27.04.05, 21:55
moja fasolka obumarla w 9 tygodniu,zasowalam z monachium do jeleniej do
polskiego szpitala,bo balam sie isc do niemieckiego,ze nie wiele zrozumie a
tam bylo tak strasznie.ja dokldnie 20 luteko,a ty? u mnie najgorsze ze szyjka
byla ciasno zamknieta,i poronienie nie bylo samoistne do konca, i jakie
robilas badania?
Obserwuj wątek
    • marica79 Re: Marcia79 28.04.05, 18:19
      Ja poroniłam 10.02. Najgorsze było to, że zanim to się stało krwawiłam przez
      2tygodnie a maleństwo rozwijało się i rosło. Lekarze nie wiedzieli co jest
      grane. Niestety nie dali mi żadnych leków. Twierdzili, że to za wczesna ciąża
      (9tc.). Miałam oczywiście badania tego co wyskrobali mi podczas zamiegu. Nic
      one nie wykazały. Mój lekarz dał mi skierowanie na badania hormonalne. Jeszcze
      ich nie zrobiłam, bo czekałam aż mój organizm wróci do normy. Zrobię je w maju.
      (robi je się w drugiej połowie cyklu). Żadnych innych badań nie robiłam.
      Napisz czasem co u Ciebie słychać, jak idą starania. We dwie zawsze raźniej!!!

      Ps.: Nie Marcia79 tylko Marica79 a tak wogóle to Agnieszka smile))

      Pozdrawiam
    • annam21 Re: Marcia79 28.04.05, 19:15
      ten czas 2 tygodnie,to jest straszne.Mi powiedzila lekarz niemiecki,ze ciaza
      obumarla ,a w polskim szpitalu,ten jeden dzien badan ciagnal sie w
      nieskonczonosc,i jeszcze ta glupia nadzieja,bo inne pacjentki chca cie pocieszc
      i mowia ,z ejeszcze wszystko moze byc dobrze,podziwiam ze wytrzymalas 2 tyg.,
      ja pozniej chcialm wszystkich pozabijac,ze kazali mi wierzy .Mam nadzieje,ze
      utrzymamy kontakcik,skad jestes?
    • marica79 Re: Marcia79 28.04.05, 20:11
      Z Warszawy. Mnie też wszyscy mówili, że napewno wszystko dobrze się skończy...
      Chciałam w to wierzyć, ale wiedziałam, że to mało prawdopodobne. Cały czas się
      zamartwiam, że może pomogło by gdybym dostała progesteron... Podobno tak miało
      być... A ja tak strasznie tęsknię za moją Pesteczką... Pociesza mnie tylko myśl
      o następnym dziecku, ale i tak zawsze będe tęsknić za Tamtym...
      Ale wierzę, że nam się uda i przytulimy nasze upragnione Maleństwa!!! Prawda???
      Będziemy w kontakcie!
      Zaczynam starania w czerwcu! Trzymaj kciuki!!! Ja za Ciebie trzymam!!!
      Pa!
      • annam21 Re: Marcia79 28.04.05, 22:08
        trzymam. Nie zamartwiaj sie ,ja tez to juz przeszlam,zamartwianie.Powiem ci nie
        ysl o tym,mysl o planowaniu dzidzi jak bys robila to pierwszy raz.Buzka do
        wyczytania!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka