variacja
09.04.05, 11:32
Obleciał mnie blady strach....najpierw ta przeklęta opryszczka na górnej
wardze, a kiedy już ją wytępiłam w ekspresowym tempie spirytusem to dopadł
mnie katar. Poszłam zapalić znicze na Placu Piłsudskiego, a kiedy wróciłam już
pociągałam nosem - oczywiście myslałam, że to coś alergicznego. Mam 37 stopni
i boję się bardzo, czt to nie zaszkodzi dziecku (4-5) tydzień.
Piję mleko z masłem i czosnkiem, do mojej lekarki nie mogę się dodzwonić i nie
wiem, czy mogę brać cokolwiek innego!
Napiszcie mi szybko! Jestem strasznie zmartwiona!