Dodaj do ulubionych

ciaza samotna!

08.04.15, 10:55
Mamy 17,5l corke,potem po 10,5l leczenia z in vitro 3,5l coreczke,rok temu nieudany transfer,obecnie po in vitro jestem w 5mies ciąży!Radosc nieopisana,szczescie,razem wszędzie po lekarzach,wizyty u lekarza,tatus dodatkowo zachwycony ze tym razem synus!A po usg II trymestru zadowoleni ze wszystko ok, WYCHODZI ZE TATUS OD PARU LAT PROWADZI PODWOJNE ZYCIE!BYLAM W TAKIM SZOKU...
Przegadalismy wszystko,obiecal ze to poukładamy,staral się bardzo,nabralam szczerze nadzieji ze się nam uda,rozpoczelismy terapie dla par po zdradzie!(ja go nadal kocham,on mowil ze mnie tez,20 lat związku,rodzina,dzieci,leczenie,ciaza-nie chcieliśmy(?)tego przekreslac)a po półtorej mies okazuje się ze jednak miał tez czas dla niej
Zostalam sama z dwojka dzieci,trzecim w drodze,w mieszkaniu(pokoj z kuchnia bez zrobionej łazienki)do którego nie mam zadnych praw,bez pracy,na jego łasce ile da kasy!Jestem zalamana!A jeszcze niedawno pisałam na forum nieplodnosc jak ważne jest w leczeniu wsparcie faceta(BO JA MIALAM NA CODZIEN_-tak to ogarnial)
Z tak upragnionej ciąży dziecko.ktore ma się urodzić stało się dla mnie obojętne,mam wrazenie jakbym stala obok tej ciąży,nie ciesza mnie ruchy dziecka(od tyg czuje),nie oglądam jak wcześniej ubranek,akcesoriow dla dzieciaczkow,przeraza mnie ze to chłopak(tata jest potrzebny i corce i synowi,ale chłopak powinien mieć przykład ojca na codzien)
Drecza mnie non stop myśli,ze on będzie chciał zabierać do niej moje dzieci( ona jak się o nas dowiedziała pow,ze on dla niej umarl,nie chce go,nie będzie rozbijac rodziny,wie co to znaczy,a teraz sama to robi!pusta kur...)
Może trochę chaotycznie napisałam,ale musiałam to wyrzucić z siebie!Nie mogę spac,jesc,ciagle placze,kazde rozwiązanie jest zle!
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: ciaza samotna! 08.04.15, 14:58
      Spróbuj na tym forum uzyskać wsparcie:

      forum.gazeta.pl/forum/f,571,Samodzielna_mama.html
    • chyba.ze Re: ciaza samotna! 08.04.15, 15:34
      Cokolwiek Ci nie napisać- marne to pocieszenie.
      Żal mi Was bardzo, mam nadzieję, że masz wsparcie w teściach/ rodzicach i przyjaciołach. Składaj o rozwód z orzekaniem o winie i puść pana w skarpetkach. Dziurawych.
      Reszty dopytaj tu:

      forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
      Głowa do góry- nawet najczarniejsza chmura ma srebrne brzegi smile
    • lidek0 Re: ciaza samotna! 08.04.15, 20:39
      Bardzo współczuję, musisz teraz być silna dla siebie i dzieci, rozumiem, że go kochasz, ale uczucia powinnaś odłożyć na bok, stało się.
      Dziwi mnie jednak fakt, że mając takie a nie inne warunki lokalowe zdecydowaliście się na 3 dziecko?
      Facet koniecznie powinien płacić alimenty na wszystkie dzieci. Poza tym być może możesz ustalić w sądzie zasady kontaktu ojca z dziećmi, żeby nie odbywało się to w obecności jego konkubiny.
      • pudelek09 Re: ciaza samotna! 08.04.15, 20:51
        Dzieki!
        Co do warunków lokalowych-wlasnie mielismy podjąć działania by zacząć splacac polowe domu i remontować,kazde dziecko miałoby pokoj(najstarsza ma na razie pokoj na gorze u dziadkow),bylaby lazienka,ale teraz nie wiem!
        Zdecydowalismy teraz o 3dziecku bo to ostatni dzwonek(skonczylam 38l,tata 47l-a zachowuje się jakby miał 17l!),"marzyliśmy o trojce"-o ironio!
        Jest mi strasznie ciężko,jak usne na jakies pol godz-gora godzine w nocy to budze się z durnymi myślami,rozdygotana,ani to tabletki uspokajace w moim stanie ani co!
        W pt ide na usg IItrymestru,mój lekarz wie co się stało,ale stanal na etapie ze naprawiamy,teraz jak się zapyta to chyba nie wytrzymam,boje się ze znowu wybuchnę placzem!
        • rkkrakow Re: ciaza samotna! 09.04.15, 17:27
          pudelek kojarze Cie z innego forum...az mi ciezko uwierzyc ze sie M okazal takim skonczonym k...em...po porstu szok...kryzys wieku sredniego ma czy jak. wycisnij z niego ostatni grosz przy rozwodzie z orzeczeniem winy (nie odpuszczaj tutaj) - i wez alimenty nie tylko na dzieci ale i na siebie, w koncu zostalas bez srodkow do zycia. Na pewno dasz rade i bedziesz sie cieszyc synkiem jak juz przejdziesz ten kryzys. To zupelnie normalne co czujesz w tej sytuacji..duzo sily Ci zycze - na pewno ja w sobie znajdziesz!!!
    • zebra12 Re: ciaza samotna! 09.04.15, 19:41
      A wcześniej nie pracowałaś? Będziesz mieć jakieś świadczenia? Urlop macierzyński?
      Też byłam w samotnej ciąży z trzecim dzieckiem. Dałam radę, ale było niełatwo. Tyle, że ja pracowałam i pracuję, żeby utrzymać moją trójkę.
    • cosmopszczolka Re: ciaza samotna! 10.04.15, 13:47
      Wypłacz się, to Ci trochę ulży. Teraz widzisz wszystko na czarno. Ale pomyśl właśnie o swoim synku. To on powinien być teraz najważniejszy dla Ciebie i da Ci siły do działania. To on będzie za kilkanaście lat wsparciem dla Ciebie a nie niewierny M, którego już dziś spisz na straty. Zajmij się sobą i dziećmi, a jemu okaż TYLKO pogardę i okaż swoją dumę. Nie płaszcz się przed nim i nie zabiegaj o jego względy, to go nie wzruszy bo on już wybrał inną drogę. Bądź dzielna, jeszcze dużo dobrego przed Tobą.

      Wpisz swoją odpowiedź
      • pudelek09 Re: ciaza samotna! 10.04.15, 18:30
        Bylam zatrudniona u niego,ale glownie to zajmowałam się dziecmi i domem,narazie nie może mnie zwolnic,potem zobaczymy.Kase narazie ciegne ile się da,wszystko odkładam,bo nie wiem kiedy mu odbije,cos tam przebakiwal ze jak chce to mogę mieć przyznane sądownie.No i musze czekac bo ma w tym lub przyszłym mies splacic kredyt,ktory jest na moje nazwisko
        Mojego synka dziś widziałam na usg IItrymestru-prawie 400gr!Wszystkie pomiary super!
        Po drugiej ciąży miałam problemy z tarczyca i znowu się zaczynają,dobrze ze mnie cos tykło i zrobiłam badanie TSH,we wt ide do endokrynolog
        • iffy Re: ciaza samotna! 15.04.15, 12:16
          Co za szok!!! Strasznie współczuję... Czy masz jakiekolwiek wsparcie - w rodzinie, wśród znajomych?
        • cebulak2 Re: ciaza samotna! 23.04.15, 08:12
          Proponuję juz teraz dogadać sie z kasą, samodzielnie albo przez,pełnomocników. Proces rozwodu niszczy zwykle relację jeszcze bardziej i wtedy trudno będzie Ci dogadać sie racjonalnie w tej kwestii. Spiszcie sobie warunki alimentów na dzieci i Ciebie, bo masz do tego prawo, a także warunki kontaktów z dziećmi. Chyba ze teraz jest zla atmosfera, wtedy lepiej poczekac na spokojniejszy czas. Trzymam za Ciebie kciuki, koniecznie postaraj sie mieć oparcie w bliskich, to wzmacnia, a przegadanie tematow prostuje i racjonalizuje myśli i podejście
    • boo-boo Re: ciaza samotna! 11.04.15, 14:33
      No niezbyt ciekawie- współczuję serdecznie. A co na to najstarsza córka ? Wiem, że to wciąż dziecko ale....może jakoś możecie się wspierać wzajemnie. Na początek zatroszcz się o zabezpieczenie finansowe dla siebie i dzieci. Znajdź prawnika płatnego albo darmowego (przy mopsach albo w urzędach miejskich mają dyżury), który pomoże napisać ci wniosek o alimenty dla siebie i dzieci. No i jaki stosunek do tego wszystkiego mają teściowie ? Czy możesz liczyć na ich wsparcie ? O warunki mieszkaniowe aż tak bardzo bym się nie martwiła - nikt cię w ciąży i z dwójką dzieci na bruk wyrzucić nie może. Nawet gdybyś musiała opuścić miejsce gdzie mieszkasz to alimenty powinny pozwolić ci na wynajęcie czegoś porządnego. Dlatego znalezienie prawnika albo radcy prawnego jest ważne- on też pomoże ci w kwestii tego czy przypadkiem nie masz jednak praw do lokalu w którym mieszasz- przez zasiedzenie.
      Trzymam kciuki- facet faktycznie świnia jakich mało.
      • pudelek09 Re: ciaza samotna! 11.04.15, 20:43
        Tesciowie nie zyja.Wyrzucic mnie może kuzyn,mieszkam na jego polowie domu,jak zyl jego tata to ustaliliśmy ze zrobimy mu tu pokoj,zeby mieszkal z nami,a potem chcieliśmy splacic żeby ta czesc domu była nasza.Jak sądownie będzie ustanowione ze to kuzyna to ja nie mam zadnych praw
        Corka roznie-czasem pomaga,a czasem pyszczy,jest po mojej stronie,ale na pewno jest jej ciężko i nie chce za dużo jej mowic,zeby jej tym za bardzo nie obciazac,jest mloda niech nie zaprząta sobie glowy zbyt czarnymi myślami,niech w rozsądnych granicach korzysta pozytywnie z zycia
        • boo-boo Re: ciaza samotna! 12.04.15, 11:36
          Tak jak pisałam- na początek musisz znaleźć radcę prawnego lub prawnika z prawdziwego zdarzenia który ci pomoże w kwestii finansów i mieszkaniowej- żeby mieć jasność swoich praw i wiedzieć co ewentualnie może cię czekać w przyszłości- lepiej wiedzieć teraz niż stanąć przed faktem dokonanym bez wypracowanej alternatywy. Musisz wystąpić o zabezpieczenie finansowe siebie i dzieci w postaci alimentów. Nie wiem czy ci na mężu jeszcze zależy czy nie i chciała byś poskładać wasze życie do kupy po tym wszystkim co pan nawywijał ale....w większości przypadków jak takim panom zasądzają słone alimenty to panowie idą po rozum do głowy i już nie są tacy chętni do ulatniania się z założonej rodziny. Tak czy siak walcz o swoje.
          • woi.mi Re: ciaza samotna! 12.04.15, 13:01
            Ale jak nie mają ślubu to sprawa wygląda inaczej.
            • pudelek09 Re: ciaza samotna! 13.04.15, 18:44
              nie mamy ,ale dzieci uznal wiec nie ma wątpliwości
              wczoraj wyladowlam w szpitalu z silnymi bolami brzucha,oczywiscie po badaniach lekarka spytala o stres bo tylko jej to pasowalo,mam leki rozkurczowe,uspokajajce,zagrozenie przedwczenym porodem,a ten nie odbieral tel-podobno zpomnial!a potem pow-ze jak lubie jedzic po szpitalach to mogę sobie jezdzic
              • chyba.ze Re: ciaza samotna! 13.04.15, 22:50
                pudelek09 napisała:

                > nie mamy ,ale dzieci uznal wiec nie ma wątpliwości

                No to żeś sobie pani pościeliła...

                > a ten nie odbieral tel

                Po kija do niego dzwonisz?
                Trochę ambicji kobieto i głowa do góry! On już pokazał gdzie Twoje miejsce w szeregu, olej dziada i tyle w temacie.
                • pudelek09 Re: ciaza samotna! 14.04.15, 10:37
                  akurat dziekuje Bogu ze nie mam slubu,bo jeszcze przez rozwod,jakies podzialy majatkow itp. bym przechodzila!
                  dzwoniłam bo skoro pojechałam do szpitala to chciałam żeby zajal się mlodsza!ojcem jest wiec?
                  • chyba.ze Re: ciaza samotna! 14.04.15, 16:59
                    pudelek09 napisała:

                    > akurat dziekuje Bogu ze nie mam slubu,bo jeszcze przez rozwod,jakies podzialy m
                    > ajatkow itp. bym przechodzila!

                    Nie masz racji.
                    Z tego co piszesz jesteś stroną finansowo "słabszą" w związku, więc masz przechlapane- nie masz prawa do alimentów na siebie, do wspólnie zgromadzonego majątku ani do pieniędzy zgromadzonych wspólnie a ulokowanych na jego koncie. Pan nie ma żadnych obowiązków pomagania Ci w przypadku choroby, ba nie ma nawet prawa dopytać o Twój stan zdrowia w szpitalu a Ty nie będziesz w stanie niczym go do tego przymusić.
                    Przez ponad dekadę nie zadbałaś o swoje zabezpieczenie prawne w tej kwestii..?

                    > dzwoniłam bo skoro pojechałam do szpitala to chciałam żeby zajal się mlodsza!oj
                    > cem jest wiec?

                    Ojciec tak długo przejmuje się dziećmi jak długo kocha ich matkę. Stara prawda.

                    • pudelek09 Re: ciaza samotna! 14.04.15, 21:40
                      nie chciałabym wspólnego majątku-i tak wszystko było na mnie jak kupowaliśmy,o stan zdrowia ma prawo się dopytać bo to mamy uregulowane nawzajem(ale i tak zależy ode mnie,bo w szpitalu za każdym razem i tak od nowa podaje się osobe upowazniona do informacji),nie mamy kasy wspólnie ulokowanych na jego koncie
                      prawnie częściowo zadbałam ale nie bd tu o tym pisac
                      • mamalinka Re: ciaza samotna! 16.04.15, 20:53
                        Nie martw się aczkolwiek poniekąd wiem co przechodzisz. Ja jestem w drugiej ciąży też sama i powiem nawet znowu. Bo jedno dziecko już mam i teraz zrobiłam to samo.Nie spodziewałabym się nigdy że ten facet mnie zostawi. Nie interesuje się ani mną ani naszym nienarodzonym jeszcze dzieckiem. Nie interesuje go też mój syn mimo że przyzwyczaił się do niego przez 3 lata związku. I też dodam że bardzo chciał żebym zaszała w ciąże ale ja się obawiałam i w sumie miałam słuszne obawy. Zaliczyliśmy klasyczną wpadkę. Pierwsze miesiące byly koszmarne nie dosyć że dolegliwości związane z ciążą to jeszcze dowiedziałam się że bardzo szybko się pocieszył. Najlepsze było jak dzwoniłam do niego by coś ustalić z nim na spokojnie normalnie nie dalo się bo wciąż wtrącała się tamta nowa już przy jego boku. Wygrażała mi się przez telefon że mnie pobije że zrobi nie wiadomo co. Ciągły stres nieprzespane noce. Mi pomogło wsparcie rodziców przyjaciół i mojego 8 letniego synka który mnie przytulał kiedy płakałam i wycierał łzy. Ogarnęłam się w sobie stwierdziłam że to zwykły kawał śmiecia i nie będę przedkładała tego nad dobro swojego nienarodzonego dziecka. Mimo że miałam szanse zrobić aborcję i mieć tzw święty spokój w życiu bym tego nie zrobiła mimo wszystko. Pogodziłam się z tym że jestem w ciąży samotnej bo samotnej ale dam radę nie dam się jakiemuś śmieciowi a jak jeszcze usłyszałam od jego znajomych że dla niego najlepiej by było gdybym usunęła tym bardziej się zaparłam. Powiedziałam urodzę sprawy w sądzie zakładam o ustalenie ojcostwa najpierw o alimenty o zwrot połowy kosztów wyprawki i o pozbawienie władzy rodzicielskiej i mam w dupie,poradzę sobie. Także myśle że i ty dasz radę mimo wszystko mimo że może w tej chwili wszystko wydaje się być beznadziejne ale dasz radę musisz w to wierzyć!!!
                        • pudelek09 Re: ciaza samotna! 17.04.15, 18:27
                          dziekuje!niestety jesteśmy w podobnej sytuacji,wiec najlepiej mnie w tym watku rozumiesz!
                          ja mam takie chwile natchnienia,ze wszystko będzie dobrze,ulozy się,dam sobie rade itd. a za chwile przychodzi zwątpienie,trace grunt pod nogami i jestem zalamana!
                          Sytuacja z dzisiaj-ma się spotkać z nami bo mala tesni,mowi,ze chce na plac zabaw z mama i tata,ok.Mial spotkanie,urzad,mowi ze jak bdz wracal zdzwonimy się.Dzwoni i mowi ze jedzie z towarem tu i tu....spieszy się,po czym moja starsza gaga z jego synem a ten mowi,ze wlasnie jedzie z ojcem zob skuter.No szlag mnie trafil!Awanture mu zrobiłam,ze mala wykiwal a czekala,starszej nie widział 2mies i się nie kontaktowal(to jeszcze pow ze nie chce mieć z nia do czynienia)a z młodym się co chwila widuje,wąty miał ze nam potorzyl.Chore!!!!
                          • chyba.ze Re: ciaza samotna! 18.04.15, 10:02
                            > ,po czym moja starsza ga
                            > ga z jego synem a ten mowi,ze wlasnie jedzie z ojcem zob skuter

                            Nic nie wspominałaś o synu.
                            To ile dzieci ma w końcu Twój konkubent?
                          • cebulak2 Re: ciaza samotna! 23.04.15, 08:27
                            Zbieraj dowody na brak kontaktu z dziećmi, to Co pomoże w sądzie, gdyby probowal odbrac Ci dzieci lub wymóc na Tobie korzystne dla niego zasady kontaktów z dziećmi lub alimentów. Zbieraj tez rachunki, wszystkie, na życie i dzieci, to pomoże ustalic wys alimentów. Pamietaj, ze nie chodzi tylko o rachunki typowo dzieciece rzeczy, także lekarze, rachunki za media (w części przypadającej na dzieci), jedzenie etc.
                  • cebulak2 Re: ciaza samotna! 23.04.15, 08:21
                    Nie chcę Cię dolowac, ale jeśli nie jestescie malzenstwem (wcześniej zrozumialam ze tak, stad mój wcześniejszy post), a majątek jest jego formalnie, to prawdopodobnie musisz liczyć sie z jeszcze trudniejszą drogą dochodzenia swoich praw - na zasadzie spolki cywilnej (przy czym wielkość udzialu determinuje Twój wklad finansowy w majątku w okresie konkubinatu).
                    Co do kontaktow z tym człowiekiem - po opisanej sytuacji widzę, ze bez radcy prawnego sie nie obejdziesad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka