Dodaj do ulubionych

dziecko i koty

27.11.04, 15:07
Czy któraś z was może podzielić się swoimi doświadczeniami dotyczącymi
reakcji kota lub kotów na pojawienie się malucha w domu?? Bardzo ciekawią
mnie takie opinie, gdyż posiadam dwa rudzielce i cały czas zastanawiam się,
jak to będzie?
Obserwuj wątek
    • penelina Re: dziecko i koty 27.11.04, 15:35
      Wklejam Ci link-powinien rozwiać Twoje wątpliwoścismile


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=17612232

      pzdr,
      penel.
    • yellow1 Re: dziecko i koty 27.11.04, 15:40
      Bedzie dobrze smile u mnie na poczatku kot bal sie dziecka, teraz (corka ma 3 m-ce)
      juz kladzie sie obok corki, delikatnie sie obciera, choc ciagle traktuje
      dziecko z rezerwa. Mysle, ze nie ma powodu do zmartwien. Na wszelki wypadek
      mozesz kotom dac do powachania jakies ubranko maluszka, niech obejrza wozek,
      lozeczko. Jesli koty nie sa agresywne do domownikow, to nie beda do dziecka.
      No, moga byc troszke zazdrosne, ale wystarczy poswiecic im troche
      zainteresowania, po staremu poglaskac, popiescic, i powinno byc dobrze smile
      Poczytaj tu: mrau.pl/index.php?progs=art&brn=article&pageid=19

      A dla tych, ktorzy uwazaja, ze koty morduja dzieci wink) cos do obejrzenia:

      koty.underley.eu.org/dagmara/daga.html
      • amjez Re: dziecko i koty 01.12.04, 13:17
        Też tak myślę,mam 2 koty i psa i wszyscy nie możemy się juz doczekać na nowego
        domownika. Rudy najbardziej, coraz muszę go wyganiać z przygotowanego łóżeczka
    • smallwitch Re: dziecko i koty 01.12.04, 14:47
      Hej
      mamy trzy koty - dwie kotki i kocurka. Kotki jak zobaczyły Tomka przywiezionego
      ze szpitala to tylko prychnęły i uciekły. I tak już zostało - omijają młodego
      szerokim łukiem, a on śmieje się do nich i prawie sie modli, żeby zechciały do
      niego podejść. Natomiast nasz kocurek od początku był bardzo zainteresowany
      Tomkiem, próbował go zaczepiać łapką, wąchał go i muszę baaaaaaaardzo pilnować,
      żeby nie zrobił mu krzywdy bo gdy próbuje złapać machającą rączkę Tomka to
      niestety wyciąga pazurki sad

      pozdrawiam serdecznie
      smallwitch z Tomeczkiem (24.04.04) i trzema kotkami
      • flara1 Re: dziecko i koty 02.12.04, 07:45
        hej, napisz koniecznie, co robisz aby Twoj kocurek nie podrapał Maleństwa. Sama
        mam kocura, 2 letniego, strasznie agresywnego, jego największą rozrywką jest
        biegać za nami i nas podgryzać. Jestem w 23 tc i boję się, bardzo co zrobi, jak
        Oleńka pojawi się na świecie.
        • smallwitch Re: dziecko i koty 02.12.04, 10:44
          Hej Flara
          po pierwsze Burito (tak ma na imię nasz kocurek) został wykastrowany. Nie
          zmniejszyło to jego energiczności w trakcie czuwania, ale spowodowało, że
          więcej śpi. Po drugie wypuszczam go jak najwięcej na dwór, żeby tam się
          wyszalał - nie wiem, czy ta opcja jest dla Ciebie dostępna - my mieszkamy w
          domu z ogrodem. Po trzecie często zabieram Burita gdy idę na spacer z Tomkiem.
          Wiem, że to brzmi śmiesznie, ale Burito to uwielbia, biegnie dumny przed
          wózkiem z ogonem postawionym na sztorc smile)) Po dwugodzinnym spacerze ma
          zdecydowanie mniej siły na zaczepianie Tomka, nas i dwóch pozostałych kotek,
          które często maltretuje, chcąc się bawić. Jak nie mogę go wypuścic na dwór -
          cwaniak nie wyjdzie jak pada deszcz - to staram się trochę wymęczyc w domu,
          bawiąc się z nim, np. ciągając mu kulkę na sznurku - uwielbia ją gonić.
          Natomiast bezpośrednia ochrona Tomka przed Buritem to pilnowanie by Burito nie
          przebywał w jednym pomieszczeniu z dzieckiem gdy np. muszę wyjść do toalety. W
          zależności od sytuacji zabieram ze soba jednego bądź drugiego smile) Nie pozwalamy
          też Buritowi na przebywanie w łóżeczku młodego. I w ogóle staramy się, żeby
          Burito nie zbliżał się do Tomka. Na razie to jest w miarę proste, ale Tomek
          właśnie zaczyna raczkować i wiem, że pierwsze do czego będzie szedł to właśnie
          koty, bo je uwielbia. Śmieje się do nich, i prawie, że się modli, żeby któryś
          dał mu się pomaltretować wink
          Aha, oprócz tego Burito i pozostałe dwie kotki mają regularnie przycinane
          pazury, no i są hiperregularnie odrobaczane, szczepione i mają podawane
          preparaty przeciw pasożytom - ale to chyba oczywiste, gdy koty są tam gdzie
          dziecko
          mam nadzieje, że choć troszkę pomogłam
          pozdrawiam serdecznie
          smallwitch z Tomeczkiem (24.04.04)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka