andaba 12.03.05, 16:32 Planując dziecko staracie się "zamówić" je na jakiś konkretny miesiąc? Jeżeli tak to dlaczego? Mogę zapytać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j04nn4 Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 16:36 ZAMOWIC hehhehhehe dobre wiesz roznie to bywa moja kolezanka za pierwszym razem zaciazyla gdy juz chciala miec dzidzie ja musialam sie starac poltora roku i dopiero zaszlam w ciaze akurat fart chcial ze bede rodzila na lato jak zawsze chcialam a jeszcze jedna niespodzianka to to ze termin mam w urodziny mojego meza :_)__)) pozdrwiam asia i 24 tyg brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 16:37 Dzięki. No właśnie... Czemu chciałaś akurat na lato? Odpowiedz Link Zgłoś
j04nn4 Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 16:41 hmmm po pierwsze dlatego ze jesc cieplusio mozna chodzic z dzidzia na dluzsze spacerki cieplutko zlapie slonka i witamin mam dzialke nad jeziorkiem z domem a mieszkam w miescie i po porodzie wybieram sie z dzidzia na dzialke maz bedzie dojezdzal z pracy dluzsze dni mozna psychicznie odpoczac po porodzie a zima non stop zimno depresji mozna dostac jak ja ostatnio juz chyba podlapuje zimowa depresje juz mam dosc zimna pozdrwiam asia Odpowiedz Link Zgłoś
blanka75 Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 19:07 Choć pierwsza ciążę planowałam ... zupełnie nie zastanowiłam się nad wyborem miesiąca Uważałam tylko, aby od odstawienia pigułek mineło pół roku ( tyle radził lekarz). Córcia urodziła się w grudniu ... i nie był to najlepszy okres . Było zimno , nie mozna wyjść na spacer. mała miała dwa razy zapalenie płuc ( Teraz "wyplanuję" drugiego dzidziusia na wiosnę. To o wiele lepszy okres. Poza tym zawodowo korzystniej by było urodzić po bilansach Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 19:12 Bilanse by mi do głowy nie przyszły, widać mam inny zawód... No właśnie, ja też uważam, ze rodzenie na wiosnę ma same plusy, z innymi porami roku już nie jest tak super... Wiadomo,że nie zawsze się uda tak jak sie chce, ale żeby specjalnie... Ja właśnie jedną ciążę miałam taka nieprzemyślaną - po poronieniu chciałam jak najszybciej, urodziłam w połowie sierpnia i co przecierpiałam to moje... Odpowiedz Link Zgłoś
anitawalc Re: Planowanie ciąży do andaba 13.03.05, 14:16 Ja jestem w 17 tygodniu i rodzic bede w polowie sierpnia i bardzo mnie mnie zaintrygowaly Twoje przejscia zwiazane z polowa sierpnia. Czy naprawde jest tak zle byc w lecie w ciazy? Opisz mi krotko jak bylo, prosze .. Odpowiedz Link Zgłoś
mifka Re: Planowanie ciąży do andaba 13.03.05, 17:28 co prawda nie mnie pytalas ale ja tez rodzilam w sierpniu wiec ci odpowiem-w ciazy byla makabra bo we wroclawiu latem nie ma czym oddychac, w szpitalu jak na patelni bo pech chcial ze slonce caly dzien w okna swiecilo. ale za to cale dnie w ogrodku z maluchem i zaraz sezon warzywno-owocowy wiec o witaminki sie nie martwilam. plusem tez jest, ze dziecko uczylo sie chodzic latem i moglo smigac bez butkow. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Do Blanki 75! 12.03.05, 20:29 Dlaczego od odstawienia pigułek musiało minąć pół roku? I jeszcze jedno pytanie: kiedy wraca płodność? Brałam tabletki 8 lat, bez żadnej przerwy i teraz zastanawiam sie, kiedy będę mogła zajść w ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
blanka75 Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 19:08 aha ... jeszcze jedno. Do przedszkola łatwiej zapisać takiego malucha z wiosny niż z grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 19:21 Przy pierwszym nic nie planowaliśmy. Przy drugim - tak. Chcieliśmy, żeby była to ta sama pora roku, głównie ze względu na ubranka. Gdyby urodziła się nam druga córcia nie musielibyśmy kupować prawie niczego nowego. Urodził się synek, ale z porą roku trafiliśmy idealnie - nawet miesiąc jest ten sam --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Planowanie ciąży 12.03.05, 19:23 Udało Ci się super! I właśnie o to mi chodziło, jak pytałam dlaczego. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Do anitawalc 13.03.05, 17:13 Mam wyrzuty sumienia trochę, ze Cię wystraszyłam... Niestety jak chodziłam w zaawansowanej ciąży w sierpniu było mi duszno, gorąco, pot sie ze mnie lał (normalnie się nie pocę), miałam nogi spuchnięte jak balony (z powodu gorąca, nie zatrucia ciążowego). Wróciłam wcześniej z wakacji, bo się bałam , w końcu mogło się urodzić trochę wcześniej, i przesiedziałam bity miesiąc w rozgrzanym betonie, bo synuś się 6 dni spóźnił. Jak pojechałam rodzić było potwornie gorąco, na porodówce żar, to dosyć dawno temu było więc siedzenie pod prysznicem raczej nie wchodziło w grę, zreszta kroplówke miałam. No ale urodziłam (lekko do przesady), poleżałam w szpitalu pięć dni, bo miał żółtaczkę, a jak wyszłam to było ZIMNO. Zimno było tydzień później jak go chrzciliśmy i w ogóle było raczej zimno cały czas. Oczywiście chodziłam na spacery, ale jak sobie przypominałam, jaka cudowna pogoda była jak ja wolałabym zimno to mnie cholera brała. Ale nie przejmuj się może u ciebie nie będzie tak źle, ja w ogóle nie najlepiej znoszę gorąco, no i miałam wtedy piętnastomiesięcznego synka, z którym wypadało dwa razy dziennie na spacer sie pofatygowac... Na pocieszenie dodam, że synek sierpniowy jet BARDZO udany pod wieloma względami. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Planowanie ciąży - a zima... 13.03.05, 19:47 Warto tez pomyslec o ubraniach. W zimie moze Ci byc trudno cos na siebie zalozyc, jesli bedziesz pod koniec ciazy... szczegolnie jesli chodzi o kurtke, a buty tez moga sie nie dopinac na spuchnietych nogach.Ale w lata znowu moga byc upaly i tez moze byc ciezko. Powodzenia! Nie sie uda tak jak zaplanujecie! Odpowiedz Link Zgłoś
batinka1 Re: Planowanie ciąży - a zima... 18.03.05, 20:31 Z tymi ubraniami w zimie to nie jest najgorzej - noszę i luźne swetry i nie tylko luźne, a kurtka tez mi się spoko dopina. Ale nawet dzisiaj pomyslalam - oj, jak dobrze,że dzidziuś przyjdzie na świat wiosną, bo nie muszę martwic się o grubsze ubranka dla niego. Niestety, wyprawkę kompletuję sama i jak sobie pomyslę, że musialabym kupować te wszystkie czapki, kombinezony, grube koce itd, to już teraz wiem, że moja kieszeń szybko pokazałaby swoje dno. Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: Planowanie ciąży - a zima... 18.03.05, 20:42 No a ja zawsze sobie obiecywałam, że jak będę mieć dziecko to napewno nie urodzi sie w wakacje i na koniec roku. Ja sie urodziłam w wakacje, a ma na imię Ania- czyli imieniny też mam w wakacje i nigdy nie mogłam nosić cukierków do szkoły : ( . No i zawsze mi było żal dzieci z końca roku, że mogą być prawie o rok młodsze od kolegów i koleżanek w tej samej klasie- to już wynika z moich obserwacji jako pedagoga. No a urodzę dziecko w połowie listopada- ale może dzięki temu polubię ten miesiąc. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
azymut17 Re: Planowanie ciąży 18.03.05, 20:44 My staraliśmy się na lipec i się udało. Chcielismy co prawda raczej początek miesiąca, a wyszedł koniec, ale nie miałam wpływu na długość cyklu A lipiec wybraliśmy ze względu na moje studia. Miało być po sesji (tak z miesiąc), by nie zawalać egzaminów i z długim terminem do następnej, by na początku mieć dużo czasu dla dzidzi i nie martwić sie zajęciami na uniwerku. Poza tym źle znoszę zimę (a także chłodną część jesieni i wiosny), a kocham upały powyżej 30 stopni. Dlatego w czasie kiedy będę z trudem chodzić chcę mieć chociaż ładną pogodę Do tej pory nie możemy uwierzyć, że udało nam się trafić w te wymagania - udało się za 1 razem Pozdrawiam wszyskie starające się! Ania i ? 21 tc Odpowiedz Link Zgłoś