olimpijka
04.02.05, 14:58
Cześć jestem w 8tc i czuję się fatalnie. To moja pierwsza ciąża, wcześniej
nasłuchałam się od koleżanek jak to cudownie być w błogosławionym stanie..
tymczasem ja codziennie mam straszne mdłości, zgagę i nie mogę wyjść nigdzie
z domu bez prowiantu bo jeśli nie jem przez 2 godziny, zaczynają mi pękać
usta i myślę tylko o tym zeby zjeść (jak narkoman uzależniony od ćpania)
Po za tym ciągle dziwne myśli - czy donoszę dziecko? czy urodzi się zdrowe,
czy nie udusi się pępowiną, czy nie dotknie go straszne śmierć łóżeczkowa....
Po za tym obawiam się że nie obudził się mój instynkt macierzyński bo wcale
nie gładzę brzuszka, nie rozmawiam z maleństwem, w ogóle nie czuję go w
środku! Czuję się jakbym miała przewlekłą grypę żołądkową
A wy jak się macie?
Ola