Dodaj do ulubionych

Co zrobić???

03.12.04, 18:43
Wybieram się na sylwestra w góry. Obecnie jestem w 7 miesiącu ciaży.
Planowany poród mam na 27 lutego. Ciąża przebiega prawidłowo, a jednak mam
obawy co do tego wyjazdu. Może przesadzam. Sama nie wiem... Czy któraś z Was
ma podobny dylemat?


Obserwuj wątek
    • ikw1 Re: Co zrobić??? 03.12.04, 21:06
      jak czujesz sie dobrze to czemu nie, chyba ze wyjezdzasz na taki koniec swiata
      ze dojazd do jakiejkolwiek przychodni zajmuje 3 godz. albo chyba ze planujesz
      zjazd na kreche z kasprowego, lub skoki z wielkiej krokwi smile iza
    • muress Re: Co zrobić??? 03.12.04, 22:55
      nie chcę Cię straszyć, ale ja na Twoim miejscu (tez zresztą jestem w 7
      miesiącu) bym się powaznie i dwa razy nad tym wyjazdem zastanowiła. Staram sie
      nie panikować w tych sprawach, bylam w górach w 5 miesiącu i baaardzo było
      przyjemnie, ale z drugiej strony moja przyjaciółka znalazła się po wyjezdzie w
      góry w 7 miesiącu w szpitalu i po 3 tygodniach walki o przedłużenie ciąży
      urodziła wcześniaka. Wszystko skończyło się dobrze, dziecko zdrowe - ale co
      przeżyła, to możesz sobie wyobrazić.

      Jedna sprawa - zmiana ciśnienia - ale wydaje mi się, że to moze nie jest aż tak
      strasznie, zwłaszcza jeśli nie będziesz się wybierać wyżej w góry, a zapewne
      nie będziesz, bo niby jak (zwłaszcza, że to zima)

      Ale jest jeszcze to, ze na Sylwestra góry (Zakopane?) wybiera się dużo osób,
      drogi są zatkane (albo tłok w pociągach), mogą być trudne warunki jazdy i sama
      podróż może długo trwać - za długo dla kobiety w ciąży. Nie wiem skąd będziesz
      jechać i gdzie, jeśli np. z Krakowa do Zakopanego albo z Katowic do Wisły to
      pół biedy (byle nie zakopianką, no bo wiadomo jak to wygląda - jeden wielki
      korek, na dodatek zakopianka ciągle porozkopywana ostatnio), ale ja z Warszawy
      (no niezupełnie, ale z W-wy musiałabym jechać) nie odważyłabym się już na taką
      podróż - wszystko jedno pociągiem czy samochodem.

      W przypadku tej mojej przyjaciólki, o której pisałam, zdaje sie właśnie
      zmęczenie podróżą miało takie, a nie inne skutki. Jednak siódmy miesiąc (a
      właściwie Sylwester to już będzie zdaje się przełom 7/8 u Ciebie) to końcówka
      ciąży, sił jest mniej i nie ma co szarżować.
    • zaisa Re: Co zrobić??? 04.12.04, 05:37
      Jakies dwa miesiace temu a moze juz wiecej byl tu watek na ten temat, sprobuj go
      znalezc. Na pewno pamietam, ze jedna z dziewczyn powolywala sie na lekarza z
      zakopianskiego szpitala - on na pewno odradzal takie wyjazdy na podstawie swoich
      doswiadczen - wiele "wyjazdowiczek" w stanie odmiennym do tego szpitala trafialo.
      Niezaleznie od podjetej decycji - Powodzenia i udanego Sylwestra
      • misiabella Re: Co zrobić??? 04.12.04, 08:58
        Ja też bym raczej odradzała.Za miesiąc będziesz już w ósmym miesiącu i lekarze
        wtedy już nie zalecają takich wyjazdów.Po co potem spędzić sylwka w szpitalu?
        Pozdrawiam.
    • martaglowacka Re: Co zrobić??? 04.12.04, 10:06
      Ja w 8 miesiącu byłam na Mazurach nad jeziorem (nawet w nim pływałam). Tydzień
      po powrocie urodziłam (tydzień przed terminem), ale wyjazd był super smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka