Dodaj do ulubionych

ZATRUCIE POKARMOWE W 36 TYG CIĄŻY

01.02.05, 13:17
Wczoraj się zaczęło - straszne wymioty, biegunka. Nie mogłam zrobić łyk
gorzkiej herbaty bo zaraz zwracałam. To był koszmar, szarpało mnie do
wieczora. W końcu jakimś cudem udało mi się wreszcie zażyć nospe i węgiel i
trochę przeszło. Podejrzewam że się strasznie odwodniłam. Dziś czuje się
nieco lepiej, staram się nadrobić zapasy wody, ratuje się rosołkiem z ryżem
ale jestem taka słaba że ledwo stoję na nogach. Boje się i to nawet nie o
siebie tylko o maleństwo, zastanawiam się czy odwodnienie mniejsze lub
większe może mu zaszkodzić i czy takie zatrucie mogło mieć jakiś niekorzystny
wpłym na dziecko. Proszę napiszcie czy powinnam się martwić???
Obserwuj wątek
    • mama_wojtusia2 Re: ZATRUCIE POKARMOWE W 36 TYG CIĄŻY 01.02.05, 13:27
      Nie martw się. Pewnie złapałaś jakiegoś wirusa... Ważne, że już możesz jeść
      i pić. Dzidzi nic nie będzie. Mnie dopadło cos takiego na początku ciąży
      i nie mogłam nic pić przez dwa dni, więc skończyło się szpitalem. Wszystko
      jest dobrze a dzidzia urodzi się w marcu smile
      Pozdrawiam
      • anielka25 Re: ZATRUCIE POKARMOWE W 36 TYG CIĄŻY 01.02.05, 13:33
        Moje maleństwo - Mateuszek też urodzi się w marcu zaraz na początku.
        Wystraszyłam się bo to różnie może być a wizyta u lekarza w przyszły
        poniedziałek. Dzięki za pocieszenie! Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka