Dodaj do ulubionych

dr Burda z W-wy

24.11.04, 18:36
Witam,

Dziewczyny, czy ciążę którejś z Was prowadziła lub prowadzi dr Burda ze
Szpitala im. Orłowskiego na Czerniakowskiej w W-wie?
Co o niej sądzicie? Czy to dobry lekarz, któremu można zaufać?
Bardzo proszę o opinie i z góry dziękuję za wszelkie informacje!!
Obserwuj wątek
    • do_halszki Re: dr Burda z W-wy 24.11.04, 20:01
      Moją obecną ciążę zaczęła prowadzić dr Burda. Na początku było normalnie, jak w
      państwowej przychodni, zero uśmiechu, szybko, zapisywanie wszystkich razem bez
      podziału na godziny. W połowie ciąży pani doktor zbadała mnie tak "delikatnie",
      że zaczęłam plamić, a miałam już wtedy problemy ze skracającą się szyjką.
      Stwierdziła, że przyszłam już do niej z plamieniem i mogę sobie wziąć jakieś
      globulki, potem może posiew i założenie szwu a na razie do widzenia. Pani
      pielęgniarka wpisała mi nieaktualne wyniki badań do karty ciążowej i sobie
      poszłam. Na szczęście trafiłam na Karową - tam nie miałam żadnych problemów po
      badaniu ginekologicznym, nawet po pobraniu cytologii. Jest miło, sympatycznie,
      miałam kontakt z kilkoma ginekologami i każdy jest godny polecenia. Nie ma
      problemu ze zleceniem badań - tokso robią normalnie na NFZ, a nie tak jak w
      Orłowskim odpłatnie. Pani Burdy nie poleciłabym, zwłaszcza teraz mając
      porównanie z innymi lekarzami pracującymi państwowo. Generalnie Orłowskiego
      omijałabym szerokim łukiem, tam nawet Izba Przyjęć jest ponura i obsługiwana
      przez straszne położne. Pozdrawiam i życzę kompetentnego i miłego lekarza.
      • evik303 Re: dr Burda z W-wy 25.11.04, 09:58
        Bardzo dziękuję za tę informację! Postaram się znaleźć innego lekarza. U Burdy
        byłam 2 razy (jeszcze wtedy nie byłam w ciąży)i rzeczywiście za bardzo wylewna
        to ona nie była. Faktycznie toksoplazmozę zrobiłam w Orłowskim odpłatnie (67
        zł)- zgodnie z informacją pani dr, że NFZ tego nie refunduje(!).
        Czy na Karowej można polecić jakiegoś szczególnego lekarza (chodzi mi o
        konkretne nazwiska)?
        Pozdrawiam
        • do_halszki Re: dr Burda z W-wy 25.11.04, 10:03
          Witam, ja chodzę do dr Niewiadomskiej-Kowalczyk, ale miałam kontakt z kilkoma
          innymi lekarzami i w przychodni i na Izbie Przyjęć, wszyscy mili, sympatyczni i
          kompetentni, po Orłowskim nadal jestem ciągle mile zaskakiwana. Zapisując się
          do przychodni nie zależało mi na nikim konkretnym tylko na jak najszybszej
          pierwszej wizycie, ale wydaje mi się, że nie uda się tam źle trafić. Powodzenia.
          • evik303 Re: dr Burda z W-wy 25.11.04, 10:12
            Wielkie dzięki! Na pewno tam spróbuję. Zresztą do Karowej mam pewien sentyment
            (jeśli można to tak nazwać), bo sama tam się urodziłam (i mimo że było to całe
            wieki temuwink, moja mama była b. zadowolona! Więc może to jakiś znak...?smile
            • a76 Re: dr Burda z W-wy 13.12.04, 15:40
              A więc można grupę krwi i toxo zrobić na NFZ? , bo mi właśnie dr Burda
              powiedziała,że u nich muszę płacić, więcej do niej nie pójdę. pzdr
              • evik303 Re: dr Burda z W-wy 14.12.04, 11:33
                Tak naprawdę to nie wiem, jak jest z tą odpłatnością za toxo i grupę krwi.
                Dziewczyny na forum często piszą, że też musiały płacić, podają sobie ceny.
                Może to zależy od szpitala czy przychodni, do której się chodzi. Ja miałam
                skierowanie od dr Burdy na toxo i zapłaciłam za to 67 zł, za grupę 15 zł.
                A co - droga a76 - sądzisz na temat samej pani dr Burdy i Szpitala im.
                Orłowskiego?
                • a76 Re: dr Burda z W-wy 14.12.04, 12:28
                  Byłam u niej raz i więcej nie pójdę, jest niesympatyczna, nie nawiązałyśmy
                  żadnego kontaktu (a przecież w ciąży ważne jest poczucie bezpieczeństwa i
                  zaufania) i mam wrażenie, że w dolegliwości które jej zgłaszałam nie uwierzyła
                  (ból brzucha w 7 t.c.), potraktowała mnie tak jakbym przyszła tylko po
                  zwolnienie. A czy na pierwszej wizycie u innych lekarzy miałyście: pobraną
                  cytologię, zbadane piersi, zważone?, bo ja nie.pzdr (może kogoś innego
                  polecacie w państwowej służbie zdrowia?)
                  • evik303 Re: dr Burda z W-wy 14.12.04, 17:56
                    Ja chyba nie jestem dobrym przykładem, bo tuż przed zajściem w ciążę miałam
                    robioną cytologię, toxo, piersi mi wtedy też badała, więc jak przyszłam, żeby
                    potwierdzić ciążę, to tylko zbadała mnie ginekologicznie i dała skierowanie na
                    wszelkie badania krwi i moczu. Ja po wizycie u Burdy odwiedziłam jeszcze inną
                    ginekolog prywatnie (ciotkę mojej znajomej) i ta też zbadała mnie wyłącznie
                    ginekologicznie. Kazała mi też trzymać się szpitala im. Orłowskiego, bo tam
                    można robić wszelkie badania na NFZ (no, prawie wszystkie), a u niej musiałabym
                    płacić. Tak że już sama nie wiem, co mam dalej robić...? Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka