Dodaj do ulubionych

Wody plodowe!

25.09.04, 09:00
Jestem w 38 tc i boję się że nie rozpoznam objawów porodu jeżeli zaczie się
on od saczenia wód płodowych. Czy może ktoś opisać jak to wygląda (wyciek wód
pł.) Czy jest on podobny do upławów bardzo wodnistych? Czy wystarczy założyć
wkładkę, która zaraz przemoknie czy podpaskę. Jak dużo jest wody? Proszę o
pomoc!
Obserwuj wątek
    • agahercz Re: Wody plodowe! 25.09.04, 16:20
      Wejdź na forum "W oczekiwaniu" na temat "Upławy, czy wody płodowe????".
      Napisałam tam o moim sposobie na sączące się wody płodowe pod koniec ciąży. Ja
      poprzedniej ciąży miałam przez to wielkie problemy.
      Albo napiszę. Sposobem tym są papierki lakmusowe. Tak powiedział mi lekarz.
      Jeżeli papierek umoczony w wydzielinie zabarwi się na niebiesko, to znaczy, że
      to wody płodowe i trzeba koniecznie jechać do szpitala. Koniecznie, bo mi
      sączyły się wody w 35 tc i mimo 2 poprzednich porodów (niby powinnam być
      doświadczona)myślałam, że to upławy i urodziłam niedotlenione dziecko. Dzisiaj
      jestem w 17tc i już mam kupione papierki. Można je kupić w sklepach ze sprzętem
      medycznym laboratoryjnym. Podam adresy: Dom Handlowy Nauki w Warszawie przy ul.
      Szczęśliwickiej 2 , w Szczecinie przy ul. Kr. Jadwigi 21
    • aaala1 Re: Wody plodowe! 25.09.04, 16:30
      Na srtonie naszego forum, na górze jewst link do sklepyu internetowego z
      odzieżą ciążową, tam pod zakładka "produkty specjalne" jest co takie go jak
      Al-Sense Wkładka higieniczna do wykrywania wycieku płynu owodniowego
      powiem szczeże że nie mam pojęcia niz na temat tego produktu,wpadło mi to w
      oko, może któraś używała i się wypowie czy to się nadaje
      pozdrawiam
    • luciam Re: Wody plodowe! 26.09.04, 15:40
      Ni zabrzmi to apetycznie, ale ja potrzebowałam raczej ręcznika kąpielowego jak
      jechałam do szpitala.
      • agahercz Re: Wody plodowe! 27.09.04, 08:50
        Problemu nie ma, gdy wody odchodzą w dużych ilościach. Problem jest, gdy się
        SĄCZĄ i nie można rozpoznać czy to wody, czy upławy, a może ucisk na pęcherz i
        mimowolne popuszczanie moczu. Dlatego bardzo ważne jest rozpoznanie co to?!!
        Porozmawiajcie z waszymi gin. na ten temat. Ja naprawdę przez to urodziłam
        córcię z poważnym porażeniem okołoporodowym. I chcę Was dziewczyny wystraszyć,
        żebyście bardzo zwracały uwagę na sączące się wody. To był mój życiowy błąd i
        największy dramat pod słońcem, że ja tych wód nie rozpoznałam ( jednego dnia
        coś się sączyło, drugiego nic... to chyba upławy....) DZwońcie do lekarza,
        jeżeli coś Was niepokoi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka