10.01.05, 10:44
Czesc dziewczyny, ,mam nowe zmartwienie. Juz przed ciaza mialamguzek ktory
znacznie sie powiekszal przed miesiaczka, nad lewa piersia. Lekarz zrobil usg
i mnie uspokoil, ze ok. Kontrolowalam go na kazdej wizycie poza tym z czasem
nawet zapomnialam o nim, bo faktycznie bo miesiaczce znacznie malał. Teraz
jednak (16/17 t.c.) wyczułam zgrubienie na spojeniu lewej piersi z pachą,
jaby wezel chlonny. Oczywiscie bylam juz z tym u ginexa, zrobil usg i
powiedzial, ze to tylko powiekszony wezel chlonny. Nie wiem czy powinnam
poprzestac na jego opinii, czy pojsc do innego specjalisty. Moj ginex
twierdzi (pracuje w szpitalu onkologicznym), ze w ciazy takie rzeczy moga sie
zdarzac. Czy ktoras z Was tak miala?? Nie chcialabym osierocic dwojki
dzieci wink, jestem panikarą i z byle glupstwem latam do lekarza. Staram sie
zachowac zdrowy rozsadek, ale czy w przypadku nowotworu mozna w ogole mowic o
zdrowym rozsadku??!!! Co Wy na to kochane??? Jak Wasze cycuszki i węzełki???
Pozdrawiam Gosia.
Obserwuj wątek
    • luxfera1 Re: guzki 10.01.05, 18:40
      to nie do końca na temat ale ja miałam z kolei powiekszony węzeł chłonny na
      szyi barzo sie przestraszyłam i nawet miałam pójśc na usg ale niestety tego
      dnia lekarz robiacy to badanie zginął w wypadku. Zadzwoniłam więc do
      zaprzyjaźnionej homeopatki a ona wytłumaczyła mi że to na pewno wynik działania
      hormonow szalejących w ciąży/mam chora tarczycę a ten węzeł jest blisko/
      zaleciła przyjmowanie leku o nazwie LIMPHOMYOSOT/być może nie jest to dokładna
      nazwa/ ale musi być w tabletkach...w płynie zawiera alkohol.I wiesz..po 3
      dniach węzeł wrócił do normy i jest nadal ok a minał już miesiąc.A te tabletki
      należy brać 3 razy dziennie pod język do całkowitego rozpuszczenia i nie jeść
      przynajmniej 15 min.przed i po .to lek całkowicie bezpieczny dla
      bajbuska.

      Pozdrawiam i nie daj sie strachowi...to na pewno wynik rewolucji
      hormonalnej...ja mam guza tarczycy jestem pod kontrolą i nawet nie mysle że go
      mam
    • zuzka.slavo Re: guzki 10.01.05, 19:00
      Ja mam w lewej piersi (lewy, gorny kwadrant) porzadne zrazy (tak to sie
      nazywa smile) tworzace jeden obszar i przed miesiaczka strasznie mi twardnial,
      druga piers tez bolala, lecz troche mniej. Wszystko przechodzilo po miesiaczce,
      i potem znow, po owulacji zaczynalo siesmile I mam to kontrolowac, bo
      wiadomo..obszar ryzyka. TEraz w ciazy jakby mniej boli, jakbym juz mniej
      wyczuwala smile, ale za to na poczatku ciazy bolalo tak, ze reki nie moglam
      podniesc. W nocy bardziej mnie piersi bola, ale to chyba dlatego ze prolaktyny
      wiecej. Moja znajoma przed miesiaczka tez miala wieksze guzki, ktore po
      miesiaczkce jakby znikaly. Mam cichutka nadzieje, ze ciaza mnie "wyleczy" z
      moich.
      Dla swietego spokoju mialam tez robiona biopsje cienkoiglowa - przed ciaza. Na
      razie OK.
      Kontroluj czesto na USG - dla swietego spokoju. Jak to mi kiedys powiedzial
      lekarz - ciaza moze wyleczyc albo przeciwnie - przyspieszyc rozwoj choroby.
      Wiem co czujesz, bo sama przez to przeszlam, ale badz dobrej mysli i rob USG.
      pozdrawiam
      Zuzka +26 tc Olafek

      • laperla4 Re: guzki 11.01.05, 11:01
        Dziewczyny kochane dzieki! postaram sie nie dac strachowi wink). A propos guzkow
        tarczycy to posiadam takowe od 18 r.ż. wink) mam biopsje raz do roku, ale z nimi
        się juz okrutnie zżyłam a te na cycu jakies nie proszone wink)). Nowe zawsze
        niepokoi.
        Dziewczyny, a czy w cviąży można robić biopsje?? A poza tym gdyby moj lekarz
        cos podejrzewał to chyba wysłalby mnie na nią ...??
        Ech, straszna jestem. Zero optymizmu i jeszcze kobietom w ciazy głowę
        zawracam wink)
        Pozdrawiam Gosia.
        • luxfera1 Do LAPERLI 11.01.05, 13:13
          Zaskoczyłaś mnie tymi corocznymi biopsjami guzków tarczycy!!Ja miałam jedną
          pojechałam z wynikami do profesora do Zakopanego .Jestem cały czas na
          lekach...po pół roku leczenia guzek był o 1/3 mniejszy!!!co prawda ciąża teraz
          spowoduje wzrost ale ma mieć to charakter przejściowy...profesor zapewnia mnie
          że ciąża nie będzie mieć absolutnie wpływu na złosliwienie guza, po prostu
          przestanie sie na chwile zmniejszac .Czuję sie znakomicie po raz pierwszy mam
          szanse nie przekroczyć 15 kg...zamiast zwyczajowych 20 kilku porzednimi
          razami.,A to na pewno wpływ leczonej tarczycy która po prostu nie szaleje.Jesli
          tak bardzo sie martwisz skonsultuj swoje piersi jeszcze z jakims specjalistą
          jesli powie to samo dasz sobie może wreszcie spokój.Co 2 opinie to nie jedna.Tu
          w Tarnowie mieliśmy znakomitego radiologa ale niestety zginął w wypadku...a 2
          takiego fachowca nie ma niestety......ale może tam gdzie mieszkasz jest ich pod
          dostatkiem
          • laperla4 Re: Do LUXFERY 13.01.05, 14:43
            Naprawde Cie zaskoczyłam wink No nie wiem moja endokrynolog tak każe to robię, no
            może wypada co 1,5 roku ta biopsja, ale faktycznie dość często. Nie wiesz czy w
            ciąży można robić biopsję?? Myślę, że wybiorę się do jeszcze jednego lekarza.
            Nie mam problemów z wahaniem wagi czy innymi objawami. Ale guzki są i je
            kontroluję. Jak się nazywa ten profesor z Zakopanego??
            Pozdrawiam
            • luxfera1 Re: Do LAPERLI4 13.01.05, 18:25
              Szczerze powiem że nie mam pojęcia czy mozna w ciązy zrobić bipsję,Pozostaj e
              nha pełnym zaufaniu jakim darzę mojego profesora a on twierdzi że jak coś nie
              jest złośliwe to nie jest.Zapewnił mnie że moja ciąza absolutnie nie zmieni
              charakteru guza.Jest to profesor ze Sląskiej akademii Medycznej.Przyjmuje w
              Jaworznie i zakopanem Nazywa się Jan Gmiński i przyjmuje w willi "Montana" na
              ul. Strążyskiej. tel. do rejestracji600004620 mamm jeszcze taki numer694620920
              Jest rewelacyjny jesli chodzi o traktowanie pacjenta mimo że ma ich tłumy
              Pozdrawiam
              • laperla4 Re: Do Luxfery 14.01.05, 12:42
                Thx, za info. J
                • laperla4 Re: Do Luxfery 14.01.05, 12:46
                  sorki kliknełam enter wink), Więc ja chodzę do doktor Wilamowskiej endokrynolog,
                  ona mnie też namacała z moim guzkiem na piersi, ale twierdzi, że na macanego to
                  raczej nic poważnego, ale to nie diagnoza. Zobacze, pojdę 20.01 do mojego gina,
                  i zobaczymy co powie, zrobi usg. Potem moze wybiore sie do innego.
                  Pozdrawiam Gosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka