Dodaj do ulubionych

znieczulenie zzo- ważne

30.12.04, 20:42
dziewczyny , chciałabym wiedzieć jak to jest w szpitalach w waszych miastach;
otóż w moim szpitalu otrzymuje sie zzo na życzenie- bezpłatnie- tak powiedział
mój lekarz,który pracuje w tym szpitalu.Kiedyś-np. w ubiegłym roku trzeba było
płacić, a teraz taka zmiana? Trochę to podejrzane. Chciałabym rodzić z zzo,
ale obawiam się skutków ubocznych. Co o tym myślicie?
czekam na odpowiedzi i dziękuję
estusia i 39tc Kubuś
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: znieczulenie zzo- ważne 30.12.04, 20:46
      Ty chociaz masz wybor, w jedynym szpitalu w moim miescie nie ma takiej opcji,
      nawet jesli chce zaplacic...musze isc na zywca...ojojoj!!!
    • darekjedrasiak Najpierw pomyśl 31.12.04, 16:31
      Jeśli klikniesz na tej stronie link do wyszukiwarki i wpiszesz zzo , to
      otrzymasz 1886 odpowiedzi. Jeśli wpiszesz znieczulenie zewnątrzoponowe, to tych
      odpowiedzi będzie ponad 200. Jeśli oczywiście znajdziesz na tej stronie link
      pt. wyszukiwarka. Dariusz Jędrasiak
      • klubiale1 Re: Najpierw pomyśl -do Darka 31.12.04, 18:51
        Też byś trochę pomyślał zanim napiszesz taki niemiły tekst.
        Jak wrzucisz w wyszukiwarkę hasło, które jest bardzo popularne np zzo, to po
        kilku sekundach wyszukiwania pojawia się jesynie napis, że czas wyszukiwania
        został przekroczony i żeby zawęzić, a w przypadku, gdy nas interesuje wszystko
        na ten temat to zawęzić za bardzo się nie da, bo zostanie bardzo mało
        informacji.
        • darekjedrasiak Re: Najpierw pomyśl - do klubiale1 01.01.05, 12:02
          Pomyślałem, zanim sformułowałem tę propozycję. I sam wpisałem, stąd podane
          przeze mnie liczby. Sprawdziłem również przed chwilą i nie pojawił się żaden
          komunikat o przekroczonym czasie. Informacji jest sporo. Myślę, że w wynikach
          wyszukiwania znajdą się odpowiedzi na większość pytań, jakie przyjdą do głowy
          pytającej. A gdyby miała takie, na które odpowiedzi nie znajdzie, to wtedy ma
          pełne prawo zadać je na forum (zresztą ona nie pytała o wszystko, a o skutki
          uboczne zzo). Ułatwiajmy sobie życie nie utrudniając go jednocześnie innym.
          Tekst jest niemiły, bo taki właśnie miał być. Drażni mnie maniera zadawania
          pytania i łaskawego oczekiwania na odpowiedź, gdy wystarczy odrobinę poszukać.
          Jest to po prostu niegrzeczne wobec tych, którzy ten temat z różnych punktów
          widzenia omawiali. Gdy komuś przyjdzie do głowy zadać to samo pytanie za 2
          tygodnie, to znowu forum ma się tym zajmować ? A potem za kolejne dwa
          tygodnie następnej osobie i tak w kółko ?
          • anka241 Re: Najpierw pomyśl - do klubiale1 01.01.05, 12:54
            Nikt Pana nie prosi o zaglądanie do postów na temat zzo.To jest forum, każdy ma
            prawo zadać pytanie-nie każdy musi na nie odpowiadać,także jeśli to Pana drażni
            nie musi się Pan w ogóle udzielać i co najważniejsze nikt Pana o to nie
            prosi.Bardzo dziwi mnie taki egoizm!!!!
            • lolalilu pomyśl... 01.01.05, 13:45
              Tak sie akurat składa, że gdyby nie Pan Darek na tym forum szerzyłaby sie w
              kwestiach znieczuleń totalna dezinformacja. Nie często się zdarza, że lekarz
              poświęca sówj prywatny czas i z ogromną ciepliwością odpowiada na pytanie
              kobiet - głównie rozwiewając mity... I kto jak kto, ale właśnie Pan Darek ma
              największe prawo do zaglądania do postów na temat znieczuleń, gdyż jako
              specjalista on jedyny może służyć potrzebującej kobiecie fachową radą!

              Uwaga Pana Darka, po ponownym pytaniu o wałkowane juz setki razy tematy, jest
              słuszna - wystarczy cofnąć się o kilka stron i znajdzie sie nie jeden watek na
              temat zzo. A kiedy przy kolejnym poście pojawiają się kolejne bzdury na temat
              zzo (pisane przez osoby o zbyt mełej wiedzy polegające głównie na powtarzaniu
              mitów). Jednak nigdy nie wiadomo czy ten akutat post nie zawiera kwestii
              trudnej - wymagającej fachowej odpowiedzi, którą tylko ten człowiek może tu
              dać... Zawdzięczamu mu na tym forum bardzo dużo!

              Więc najpierw sie zastanów zanim palniesz coś takiego.
              • anka241 Re: pomyśl... 01.01.05, 15:55
                Mam prawo przedstawić swój punkt widzenia,bo już niejednokrotnie spotkałam się
                z kąśliwymi uwagami Pana Darka. Zwróciłam uwagę na to że nikt pana nie zmusza
                do odpowiadania na zapytania forumowiczek.Każda z nas ma prawo pytać-po to jest
                to forum.
                • lolalilu Re: pomyśl... 01.01.05, 16:01
                  owszem, ale takie pytanie bez wcześniejszego sprawdzenia czy coś już na ten
                  temat jest (a ta ten właśnie jest bardzo, bardzo dużo) dopowadza do tego, że
                  odpowiedzi są coraz bardziej przypadkowe i odbiegające od faktów. A nie oto
                  przecież chodziło. Ponadto forum jest przez takie posty mniej czytelne. A tak
                  jak już pisałam powinnyśmy się cieszyć, że doświadczony specjalista poświęca
                  swój czas na to, żeby nam pomagać. Nawet jeśli czasem jest kąśliwy, to o ile
                  kąśliwość ta jest uzasadniona, powinno to przyjąć do wiadomości. Zatem poczytaj
                  kąśliwe uwagi Pana Darka i zastanów się czy nie mają podstaw smile)
                • darekjedrasiak Aniu 241 pomyśl... 01.01.05, 19:36
                  Aniu - i po co się tak złościć ? Złość piękności szkodzi. Piszesz, że "nikt
                  Pana nie prosi o zagladanie do postów na temat zzo". A wystarczy przeczytać to,
                  co napisane jest na stronie oznaczonej numerem "0" tego forum - "pomóż innym
                  rozwiać wątpliwości". No to jeżeli forum oczekuje na merytoryczne wsparcie, to
                  pomagam, skoro coś na ten temat wiem. Gdzie w tym dostrzegasz egoizm ? Ponadto,
                  nie drażni mnie zadawanie pytania, ale zadawanie tego samego pytania po raz
                  155 wink i nieszukanie odpowiedzi. I tak jak Ty korzystasz ze swojego prawa do
                  przedstawienia swojego punktu widzenia, tak samo ja z niego korzystam. To forum
                  nie jest forum zamkniętym, lecz otwartym, czyli nawet ktoś tak nieprzydatny jak
                  ja może tu się pojawiać wink Forum nie jest po to, aby pytać. Wyobraź sobie
                  forum, na którym są tylko pytania a nie ma odpowiedzi. Forum jest po to, aby
                  uzyskiwać odpowiedzi. Niekoniecznie zadając kolejny raz to samo pytanie.
          • kwajkowska zzo i skolioza 01.01.05, 17:16
            znalazłam na tym forum informację, że duża skolioza (odcinek
            piersiowo-lędźwiowy, rotoskolioza 48 stopni, do tego lekka kefoza) jest
            przeszkodą do zzo i w takim wypadku wykonuje się znieczulenie podpajęczynówkowe.
            Czy to prawda? Czy istnieja jakiekolwiek przeciwskazania i skutki uboczne zzo w
            takim wypadku? Czy podanie znieczulenia wymaga dodatkowo obecności innego
            specjalisty (ortopedy)?
            dziękuję pięknie za pomoc
            Kasia
            • darekjedrasiak Re: zzo i skolioza 01.01.05, 19:44
              Pani Kasiu - oczywiście, że rotacja i skrzywienie kręgosłupa utrudniają
              wykonanie znieczulenia zewnątrzoponowego. No, ale skoro można wykonać u takiego
              człowieka znieczulenie podpajęczynówkowe, to i zewnątrzoponowe wydaje się
              możliwe do uzyskania. Tego typu schorzenie ortopedyczne nie formułuje nowych
              przeciwwskazań i nie daje innych niż typowe działań ubocznych, ale może
              ułatwiać ich wystąpienie. Taka sytuacja wymaga, aby anestezjolog, który będzie
              się zajmować takim znieczuleniem miał możliwie pełną wiedzę o tym, jak wygląda
              ten szczególny kręgosłupik. Obecność ortopedy jest zbędna. Pozdrawiam Dariusz
              Jędrasiak
              • kwajkowska Re: zzo i skolioza 02.01.05, 11:41
                Panie Darku,

                serdecznie dziękuję za szybką odpowiedź. Taki specjalista na tym forum to skarb.

                pozdr
                Kasia
              • mamamai4 Re: zzo i skolioza leczona operacyjnie 02.01.05, 11:43
                Szanowny Panie Darku: takiego pytanie jak moje dotyczacego zzo jeszcze nie
                znalazlam, mam nadziej wiec ze moge pytac i uzyskam odpowiedz. Ja rowniez mam
                skolioze. Jestem po operacji kregoslupa. Mam usztywniony gorny odcinek
                kregoslupa. Na skutek tego nie moge sie zgiac tak jak kazda inna kobieta. Tzw,
                koci grzbiet jest dla mnie niewykonalny. Moje pierwsze dziecko urodzilam bez
                znieczulenia i wiem ze takowe byloby bardzo ale to bardzo pomocne. Tylko czy w
                moim przypadku jest mozliwe? Czy nie jest to juz zbyt duze ryzyko? Z gory
                dziekuje za odpowiedz.
                • darekjedrasiak Re: zzo i skolioza leczona operacyjnie 02.01.05, 13:16
                  Wykonanie kociego grzbietu nie jest niezbędne do wykonania znieczulenia
                  przewodowego. Pacjenci ortopedycznie w podeszłym wieku też nie są w stanie
                  wykonać kociego grzbietu, ale znieczulenia przewodowe wykonuje się u nich
                  bardzo często. Oczywiście byłoby łatwiej, ale i bez tego można. Może to trwać
                  trochę dłużej, ale cierpliwy anestezjolog mający cierpliwą mamę powinien dać
                  sobie radę, o ile operacji nie było w lędźwiowym odcinku kręgosłupa. Oczywiście
                  byłoby dobrze, gdyby wcześniej trafiła Pani do anestezjologa z dokumentacją
                  zabiegu ortopedycznego. Przy okazji moglibyście porozmawiać o tym, co w tej
                  szczególnej sytuacji trzeba zrobić, aby poszło po Pani myśli no i mógłby
                  obejrzeć kręgosłup w odcinku, który będzie go interesować. Pozdrawiam Darek
                  Jędrasiak
                  • mamamai4 Re: zzo i skolioza leczona operacyjnie 02.01.05, 14:06
                    Dziekuje za odpowiedz. Oczywiscie mam zamiar umowic sie wczesniej z
                    anastezjologiem, ktory ewentualnie podalby mi znieczulenie.
    • amama2 Re: znieczulenie zzo- ważne 31.12.04, 21:04
      Tak, teoretycznie zzo u mie w szpitalu było za darmo. Ale.... na cały oddział
      był 1 anastezjolog więc jeśli w tym czsie była cesarka czy inny zabieg to
      oczywiście do porodu anastezjologa nie mógł przyjść. Trzeba było więc mieć
      umówionego swojego i oczywiście zapłacić mu.
      pozdrawiam
      amama2
      • melba76 Re: znieczulenie zzo- ważne 01.01.05, 10:37
        Estusia, o jakich skutkach ubocznych mówisz? Jak chcesz rodzić z zzo to tak
        rób, to jest naprawdę zbawienie. Pozdrawiam i powodzenia smile
        • constancja Re: Popieram Pana Darka 01.01.05, 14:58
          uważam, że kto jak kto ale anestezjolog jest tu nam potrzebny!!! A uwaga Pana
          Darka była jak najbardziej słuszna... zadawanie tego samego pytania po raz 155
          raz jest zwyczajną głupotą, bez urazy, ale wystarczy pomyśleć zanim się coś
          takiego wrzuci na forum
          Pozdrawiam
          • lolalilu :) 01.01.05, 15:11
            trzeba sie troszczyć o naszego Doktora... Bo to jest tak jak z zabawami w
            nieuzasadnione wołanie o pomoc, kiedy jest ona naprawdę potrzebna może się
            okazać, że niekt nie zareaguje.
            • malwes Re: :) 01.01.05, 16:58
              Witam,
              Ja róznież staję w obronie pana Jarka.
              Kiedy byłam w ciąży, pana Doktora nie było na forum...dopiero teraz wiem, jak
              wiele mądrych i ważnych informacji nam tu przekazał.
              A to, że czasem zachowuje się "kąśliwie"...no cóż. Mnie też, osobiście, bardzo
              często denerwuje:
              - zadawanie kolejny raz tego samego pytania. To naprawdę widać, czy ktoś
              czegoś nie znalazł lub nie zrozumiał, bądź to nie było dokładnie to o co
              chodziło - czy po prostu zadać pytanie i już, bez poszukiwań i informacji. Ja
              wiem, że czasem potrzebujemy coś "od zaraz" i nie ma czasu na szukanie - ale
              wtedy po prostu wypada przeprosić, wyjasnić i zapytać...
              - wiele razy na forum aż roiło się od "mądrych" rad, wyrażonych
              protekcjonalnym tonem przez osoby, które nie zadały sobie trudu nawet
              poczytania o tym, o czym się wypowiadają. Ja wiem, że prawo do wypowiedzi mamy
              wszyscy ale również uważam, że mamy prawo wyrażać opinię o zasadach na forum.
              Serdecznie pozdrawiam!
              Gosia
              • mamamai4 Do Pana Darka 02.01.05, 11:45
                Prosze zajrzec pod "zzo i skolioza leczona operacyjnie"- opisalam tam moj
                problem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka