annia30
18.11.04, 16:43
Hej dziewczyny!
No właśnie, jak w tytule, walczę bezskutecznie od paru miesięcy z bakteriami
w pochwie. Obecnie jestem w 24 tc i właśnie dziś odebrałam u mojej ginekolog
wyniki kolejnego już posiewu z szyjki macicy - no i oczywiscie moje
bakteryjki Coli mają się w najlepsze ( a niedawno zakończyłam kurację
globulkami z antybiotykiem), oprócz tego mam inne bakterie jelitowe
(faecalis, niestety wyszło na posiewie, że liczne. No i znowu bedę musiała je
tępić, mam juz przepisane kolejny antybiotyk, ale to cholerstwo jest chyba
odporne na wszystko! A przecież dbam o higienę, podmywam się po każdym
wypróżnieniu, no i staram się bardzo uważać, i nic z tego. Moja ginekolog
mówi, ze byc może mam je w organiźmie. (?) Czy któraś z Was też miała
problemy z tymi bakteriami, czy daje je sie wyleczyc, czy też to walka z
wiatrakami?
Pozdrawiam