matamel 14.11.04, 19:30 Bardzo chcialabym znalezc kogos kto rodzil posladkowo i moze sie ze mna podzielic doswiadczeniami. Nie udalo mi sie jak dotad nikogo takiego spotkac a zalezy mi baardzo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gogi25 Re: porod posladkowy 14.11.04, 21:56 Ja też prawdopodobnie będę mieć poród pośladkowy i też bym chciała uzyskać jakieś informacje. Do końca szóstego miesiąca dzidziuś układał się do porodu główkowo, teraz się przekręcił i układa się pośladkowo. Moja Martynka jest dużym dzieckiem i lekarz powiedział, że nie wiadomo czy się jeszcze obróci bo ma niezawiele miejcsa ale,że wszystko może się zdarzyć Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu79 Re: porod posladkowy 15.11.04, 08:43 Mój lekarz powiedział, że teraz rzadko przeprowadza sie naturalne porody pośladkowe ze względu na duże zagrożenie uszkodzeń i niedotlenienia dziecka i niebezpieczeństwo dla matki. Przy pierwszym dziecku nie ma nawet o tym mowy - od razu jest cc. Moja dzidzia też siedzi łebkiem do góry i od ładnych paru tygodni jestem przygotowana na cc. Co do kolejnych ciąż - to niestety nie wiem jak to wygląda, pewnie dużo zależy od wielkości dziecka, jego położenia - bo czasem jest tak, że dzidzia jest tak ułożona, że rozmiar podkulonych nóżek jest niewiele większy od główki, ale wtedy trzeba bardzo sprawnie przeprowadzić poród ze względu na niedotlenienie. No i istotna jest też pewnie budowa mamy. Tyle co wiem z teorii, natomiast praktycznie trudno mi powiedzieć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matamel Re: porod posladkowy 15.11.04, 10:19 Dziekuje za odzew. Chyba trafilam na ambitnego ginekologa, bo twierdzi ze moge urodzic posladkowo. Prawde mowiac przeraza mnie to, dlatego szukam kogos kto tak rodzil. Z moich dotychczasowych poszukiwan wynika jednak, ze rzeczywiscie zdarza sie to bardzo rzadko nawet przy kolejnej ciazy ze wzgledu wlasnie na ryzyko. To nie bedzie moj pierwszy porod ale poprzednio mialam duze problemy z samym parciem (brakowalo mi sily), wiec ciezko mi wyobrazic sobie bym miala wypchnac glowe na koncu. Sama juz nie wiem i spac mi to nie daje a jestem w 38 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
fala9 Re: porod posladkowy 15.11.04, 11:29 Mysle ze powinnas skonsultowac sie z jeszcze jednym ginekologiem. Ambicje ambicjami a jak cos sie stanie to tylko Ty bedziesz miała problem, a nie lekarz. Przy ułożeniu posladkowym zawsze istnieje ryzyko niedotlenienia dziecka i ciezkiego porodu dla Ciebie. Czytałam ze jesli kobieta ma urodzic posladkowo najlepsza jest pozycja w kucki lub stojaca. Jesli szpital Ci to zapewni to juz cos - na leżaco masz ogromne szanse ze nie dasz rady z parciem. Nie wiem czy warto ryzykowac. Ja bym poszła do innego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
melba76 Re: porod posladkowy 15.11.04, 11:35 Ja bym nie ryzykowała. Moją mamę zmuszono do porodu pośladkowego - piękne czasy komuny - ona się wymęczyła, mnie nadszarpnięto, wiele miesięcy rehabilitacji, kołnierz ortopedyczny wkońcu operacja i blizna na całe życie. Nic mi nie jest, jestem sprawna i normalna ale co się mama i ja wycierpiałyśmy z powodu lekarskiego lenia to nasze. Po co to Tobie i Twojemu dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
kmyczek Re: porod posladkowy 15.11.04, 11:43 moim zdaniem wszytsko zalezy od osoby prowadzacej porod, moja mama 30 lat temu rodzila posladkowo i wtedy jedyne przeciwskazania jakie znali to powyrywane stawy u dziecka, ona naszczescie trafifa na wspanialego lekarza i moja siostra (to byla pierwsza ciaza) urodzila sie cala i zdrowa, jednak mama nie mogla pol roku bezbolesnie siadac Z tego co wiem dzis sie raczej jak to niektorzy mowia "przestawia dziecko do pozycji glowkowej, nie wiem na czym to polega. A jak masz nie przestawione to masz cc, tak przynajmniej moja kolezanka miala ostatnio, przyczym najpierw chodzila do lekarza w lublinie, a na koncowke poszla do lekarza z wawy, ten z wawy na nia nakrzyczal ze ma takie polozenie i ze chodzila do jakiegos konowala ze ktory powinnien przestawic dziecko i tego nie zrobil pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: porod posladkowy 15.11.04, 14:03 Kobieto, walcz o cc! Mozna urodzic "naturalnie" przy ulozeniu posladkowym (w mojej najblizszej rodzinie 3 przypadki, ponad 30 lat temu, wszyscy zdrowi, ukonczyli studia), ale po co? Nie daj sie, masz wskazania co ciecia cesarskiego! Wowczas masz wieksza pewnosc, ze ani Ty, ani dzidzius nie ucierpicie trwale i nieodwracalnie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kolezankaa Re: porod posladkowy 15.11.04, 14:13 Ja urodzilam 8 lat temu posladkowo w ciagu 1/2 godziny. bez powiklan i innych "strasznych " rzeczy. Zapewne teraz rodzilabym (z polecenia lekarza) przez cc - bo taka moda a moze wskazania? . Kazdy porod jest inny. Te prawidlowe tez czesto okazuja sie "zagrozone" . troche za duzo tu "straszacych" porad Odpowiedz Link Zgłoś
mviks Re: porod posladkowy 15.11.04, 16:24 Ja mialam ulozenie posladkowe do 36 tyg, kiedy to obrocilismy Malenstwo. Mieszkam na stale w Estonii, tutaj tez nie ryzykuja porodu posladkowego ze wzgledu na mozliwe powiklania PRZY 1 CIAZY. Zwlaszcza jezeli moze byc to chlopiec. Jestem zadowolona z obrotu zewnetrznego ale male jeszcze sie nie urodzilo tak wiec nie moge do konca powiedziec ze wszystko poszlo dobrze. Pozdrawiam i pamietaj zawsze moga w czasie porodu zrezygnowac z naturalnego porodu i zaczac cc, wiec nie martw sie! Pozdrawim Magda 38tydz Odpowiedz Link Zgłoś
plumcio Re: porod posladkowy 15.11.04, 16:32 Ja miałam położenie osladkowe i dokano mi obrotu w IMID w Warszawie. Z tego co wiem to specjaliści od obrotów sa jeszcze w Matce Polce w Łodzi. POszło sprawnie, w 1 min, bez bólu i powikłań. Urodziłam naturalnie. Inaczej na 100% byłoby cc. MNie lekarze, położne GPRĄCO ODRADZALI poród pośladkowy. Szperałam w internecie , ściagałam publikacje naukowe. Powikłania po pośladkowym są zdecydowanie najczęstsze i największe. NIe daj sie namówić!!!!!!! Plumcio Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: porod posladkowy 15.11.04, 17:54 Najgorsze jest to, że u wieloródek ułożenie miednicowe NIE JEST wskazaniem do cc Wiem, bo sama byłam w takiej sytuacji i obdzwoniłam wszystkie szpitale w Warszawie - wszędzie słyszałam 'spróbujemy naturalnie'. Żeby nie próbować zdecydowałam się na prywatną klinikę. I to chyba jest jedyne wyjście. Albo niestety trzeba dać w łapę lekarzowi, żeby wpisał jakieś dodatkowe wskazania. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
ikw1 Re: porod posladkowy 15.11.04, 21:32 pierwsze dziecko oczywiscie - cc ale przy następnym dziecku z reguły tez sugerują cc ponieważ taki poród jest dużo dłuzszy i trudniejszy nie tylko dla rodzącej ale i dla personelu niezbędne jest duzo wieksze niz normalnie naciecie krocza, kumpelka ktora jest polozną twierdzi ze nawet jak sa blizniaki u wieloródki i jeden jest ustawiony główką a drugi tyłeczkiem to odsyłają na cc mimo ze blizniaki są znacznie mniejsze niz "normalne" a poza tym az do porodu nie wiadomo co to za poród pośladkowy czy dzidzia rodzi sie dupcią czy paluszkami. To pierwsze rozwiązanie jest gorsze , moj brat sie tak urodził i był podobno granatowy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ulapod Re: porod posladkowy 16.11.04, 17:27 NIe gódź się. Poł. posladkowe to na 100 % wskazanie do CC - zbyt duże ryzyko uszkodzenia dziecka. Krew mnie zalewa jak słyszę o tym, ze lekarz chce abys rodziła pośladkowo, pewnie ma za duzo 'lewych' cesarek na koncie (pacjentki bez wskazań). ula Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: porod posladkowy 16.11.04, 17:54 Przy polozeniu posladkowym mialam cc. Duzo zalezy od lekarza i od szpitala. W szpitalu brodnowskim gdzie rodzilam takie polozenie to automatycznie cc. Z kolei w szpitalu na Karowej gdzie chodzilam do poradni cukrzycowej powiedziano mi ze u nich musialabym probowac rodzic naturalnie. Zaluje ze nie moglam urodzic naturalnie jednak bezpieczenstwo mojej coreczki bylo w tym wypadku dla mnie najwazniejsze i wybralam cc. Pozdrawiam, Magda (coreczka Ania, ur. 29.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
matamel Re: porod posladkowy 16.11.04, 18:06 Dzieki dziewczyny za wszelkie slowa wsparcia, otuchy i informacji. Jutro ide do innego gienkologa i zobaczymy co powie. Porod sni mi sie po nocach. Mam jeszcze nadzieje, dziecko sie obroci. Juz sama nie wiem co robic... Odpowiedz Link Zgłoś