Dodaj do ulubionych

jak się odbywa cc? co potem?

17.02.05, 12:22
Do mam które już to przeżyły!
Prosze opiszcie mi jak to się odbywa, co po zabiegu? czy trzeba leżeć
plackiem jakiś czas? Czy potrzebne są jakieś podpaski? czy takich mam po cc
to nie dotyczy?
I ogólnie co przydałoby się wiedzieć, aby być w miarę przygotowanym na poród
w ten sposób?
Z góry sredecznie dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • 1jagienka Re: jak się odbywa cc? co potem? 17.02.05, 12:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=20694060
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=20665420
      zerknij, jeśli będzie Cię coś trapić, pytaj. Będę tu zaglądaćsmile
    • qcharzowa Re: jak się odbywa cc? co potem? 17.02.05, 12:36
      Witaj Iwko, ja co prawda nie przeżyłam jeszcze cesarki, ale jestem 3 tygodnie
      przed i troszkę już tych informacji pozbierałam. Chętnie się nimi podzielę.
      Rozumiem, że masz planowaną tzw. elektywną cesarkę. Ja mam taką i lekarz
      wyznaczył mi konkretną datę cc, a mianowicie 9 marca. 8 marca mam zgłosić się
      do południa do szpitala, a 9-go rano już będzie zabieg. Leżenie po cc -
      wszystko zależy jaki rodzaj znieczulenia dostaniesz, jeśli od pasa w dół, to
      dziewczyny piszą o około 5-6 godzinach leżenia plackiem, schodzi odrętwienie z
      nóg. Sama cesarka to jakieś 15 minut do wyjęcia Maleństwa, potem jeszcze ze 20
      zszywania i kosmetyki (bardzo ładnie szyją teraz, będziesz miała cienką kreskę
      nisko w majtkach), która zniknie po jakimś czasie (na początku będzie różowa, a
      potem w kolorze skóry). Kup sobie maść Cepan (nie wiem czy na receptę), jest
      świetna na rany, moja koleżanka po 5 latach od cc nie ma ani śladu blizny.
      Jeśli chodzi o podpaski - podobno lepsze są podkłady poporodowe (lepiej
      wchłaniają), dwie paczki wystarczą do szpitala spokojnie, możesz też kupić duże
      podpaski belli ze skrzydełkami, jeśli wolisz. Krwawienie jest po cc tak samo
      jak po naturalnym porodzie, musi z nas "zejść" to wszystko, co zbierało się
      przez okres ciąży. Aha, dobrze zabrać ze sobą do szpitala jasiek - podobno
      pomaga przy pierwszym siadaniu po operacji. No i kubeczek z dzióbkiem albo wodę
      niegazowaną w butelce z dzióbkiem dla sportowców, bo po operacji pić się chce
      (możemy pić wszystko, co niesłodzone), a na leżąco ciężko będzie pić z
      normalnej butli czy kubka. Pamiętaj, żeby siadać ten pierwszy raz powoli, niech
      ktoś bliski w razie czego po opuszczeniu nóg, jak zrobi Ci się słabiej,
      podniesie Ci znowu nogi na łóżko. Potem próbuj jeszcze raz. Pamiętam po
      operacji dwa i pół roku temu (podobna do cesarki, bo wyłuszczenie mięśniaka z
      macicy), że najgorsze było to pierwsze wstanie, potem już jest coraz lepiej.

      Nastaw się pozytywnie, pomyśl, że cc jest dobrym wyjściem dla Malenstwa, nie
      namęczy się, nie grozi Ci to, że próba rodzenia naturalnie (wysiłek ogromny dla
      Waszej dwójki) i tak skończy się cesarką, bo i tak się zdarza. Pomyśl, że
      lekarze są już wprawieni w cc, bo 1/4 porodów kończy się w ten sposób.

      głowa do góry
      pozdrawiam
      Qcharzowa 35 tc
    • aga305 Re: jak się odbywa cc? co potem? 17.02.05, 12:37
      jak to się odbywa, zacznę od początku
      trzeba się rozebrać, zdjąć całą biżuterię i okulary jeśi się nosi, następnie
      podgalają trochę włosy w miejscu gdzie ma być cięcie, zakładają cewnik i
      kroplówkę i przychodzi anestezjolog, który daje znieczulenie.
      W takiej operacji u mnie uczestniczyło dwóch ginekologów, lekarz anestezjolog i
      pielęgniarka anestezjologiczna.
      Jak zadziała znieczulenie to lekarze wykonują cięcie i po ok. 0,5 godz masz już
      dzidzie potem szycie i jedziesz na sale pooperacyjną.
      Ja leżałam na tej sali równo dobę podłączona do różnych kroplówek, co chwila
      przychodziła pielęgniarka i sprawdzała czy wszystko ok. Dzidzie dali mi dopiero
      wieczorem a rodziłam o 14.33, i dopiero na drugi dzień (u mnie dokładnie po 24
      godzinach) przesłam na normalną salę. Dziecko przynosili do karmienia a na
      stałe dostłam ją dopiero chyba w 3 dobie.
      W szpitalu leżałam 7 dób po porodzie ze względu na wysokie ciśnienie.
      Ja nie musiałam mieć podpasek bo szpital zapewnia sterylne podkłady oraz
      koszule nocne, które można zmieniać tak często jak się chce.
      Nie wiem co cię jeszcze interesuje.
      Ja rodziłam rok temu w szpitalu wojskowym w Szczecinie

      Jak coś to pisz na priv anoga@interia.pl

      Pozdrawiam
      Aga
    • qcharzowa AHA, I JESZCZE 17.02.05, 12:48
      Chyba warto ogolić się w domu samemu, po co potem na Izbie Przyjęć ma to robić
      kto inny. Będziesz się czuła bardziej komfortowo. Przygotuj się również na
      ewentualną lewatywę, a najlepiej spytaj czy w Twoim szpitalu jest to konieczne
      przy cc, czy może będą Cię pytali o zgodę przed samą operacją. Ogólnie tego
      dnia rano kiedy jest cc nic już się nie je.
      • madge_w_k Re: AHA, I JESZCZE 17.02.05, 12:52
        Witaj smile)

        Widze, ze masz planowana cesarke. JA tez mysle, zeby urodzic własnie w ten
        sposób. Czy mozna sobie samej "zazyczyc", czy tylko w razie zalecen lekarza?

        Pozdrawiam smile)
      • ninka.02 Re: AHA, I JESZCZE 17.02.05, 12:56
        Tak to prawda, lepiej w domu się ogolić, jest ciężko z brzuchalcem to prawda,
        ale można poprosić mężusia. Lepiej w domu niż w szpitalu. Pozdrwaiam.
    • 1jagienka Re: jak się odbywa cc? co potem? 17.02.05, 12:48
      Iwcia, w szpitalu, e którym będzie cc, dowiedz się dokładnie o takie rzeczy:
      ile poleżysz jeśli wszystko pójdzie gładko - a na pewno, kiedy dostaniesz
      dzidzię, czy będziesz mogła karmić od razu, itp. To się różni w szpitalach
      nawet w obrębie jednego miasta.
      Ja miałam cc nieplanowane i w zo. A synka dostałam po ok. 3 godzinach "na
      stałe" - do tego czasu cały czas zajmował się nim mąż.
    • ninka.02 Re: jak się odbywa cc? co potem? 17.02.05, 12:54
      Cześć, ja rodziłam przez cc 3,5 roku temu, zgadzam się z dziewczynami, tyle, że
      u mnie było mniej rygorystycznie. Byłam w klinice prywatnej, umówiona na
      konkretny dzień, bo wiedziałam że mój Mikołaj nie odwróci się już tak jak
      trzeba, a nie chciałam żeby zaczęła się "akcja" sama przy położeniu pośladkowym
      dziecka. Przyjechałam 2 godziny przed zabiegiem, dostałam kroplówkę, miałam nie
      mieć pomalowanych paznokci i biżuterii. Okulary ocalały na nosie. Na salę
      pojechałam o 9.00. Dostałam znieczulenie zewn, oponowe. Bałam się przepotwornie
      tego ukłucia w plecy, ale zupełnie bez sensu - nic nie boli, dostajesz
      znieczulenie znieczulenia, więc wszystko poszło OK. O 9.20 Mikołaj został
      wyjęty z brzucha, obejrzany przez lekarza, wytarty przez położną i ubrany w
      swoje rzeczy. Przewieziono go do mojego pokoju, ja dotarłam za następne 20
      minut i od razu dostałam Mimci do cycusia i już byliśmy razem. Panie co chwial
      przychodziły, zmieniały te mega-wielkie podkłady, kładły mi na macicy taki
      cięższy woreczek żeby się szybciej obkurczała i kolejne kroplówki. Cały czas
      dostawałam środki p/bólowe, więc było OK. Na drugi dzień zaczęłam wstawać,i
      chyba coś dostałam do jedzenia, sychary i gorzka herbata w życiu mi tak nie
      smakowały jak wtedy. Po czterech dniach wróciliśmy do domu. Ja na miejsce po
      cięciu stosowałam contratubex, po 3 latach prawie nic nie widać. Życzę
      powodzenia i trzymamy kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka