Czesc dziewczyny, ,mam nowe zmartwienie. Juz przed ciaza mialamguzek ktory
znacznie sie powiekszal przed miesiaczka, nad lewa piersia. Lekarz zrobil usg
i mnie uspokoil, ze ok. Kontrolowalam go na kazdej wizycie poza tym z czasem
nawet zapomnialam o nim, bo faktycznie bo miesiaczce znacznie malał. Teraz
jednak (16/17 t.c.) wyczułam zgrubienie na spojeniu lewej piersi z pachą,
jaby wezel chlonny. Oczywiscie bylam juz z tym u ginexa, zrobil usg i
powiedzial, ze to tylko powiekszony wezel chlonny. Nie wiem czy powinnam
poprzestac na jego opinii, czy pojsc do innego specjalisty. Moj ginex
twierdzi (pracuje w szpitalu onkologicznym), ze w ciazy takie rzeczy moga sie
zdarzac. Czy ktoras z Was tak miala?? Nie chcialabym osierocic dwojki
dzieci

, jestem panikarą i z byle glupstwem latam do lekarza. Staram sie
zachowac zdrowy rozsadek, ale czy w przypadku nowotworu mozna w ogole mowic o
zdrowym rozsadku??!!! Co Wy na to kochane??? Jak Wasze cycuszki i węzełki???
Pozdrawiam Gosia.