57
          Twoj maz jest pod tym wzgledem podobny do mojego!!!!Pozdrawiam i zycze zdrowka
          dla Ciebie i dzidzi. ja rodze dopiero w marcu. Kasia
        • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 16:58
          Grochalcia, ty to masz fajnie... zawsze "swój" człowiek taki znajomy lekarz
          • grochalcia Re: do danki 30.09.04, 17:16
            Zjednej strony fajnie daneczko, ale z grugiej strony wez sie rozbierz przed
            znajomym od lat!!!!1
      • 1jagienka Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 01.10.04, 11:07
        ja też jestem na ciągłym, gin (ale prywatny) dał mi je bez oporu i pytania. W
        szkole wzięli zastępstwo na rok i tak jest najlepiej dla wszystkich.
    • danka5 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 17:44
      no taaak... faktycznie o tym nie pomyślałam. Trochę dziwnie spotykać się
      towarzysko a potem buch do badania na fotel, ale pomyśl o pozytywnej stronie
      tej znajomoścismile
      • grochalcia Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 17:49
        caly czas mysle o pozytywnych stronach, np. o zwolnieniach i dlatego jeszcze
        nie ucieklam robertowi z fotela. pozdrawiam goraco. Kasia
      • ata_11 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 10.02.05, 18:48
        a jak to jet jezeli jestem od 1 lutego na zwolnieniu narazie mam do 2 marca.ale
        bedzie dluzej........jaka pensje dostane w marcu?srednia czy gola ze szkoly bez
        dodatkow tzn za wychowawsto,stazysta .motywacyjny itd
    • rybka002 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 19:18
      Witajcie dziewczyny!
      Dołączam się do wątku, ja już od maja jestem na zwolnieniu- 3 tyg w szpitalu i
      nie wracam do pracy. Termin mam na grudzień, później macierzyński a później
      odebrany wypoczynkowy, wakacje i ferie zimowe w sumie 8 tyg a na koniec roku
      planuję albo L4, albo opieka nad maleśtwem. I niestety od września do pracy aż
      się boję.Pozdrawiam wszystkie mamy nauczycielki. Beata
      • osimek Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 30.09.04, 20:56
        Witajcie!!!
        Wlasnie znalazam ten wateksmile), jest super. Moja dzidzia ma sie urodzic ok 20
        lutego, na razie pracuje wbrew lekarzowi, ktory ze wzgledu na miejsce pracy
        zaleca zwolnienie; zwaszcza ze ucze w drugiej klasie podstawówki. Wczoraj pani
        dyrektor zaproponowala mi, zebym przeszla na zwolnienie, ze wzgledu na Pchelke,
        a ona bedzie mogla zatrudnic kogos na zastepstwo. Na szczecie narazie bylam 6
        dni na zwolnieniu, bo dopadlo mnie zapalenie pecherza sad.
        Ja w planach mialam pracowac jak najdluzej chociaz do swiat Bozego Narodzenia,
        ale w takiej sytuacji chyba przejde na zwolnienie. Moja dyrekcja bardziej
        troskliwie podchodzi do mojego pobytu w pracy niz ja sama, zadnych dyzurow
        zastepstw "tylko" praca z moja klasa.
        Pozdrawiam wszystkie mamy nauczycielki.Joanna
    • ariana1 do GROCHALCI 30.09.04, 21:57
      Wybacz, że trochę nie na temat, ale interesuje mnie jakie trzeba mieć
      kwalifikacje do pracy w bibliotece? Pytam Ciebie, bo wyczytałam ,że pracujesz w
      bibliotece.
      pozdr.smile
      • grochalcia Re: do ARIANY 01.10.04, 08:58
        Hej,
        rozumiem, ze chodzi Ci o bilioteke szkolna. Ja skonczylam 5-letnie studia
        bibliotekoznawstwo i informacja naukowo-techniczna na Uniwersytecie i do tego
        roczny kurs pedagogiczny. Jesli chodzi o publiczna, to nie trzeba miec
        przygotowania pedagogicznego. Praca fajna, bo mniej stresujaca od prowadzenia
        lekcji a pieniadze te same.Pozdrawiam/Kasia
        • ariana1 Re: do Grochalci 01.10.04, 14:06
          Dzięki za odpowiedź smile Na razie zmieniłam pracę na przedszkole, ale nie
          zamierzam związać się z nim na stałe. Myślę o kursie kwalifikacyjnym z
          bibliotekoznawstwa, bo podyplomówka za droga ( i za długa). Chcialabym zaczepić
          się na stałe właśnie w bibliotece szkolnej.
          Ale, ale... czy 5 letnie mgr nie dają przygotowania ped?
          • madeyowa Re: do Grochalci 01.10.04, 16:29
            Jestem po filologii słowiańskiej i zaproponowano mi pracę w bibliotece
            szkolnej, ponieważ język rosyjski, którego tam uczyłam odszedł w niepamięć. Dla
            uzupełnienia etatu pracowałam też na świetlicy.
            Dyrekcja wymaga ode mnie Podyplomowych Studiów Bibliotekoznawstwa motywując to
            tym, że prawdopodobnie po 2006 roku kursy kwalifikacyjne nie będą się liczyć.
            Jestem tym trochę wkurzona, bo raz, że więcej kasy muszę wywalić, dwa mam dalej
            na te studia niż do CEN-u, trzy, że dłużej trwają niż kurs. A w domku dwójka
            małych dzieci będzie czekała na mamusię. Ale nic, nie mam wyjścia, jeżeli chcę
            tam dalej pracować. Tylko moim zdaniem to lekka przesada, że muszę robić drugie
            studia, żeby wypożyczać dzieciom bajki i lektury. Co innego gdybym miała
            pracować w Bibliotece Pedagogicznej lub PAN-ie.
            • madeyowa Re: do Grochalci 01.10.04, 16:32
              5 letnie studia magisterskie dają kwalifikacje pedagogiczne tylko wtedy, gdy w
              czasie studiowania zrobiłaś specjalizację pedagogiczną(u nas wybierało się ją
              na III roku).
              • ariana1 Re: do Grochalci 01.10.04, 21:01
                Może i kursy nie będą ważne, ale tylko wtedy, gdy ktoś zacznie je już po 2006.
                Na razie jednak nie ma takiego rozporządzenia. Osoby , które już mają skonczony
                kurs albo zaczynają go obecnie), zachowują swoje dotychczasowe kwalifikacje. Tak
                mowi aktualne rozporządzenie nt. kwalifikacji, bo prawo przecież nie może
                działać wstecz. A kurs kwalifikacyjny , jak sama nazwa mówi , daje dodatkowe
                kwalifikacje. Ja też mam małe dziecko , kurs planuję w ODN dlatego ,że tańszy ,
                mimo że na studia mam też niedaleko. Nie daj się zastraszyć swojej dyrce. Coraz
                częściej dyrektorzy są kompletnie niedouczenie w przepisach oświatowych. Kurs
                traktuje się na równi ze studiami - też rozporządzenie.
                pzdr.
                • ariana1 Re: do Grochalci 02.10.04, 09:21
                  I jeszcze coś mi się przypomniało. Skoro twoja dyrekcja wymaga od ciebie
                  studiów, to poproś ją o pokazanie na piśmie, w którym miejscu KN jest napisane ,
                  że kursy stracą ważność po 2006. W przeciwnym wypadku , nie musisz się stosować
                  do tak bzdurnych wymagań. Tym bardziej ,że ty już masz tę pracę i uzupełniasz
                  tylko kwalifikacje, więc nie mogą cię zwolnić , bo doszktałcanie podejmiesz i
                  kwalifikacje zdobędziesz.
                  A poza tym rok temu weszło rozp. ,że studia podypl. muszą trwać co najmniej 3
                  sem. Czyli ludzie , którzy wcześniej zrobili 2 sem. mają je robić od nowa?
                  Bzdura, prawo nie działa wstecz.
                  • grochalcia Re: do Grochalci 02.10.04, 11:24
                    Oj, ale inny temat sie tu rozpoczal. Owszem, gdybym na studiach zrobila
                    specjalizacje biblioteki szkolne i pedagogiczne, to nie musilabym robic kursu,
                    ale na studiach myslalam, ze nie bede pracowac w szkole, bo nie chcialan.
                    Wyszlo inaczej, a teraz sie ciesze. Pozdrawiam mamusie. Ja niedlugo wybralabym
                    sie na jakies krotkie zwolnienie, bo skoro wszyscy z tego korzystaja. A dzis
                    jade na weekend do Zakopanego z moja 15 tygodniowa niespodzianka w brzuszku.
                    Kasia
    • agaaga1 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 02.10.04, 16:20
      ja nie mam zamiaru sie wybierac na zwolnienie przynajmniej do polowy marca smile a
      ucze geografii w gimnazjum i liceum
      • ata_11 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 10.02.05, 18:52
        jak to jest od 1 lutego jestem na L4 do 2 marca potem tez juz nie
        wroce........jaka wyplate dostane w marcu?średnia czy normalna bez wszystkich
        dodatkow..............................
        • ata_11 Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 10.02.05, 18:58
          a robilyscie test na cytomegalie?
          • 1jagienka Re: mamy nauczycielki? jesteście?? 10.02.05, 19:21
            Nie robiłam. Wiem, że jesteśmy w grupie ryzyka, ale nawet jeśli mam (tfu tfu)
            to nic z tym w ciąży nie zrobię i tylko będę odchodzić od zmysłów. Mam
            nadzieję, że jest ok. Już tylko 13 tygodni.
            • 1jagienka a dodam jeszcze.. 10.02.05, 19:27
              że z mojego dobrowolnego zwolnionka zrobiło się lekko przymusowe: we wrześniu i
              październiku plamiłam, brrr, duphaston, nospa i leżenie. Potem różne takie
              związane z wcześniejszymi zabiegami na brzuszku i macicy i w sumie dopiero od
              niedawna jestem bardziej mobilna. Ale już mało do końca. ufff
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka