Dodaj do ulubionych

mama wegeterianka

05.05.05, 13:30
witam serdecznie,

Od tygodnia wiem ze jestem w ciazy. Od 9 lat jestem wegetarianka. Wyniki
badan krwi zawsze mialam dobre. Staram sie odzywiac racjonalnie. Wiem ze
opinie co do wegetarianizmu w czasie ciazy sa bardzo rozne. Co o tym
sadzicie. Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: mama wegeterianka 05.05.05, 13:48
      gratuluję ciąży i witam jako wegetarianka z 10-letnim stażem - dobrymi wynikami
      badań krwi i 28 tygodniowym dzidziusiem w brzuchu smile
    • aleimch Re: mama wegeterianka 05.05.05, 14:27
      Dziekuje i rowniez gratuluje. Pocieszylas mnie. Czy mialas jakis problemy w
      czasie ciazy! Na co powinnam uwazac!! Czy ginekolog probowal cie przekonac do
      jedzenia miesa? Napisz mi wyszystko co ci przyjdzie do glow na ten tematsmile))
      Dlugo przed zajsciem w ciaze (ok rok temu) rozmawialam ze swoim ginekologiem,
      ktory stwierdzil, ze trzeba jesc koniecznie mieso i nic tego nie zastapi!!
      Nie chcialabym zrobic maluszkowi krzywdy ale nie wyobrazam sobie, ze moglabym
      zjesc mieso! Dziekuje i pozdrawiam
      • luna333 Re: mama wegeterianka 05.05.05, 15:02
        Gin nie próbowała mnie do niczego przekonywać - zresztą większość ginów
        twierdzi że nie należy bęąc już w ciąży robić eksperymentów na sobie - skoro
        nie jesz mięsa tyle lat i dobrze się czujesz to nie widzę powodu dlaczego
        miałabyś próbować się otruć w ciąży smile Żelazo -bo o tyo przede wszystkim
        martwią się ginowie - można przecież przyswajać z roślin - skoro do tej pory
        miałaś dobre wyniki morfoligii to znaczy że Twój organizm nauczył się
        wykorzystywać potrzebne mu składniki z produktów które spożywasz. Dużo kobiet w
        ciąży ma wręcz awersję do mięsa i co - mają się katować skoro mdli je na sam
        widok? Nie zrobisz maluszkowi krzywdy jeśli będziesz się zdrowo - racjonalnie
        odżywiać -dbając o to by w diecie nie zabrakło wartościowych produktów. Ja
        wcinam dużo białej fasoli z produktami sojowymi, również tofu i morfologię mam
        ok - a przcież u mięsożernych przytrafia się anemia. Jeśli będziesz jeść
        właściwie skomponowane pokarmy to będzie wszystko ok. A co do gina - nikt
        Ciebie nie zmusi do robienia czegoś wbrew sobie - jeśli gin się upiera to
        lepiej zmienić gina. Nic nie zastąpi mięsa? to znaczy czego nie zastąpi? bo
        składniki odżywcze da się zastąpić w większości przypadków produktami
        pochodzenia roślinnego. Chyba że chodzi o ryby -czyli wielonasycone kwasy
        tłuszczowe - ale i na ten temat zdania są podzielone - ja nie jem ryb od
        urodzenia i jakoś nic mi się nie stało.
        Nie daj się smile mój synek wszystkie wymiary ma w normie - i wesoło bryka w
        brzuchu smile pozdrowionka smile
    • aleimch Re: mama wegeterianka 05.05.05, 21:02
      dziekuje z odpowiedz i pozdrawiam smile)
    • ania.de Re: mama wegeterianka 06.05.05, 07:12
      Witam,
      ja też nie jem mięsa od ponad roku. Teraz jestem w 13 tc i wszystko jest OK.
      Mój gin nie ma żadnych przeciwskazań co do mojego sposobu odżywiania,
      powiedział, żebym tylko racjonalnie się odżywiała, i tyle. Więc nie martw się.
      Czytałam na forum Wegetarianizm, że jakaś mama będąc w ciąży taką miała ochotę
      na mięso, że po prostu musiała i tyle. Po porodzie znowu wróciła do wege diety.
      Ktoś, kto mówi, że mięsa niczym nie zastąpisz jest daleko w średniowieczu smile
      Pozdrawiam i życzę przyjemnej i zdrowej ciąży.
      • dixi Re: mama wegeterianka 06.05.05, 09:23
        hej, a co z bialkiem? poczytalam o normach spozycia bialka (kobiety w ciazy 85
        gram) i sie po prostu zmuszam zeby jesc mieso; nie nazwalabym siebie
        wegetarianka ale po prostu nie lubie miesa, przed ciaza jadlam go bardzo malo,
        raz na tydzien albo rzadziej i musialo byc ekstra przyrzadzone; ale teraz widze
        ze bez miesa nie wyrobie po prostu nawet polowy tej normy, tym bardziej ze po
        20 tc mocno spadl mi apetyt i jem naprawde niewielkie porcje, wiecej po prostu
        nie wchodzi; mleka tez nie lubie i tu nawet nie moge sie zmuszac bo od razu
        odruch wymiotny, jem co prawda sery, jogurty, jajka no i mieso -
        zdroworozsadkowo- ze wzgledu na wysoka zawartosc bialka;
        wczoraj robilam morfologie - wyniki bardzo dobre jak na ciaze - 32 tydien smile
        ale po ciazy to chyba dlugo na miecho nie spojrze;
        • luna333 Re: mama wegeterianka 06.05.05, 09:30
          białko jak sama wspomniałaś jest w produktach mlecznych -jeśli ktoś jest lakto-
          wege i je mleko i sery - białko w formie łatwoprzyswajalnej znajduje się w
          roślinach strączkowych - fasola, fasolki, soja itd więc bez obaw.
    • bodimama Re: mama wegeterianka 06.05.05, 10:46
      hej, gratuluję ciązy przede wszystkom smile
      ginkiem się nie przejmuj bo faktycznie poglądy ma przedpotopowe...uncertain
      jesli jesz nabial to bialka masz pod dostatkiem - i to zwierzecego tongue_out, a jesli
      nie, to od czego sa kasze, maki z pelnego przemialu,straczkowe (soczewica-
      mniammm!! w kazdej postacismile
      na spadajace zelazo najlepszy jest sok z burakow, jak w pewnym momencie
      hemoglobina zaczela mi spadac ponizej 12, wystarczyl tydzien picia szklanki -
      dwoch dziennie (wyciskanego swiezo, nie zaden kartonikowy erzatz..) i znow
      wrocila do normy.
      pozdrawiam i zycze spokojnej ciazy
      smile
      bodimama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka