Pierwsze dziecko ma w tej chwili 15 miesięcy, a drugie 9 tyg. od
zapłodnienia. Z wiadomością o piewszej ciąży poszłam do pracodawcy, on zaś
chciał ode mnie tylko zaświadczenie od lekarza iż faktycznie jestem w takowym
stanie. Lekarz wystawił mi taki papierek na zwykłej recepcie i to mojemu
szefowi wystarczyło. W piątym mies. poszłam na L4 i na nim pozostałam az do
rozwiązania. W międzyczasie wystąpiłam o urlop macierzyński i po urodzeniu
syna automatycznie na moje konto wpłynęły z ZUS-u pieniążki. Teraz jestem na
wychowawczym, pobieram z MOPS-u pieniążki i nie wiem czy i do kogo mam się
zwrócić z powiadomieniem o drugiej ciąży. Może to wogóle niekonieczne tylko
pod koniec ciąży znów zwrócić się do pracodawcy z prośbą o urlop? Jak macie
doświadczenie pod tym względem to piszcie
Pozdrawiam, Lena.