madal1
05.05.05, 15:44
Opisze wam co się przydarzyło mojej koleżance z pracy w zeszłym tygodniu:
Po zrobieniu testu ciążowego, który wskazał wynik pozytywny udała siędo
lekarza ginekologa.
Podczas wizyty panowała bardzo stresująca atmosfera, pani doktor była nerwowa
być może dlatego, że miała dużo pacjentów i mało czasu (prawie każda z
pacjentek była w gabinecie dłużej niż zakładany czas 10 minut i zrobiło się
duże spóźnienie!)
Nerwy udzieliły się również pacjentce-przyszłej mamie. Podczas badania
ginekologicznego była spięta, zabolało ją i jęknęła co Pani doktor
skwitowała: "TAK! TERAZ TO CIE BOLI BABO A WCZEŚNIEJ CI BYŁO DOBRZE!"
Nie muszę dodawać, że wróciła cała roztrzęsiona i zapłakana!
Na marginesie dodam, że dziewczyna ma już koło 30-tki i starala się z mężem
dwa lata o dziecko- a została potraktowana jak szmata!
Pani doktor przyjmuje w dużym mieście w centrum medycznym, które dotychczas
miało dobrą renomę!
Spotkałyście się kiedyś z tak skandalicznym zachowaniem lekarza, bo ja
przyznam szczerze pierwszy raz i mam nadzieję, że ostatni!