Dodaj do ulubionych

mdłości od rana do nocy

22.02.05, 10:19
Kochane Ciężaróweczki! Pomocy!!!
Jak poradzić sobie z ciągłymi wymiotami od rana do nocy?? Nic nie pomaga sad
przeczytałam chyba wszystkie gazety i poradniki, wypróbowałam sucharki od
rana, owoce suszone, imbir do picia i imbir do wąchania, nawet napoje
gazowane... I nic sad(( Najlepiej nie wstawać z łóżka, wtedy jestem w stanie
spokojnie przeżyć kilka godzin. Jestem w 6-tym t.c. i opadam z sił. Może,
Kochane Mamusie, macie jakieś wypróbowane sposoby własne na tę uciążliwą
dolegliwość?
Pozdrowionka dla wszystkich smile
Obserwuj wątek
    • sss8 Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 10:32
      ja slyszalam o wąchaniu natki pietruszki,leząc jeszcze w łóżku. podobno jest
      skuteczne. ja dostalam od swojej gin. tabletki do ssania i czopki,dzieki temu
      przezylam tamte pierwsze m-ce. zapytaj swojego lekarza. na pewno ci pomoze
    • ggosiek Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 10:35
      Współczuję i to bardzo. Co pomaga? sama musisz wyczuć czy są jakieś potrawy,
      które chamują wymioty. U mnie np. nie mogłam mieć uczucie głodu, bo jak tylko
      coś zjadłam na pusty żołądek to odrazu zwracałam. Więc było tak prawie 3
      tygodnie bez przerwy śniadanie wymiotowałam, czyli szłam do pracy na glodniaka
      i dopiero drugie śniadanie byłam w stanie zjeść i nie zwymiotować. Jadłam
      przeważnie suchy prowiant, czyli bułki bez żadnych masełek i dodatków tylko
      same bułki i tak było ok. miesiąca czsu zanim sie odważyłam wziąść kanapkę do
      pracy. Podstawa nie jedz owoców na pusty żoładek, 100 % zwymiotujesz( u mnie
      tak było). jeśli masz ochotę zwymiotować a nie możesz (tylko ciebie muli) to
      napij się czegoś gazowanego od razu zwymiotujesz (mi zawsze było po tym dobrze
      bo nie miałam wrażenia, że coś mi siedzi w przełyku). O dziwo pomagały mi
      różnego rodzaju kaloryczne rzeczy, typu frytki, zero wymiotów. Mi bardzo
      pomagały biszkopty i klakersy, Podjadałam je sobie miedzy posiłkami i wówcza
      nie wymiotowałam. U ciebie może być całkiem inaczej. To co mi pomaga nie
      koniecznie może pomóc tobie. Pamiętaj takze że jesli wymiujesz kilka razy
      dziennie każdy posiłek to musisz zgłosić sie do szpitala bo możesz odwodnić
      swój organizm. Niezbędna jest wówczas kroplówka.
      • magdalena_27 Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 11:15
        jestem już w 36 tc, wymuiotuję kilka razy dziennie od samego poczatrku, nic nie
        pomaga, ani mleko, ani sucharki, a ni cytryna, ani leki przeciwwymiotne.
        za tydzien ide do szpitala na badania wątroby - prawdopodobnie mam uszkodzoną,
        być może to cholestaza.
        Radzę wcześniej zrobić badania wątroby, żebyś nie męczyła się tak, jak ja.
    • black.lady Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 12:51

      Ja myślę, że samopoczucie zależy od ogólnego nastawienia...
      Jestem w 6 tygodniu ciąży i jeszcze nie zdażyło mi się mieć mdłości, wymioty,
      jakieś szczególne dni niemocy... Jedyne co mogę w każdej chwili, to spać.
      Jednak chodzę dzielnie do pracy i uwierzcie mi - nigdy się nie czułam lepiej smile

      Życzę Wam wszystkim dobrego nastawienia smile

      Black Lady
      • ggosiek do black.lady 22.02.05, 12:54
        Jesteś dopiero w 6 tyg., a więc mgłości i wymioty mogą być jeszcze przed tobą.
        Mi sie zaczęły w 7 tyg. i też się cieszyłam do tego tygodnia, że mnie może
        dolegliwosci ciażowe miną. Niestety!
      • justakr Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 13:12
        Nie zapeszaj! Przecież to dopiero 6-ty tydzień. W tym czasie ja też czułam się
        dobrze i uważałam, że nudności to wymysł pań w ciąży... A potem po 6-tym tyg
        przyszły takie mdłości, że najlepsze z najlepszych nastawień nie było w stanie
        mi pomóc, a praca stała się męką i dla mnie i dla współpracowników. Teraz
        jestem w 14 tyg i juz mi przechodzi, dopiero na tym etapie dobre nastawienie
        jest w stanie zmniejszyć moje dolegliwości, choć i tak nie zawsze. Ogólnie
        wspominam to jako koszmar, nie życzę nikomu, a zazdroszczę każdemu, kto tego
        nie doswiadcza smile Pozdrawiam!
        • ggosiek Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 14:07
          czyli prawie jak u mnie, To jest chyba najgorsze w ciąży, chociaż jestem teraz
          w 18 tyg. i mam takie zaparcia, że nikomu nie życzę. Chyba jestem typowym
          przykładem ksiażkowym kobiet w ciaży. niedługo dojdzie pewnie i zgaga chociaż
          raz w tygodniu lekka się już pojawia.
    • isia_50 Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 13:37
      Mnie mdłości przyszły dopiero w 8 tc. Były i są okropne. Pomaga żucie
      sucharków, ale też nie zawsze. Co gorsza mdli mnie na wszelkie napoje i po nich
      wymiotuję (jakiekolwiek soki z kartonu, słaba herbata, woda mineralna, mleko,
      kompletnie wszystko). Do niedawna mogłam pić tylko kompot z jabłek, aż prawie
      odwodniona trafiłam na izbę przyjęć. Po jednej kroplówce z glukozą poszłam z
      izby do domu, ale wizja szpitala przestraszyła mnie. Po wielu eksperymentach
      wiem, że mogę jeszcze pić sok z czystej marchewki (mdli mnie, ale nie
      wymiotuję!). Pożyczyłam sokowirówkę i dziennie mąż robi mi litr soku.
      Może u Ciebie będzie podobnie, znajdziesz potrawy, które będziesz tolerować.
      Co ciekawe w pierwszej ciąży nie wiedziałam co to znaczy mdłości i wymioty.
      Pozdrawiam
      Iza 13 tc
      P.S. mdłości trwająsad
      • magdalena_27 Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 13:51
        to prawdziwy koszmar!!!!
        codziennie czuję się, jakbym była na potężnym kacu. Mam okropnie wyczulowny
        węch, byle smród i swąd a ja już wymiotuję. Zaczęło się w drugim miesiącu, trwa
        do dziś sad
        (mam nadzieję, że po porodzie przejdzie, bo już straciłam wiarę)
        • ggosiek Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 14:10
          czy też drażni was lodówka. Ja nie mogłam nic z niej wyjmować po jak poczułam
          jakiś zapach to leciałam do łazienki. A do tego jak wchodziłam po kladce
          schodowej wiedzialam co sąsiedzi gotują w danej chwili. czysty jasnowidz ze
          mnie. Moja siostra, która urodziła w sierpniu żartuje ze mnie że teraz jestem
          jak radar.
          • magdalena_27 Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 14:19
            ja nie mogę iść ulicą, bo atakują mnie zewsząd rózne zapachy/smrody. cos
            obrzydliwego!!!!
            nie można przy mnie otworzyć okna, bo drazni mnie obcy zapach.
            a pod moją kancelarią jest kuchnia Brata Alberta - codziennie gotuja kapuchę i
            kartofle, to wyobraźcie sobie ile czasu spędzam w toalecie sad
      • dazzle sok z marchwi 22.02.05, 14:10
        coś w tym jest, bo jest to jedyny napój, do którego podchodzę bez mdłości i
        obrzydzenia
        ciekawe, skądinąd, dlaczego?
        Pozdrawiam,
        d.
        • magdalena_27 Re: sok z marchwi 22.02.05, 14:16
          pięknie ostatnio wymiotowałam sokiem z marchwi.....
          • isia_50 Re: sok z marchwi 22.02.05, 15:26
            A kupnym czy robionym w domu, bo ja mam wymioty po Vitamince (Hortexu), Karotce
            (Fortuny) i innych "niefirmowych", a domowym zapijam się bez problemów (tzn.
            wymiotów). Trochę śmiesznie to wygląda gdy do pracy przynoszę codziennie w
            butelce po Coca-Coli domowy sok... a w pracy nikt o ciąży nie wie z wyjątkiem
            szefa.
            • magdalena_27 Re: sok z marchwi 22.02.05, 15:30
              kupny, jednodniowy bez konserwantów, w takim kubeczku - tzn, po nim
              wymiotowałam wink
            • dazzle Re: sok z marchwi 22.02.05, 15:31
              tylko domowy! w każdym razie wyciskany i bez dodatków, żadna Karotka, szmotka,
              nic. jest w Wawie do kupienia taki jednodniowy niepasteryzowany - ten może być.
              albo sobie wyciskam. chwała Bogu, u nas w kantynie serwują taki wyciskany -
              pani za ladą jak mnie widzi, to wyciąga dzbanek, leje trzy szklanki bez słowa,
              a potem tylko pyta "jeszcze, biedulko?" To jest WSZYSTKO, co ja mogę pić. a
              właśnie skończyłam 15 tc.
    • ggosiek Bigos 22.02.05, 14:12
      A zapomniałam mnie mdłości przechodziły jak najadłam sie bigosu. Więc teściowa
      gotowała cały sagan bigosu ci ciągle go jadłam, mi naprawdę pomagał.
    • niedzwiedzica_sousie Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 15:32
      mi to się ta ciąża już na oczy rzuciła, przeczytałam temat jako: miłość od rana
      do nocy smile)))))))))))))))))
    • sylka75 Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 16:33
      U mnie zaczelo sie w 7tc i skonczylo w 12tc. Nie wymiotowalam wcale, ani razu,
      ale mdlilo mnie potwornie, przez cala dobe. Ledwo trzymalam sie na nogach,
      chodzilam zgieta wpol, wszystko mi smierdzialo - lodowka, perfumy kolezanki z
      pracy... Nie pomogly rady przyjaciolek ani mamy, ze trzeba rano krakersa, albo
      wafla ryzowego zjesc... Z piciem bylo jeszcze gorzej - nic mi nie wchodzilo -
      ani slodkie napoje, ani czysta woda, ani herbatka jakakolwiek - nic. Jakos
      przetrwalam, ale nie bylo lekko. Mdlilo mnie, ale staralam sie bez przerwy cos
      jesc - jesli w glowie urodzila sie jakas mysl dotyczaca jedzenia - natychmiast
      ja realizowalam, bo wiedzialam, ze za 5 minut moze byc za juz pozno. No i tym
      sposobem przytylam w I trymestrze 5 kg i lekarz mi powiedzial, ze to za duzo -
      teraz juz sie pilnuje i nie jem tyle - ale moj sposob byl taki wlasnie: jesc
      bez przerwy! Nawet w nocy! Jadlam ze strachu i juz.
    • mifka Re: mdłości od rana do nocy 22.02.05, 16:49
      jestem w 8tyg ciazy, w 5 wisialam calymi dniami na "panu wc", po dwoch
      tygodniach prob przeroznych sposobow znalazlam swoj-nigdy nie dopuscic by
      zoladek byl pusty. Jem bardzo male ale czeste posilki, sucharki przed wstaniem
      z lozka, potem platki z mlekiem (ponoc picie mleka tez oslabia mdlosci),
      nastepnie mala marchewke z kilkoma kawalkami mozarelli itd. tak do wieczora.
      Zauwazylam, ze smazone potrawy i slodycze nasilaja mdlosci wiec unikam. Ponoc w
      wiekszosci przypadkow wymioty i mdlosci przechodza do 12 tyg. zycze ci zebys
      szybko znalazla swoj sposob pozdrofki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka