Dziewczynki!!
Jestem juz wykończona, to mój 10 tydzień a juz od czterech tyg prześladuja
mnie takie niesamowite mdłosci od rana do nocy, że nie moge normalnie zyć.
Do tego wymiotuje czasem nawet do 3 razy dziennie, rano, w południe lub
wieczorem.
Jak nic nie mam w żołądku to wymiotuję śliną - mam niesamowity ślinotok

(
Odżywiam sie beznadziejnie,głównie bułkami z masłem i serem żółtym, na nic
nie mam ochoty, a jak jem na siłe to kibel.
Próbowałam krakersów, migdałów, coca-coli, nic mi nie pomaga.
Co ja mam dziewczynki począć ze sobą??? Doradzcie mi coś napewno macie
większe doświadczenie...
Umęczona tania!