ruda773 17.04.05, 13:18 Nie żeby zamiasta łóżeczka... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiadove Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 13:22 Ja się chyba zdecyduję na łóżeczko z biegunami, które można ściągać. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1907 Re: A co myślicie o kołysce? 20.04.05, 18:42 Ja właśnie takie łóżeczko kupiłam. Mąż zrobił mi do tego takie drewniane podpórki pod płozy, bo inaczej nie mogłabym używać przewijaka (takiego nakładanego na łóżeczko. A po jakimś czsie płozy zdemontuję... Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: A co myślicie o kołysce? 21.04.05, 07:03 Ale kropka nie można tych płóz na czas przewijania zablokować? słyszałam ,że się da nie tzreba je od razu demontować,pytam się bo samam chce takie łóżeczko nabyć dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
mamamartusi Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 14:32 Ja do dzis zaluje, ze jej nie mielismy... Bardzo fajne sa rowniez kosze, ktore wiesza sie u sufitu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 18:32 Ja dokupiłam płozy do łóżeczka. Rewelacja! Adę usypiała na moich kolanach a kiedy ją wkładałam do łóżeczka potrafiła się wybudzić. Kiedy doczepilismy te płozy problem zniknął bo po odłożeniu jej do łóżeczka wystarczyło 3 razy poruszyć kołyską i spała dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 22:08 Nie mam co prawda kołyski ale mam huśtawkę taką na baterie siedzisko w formie fotelika.Mały nieraz zasypia w niej często również sie uspokaja i mozna mieć chociaż chwilke dla siebie.Polecam,trzeba jednak uważać żeby nie uzależnić dziecka...albo siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 22:40 Bardzo fajna sprawa z tymi łóżeczkami z biegunami widziałam takie z firmy KLUPŚ kosztuje 320 zł czyli dwa w jednym pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
agga72 Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 22:45 Ja właśnie już takie nabyłam dla małego... Jestem z niego bardzo zadowolona ))) Mam nadzieję że mojemu synkowi będzie się w nim dobrze spało... Fajnie sie kołysze a można zablkować kołyskę i wtedy jest normalne łóżeczko... Aga 36 tc Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: A co myślicie o kołysce? 17.04.05, 22:41 A ja mialam kolyske na baterie z moim drugim dzieckiem. Z pierwszym tez mialam taka hustawke na baterie z fotelikiem. Ale to bylo prawie 9 lat temu. Teraz znowu kupimy kolyske na baterie, tylko ze jeszcze z kolkami zeby ewentualnie mozna bylo przemiescic. Wygoda niesamowita, rowniez polecam. Tak na dzien. W nocy tylko lozeczko we wlasnym pokoju i dziecko spi samo od pierwszej nocy. Tak wychowalam dwojke a teraz spia lepiej niz ja. Odpowiedz Link Zgłoś
mmamma1 Re: A co myślicie o kołysce? 19.04.05, 15:37 ja jestem wychowana na kołysce i to samo zafunduje swojemu dziecku ktore przyjdzie na swiat w sierpniu popatrzcie tylko na to: www.ekomebel.pl/pol_pokoj.htm recznie robiona kolyska z dębu! kapitalna sprawa! masywna, stabilna, naturalna. troche tansza mogla by byc ale raz sie żyje! Odpowiedz Link Zgłoś
limes1 Re: A co myślicie o kołysce? 19.04.05, 16:41 Mąż kupił bez porozumienia ze mną, ale jestem zadowolona: to takie łóżeczko, a jak się wyjmie blokadę, buja się na płozach. Dodatkowo ma szufladę pod spodem, w której trzymam zabawki dla małej. Zuzka fajnie się bawi, podejrzewam, że kiedy będzie starsza, sama się będzie bujać Teraz lubi zabawę w buju-buju, kiedy delikatnie ją bujam, a ona przewraca się na boki i zaśmiewa do łez. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra102 Re: A co myślicie o kołysce? 20.04.05, 15:41 Ja myślę o kołysce z praktycznych względów. Teraz mamy dość ograniczoną przestrzeń mieszkalną i będziemy musieli najpierw wprowadzić maluszka do naszej sypialni. Jakieś 3-4 miesiące później mamy się przeprowadzać do nowego wielkiego domu (teraz się wykańcza, a raczej wykańcza nas), tam nasz synek będzie miał już swój własny duży i słoneczny pokoik, tam już staną docelowe mebelki i tapety takie żeby starczyły na dłużej, ale pomyślę o tym później (teraz jest etap tynków, co i podłóg). Podono kołyska jest lepsza na początku, ale nie starcza na więcej niż 6-8 miesięcy, to będzie też dla nas motywaca do poganiania firmy budowlanej, gdyby budowa za bardzo się opóźniała. Już sobie upatrzyłam kołuskę, taka zwykłą sosnową ale uroczą. Mąż mi nie pozwolił jeszcze kupować, bo nie ma gdzie trzymać, a ja bym już tak chciała to gniazdeczko wić!!! Czy macie jakieś pomysły na oszczędność miejsca "na razie"? --------- Mój Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
gupik Re: A co myślicie o kołysce? 20.04.05, 16:59 Ja dostałam kołyskę (taka stara, ze dwa pokolenia się w niej wyhuśtały), ale gdybym miała sama kupić, wybrałabym chyba łóżeczko, na które i tak po kilku miesiącach przyjdzie czas. Nie zamierzam dziecka usypiać, bujając, przynajmniej na początku. Natomiast niebagatelna zaleta to mniejsze gabaryty, mniej miejsca w mieszkaniu zajmuje. A z drugiej strony - nie ma szans, żeby kupić materacyk pasujący do kołyski!!!! Ja dostałam stary, którego nie mam zamiaru używać, bo to jakiś przedwojenny siennik niemal. A i z pościelą do kołyski problem. Jako prześcieradło będę używać pieluszek, a potem uszyję sama. Kupiłam śpiworek zasuwany na zamek, w zestawieniu z kocykiem powinien starczyć na lato. Totalna improwizacja, ale cóż - normalna kołderka nawet się do kołyski nie zmieści, a dziecię na początku i tak lepiej kłaść albo w rożku, albo w śpiworku do tego przeznaczonym. Chciałam też kupić "bezpieczną poduszkę" pod materacyk - taki klin unoszący trochę górną część. Nie ma szans. Rozmiary są też jedynie standardowe, czyli łóżeczkowe. To wszystko radzę rozważyć. Choć kołyska niewątpliwie fajnym gadżetem jest! I zajmuje maniej miejsca. Widziałam łóżeczko-kołyskę Klupsia z blokadą kołysania i szufladą - rewelacja. I chyba w standardowych rozmiarach... Gdybym nie dostała kołyski w prezencie, pewnie zakupiłabym takie cacko. Pozdrawiam Gupik Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: A co myślicie o kołysce? 20.04.05, 17:05 chcialabym , ale u nas w domu za ciasno by bylo. mamy kawalerke, bardzo przestronna bo 40 metrow, ale jednak zawsze to tylko jeden pokoj Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: A co myślicie o kołysce? 20.04.05, 19:29 Kołyski są słodkie nie powiem, ale... po pierwsze szkoda mi miejsca po drugie szkoda mi kasy po trzecie słyszałam wiele opinii żeby dziecka nie przyzwyczajac do kołysania po czwarte mam ambitny plan nauczyc dziecko zasypiania we własnym łóżeczku)) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: A co myślicie o kołysce? 20.04.05, 19:30 paris, mam podobny ambitny plan!)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Dolaczam sie do planu. 21.04.05, 01:28 Plan wykonany z sukcesem na dwojce. Mam nadzieje ze i z trzecim sie uda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Dolaczam sie do planu. 21.04.05, 07:39 niepytana napisała: > Plan wykonany z sukcesem na dwojce. Mam nadzieje ze i z trzecim sie uda!!! no to pochwal sie metoda!jak sie to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: Dolaczam sie do planu. 22.04.05, 01:39 pimpek_sadelko napisała: > no to pochwal sie metoda!jak sie to robi? Z zimna krwia hehehehe - zartuje. Ale naprawde u nas zawsze dziecko w nocy spalo samo we wlasnym lozeczku, we wlasnym pokoju. W pokoju bylo ciemno tylko palil sie night light (takie swiatelko w gniazdku elektrycznym). Zostawialismy coprawda drzwi uchylone i przy pierwszym mielismy monitor, ale przy drugim juz nie. Dzieci spaly same od pierwszej nocy od przyniesienia ze szpitala. Nigdy nie spaly z nami. Przynosilismy je do naszego lozka najczesciej rano zeby sie razem powyglupiac czy potulic, ale nigdy nie bylo spania razem. Przyznaje sie ze w ciagu dnia zwlaszcza w tych najtrudniejszych tygodniach (za duze zeby caly czas spac, a za male zeby sie bawic) korzystalam z pomocy kolyski czy hustawki na baterie. Ale jak najszybciej moglam wprowadzalam rutyne i staralam sie zanosic male do gory do lozeczka i poprostu klasc, wychodzic i zamykac drzwi. To naprawde pracuje. Sa oczywiscie male potkniecia, jak przeziebienia, czy zwariowane dni kiedy spedza sie 3/4 dnia w samochodzie, ale ta rutyna dla dziecka jest naprawde wazna. Nawet jak dzieci robia sie starsze i probuja poplakiwac przy kladzeniu do lozeczka, to trzeba sie przemoc i mimo wszystko zostawic na chociaz pol godziny bez zagladania nawet do pokoju (no chyba ze krzyk jest ogromny i niepokojacy), ale jak to tylko takie marudzenie zmeczonego niemowlaka, trzeba mu pozwolic zasnac samemu glebokim snem. Z wlasnego doswiadczenia wiem ze usypianie czy kolysanie na rekach nie pracuje. Z jakiegos powodu dziecko spi jak zajaczek i nie zasypia tym glebokim snem. W rezultacie budzi sie po 2-3 godzinach zamiast przespac noc - to dotyczy starszych maluchow oczywiscie. Duzo nauczylam sie na wlasnych doswiadczeniach i wlasnych dzieciach. Mysle ze teraz bedziemy juz z mezem jak pros. Ale kto to wie... Zobaczymy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fanta-girl A co myślicie o kołysce?- do Zebry 20.04.05, 20:15 A gdzie Ty ta sosnowa kolyske wynalazlas? Ja ogladalam w Ikei, tam sa klasyczne lozeczka od 120 do 350 (rustykalne) PLN-ow. Patrzylam tez w jednym sklepie z gadzetami dzieciecymi, i tam bylo takie zwyczjne za ok 100 i jakies takie biale udziwnione z takim jak welonem (qrcze zupelnie nie pamietam jak sie to nazywa. moskitiera?) A tak przy okazji co myslicie o takim lozku?: www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=53017&langId=-27&parentCats=10106*10196 A i jeszcze co z tymi stolikami do przewijania? www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=47948&langId=-27&parentCats=10106*13764 Trzeba cos takiego j.w. cos takiego jak nizej, czy wystarczy mata na komodzie? www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=53049&langId=-27&parentCats=10106*13764 Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: A co myślicie o kołysce?- do Zebry 21.04.05, 06:59 To łóżeczko kompletnie nie w moim guście ,natomiast pzrwijak na ścianę jest rewelacyjny oszczędnośc miejsca,dla mnie będzie super ale czy on utzryma sie na długo ,czy utzryma taki ciężar?tego sie trochę boję,zeby mi dziecko z przewijakiem na podłogę nie spadło pozdr/ Odpowiedz Link Zgłoś
fanta-girl Re: A co myślicie o kołysce?- do Zebry 21.04.05, 11:41 tez sie tego troche wlasnie obawiam. sciany karton-gips i balabym sie obrocic, czy aby sie w miedzyczasie nie urwie. Mi to lozeczko tez sie troche udzwinione udaje, ale moze starsze dziecko chetnie by spalo w czyms co nie dosc, ze ma drabinke, to jeszcze jest takim tunelem. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra102 Re: A co myślicie o kołysce?- do Zebry 22.04.05, 15:41 Ja oglądałam w Warszawie na Towarowej 2 w centrum Jupiter, jest sklep nazywa się "świat dziecka". www.swiatdziecka.waw.pl Bardzo duży wybór wszystkiego: ubranek, wózków, fotelików, kojców, mebli i takich rzeczy co nawet nie wiem (jeszcze) do czego służą. Kołyski są takie małe wiszące nie te ogromne jak łóżeczko i na płozach. Kołyski są blokowne jak się chce, żeby nie bujało. Do kołysek są też komplety pościeli razem z materacem i osłonkami na szczebelki i jakimś takim baldachimem - tego można chyba nie używać, chociaż prawdziwą moskitierę warto byłoby mieć żeby ochronić malca przed komarami i muchami. Wybór pościeli nie był zbyt duży, ale na pewno coś się wybierze. Ja też chciałabym, żeby dziecko spało samo, ale cóż w pierwszych miesiącach warunki mieszkaniowe nam na to nie pozwolą, może nie zdąży się przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś