Dodaj do ulubionych

do kina w 20 tyg. ?

09.03.05, 11:31
można czy nie bardzo ?
Obserwuj wątek
    • olkaaaa Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:33
      no chyba raczej nie przeszkadza
    • viewiorka Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:36
      Pewnie, że można, byle nie na horror. No chyba że te cię śmieszą a nie straszą. Grunt żeby dziecka nie stersować. Pozdrawiam smile Ja sie wybieram do teatru smile
    • kapoosta Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:37
      pewnie że można, nawet trzeba. Może nie idź na film sensacyjny, ani horror,
      żeby nie straszyć maleństwa.
      • oliviaaa1 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:40
        a no to dobrze smile wybieram się na Hitcha, a właśnie a może do teatru czy
        filharmoni... hmmmm dziękismile
      • ellap Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:41
        O rany dziewczyny, nie przesadzajcie. Idz na co chcesz (horror czy sensacyjny,
        troche emocji dziecku nie zaszkodzi, szkodzi tylko długotrwały stres), jak nie
        teraz to kiedy? Potem tylko DVD w domkusmile Wybierz kino z wygodnymi siedzeniami
        z duza ilością miejsca na nogi.
    • agus1975 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:39
      A czemu nie???? Jeżeli dobrze sie czujesz to nie rozumiem dlaczego nie miłabyś
      chodzić do kina. Ja jestem w 31 tc, do kina chodzę dość często, tydzień temu
      byłam z mężem na koncercie japońskich bębniarzy Yamato i choć termin mam na
      początek maja już kupiłam bilety na świetną sztukę , która będzie grana pod
      koniec kwietnia.Jedyną niedogodnością jest długość seansu i rodzaj foteli w
      kinie , dlatego nie chodzę na za długie filmy i tylko do sprawdzonego kina,
      gdzie mogę się spokojnie umościć na fotelu. Pozdrawiam Aga
      • ewucha28 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:41
        KOBIETY w ciąży mają zakaz chodzenia do kina hehehwink))))))))))))))))))))
        Chodze prawie co tydzien ,teraz sobie chodze bo potem nie bede miała kiedy jak
        dzidzia przyjdzie na świat,miłego oglądania.
        • oliviaaa1 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:44
          haha, no w sumie sama sie teraz śmieję z tego pytania wink ale oki..dzięki za
          odpowiedzi ..
    • black_currant Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:45
      ???? A czemu nie?

      To najlepszy czas żeby chodzić do kina smile Ja pod koniec pierwszej ciąży miałam
      zaliczone chyba wszystkie filmy, które 'dało się oglądać'. Potem z dzieckiem
      już ciężej się gdzieś wybrać...
      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • chelis Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:46
      Hmmm, najpierw pomyślałam, że to dziwne pytanie, bo niby czemu by nie iść do
      kina... ale po chwili zastanowienia pomyślałam z kolei, że właściwie pytanie ma
      spory sens - wszystko zależy na jaki film. Taki mocno emocjonujący, wzruszający
      czy straszny horrorowaty - to nie polecam - w kinie przecież o wiele bardziej
      się przezywa wszystko niż w TV bo jest więcej bodźców (wielki ekran, głośne
      efekty) i nie można odwrócić się w razie czego, wyjść do kuchni zrobić herbatkę
      etc. Jeśli babka jest wrażliwa, to nie powinna iść - przecież zawsze można
      sobie obejrzeć na DVD czy komputerze ostatecznie. To w każdym razie
      indywidualna sprawa.
      Achaa, jest jeszcze jeden aspekt - w dużych kinach w salach jest masa ludzi i w
      sezonie grypowym nie ma sensu się niepotrzebnie narażać na zarażenie - a nie ma
      szans, żeby wśród nich nie było kilka-kilkanaście % kaszlących itp.
      Pozdrawiam smile

      Chelis
    • beta755 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:47
      Zalezy na jaki film smile moja koleżanka jak powiedziała lekarzowi, że była
      na "Władcy pierścieni..." to lekarze spytał ja czy przypadkiem nie zgłupiała uncertain
      • ellap Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:50
        Dlaczego głupieje sie na "Władcy Pierścieni"? Może lekarz nie lubi takich
        filmów? Za durne dla kobiet w ciąży i dziecko zgłupieje?
        PS. Ja lubię ten filmsmile
        • chelis Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:57
          Ja myślę, że to nie chodziło o głupienie na filmie (sama bardzo lubię Władcę
          Pierścieni) tylko może o jego długość? W zaawansowanej ciąży chyba nie jest
          łatwo wysiedzieć ponad 3 godziny...??
          • ellap Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:03
            Moze,smile Już sie zaczynałam nad soba zastanawiaćwink Na pierwszej czesci byłam w 7
            miesiacusmile Dziecko raczej nie zgłupiało, ale okaze sie w podstawówce.
            • beta755 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:45
              wiecie o co chodziło... ona była w multikinie i chodziło o głośne efekty
              dzwiękowe i lekarz miał pretensje że dziecko mogło ogłuchnąć
              • ellap Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 13:49
                To można ogłuchnać od dzwieków w normalnym, choć głośnym nateżeniu?????
                Przecież dzwiek w kinie nie przekracza pewnych norm. nie jest zagrozeniem dla
                zdrowia. To płody są bardziej wrazliwe?
          • mika_p Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 15:02
            A co mają powiedzieć te szczęściary, co zdrowe są i do samego końca siedzą przy
            biurku 8 godzin w pracy ? A LOTR miał tylko 3 godziny wink
    • amelia42 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:52
      Nie polecam horrorów, kilka tygodni temu byłam na "Klątwie" i od tej pory spać
      po nocach nie mogę. Wcześniej żadne horrory nie robiły na mnie żadnego wrażenia
      a teraz coś okropnego, mimo że przy tych najgorszych momentach zakrywałam oczy.
    • marysia_p Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 11:54
      Po raz trzeci przecieram oczy........Ty zartujesz?? czy tak na powaznie???
    • dazzle Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:14
      NIeee, no skąd!!!!!
      Najlepiej od 6 tygodnia położyć się do łóżka i czekać na poród.
      Dziewczyny, obezwładniacie mnie!
      I jak żądać szacunku dla kobiety w ciąży, skoro ona sama traktuje się tylko jak
      przenośny inkubator - nieważne jakie są JEJ pragnienia, czy plany - wszystko
      obsesyjnie dostosowuje do rosnącego brzucha. I mówi się o nas potem z
      przekąsem, lekceważeniem, przymrużeniem oka. Matki-wariatki. Małpia miłość, itd.

      Masz ochote - idź do kina, jak Ci nie będzie pasowało, to WYJDZIESZ w trakcie!
      • oliviaaa1 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:21
        nie przesadzajcie smile dazzle a Ty w ciąży się tak denerwujesz z dzieciaczkiem w
        brzuszku ? ;] jak taki post Cię wyprowadza z równowagi, to może lepiej w ogóle
        daj sobie spokój z netem smile aha! nie jestem przenośnym inkubatorem tylko młodą
        mamuśką z brzuszkiem z tysiącami pytańsmile
        ohhh nerwuusyyyyy, bo nas zagryziecie ;ppp
        • aaniagdynia Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:33
          Myśle że ty troszkę przesadzasz. Doszukiwanie się w codziennych czynnościach
          potencjalnych zagrożeń jest przesadą i denerwowaniem maluszka w brzuszku. No
          właśnie nie jesteś chodzącym, sterylnym inkubatorem, tylko kobieta noszącą
          dziecko, które jest doskonale w twoim brzuchu chronione i film, czy kino mu nie
          zaszkodzi.Jeszcze troche bedziemy się zastanawiać czy w ciąży można jeździć
          windą.
          • black_currant Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:36
            smile))))

            Windą? Absolutnie nie, bo można się zaciąć.
            Po schodach też nie, bo to męczące.

            Należy siedzieć całą ciążę w domu. Ewentualnie przeprowadzić się na parter.

            ---------------------------------------
            Ania - podwójna mama październikowa smile
            Emilka (1.10.2001)
            Grześ (18.10.2004)
            • dazzle black_currant 09.03.05, 12:43
              Porzeczko, ale słuchaj - na parterze może się ktoś włamać i Cię poturbować!

              Dzięki, że jeszcze niektóre z nas zachowują zdrowy rozsądek i POCZUCIE HUMORU,
              mimo jakże błogosławionego i specjalnego stanu w którym się znajdują.

              Ps. Moja ciąża jest trudna, wyczekana, drżę o nią... Ale nie zamierzam
              zwariować! Dbać o siebie - proszę bardzo, doceniać CUD, który mi się zdarzył -
              jak najbardziej, ale nie dam się zwariować!!!
              • black_currant ;-) n/t 09.03.05, 12:45

        • dazzle Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:51
          Oliviooo1, ja noszę POTOMKA w ŁONIE
          nie mam brzuszka i nie mam dzieciaczka
          może być?
          i kto powiedział, że mnie Twój post wyprowadza z równowagi? Daleko posunięty
          wniosek, wysnuty na podstawie miernych poszlak.

          stara matka z potomkiem w łonie
          ps. jakich "was" zagryziemy????
          • justynnka Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 12:57
            na równy tydzien przed porodem bylam na wielkim balu na 300 osób,w wieczorowej
            sukni i szpilkach,kilka razy zatanczylam z mezem,wypilam dwa drinki,spotkalam
            znajomych,do domu wrócilismy o 2 w nocy bo czulam,wygladalam i bawilam sie
            doskonale.
            wiec dlaczego nie kino?
            justynka,mama Kaji
            • oliviaaa1 Re: do kina w 20 tyg. ? 09.03.05, 13:03
              zakańczam forum o kinie, bo dorwały sie do niego hieny wink justynnka ja na swoim
              weselu w lutym, tańczyłam i wywijałam przez całą noc, osttanio spacerek 3
              godzinny także luziksmile
              • dazzle kulturalnie, nie powiem 09.03.05, 13:08
                "hiena"?
                no to już nie wiem, w kim więcej nerwów
                wyluzuj i złap trochę poczucia humoru

                pozdrawiam
                d
    • gukinga Re: troche głosno 09.03.05, 13:02
      oczywiscie horror odpadawink ja niedawno byłam w Multikinie z kolezanka równiez
      cieżarówką. Problem polegał na dobrym nagłosnieniu, chyba za dobrymsad
      • oliviaaa1 Re: troche głosno 09.03.05, 13:25
        hiena hienka, taka z bajki nie kojarzysz smile to przypomnij sobie hakune matata;]
        no..i troszke poczucia humoru koleżanko ;]
        • oliviaaa1 Re: troche głosno 09.03.05, 13:27
          ojojoj no chodzi o to, że głośno w kinie co Ty dazzel nie rozumiesz suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka