anetalia 14.04.05, 21:13 Witam. Niedawno urodziłam synka. Ważył 5,5 kg i 65 cm dł.Czy któraś z was urodziła dziecko z taką wagą? Jak w późniejszych miesiącach przybierało dziecko na wadze? Pozdrawiam Aneta i Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tulippan Re: 5500 i 65 14.04.05, 21:31 chcialam zapytac, jakiej "wielkosci " jetstescie Wy, rodzice? jestem w koncowce ciązy, mam 180, maz 190 i sama zastanawiam sie ile bedzie mialo nasze malenstwo) i czy pamietasz mniej wiecej wage w poszczegolnych tyg. ciąży, czy cos wskazywalo na to, ze dzidzia bedzie taka duza ? Odpowiedz Link Zgłoś
anetalia Re: 5500 i 65 15.04.05, 10:23 Witaj. ja mam 168cm i ważę/ważyłam zawsze ok 58kg mój mąż ma 174 cm i waży 75kg. Tak więc jesteśmy raczej przeciętnej wagi i wzrostu. Prawdopodobnie wg lekarki synek odziedziczył geny wzrostu po moim tacie który ma 187 cm a jego przodkowie byli jeszcze wyżsi. Już w 34tyg. wskazywało ze to będzie duża dzidzia, syn miał wtedy ok 2460g,wg mojej lekarki to normalna waga a wg lekarza który robił usg to duża waga. Ostatecznie stwierdzono w szpitalu na usg że dziecko w 42tyg ma ok 5 kg. Ja urodziłam w 43 tyg. no i faktycznie okazało się ile waży synek. Odpowiedz Link Zgłoś
martaglowacka Re: 5500 i 65 15.04.05, 11:30 To chyba nie ma wielkiego znaczenia. Ja wprawdzie nie należę do gigantów (165 cm, 53 kg), ale mój Mąż i owszem - 190 cm, 110 kg. Synka urodziłam 2950 g i 51 cm - a więc raczej maluszka, a wykapany Tatuś z niego Bardzo szybko nadrobił jednak te "niedostatki" Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
radowinkaala Re: 5500 i 65 14.04.05, 21:54 U mnie co prawda nie 5500 ale 4600g i 60cm - córeczka. Za kilka dni kończy pół roku. Cały czas jest na piersi, raz na dobę dostaje mleko modyfikowane (wieczorem, żeby była bardziej syta). Oto jak przybiera na wadze: - po 6 tyg. - 5560g - po 12 tyg. - 7250g - po 20 tyg. - 8640g Niebawem wybieramy się na kolejne szczepienie, a przy okazji pomiar masy ciała i myślę, że waga wskaże z jakieś 9,5 kg. W tej chwili ma jakieś 70-72 cm długości. Podobno w 5 m-cu dziecko podwaja swoją wagę urodzeniową. Nasza lekarka mówi, że dobrze sobie wygląda, ale odchudzać i ograniczać w jedzeniu jej na razie nie trzeba. Poza tym nie je jakoś bardzo dużo - w ciągu doby 5-6 razy. Czasem wystarczy jej jedna pierś, innym razem chce obie. W ostatnim czasie zaczęły się wydłużać przerwy między karmieniami. W nocy nie je wcale. Dostaje swoje jedzonko o 20-tej, a potem ok. 6 rano Wiele osób mi mówiło, że jak takie duże dziecko urodziłam to nie nadążę z karmieniem. Bzdura! Nie mam jakiejś obfitej laktacji, a córcia zawsze jest najedzona. Nawet obeszłoby się bez tej butli na noc, ale już się przyzwyczailiśmy - i tak chyba zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: 5500 i 65 15.04.05, 02:18 Tak. Moj syn urodzil sie 5530g i 55cm. Dzis ma 8 lat. Wystarczylo by chyba napisac ze 'dobrze ze to nie dziewczynka'. Zawsze rosl b. dobrze, ale nigdy nie byl otyly. Na skalach wzrostu (nie wiem jakie sa w Polsce) nigdy nie spadl ponizej 110% i wzrostem i waga. Zawsze wygladal ze jest starszy. Np. jak mial 3 tyg. niektorzy mysleli ze ma 6 miesiecy. Szybko podnosil glowe, mial mocne nogi. Ale pierwsze kroki sprawialy mu problem. Zaczal chodzic jak mial jeden rok i jeden miesiac. Zawsze wystawal sposrod rowiesnikow. W szkole w pierwszej klasie 6 lat byl rowny z nauczycielka (byla b. malutka). Problemem zawsze bylo ze oczekiwano od niego wiecej niz od innego jego rowiesnika. A intelektualnie rozwijal sie zawsze srednio, albo nawet nieco wolniej. Teraz ma 8 lat (w lipcu 9) i wazy 100lbs i ma 5ft (46kg i 150cm). Wedlug tabel przypada na 50% przecietnego chlopca w wieku 13 lat. Jedno jest pewne. Nie jest ani otyly, ani nawet przy kosci, ani wysoki jak patyk. Poprostu wyglada jakby byl starszy. Ale wystarczy ze otworzy buzie i wiadomo ile ma lat ))) Ja mam 172cm i ok 60kg (bez ciazy)), maz 188cm i 95kg. Ja mam coprawda cukrzyce, ale to nie przez to syn byl duzy. Mialam b dobrze kontrolowany cukier w ciazy. Na dowod po pieciu latach urodzilam coreczke 3225g i 46cm. Do dzis jest jak kropeczka, ma mala buzke, bardzo drobne kosci, raczki, nozki, palce. Jedyne co to ma dlugie nogi i palce u rak, ale w pasie moge ja objac zlaczajac kciuki i srodkowe palce obydwu rak... Takze widocznie tak mialo byc z synem... Dodam ze ja urodzilam sie duza bo 4000g i 65cm, a mama przed ciaza miala 164cm i wazyla jedynie 40kg. No i gdzie ta genetyka )) Odpowiedz Link Zgłoś
anetalia Re: 5500 i 65 15.04.05, 10:34 Hej. Mój synek ma już miesiąc, a wszyscy mówią ze wygląda na 3 m-ce. Już podnosi główkę i waży 6kg. W sumie pulchną ma tylko buźkę bo reszta ciała jest drobna. Chcemy w przyszłości mieć jeszcze 1 dziecko i słyszałam że drugie dziecko rodzi się większe. Ale jak widać po twoim przypadku to nie jest regułą. Jestem ciekawa jak mój synek będzie się rozwijał w przyszłosci. Pożyjemy zobaczymy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edytagolabek Re: 5500 i 65 15.04.05, 10:46 Moja koleżanka urodziła troszkę mniejszego chłopca 5kg i 60 cm. Teraz Jaś ma 3 latka nie jest gruby i dobrze się rozwija, ale zawsze wyglądał na dużo starszego. Koleżanka ma 185 cm wzrostu a jej mąż 2m, tu widać zadziałały geny, teraz jest drugi raz w ciąży i mówi, że chyba lepiej żeby nie była dziewczynka, bo jak będzie też taka duża to będzie mieć kompleksy tak jak jej mama. Mam też pytako: czy miałas cesarkę czy naturalnie urodziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lesia28 Jak rodzilyscie? 15.04.05, 11:03 Dziewczyny jak wygladaly wasze porody, bardzo sie meczylyscie, czy byly to cc? Pytam tak bo u mnie zapowiada sie duze dziecko, w 25 tyg na usg wszystkie parametry byly z 28 tyg i waga 1000g tez podobno duzo jak sobie porownalam z tabela www.babycenter.com/general/fetaldevelopment/pregnancy/1290794.html Odpowiedz Link Zgłoś
ania_sz77 Re: Jak rodzilyscie? 15.04.05, 15:28 Duzo??/ Moja corka w 30 tc miała 1850g i lekarz powiedzial ze to norma. Urodzila sie z waga 3400 ale 3 tygodnie przed terminem. Odpowiedz Link Zgłoś
anetalia Re: Jak rodzilyscie? 15.04.05, 22:07 Miałam cesarkę o naturalnym porodzie nie było mowy mimo że miałam predyspozycje do naturalnego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
agatamaroszek Re: 5500 i 65 15.04.05, 14:45 Witam U mnie syn w 35 tyg. waży 3200 gram!!! Myślałam, że urosnie do góra 4,5 kg, ale po twoich wypowiedziach przeraziłam się troszkę!!!!!!!!! W sumie to może dobrze, ze prawdopodobnie za 2 tygodnie będę miała wywoływany proród (mam wysokie ciśnienie) to może nie zdąży tak dramatycznie urosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
radowinkaala Re: agatamaroszek 15.04.05, 17:34 U mnie córcia w 35 tyg. ważyła 3450g. Urodziła się siłami natury (bez znieczulenia) w 42 tc wskutek wywołania z wagą 4600g. Chciałabym bardzo by kolejny poród też miał taki przebieg - bo bardzo miło wszystko wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: 5500 i 65 15.04.05, 16:08 Do wszystkich ktorzy pytali sie o porod. Moj syn 5530g i 55cm to byl porod wywolywany w 38tc, bo w ostatnich tygodniach w racie jakiej rosl obliczono ze do 40tc moglby wazyc nawet do 8kg. No i oczywiscie po 14 godzinach rodzenia otworzylam sie tylko na 3cm i skonczylo sie na cc cale szczescie. Z moja corka ktora urodzila sie malutka tez juz chcialam cc, i tak juz zostanie tym razem tez, choc corcia nastepna w brzuchu zapowiada sie tez mala. Na porody naturalne ja sie wiecej nie pisze )) zostawiam je dla szczesliwcow ktorzy potrafia z nich wyjsc bez meczarni i obrazen. Moja mama jako drobna kobieta urodzila mnie bardzo duza. Mowila ze ze strachu co sie dzialo na porodowce na lozkach obok to nawet nie pamieta bolu, ale zawsze miala problemy np. nie moze nosic tamponow itd. Jej przyjaciolka w 80latach w Polsce zmarla po cc po jakiejs infekcji a mama mimo to bardzo sie ucieszyla ze ja nie musze rodzic naturalnie i bede miala cc. Co do cc to czasy sie zmieniaja i medycyna idzie do przodu. Ryzyko maleje w porownaniu do kilku lat wstecz, a porody naturalne fizjologicznie wygladaja niemalze tak samo jak i przed 20 laty. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka123 Re: 5500 i 65 15.04.05, 22:00 Witam i gratuluje dorodnego maluszka! Moja córeczka urodziła się w 39 tc.z wagą 4600 i 61cm.Po 6 tyg.ważyła 6540 (karmiona tylko piersią).Myślę,że przyrost wagi jest rzeczą indywidualną u każdego dziecka i nie ma się co martwić na zapas.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ethomas Re: 5500 i 65 15.04.05, 22:41 Pinio 5410g i 64 cm Przybierał bardzo szybko na początku: 4 tyg - 5650g 6 tyg - 6480g 2 mies 1 tydzień - 7460g 3 mies 1 tydzień - 8330g 4 mies 1 tydzień - 9150g 5 m-cy - 9220g 7 m-cy - 10690g 13 m-cy - 12100g Jak widzisz najpierw jak burza, potem wyraźnie przystopował. Teraz nosi ubranka 92/98 i waży jakieś 13 kg a obejrzyj go sobie poniżej ))) Odpowiedz Link Zgłoś
nadka1 Re: 5500 i 65 16.04.05, 20:23 Gratuluję!Ja mam 155cm/65kg, mój mąż 175cm/90kg czyli jak widać trochę nas jest nasz córcia urodziła się 3870 i 57cm ale teraz ma 5 miesięcy i waży 6100 i ma 63 cm czyli nie jest strasznie gruba,wręcz powiedziałabym że raczej drobna w porównaniu do innych dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
driada2 Re: 5500 i 65 18.04.05, 07:53 >Witam. Niedawno urodziłam synka. Ważył 5,5 kg i 65 cm dł. Mam pytanie, troche nie na temat (przerazil mnie ten rozmiar dzidziusia- bo jak to rodzic?) -mialas cukrzyce ciążową, pod wplywem niej rodza sie podobno dzieci monstrualne, czy moze bralas jakies suplementy witaminowe? Odpowiedz Link Zgłoś
anetalia Re: 5500 i 65 19.04.05, 18:35 Nie miałam cukrzycy miałam nawet cukier prawie poniżej normy. Na poczatku brałam Falvit gdzieś do 5 miesiąca potem zaczęłam przyjmować Feminital. Oczywiście miałam cesarskie cięcie myślę ze lekarze nie dopuścili by do normalnego porodu. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ja27-09 Re: 5500 i 65 18.04.05, 21:06 Nooo, to widzę że jestem jedna wśród wielu. Ja uodziłam przeszło dwa lata temu dziewczynkę-gigancika 4300/59, także karta członkowska tego klubu mi się należy. I był to poród siłami natury lecz wywoływany. Nie wspominam go mile, ale drugi raz nie wyobrażam sobie rodzić inaczej. ja wraz z mężem do ułomków nie należymy, ja mam 172 cm, a mąż 192 cm. wagę przemilczę. Reszta rodziny też racze z tych większych. "Maleństwo" przez 5 m-cy było tylko na piersi i nie wyglądało na zabiedzone, o nie. Wagowo przybierała prawidłowo, nie pamiętam juz szczegółów, ale nie musiałam jej dokarmiać. W tej chwili swoich rówieśników przegania o jakąś głowę i parę kilogramów, ale mam wielka nadzieję, że w pewnym momencie wyhamuje.Na bilansie dwulatka lekarz stwierdził, że ma wymiary dorodnego trzylatka. Nadwagi nie ma, nie muszę jej odchudzać.Poza tym jest mądra,inteligentna,błyskotliwa i śliczna. Pozdrooffki. Odpowiedz Link Zgłoś