Dodaj do ulubionych

Pięć dni po terminie :(

22.09.04, 17:38
Witam wszystkie mamusie a zwłaszcza te które tak jak ja są już po terminie.
Moja Zosia urodziła się 17 miesięcy temu 10 dni przed terminem - i dopiero
teraz wiem jakim prezentem urodzinowym mnie obdarowała.
Synek na którego już wszyscy czekamy od pięciu dni ma nas w nosie i na razie
czeka chyba na zmianę znaku zodiaku - wygląda na to że przejął się moją
niewczesną prośbą wygłoszoną do niego jakiś czas temu żeby tylko nie
był "Panną" i czeka do 23 na Wagę smile
Ale ja już chyba wolę Pannę niż to czekanie sad A na dokładkę dziś się tak
podle czuję (pierwszy raz), że już tylko marzę o porodzie.
I wszystkie sposoby zawodzą sad
A jak wasz "przeterminowany" nastrój?
Ja się tylko zastanawiam czy przy wzorcowym zapisie KTG możliwe są jakieś
kłopoty u Brzuszka? Ale chyba nie bo inaczej robiliby nam jakieś dodatkowe
badania, czyż nie?
Pozdrowienia,
Pulka
Obserwuj wątek
    • em_em71 Re: Pięć dni po terminie :( 22.09.04, 18:37
      hej, nie przejmuj się, na pewno wszystko będzie ok, 2,5 mies. temu przeżywałam
      to samo, mały urodził się 9 dni po terminie, duży, silny i śliczny smile a waga
      to na prawdę dobry znak (wiem coś o tym, bo sama jestem spod... heheh)więc
      warto czekać!
    • natanka78 Re: Pięć dni po terminie :( 22.09.04, 18:48
      Nie masz sie czym martwic. Podobno jest tak, ze dzieci rodza sie "o czasie" 2
      tygodnie przed terminem lub 2 tyg. po terminie. Wszystko zalezy od dlugosci
      cyklu. Ja mialam termin na 25.02.03 a urodzilam coreczke 03.03.03 i wcale nie
      jestem tym zmartwiona bo date urodzin ma super.
      Pozdrawiam i glowa do gory!!
      Natanka i 8 tyg. Fasolka
      • pulka1 Re: Pięć dni po terminie :( 22.09.04, 23:21
        Dzięki za miłe słowa smile Też słyszałam że długość ciąży zależy od długości
        cyklu - ale tym bardziej nie rozumiem tego z`e pierwsze się urodziło o tyle
        wcześniej a teraz muszę czekać - a na dokładkę cykl miałam zaledwie 28 dniowy -
        więc też nie jekiś strasznie długi.
        Pulka
        • zeberr Re: Pięć dni po terminie :( 22.09.04, 23:32
          Długość ciąży nie zależy od długości cyklu, tylko od tempa w jakim rośnie
          dziecko.
    • mama_alusi1 Re: Pięć dni po terminie :( 23.09.04, 10:31
      Oj znam to dokładnie, ja tez tak czekałam na córę, a jeszcze wszyscy mówili że
      mi sie opuścił brzuch nisko wiec nastawiona byłam ze lada chwila urozdę, a tu
      nic cisza, telefony znajomych do domu czy to już, czy juz urodziłam non stop i
      jeszcze bardziej drazniły brrr, nie szłam do szpitala az w końcu mnie lekarz
      skierowł bo badanie przepływów tetniczych nie podobało mu sie, mniejsze
      dotlenienie w mózgu niż w pepowinie.Choc nie mogłam sie doczekac juz porodu to
      zła byłam okropnie ze mnie skierowął do szpitala bo chciałam żeby to odbyło sie
      naturalnie, ale głupia byłam tak myslac bo własnie dzieki temu urodziłam żywe
      dzicko a co by było gdybym tak sobie czekała do dwóch tygodni. Pisze to nie po
      to oczywiście żeby straszyc tylko zeby uczulić mamusie po terminie na
      jakiekolwiek niepokojące objawy.Życz e jak najlżejszego porodu i zdrowego
      rózowego bobaska.
      BASIA I ALA (13.11.2003)
      Ala nad Morzem
      JA JUŻ CHODZĘ smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka