Dodaj do ulubionych

Samopoczucie w ciąży

04.02.05, 14:58
Cześć jestem w 8tc i czuję się fatalnie. To moja pierwsza ciąża, wcześniej
nasłuchałam się od koleżanek jak to cudownie być w błogosławionym stanie..
tymczasem ja codziennie mam straszne mdłości, zgagę i nie mogę wyjść nigdzie
z domu bez prowiantu bo jeśli nie jem przez 2 godziny, zaczynają mi pękać
usta i myślę tylko o tym zeby zjeść (jak narkoman uzależniony od ćpania)
Po za tym ciągle dziwne myśli - czy donoszę dziecko? czy urodzi się zdrowe,
czy nie udusi się pępowiną, czy nie dotknie go straszne śmierć łóżeczkowa....
Po za tym obawiam się że nie obudził się mój instynkt macierzyński bo wcale
nie gładzę brzuszka, nie rozmawiam z maleństwem, w ogóle nie czuję go w
środku! Czuję się jakbym miała przewlekłą grypę żołądkową
A wy jak się macie?
Ola
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: Samopoczucie w ciąży 04.02.05, 15:06
      nic sie nie martw, kazdy znosi to inaczej, ja pierwsza ciaza cos cudownego jak
      ciaza z marzen , zaszlam drugi raz w ciaze min po to aby znowu poczuc sie tak
      cudownie jak wczesniej i tu wielkie zdziwienie bo dolegliwosci podobne do
      twoich , teraz jestem w 21 tc i powiem ci ze mniej wiecej od 15tc troche sie
      polepszylo tak wiec musisz wytrzymac pozniej na pewno bedzie latwiej
    • ade1 Re: Samopoczucie w ciąży 04.02.05, 15:09
      i jeszcze jedno mi instynkt macierzynski przyszedl jak dziecko miala 2 latka do
      tego czasu opiekowalam sie nim tak z obowiazku ale nie czulam takiej wielkiej
      milosci ale jak zaczal 2 latka to oszalalam na jego punkcie, teraz jestem w
      drugiej ciazy i tez nic nie czuje do dzidziusia w brzuchu, ale sie tym nie
      przejmuje bo wiem ze to minie, tak wiec spoko kazdy to inaczej odbiera a
      najgorzej jak sie nasluchasz kolezanek ktore opowiadaja jak to caluja caly czas
      swoj brzuch i sie oderwac nie mogą, to mozna wpasc w kompleksy. i jeszcze jedno
      w pierwszej ciazy przez jej czas bardzo nielubilam dzieci, dziwne nie?
    • koleandra Re: Samopoczucie w ciąży 04.02.05, 15:24
      Miałam podobne odczucia jak Ty az do momentu kiedy poczułam ruchy dziecka.
      Teraz już czuję, że jest we mnie ktoś, kogo już kocham.
    • agniecha79 Re: Samopoczucie w ciąży 04.02.05, 16:08
      witam.
      Ja również miałam dokaldnie takie sam objawy jak Ty, pisze miałam bo w tej
      chwili czuję się juz troszkę lepiej (jestem w 13 tc), ale i teraz zdarzają mi
      się jeszcze wymioty, czy mdłości. DO tej pory zostało mi spanie. Jak narazie
      całą ciąże przespałam. Na początku zdarzało mi się płakac z niemocy, nie
      wiedziałam co mam ze soba zrobć, jsk msm sobie pomóc, dokładnie jak Ciebie
      męczyły mnie OKROPNE mdłości, wymioty bóle głowy, nie wspomne już o myślach czy
      snach. PO kilka razy budziłam sie w nocy z powodu kjakiegoś potwornego
      koszmaru. A mysli mam podobne do dzisiaj choć bardzo się staram je od siebie
      odrzucic. Nie martw się niczym i bądz cierpliwa, podobno taki stan trwa przez
      pierwsze trzy miesiące a pozniej przechodzi. Musisz to jakoś znieść, poźniej
      bedzie znacznie lepiej.

      Pozdrawiam
      Aga i Iskierka.
    • sylka75 Re: Samopoczucie w ciąży 04.02.05, 16:38
      Olu, niestety pewnie masz jeszcze przed soba kilka tygodni meczarni... Ale
      potem budzisz sie ktoregos dnia i nie masz mdlosci, nie drazni cie zapach
      jedzenia czy perfum, idziesz spac pozniej niz o 20... To cudowne uczucie
      powrocic do formy! Co do czarnych mysli - nie opuszczaja zadnej kobiety w ciazy
      az do samego konca, a moze nawet zadnej matki do konca zycia, tak to juz jest.
      Uczucia do malenstwa - moje wygladaja tak, ze czasem budze sie i
      mysle: "cholera, to nie sen, jestem w ciazy, ja nie chce, ratunku!", a czasem
      jest calkiem dobrze, ale nie mam takiej fazy jak inne dziewczyny ze juz latam i
      wzruszam sie na widok malenkich ubranek czy bucikow. Nie wzruszyl mnie nawet
      widok malenstwa na usg (mialo 1,7 cm jak byla w 8 tyg) ani odglos bicia jego
      serduszka. Podchodze do sprawy raczej chlodno - mam 30 lat, to najwyzsza pora
      na dziecko. I wiem, ze gdybym go teraz nie urodzila, za kilka lat zalowalabym,
      bo juz byloby za pozno. Licze na to, ze jak zobacze dzidzie, malego brzdaca,
      ktory bedzie do mnie podobny, instynkt obudzi sie i zwariuje na jego / jej
      punkcie jak wszystkie inne matki. Nic sie nie martw. Bedzie dobrze. A teraz
      najwazniejsze to przetrwac do konca trzeciego miesiaca. Ten horror sie skonczy,
      gwarantuje. Czesto jedz, jak ci niedobrze - ssij landrynki, duzo spij. Nie rob
      nic czego nie musisz - nie zmuszaj sie do sprzatania czy gotowania, pozwol
      sobie na maksymalne lenistwo. Masz prawo. Za kilka tygodni posprzataszsmile))
    • olimpijka Re: Samopoczucie w ciąży 04.02.05, 21:24
      dzięki dziewczynki bo myślałam że jestem jakaś nienormalna wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka