dorka379 16.03.05, 11:15 Witam!! Chciałam zapytać jak to jest podczas porodu, skąd lekarz wie ze kobieta paliła w ciąży?? jezeli jestem w 36 tc i przestanę palic to czy będą jakieś slady?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
s-y-l-l-a Re: Palenie 16.03.05, 11:20 Pozna na pewno po łozysku!! Ja paliłam mało, a łożysko było bardzo owędzone i lekarz zauważył... Odpowiedz Link Zgłoś
sasza71 Re: Palenie 16.03.05, 11:26 hej, no tak...pozna po łożysku,kolorze sznura pępowinowego.... w pierwszej ciąży popalałam,na porodówce głupio mi było, a przecież krzywdę największą robiłam mojej córeczce.Teraz jestem w 14tc i jakis czas tmu udało mi się rzucić to świństwo, chociaż nie mam do papierosów jeszcze takiego wstrętu jak do alkoholu czy kawy! Odpowiedz Link Zgłoś
dorka379 Re: Palenie 16.03.05, 11:29 a czy lekarz wam cos powiedzial, nie wiem krzyczał, zwrocil delikatnie uwage?? Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: Palenie 16.03.05, 11:34 Nie chciałabym być nie miła ale wkurza mnie to, że martwisz się tym czy lekarz będzie widział, że paliłas a nie martwisz się tym jak palenie wpłynęło na Twego dzieciaczka. Ślady są widoczne u maleństwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s-y-l-l-a do samoski 16.03.05, 14:23 Jakie ślady są widoczne u Maleństwa?? Bo na pewno nie u każdego ... _____________________________________________________ "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" Odpowiedz Link Zgłoś
sasza71 Re: Palenie 16.03.05, 11:46 Wiesz,to było przeszło 10 lat temu, a do dziś pamiętam uczucie piekielnego wstydu,jaki wtedy poczułam...Zakłóciło mi to radość z narodzin córci...Wiedziałam po prostu,że cholernie źle robiłam podpalając od czasu do czasu.Nikt na mnie nie krzyczał,do dziś jednak dżwięczy mi w uszach pytanie- zinterpretowane przeze mnie jak oskarżenie(do tego słuszne,bo w imieniu maleństwa0-"PANI PALIŁA?!!!!". Potem nie paliłam przez lata karmienia małej (prawie 4!)i później wróciłam do fajek.Tym razem chciałam rzucić jak najszybciej.Nie było łatwo.Ale udało się... A Ty,jeżeli tylko potrafisz,zrób to już,zaraz,daj maleństwu szansę na normalny oddech,kierując się nie sądamilekarzy na Twój temat,a zdrowiem Twego dzieciątka! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: Palenie 16.03.05, 11:51 Boisz sie tego co powie lub pomysli lekarz a nie zastanawia Cie to co czuje Twoje dziecko? Dalej juz nie skomentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
magdulka26 Re: Palenie 16.03.05, 12:02 Sama paliłam przed ciążą ,ale jak tylko zrobiłam test nie było mowy o paleniu fajek.Dla mnie najważniejsze jest dziecko i jego zdrowie.Nie rozumiem tez tłumaczenia że jedna /dwie fajki dziennie nie zaszkodzą dziecku.Trujesz je i koniec.Nie jest Ci szkoda tego maleństwa ,ono sie jeszcze nie narodziło a Ty mu juz fundujesz cygary ! Nawet jak teraz przestaniesz palić to łozysko będzie zakopcone od fajek.Ja nawet nie pozwalam palić przy mnie ,bo kocham moje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
nioniak Re: Palenie 16.03.05, 12:26 dorka379 napisała: > Witam!! Chciałam zapytać jak to jest podczas porodu, skąd lekarz wie ze > kobieta paliła w ciąży?? jezeli jestem w 36 tc i przestanę palic to czy będą > jakieś slady?? Lekarez pozna po łóżysku, tak jak piszą dziewczyny wcześniej. Jak teraz odstawisz papierosy to jeszcze 4 tygodnie oczyszczenia. To zawsze coś!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniatje Re: Palenie 16.03.05, 12:45 Jezu Moj Mily! Ty sie martwisz tym czy lekarz pozna????!!!! Wstydz sie, ale nie przed lekarzem tylko przed swoim zatruwanym dzieckiem! Ania Ps. Ja tez palilam i to przez ponad 10 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: Palenie 16.03.05, 13:16 Matko ręce opadają. Nie bałaś się kopcic przez całą ciążę a boisz się, że lekarz na Ciebie nakrzyczy. Przecież to żałosne... Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Re: Palenie 16.03.05, 13:23 Nie wiem czy to Twoje pierwsze dziecko.... Gdy je zobaczysz, mam nadzieję, że zrozumiesz że palenie w ciąży, jak i inne używki, jest głupotą jakich mało. W ciąży z wielu rzeczy możemy sobie nie zdawać sprawy, ale gdy dziecko jest już na świecie: małe, bezbronne, prawdziwe, żywe dopadają człowieka różne myśli i wspominki. Ja sobie przypomniałam te 2 fajki, które wypaliłam na własnym ślubie i było mi zwyczajnie głupio. Pomyśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_oli3 Re: Palenie 16.03.05, 13:34 jak pozna to prostę:twoja dzidzia bedzie nie dotleniona i bedzie sinawa!!!!!! naszczęscie moja sie urodzila różowiutka i zdrowa!ważyła 3,5kg i 56cmteraz ma cztery miesiace i jest zdrowa jak ryc!a ja paliłam dwa lata jak się dowiedziłąm ze jestem w cią zy to od razu nie żuciła a dowiedziłam się w 13tyg.a rzuciłam gdzieś w 3 miesiącu!a mam 18lat!!!! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
jago1978 Re: Palenie 16.03.05, 14:27 ja wolałam rzucić palenie jak tylko dowiedziałam się o maleństwie w sobie (a było to prawie miesiąc temu jest ciężko - jasne że mnie ciągnie, ale rozum i serce mówią, żeby nie ruszać tego świństwa. Nie jestem hipokrytką i jak teściowie zapalają to nie rzucam się na nich z gaśnicą ale i tak ograniczają się przy mnie choć wiedzą, że przed ciążą jarałam jak smok (nawet będąc w ciąży, ale jeszcze o tym nie wiedziałam Wyczytałam że nie będzie skutków ubocznych dla dziecka jeśli mama rzuci palenie do 4 miesiąca ciąży. No, albo będą ograniczone. Ty, cóż jesteś już prawie na końcówce ciąży, ale może nawet te kilka tygodnie coś pomogą..... Odpowiedz Link Zgłoś
s-y-l-l-a Re: Palenie 16.03.05, 14:28 nie koniecznie dzidzia musi być sina i niedotleniona! a czasami lepiej wypalić jednego czy dwa papierosy dziennie niż cały czas się denerwować - to też bardzo źle wpływa na dzidźka/ - ale to tylko moje zdanie i tego będę się trzymać ja w 1-szej ciąży nie paliłam i w 5 miesiącu okazało się,że córcia jest bardzo poważnie chora . Natomiast w 2-giej podpalałam i mam zdrowego syna /waga urodzeniowa 3950, 56 cm - 8 dni po terminie, 10 Apgar/. W tej chwili ma ponad 2 i pół roku i rozwija się świetnie /puk, puk/..... Odpowiedz Link Zgłoś
jamile Re: Palenie 21.03.05, 11:21 s-y-l-l-a napisała: > ja w 1-szej ciąży nie paliłam i w 5 miesiącu okazało się,że córcia jest bardzo poważnie chora . Natomiast w 2-giej podpalałam i mam zdrowego syna /waga urodzeniowa 3950, 56 cm - 8 dni po terminie, 10 Apgar/. W tej chwili ma ponad 2 i pół roku i rozwija się świetnie /puk, puk/...< A jaki na Boga mamy z tego wyciągnąć wniosek? Że palenie ma dobroczynny wpływ na płód?? Ze jak nie paliłaś to dziecko okazało się chore a jak popalałaś, to 10 pkt Apgar??? ===== maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
muuunia Re: Palenie 16.03.05, 14:31 jeśli chcedsz rzucić palenie wyłącznie ze wstydu przed lekarzem to nie zawracja sobie głowy, bo do skutecznego rzucenia potrzebna jest prawdziwa motywacja. wiem - bo było mi bardzo ciężko zrezygnować z papierosów i dość długo sama siebie oszukiwałam podpalając po kątach. rzucilam jak koleżanka opoiwiedziałą mi o swojej koleżance, która urodziła dziecko na głodzie nikotynowtym. to był jedyny argument, który przemówił do mojej wyobraźni na tyle skutecznie, że po prostu przestałąm palić i już (nie było łatwo oj nie ...) ale rzucanie ze względu na lekarza ... dodam jeszcze że jestem ogromnym przeciwnikiem umoralniania palących mam i teksty tylpu - pomyśl co robisz dzidziusiowi - doprowadzały (i wciąż doprowadzają) mnie do szału Odpowiedz Link Zgłoś
mama_oli3 Re: Palenie 21.03.05, 10:55 Najczęściej poznać można po wadze urodzeniowej dziecka a nie po łożysku.Palenie wpływa na rozwój dziecka i wagę,nawet na jego kolor skóry(siny).Więc głupotą i nieodpowiedzialnością jest nawet popalać w czasie ciąży bo krzywdzi się swoje nienarodzone dziecko. bez komentarza dla autorki tego wątku! Odpowiedz Link Zgłoś
ewaula Re: Palenie 21.03.05, 11:23 popalałam w pierwszej ciąży, a mój syn urodził sie z wagą 4400g !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jamile Re: Palenie 21.03.05, 11:18 Oj sorry, ale ta motywacja wcale nie jest taka najgorsza. Ja rzuciłam nie z powodu ciąży (najpierw rzuciłam, potem zaszłam) ale właśnie ze wstydu - było mi wstyd, że śmierdzę, że jestem taka słaba, że nałóg ma nade mną przewagę (latanie w środku nocy do sklepu całodobowego...) Wkurzało mnie to na tyle, że rzuciłam. Za jednym zamachem, bez pokątnego popalania, czy stopniowego zmniejszania dziennej ilości itp. (a paliłam 12 lat średnio paczkę dziennie). Zżymamy się, że to nie zdrowie dziecka jest dla Dorki na pierwszym miejscu ale jeśli to własnie wstyd przed lekarzem jest dla niej motywujący to też bardzo dobrze ===== maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Jamile 21.03.05, 11:32 zważywszy na termin Dorki porodu to ciężko mi uwierzyć, że rzuci na stałe i że w jakikolwiek sposób pomyślała w tym wszystkim o dziecku. jej chodzi tylko i wyłącznie o to, czy będzie widać, że paliła i czy doktor może ją opitolić za to - wolny wniosek jest taki, że paliła po kryjomu, wiedząc, że to szkodzi, a teraz się boi, ze zupa się wyleje. To TYLKO wolny wniosek. Ale dla mnie to obrzydliwa motywacja. I, wybacz, ale nijak się ma do Twojej motywacji, moim zdaniem - zdrowej i słusznej. Walczyłaś z własną słabością, wstyd był tylko impulsem do tego. Dla Dorki liczy się tylko, czy sprawa się wyda. Bleeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
jamile Dazzle 21.03.05, 12:07 ...tylko jak pomyślę o tym zakopconym przez matkę malcu to przychodzi mi do głowy jedno - lepsza taka motywacja niż żadna... Może chociaż te ostatnie tygodnie nie będzie podtruwany. Strasznie mi tego dziecka szkoda, w tej sytuacji dobre jest wszystko, co choć trochę JEMU ulży. Nawet jeśli motywacja jest obrzydliwa. A jest, jak najbardziej. Pozdrawiam ciepło ====== maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Palenie 21.03.05, 11:37 Jestem w 10 tyg ciąży.Paliłam przed ciążą,ale jak się dowiedziałam to od razu rzuciłam bez żadnych problemów.DZIECKO JEST NAJWAŻNIEJSZE!! Odpowiedz Link Zgłoś
fifinka2 Re: Palenie 21.03.05, 15:03 A JA PALILAM 6 LAT I JAK UJRZALAM 2 KRESKI JAK REKA ODJAL NIE WIEM JAK MOZNA PALIC W CIAZY ! KOJARZY MI SIE TO Z PATOLOGIA ((( Odpowiedz Link Zgłoś
fifinka2 Re: Palenie 21.03.05, 15:04 TO JAKBYS MALENSTWO WLOZYLA DO WORKA I DMUCHALA DO NIEGO DYM Z PAPIEROSA!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś