Dodaj do ulubionych

Tipsy a porod?!

26.12.04, 20:05
Witajcie, ostatnio dla poprawienia sobie humoru, po 6 tyg. pobytu w szpitalu
poszłam do kosmetyczki i zrobiłam sobie tipsy. jestem w 37 tyg ciąży,
odstawiłam już Fenoterol, więc urodzić mogę w każdej chwili...a co do tego
mają tipsy?Otóż chciałabym je fajnie pomalować, ale podobno na porodówce jest
to zabronione, bo gdy dzieje sie coś niedobrego z rodzącą to najpierw sinieją
paznokcie!!! Czy to prawda, jak sie do tego odnieść?
Obserwuj wątek
    • jola-kropek Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 21:35
      a to cos nowego... ale pewnie uslysze jeszcze wiele tego typu bzdur... ja bym
      sie nie przejmowala smile
    • agulka99 Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 21:52
      Ja słyszałam, że przy CC zmywają makijaz i paznokcie, ale nie wiem dlaczego.
      • j04nn4 Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 21:59
        dokladnie tak jest ofc wszystko zalezy od ciebie czy pomalujesz czy nie ale ja
        bym nie ryzykowala bo jak trafisz na ;trudna; pielegniarke to cie tak
        opierdzieli ze porodu nie bedziesz wspominla za dobrze to wlasnie na
        paznokciach widac czy wszystko oki jezeli beda jakiekolwiek komplikacje patrzy
        sie na ich zabarwienie czy nie sinieja i tak sie robi nie tylko przy porodzie
        ale przy wszelkich operacjach a odnosnie makijazu wollabym by mi go zmyli niz
        byc rozmazana od potu polaczonego z fluidem i tuszem nic ciekawego ;\000
        pozdrawiam
    • kateszu Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 21:55
      To prawda. Nie poewinny być pomalowane bo lekarz musi widzieć paznokcie. Ale
      wiem ,że możesz sobie zrobić takie z masą francuską i wtedy nie potrzeba ich
      malować a lekarz widzi paznokiećsmile
    • coronella Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 22:30
      eee tam smile)))
      Ja mialam pomalowane, dzien wczesniej przez kosmetyczke smile) A do tego
      dluuuugasne!!!! Nie obcinalam od slubu, który mialam 10 miesiecy wczesniej.
      I nie bylo zadnych problemow, nikt mi na paznokcie nie patrzyl. Nawet nie
      slyszalam o czyms takim.
      za to na zdjeciach wyszly fajnie smile
      • monika277 Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 23:15
        dziewczyny a zdejmujecie tipsy po porodzie? ja mam tipsy gdzies od kietnia/maja
        i nosze sie z zamiarem zeby zdjac w marcu moze lutym. Ale jak pomysle jak ta
        moja reka bedzie wygladac smile ponoc tipsy sa mniej ostre niz naturalny paznokiec.
        • coronella Re: Tipsy a porod?! 26.12.04, 23:28
          ja zdjelam, bo troche mi przeszkadzaly przy dziecku, a poza tym nie mialam
          kiedy isc uzupelnic. I zaczelo wygladac okropnie. Poza tym szkoda mi bylo kasy,
          doszly nowe wydatki
          zdjelam sama w domu, i bylam bardzo zaskoczona, bo paznokcie wygladaly bardzo
          ok smile po tygodniu sie przyzwyczailam, i nawet zapuscilam swoje.
      • pulpcik Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 13:49
        > dluuuugasne!!!! Nie obcinalam od slubu, który mialam 10 miesiecy wczesniej.

        nie obcinałaś paznokci od 10 miesięcy? smile
        • irmelin Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 13:58
          kiedy już poczułam mocny ból w dole brzucha zrobiłam sobie ciepłą kapiel i
          umyłam włosy...nastepnie się umalowałam nie za mocno zrobiłam biegiem pazurki i
          te u nóg też, i tak odstwiona pojechałam na porodówkę gdzie urodziłam w ciagu
          godziny....nikt nie zwrócił uwagi na moje paznokcie ani na fryzurę za to ja
          czułam się bosko...pachnąca i zadbana...to mi naprawdę pomogło....a o
          paznokciach umalowanych na kolor ciemny ..faktycznie słyszałam że położne
          krzywo na to patrza więc wybór zależy do Ciebiesmile))
          Pozdrawiam!
          • netmenka29 Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 14:07
            W szkole rodzenia pielęgnierka mówiła, żeby paznokcie były niepomalowane, gdyż
            zdarza się, że zaistnieje sytuacja awaryjna i muszę na palca założyć taki
            "klips", który monitoruje Twoje tętno.. nie wiem fachowo jak to się nazywa, ale
            chyba wiecie o co mi chodzi. Oczywiście jest to skrajna sytuacja, ale gdyby się
            trafiło, to nie chciałabym aby zwlekali z podłaczaniem mnie do aparatury, bo
            szukaliby zmywacza. Ponoć lakier do paznokci zmienia te całe fale..tak samo
            wydaje mi się, że tipsy blokują trochę...no nie wiem. Sama jestem zwolenniczką
            dłuższych paznokci i pomalowanych, ale na czas porodu odpuszczę sobie...
            długimi, w czasie skurczów mogłabym sobie, albo komuś innemu zrobić krzywdę. Ale
            pedicure? Sama jestem jak najbardziej za.

            Pozdrawiam

            Kaśka i 34 tyg. Dawidek
        • coronella Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 16:20
          nie, nie obcinałam, jedynie stadtartowo przypiłowywałam. Tak, zeby dlugośc byla
          taka sama, czyli dlugie, bo takie lubie.
    • jowa20 Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 14:19
      jest to calkowita prawda,a rzadnym wypadku nie bedziesz mogla miec tipsow,nie
      byl to chyba najlepszy pomysl...Jowa 37tc.
      • katka71 Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 14:32
        Nie jest to niczyj bzdurny wymysl a sprawa bezpieczenstwa - po pierwsze - jak
        juz ktoras z Pan wspominala ewentualnosc podlaczenia pulsoksymetru - urzadzenie
        monitorujace saturacje, tetno i kilka innych parametrow, po drugie - kwestia
        obserwacji mikrokrazenia - paznokcie (czy raczej to co pod nimi jest wink)daja
        obraz mikrokrazenia; w przypadku zasinienia mozna szybko interweniowac (to
        sygnal niedotlenienia organizmu) lakier niestety to uniemozliwia. Zaden
        annestezjolog nie znieczuli pacjentki z pomalowanymi paznokciami - no chyba, ze
        jest to pacjentka z wypadku, heh ale nawet w takiej sytuacji moze sie okazac
        konieczne brutalne usuniecie lakieru prymitywnymi sposobami - szpital raczej
        nie dysponuje zmywaczem wink

        pozdrawiam
        • anielka25 Re: Tipsy a porod?! 27.12.04, 21:16
          Ja słyszałam że to prawda i nie powinno się mieć lakieru na porodówce bo
          sinienie skóry po paznokciami podczas porodu to pierwszy sygnał że cos jest nie
          tak. Nie wiem czy to prawda czy nie ale po co ryzykować?
    • agatha_mama Re: Tipsy a porod?! 07.02.05, 21:59
      witajcie po kilku tygodniach, chciałam Wam powiedzieć, że urodziłam kilka dni
      po tym poście, na porodówce miałam piekne dlugie tipsy niepomalowane, tylko
      ozdobione delikatnym kwiatuszkiem. kiedy rodzilam nikt nie zwrócił na nie
      uwagi, dopiero następnego dnia pani pediatra zmierzyła te moje paznokcie
      gorszącym wzrokiem i cos tam pomruczała pod nosem....szczerze mówiac te pazurki
      troszkę utrudniaja pielęgnację dzidziusia, więc musiałam je skrócić, ale to
      chyba kwestia wprawy i przyzwyczajenia.
      pozdrawiam cieplutko
      Aga i kubuś
    • monee.1 Re: Tipsy a porod?! 07.02.05, 22:16
      Czasem mam wrażenie, że te Wasze odpowiedzi więcej mają wspólnego ze
      złośliwością i lekką zawiścią niż z poradami...
      A niektórych bzdur to już czytać się nie da
      pozdrawiam ciepło i życzę więcej poztywnego nastawienia względem innych
    • yskaka Re:do agatha_mama 08.02.05, 14:17
      wielkie dzięki za tą informacje,pocieszyłas mnie. ja tipsów nie nosze,ale bez
      lakieru do paznokci na ulice nie wyszłam od około 15lat, taka informacja jest
      mi bardzo cenna. więc lakier chociaz przezroczysty,ale sobie nałoże .
      pozdrawiam ciebie i twoją dzidzie
      iza28-29tc
    • pimpek_sadelko ten watek to oczywiscie jaja?/nt 08.02.05, 14:27

      • dazzle Re: ten watek to oczywiscie jaja?/nt 08.02.05, 18:53
        dlaczego?/nt
    • atlantis75 Re: Tipsy a porod?! 08.02.05, 15:50
      Agato, tipsy odklej i zostaw na inne czasy wink Jak Ty dziecko będziesz
      przewijała w szpitalu? Z tym sinieniem to prawda, pamietam jak mi połozna
      mówiła przed porodem.
      • agatha_mama Re: Tipsy a porod?! 10.02.05, 12:11
        ja już dawno po porodzie i jakoś dałam radę z tym przewijaniem, tipsy
        przeszkadzają tylko w myciu dzidziusia, szczagólnie w zgięciach i smarowaniu
        oliwką, ale to kwestia wparawy, teraz mam inny problem...jestem 6 tyg. po
        porodzie i nie mam czasu na kosmetyczkę!!!!!!!!I moje tipsy wyglądają jak 7
        nieszczęść, tragedia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka