trochę krępujący temat

ale ludzki
jak to jest u Was babeczki? u mnie koszmar jesli już jest to z 15 min w
kibelku (to ze strachu,ż ejak będe "przeć"to fasolka wyleci, wiem pewnie sie
śmiejecie ale strach jest bo i problem jest
macie jakieś sposoby? bo herbatki odpadaja na kazdej napisane ze nie moga pić
kobietki w ciąży
naturalne sposoby u mnei jak narzie nie koniecznie sie sprawdzają,typu
otręby,czy suszone śliwki...
mało z tego to dopiero 7 tydz! a co potem?
no i nie zmieniłam swoich diety za bardzo- jem zdrowo i przynajmniej 5 x
dziennie malutkie porcje