Dodaj do ulubionych

Co u licha?

08.01.05, 17:31
Witam

Napadł mnie jakis straszny stres, że coś się zacznie dziać przed terminem.
Jestem w 34 tygodniu, normalnie pracuję i trafia mnie jakiś irracjonalny
strach, ze cos bedzie nie tak. Tym bardziej, ze prawie nie wychodzę z toalety,
bo cały czas chce mi się siusiu. Na okragło. No i oczywiscie zaczynam sobie
dopowiadać, ze brzuch mi sie obnizył (własciwie jakie to uczucie?) i klops.
Jak to było u Was? Siać już panikę czy wyluzowac? Umówiałm juz wizytę u
lekarza na poniedziałek, najwyżej sie popuka w głowę ale bedę Wam bardzo
wdzieczna za posty smile))
Obserwuj wątek
    • aaala1 Re: Co u licha? 08.01.05, 17:45
      U mnie tez 34tydzień i powiem ci że jestem dziwnie opanowana i wyluzowana, mimo
      że brzuch robi mi się twardy jak skała i czasami pobolewa. Do kibelka też
      kursuję co chwile i w zasadzie czasami to szkoda mojego łażenia bo polecą trzy
      krople i już. Badanie moczu robiłam ostatnio i jest ok wiec to chyba pod koniec
      juz tak jest z tym sikaniemsmile))A brzucha to ja jeszcze nie mam całkiem pod
      piersiami, jakbym się uparła to też sobie moge wmówić, ze za niskosmile))
      Mamy jeszcze czas na stres, nie dygaj, będzie dobrze. Analizę moczu oczywiście
      zrób, żeby sprawdzić czy jest ok, ale myślę że nie masz sie czym stresować.
      Urodzić przecież musimy wczesniej czy później, odwrotu nie masmile))
      Pozdrawiam Cię ciepło. Nie denerwuj sie bo dziecko razem z Toba przeżywa.
      • iggy123 Re: Co u licha? 08.01.05, 17:48
        Dzieki, od razu mi lepiej sie zrobiło!!! Najpewniej mam stan lekkiej histerii smile))

        aaala1 napisała:

        > U mnie tez 34tydzień i powiem ci że jestem dziwnie opanowana i wyluzowana, mimo
        >
        > że brzuch robi mi się twardy jak skała i czasami pobolewa. Do kibelka też
        > kursuję co chwile i w zasadzie czasami to szkoda mojego łażenia bo polecą trzy
        > krople i już. Badanie moczu robiłam ostatnio i jest ok wiec to chyba pod koniec
        >
        > juz tak jest z tym sikaniemsmile))A brzucha to ja jeszcze nie mam całkiem pod
        > piersiami, jakbym się uparła to też sobie moge wmówić, ze za niskosmile))
        > Mamy jeszcze czas na stres, nie dygaj, będzie dobrze. Analizę moczu oczywiście
        > zrób, żeby sprawdzić czy jest ok, ale myślę że nie masz sie czym stresować.
        > Urodzić przecież musimy wczesniej czy później, odwrotu nie masmile))
        > Pozdrawiam Cię ciepło. Nie denerwuj sie bo dziecko razem z Toba przeżywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka