Dodaj do ulubionych

Chciałabym zostać mamą...

06.05.05, 16:58
Witam wszystkich! Mam 18 lat i stałego chłopaka od ponad roku z którym
planuję przyszłość. Nigdy jednak nie ma mowy o dzidzi a ja coraz częściej
czuję potrzebę i wielkie pragnienie sprawdzenia się w roli mamy. Coraz
częściej o tym myślę. Chciałabym jednak przekonać do tego mojego chłopaka..
jak mam to zrobić i czy w ogóle powinnam?? Chciałabym porozmwiać z kimś
kompetentnym na ten temat..pewnie niektórym się wydaje że to głupota,bo
jestem zbyt młoda,ale naprawdę mam na tym punkcie ostatnio obsesję. Kilka
razy zdarzały się sytuację kiedy oboje z moim chłopakiem myśleliśmy że
będziemy rodizcami. W przeciwieństwie do mojego partnera nie bałąm
się "wpadki".Wręcz przeciwnie, modliłam się żeby to była prawda.Nirestety
zawsze się myliliśmy. Jestem niecierpliwa. Myślę że byłabym iealną mamą. Już
nawet wiem jak nazwałabym moje dziecko smile Mówię Wam mam na tym punkcie świra.
Chętnie porozmawiam z dziewczynami w podobnej sytuacji.Pozdrawiam serdecznie.

Motylek
Obserwuj wątek
    • samki2 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 17:08
      witaj ja w chwili obecnej mam 21 lat a właściwie skoczyłm 4 maja. w
      październiku ubiegłego roku urodziłam śliczna córeczkę też strasznie jej
      chciałam. z moim obecnym mężem spotykałam się od lipca 2003 roku a w grudniu
      juz zwariowałam i chciałam mieć dzidziusia i to własnie z ni. nie piszesz ile
      lat ma twój facet u nich to ważniejsze niż u nas mój ma teraz 29 więc jest
      jakby w odpowiednim iweku do bycia ojcem a jeśli twój jest np w twoim wieku to
      może oznaczać że może bać sie bardziej niż ty. no w każdym bądź razie ja
      strasznie chciałam dzidzię w styczniu mialam już nadzieje ze nie dostanę okresu
      ale niestety natomiast w lutym już go nie było a w październiku urodzilismy smile
      Zuzię . wiesz mój mąż zawsze pytał się podczas sexu ale nie będziesz w ciąży? a
      ja się śmiałam i mówiłam nie jasne ze nie ale kochaliśmy sie ze dwa miesiące
      dzień w dzień bez żadnego zabezpieczenia więc trudno nie zajść w ciążę w takiej
      sytuacji. w każdym bąź razie jak już mu powiedziałam ze na pewno będziemy mieć
      dzidzię ucieszył się bardzo. wiesz pewne obawy są do końca ciąży ale my niczego
      nie żałujemy i jesteśmy szczęśliwymi rodzicami acha a tak w ogole to podam ci
      mój numer gg4785000 jak możesz to napisz do mnie pogadamy o tymsmile
      • jolanta8 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 17:12
        Ja uwazam,ze instynkt macierzyński jest na tyle silny,ze nie warto go
        powstrzymywać,jeżeli jesteście w stanie zapewnić byt dziecku ,spokojne ciche
        przytulne gniazdko i będziecie nadal oboje tego pragnąc to jak najbardziej
        Tylko zastanawia mnie Twoja dalsza edukacja szkola średnia i wyższe studia juz
        odpadają? czy masz zamiar kontynuować naukę ,bo to ważna rzecz aby zapewnić
        malenstwu dobra pzryszłosc

        życzę powodzenia
    • iziula1 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 17:20
      Dziewczyno masz 18 lat. I chcesz byc matką bo potrzebujesz sie sprawdzić?
      Coś jest nie tak?!
      Eksperymenty w roli mamy a może chcesz być kolejną mausią samotnie wychowująca
      dziecko?
      Nie przecze, możesz byc wspaniałą matką, czuła i dobra ale czy chcesz
      koniecznie aby nastapiło to teraz gdy masz jeszcze przed soba nieuregulowana
      przyszłość?
      Co z praca, co z nauką?
      Co się stanie,jesli twój facet nie jest gotowy do ojcostwa?
      Co zrobisz sama, z brzuchem? Gdzie będziesz mieszkać, kto wam da na życie?
      Myśle,że każda z kobiet pragnie mieć dzidziusia ale zaplanuj to
      odpowiedzialnie, i napewno nie teraz.
      Przed toba jeszcze mnóstwo wspaniałych chwil, wyzwań i kolejnych partnerów
      zanim wybierzesz tego najbardziej odpowiedniego.
      A w tej chwili zapraszam na forum Samodzielna mama i Oddam/przyjme i zobacz jak
      życie potrafi być wredne.
      Iza
    • kapoosta Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 17:29
      Masz jeszcze czas na to żeby zostać mamą. Jeżeli tak bardzo chcesz dziecka, to
      nie jest ci obojętna jego przyszłość. Skup się na nauce i daj swojemu facetowi
      czas, żeby dorósł do roli ojca.
      Dobrze się zastanów, od tej decyzji nie ma odwrotu.
    • ruda_szczurka Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 17:38
      no jesli macie stale zrodla dochodow, mieszkanie i obydwoje chcecie miec
      otomstwo to nie widze przeszkod....
      chyba, ze chcesz zostac samotna mama bez wyksztalcenia, pracy, na utrzymaniu
      rodzicow?
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 18:22
        kiedy zobaczyłam posty z odpowiedzią bardzo się ucieszyłam że są tu osoby które
        chcą mnie wesprzec rozmową i dobrą radą..niestety nie każda z Was drogie
        koleżanki była tak uprzejma..wybaczcie ale nie napisałam na forum żeby być
        ofiarą kazań i wywodów jakie to życie jest wredne..wiem jakie ono jest mimo że
        dla wielu z Was zapewne jestem gó..arą bez wyobraźni..moja potrzeba bycia mamą
        to nie test spradzający ani żaden sprawdzian..ale ogromna potrzeba i swego
        rodzaju marzenie..wiem że mam dużo czasi i wcale nie mówię że planuję być mamą
        już dzisiaj,jutro..ale kiedyś na pewno..chcę po prostu żeby to kiedyś nastąpiło
        możliwie jak najszybciej..na razie układam swoje życie,bo oczywiście wiem jak
        ciężkie ono jest i dopóki nie będę samodzielna macierzyństwo odpada..samotną
        matką na pewno nie będę..tego nie obawiam się w ogóle..mój chłopak jest
        dorosłym i odpowiedzialnym człowiekiem..poza tym przeżylismy razem zbyt wiele
        abym mogła zwątpić i przestać mu ufać..i jestem pewna że jest gotowy być
        ojcem..to nie oto chodzi by ktokolwiek z nas do tego dorastał,ale o to byśmy
        dla tego dziecka mogli zapewnić wszystko niezbędne,,tylko to chyba stoi na
        przeszkodzie..jesteśmy odpowiedzialni i świadomi..chcemy się
        ustatkowac,stworzyć rodzinę,a potem dzidziuś murowany..tylko że ja nie mogę
        znieśc myśli o tym czekaniu..za każdym razem kiedy widzę kobietę z okrągłym
        brzuszkiem strasznie się wzruszam i po prostu odczuwam wielką chęć przeżywania
        tego wszystkiego sama..to musi być cudowne..możecie mi nie wierzyć,alle ja
        cierpię z tego powodu,bo na razie nic nie mogę zrobić..czasem chciałabym żeby
        los wziął wszystko w swoje ręce i zrobiła nam niespodziankę..wiem że
        poradzilibyśmy sobie bo się kochamy..i naprawdę już tyle razy mieliśmy takie
        sytuacje że byliśmy pewni że jestem w ciąży..w tych momentach zawsze
        planowaliśmy jak to będzie...wbrew pozorom nie było w bnas strachu..może lekka
        obawa,ale chwilowa..i byliśmy za każdem razem szczęśliwi..

        • ruda_szczurka Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:11
          muneca,
          po pierwsze piszac na forum musisz zalozyc ze nie kazdy bedzie ci
          przyklaskiwal. Ludzie miewaja rozne zdania i opinie.
          po drugie raz piszesz, ze obydwoje jestescie gotowi, raz ze on sie boi... to
          roznica i to dosyc znaczna.
          po trzecie zycie jest piekne, wyszalej sie jeszcze, poukladaj je sobie z
          wieksza doza rozsadku. skoncz szkole, idz do pracy i wtedy pomysl o dziecku.
          po czwarte - taki maly pomysl jakby tu poradzic sobie z nadmiarem instynktu
          macierzynskiego: kup sobie lalke i budzik. budzik nastaw na "za 3 godz". jak
          zadzwoni zajmuj sie lalka przez min 2 godziny (wlacz sobie do tego jakas
          muzyke, moze byc ramsztajn lub cos rownie irytujacego, od razu przezyjesz
          zajawke zabkowania). po 2 godz naswta ponownie budzik... itak w kolko przez
          tydzien. zycze powodzenia wink
          jak bedzie Ci sie podobalo takie zycie to szczerze zazdroszcze, bo ja mimo
          zaawansowanej ciazy ciagle sie ludze, ze uda mi sie jakos od tego wykrecic wink
    • iziula1 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 18:37
      A czego sie spodziewałaś? Poklasku dla pomysłu zostania mama w wieku 18 lat i
      to na własne życzenie?Bo taka masz potrzebe?
      Wiesz moge to zrozumiec,tęsknote za dzieckiem sama kocham dzieci.Mam 8 letniego
      syna.
      Uwierz mi,że ja wiem jak marzenia potrafia znikać jak banki mydlane.
      Znasz swego faceta od roku czasu, to zbyt krótko by wyrokowac że bedzie na
      dobre i złe,że nie odwróci sie od ciebie gdy zacznie być mu cięzko.
      Pomysl,że na wszystko musi przyjśc czas.
      Sama napisałas,że w przeciwieństwie do twego partnera nie bałaś sie wpadki.To
      pierwszy sygnał który ty lekceważysz.On boi sie wpadki.
      Napisałas,że chcesz Go przekonać a ja Ci powtarzam że jeśli podejmiesz decyzje
      sama i teraz, bedziesz samotnie borykac się ze swoimi problemami i
      macierzyństwem.
      Iza
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 19:15
        widac że nie umiesz czytać ze zrozumieniem tego co napisałam... ale to Twoja
        sprawa..poradzić zawsze możesz ale ja i tak nie muszę z Twoich rad
        korzystać..tymbardziej że zaczynają się one przeradzać w pouczenia..jestem
        dorosła i nikt nie będzie mnie uczył życia..a
        • maja45 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 19:57
          Wiesz dziewczynkom w Twoim wieku czesto buzują hormony, to zupełnie normalne,
          zwłaszcza wiosna...
          Iziula ma niestety rację.Dziecko to zbyt powazna sprawa , by zdawac sie na
          przypadek.Dobrze, ze zdajesz sobie sprawę z tego, ze to wielu wzgledów za
          wcześnie na dziecko.Dobrze ,ze twój partner ma obawy, bo to swiadczy o tym,ze
          to powazny facet.Skup sie na tym , by zapewnić dziecku godne życie, a to chyba
          trochę jeszce potrwa, zważywszy na to że masz zaledwie 18 lat i chyba jesteś
          jeszcze w szkole średniej.
          • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 22:37
            szkołe średnią mam już za sobą..teraz idę na studia ..wiele dziewczyn młodszych
            ode mnie doskonale sobie radzi..ja także mogę..i wcale nie boję się być młodą
            mamą
        • ruda_szczurka Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:01
          muneca_brava napisała:

          jestem
          > dorosła i nikt nie będzie mnie uczył życia..a


          takie zdanie w ustach 18-latki to najlepszy dowod na to, ze powinnas nadal brac
          tabletki wink))

    • zonka5 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:03
      super , ze masz cel w życiu i , ze wszystko Ci się układa w pewną, fajną
      całość..Jeżeli bardzo chcesz mieć dziecko..najpierw porozmawiaj o tym szczerze
      z chołopakiem i ustalcie mniej więcej czas, kiedy chcielibyście rozpocząc
      starania...może za 2 lub 3 lata. Wiem , ze to dla Ciebie pewnie teraz kupa
      czasu, ale wcale nie jest...przez ten czas spróbuj sobie poukładać życie-
      wszystko pod konto przyszłego dzidziusia...ustalcie, gdzie będziecie
      mieszkać..moze tzreba by było się trochę urządzić, żeby dzidzi było
      wygodnie..to wymaga czasu..trzeba by troche przyoszczędzić, popracowac...chocby
      dorywczo...pamiętaj im więcej kupisz przed narodzinami tym lepiej.. moze
      ywpadałoby jeszcze skończyć jakąś szkołe, albo jakieś kursy porobić...pamiętaj
      wszystko dla dobra dziecka...na pewno chciałoby miec wykształconą mamusię,
      która ,ma prace i którą będzie stac kupić mu jakies zabawki..itp. Mając cel w
      życiu powinnaś mieć zapał do pracy..więc do roboty...stwórz mu świat na którym
      będzie mu dobrze...powodzenia...za kilka lat przyznasz mi rację...nie trzeba
      się spieszyć..
      • olunia24 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:11
        Ale jesteście okrutne dla Niej ,ona chciała wsparcia a dostała tylko kopa w
        tyłek

        rób jak Ci serce podpowiada tylko pamietaj,że trzeba zapewnić dziecku normalne
        życie bez wyrzeczeń

        podr
        • iziula1 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:20
          Olunia, gdybym była okrutna napisałabym
          'to cudownie, powinnas miec dziecko skoro tego pragniesz i o nic sie nie martw"
          Wtedy byłabym okrutna! I wyrafinowana a po poru miesiacach powitałabym ja na
          forum Samodzielnej mamy.
          Lub za kilka lat na forum kobiet po rozwodzie.
          Lepiej,że dostała jak to napisałas kopa ode mnie niż od życia.
          Skoro jej instynkt macierzyński jest bardzo silny niech spróbuje go
          skompensowac i pomóc innym mamom przy dzieciach.
          To czasem pomaga.
          I powtarzam jeszcze raz- czytam ze zrozumieniem, autorka jasno napisała że jej
          partner nie jest gotowy a Ona próbuje Go przekonac.
          Z tej mąki nie bedzie chleba.
          Bo ktos w takim układzie, gdy pojawi sie dziecko bedzie zawsze pokrzywdzony.
          Iza
          • j04nn4 w 100% popieram izula1 dziecko to nie kaprys!!!!!! 06.05.05, 20:21
          • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 22:58
            cholara ile razy mam to pisać?! nie chodzi o to że on nie jest gotowy!!
            chciałby po prostu zapewnić mi i naszemu dziecku godne życie..wg mnie już teraz
            jest do tego gotowy i dlatego chcę mu zaproponować dziecko za powiedzmy pół
            roku..jego strach nie polega na tym że on tego dziecka nie chce!!!! wręcz
            przeciwnie czasem sam mówił o tym i na pewno równie mocno jak ja czeka na
            moment kiedy ten sen stanie się jawą..jest właśnie przeciwnie do tego co
            napisałaś zbyt odpowiedzialny i chce zadbać o wszystko zanim dzidzi się pojawi
            na świecie...poza tym mój chłopak nie jest z tych którzy odchodzą..jeśli nie
            znasz mnie, jego i naszej sytuacji,życia to nie wchodź w nie z brudnymi
            buciorami...

            motylek
        • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 22:51
          dzięki za odrobinę otuchy..może należy mi się kopniak..chociaż szkoda mi że
          nikt nie może mnie próbować zrozumieć i porozmawiać a nie krytykować i
          ganić,nie znając mnie..

          motylek
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 22:47
        dziękuję Ci! właśnie tego mi było trzeba..kogoś przyjaźnie nastawionego wobec
        mnie,bo tak naprawdę oprócz mojego chłopaka nie mogę z nikim o tym
        porozmawiać..chciałam tutaj z kimś,ale wszyscy mnie osaczyli..przecież to że
        piszę że mam pragnienie bycia mamą, nie oznacza że jutro nią będę..nie
        rozumiem dlaczego wszystkie osoby tutaj mnie pouczają i karcą za coś czego nie
        zrobiłam..jestem mądra i na swój wiek dojrzała i doskonale wiem jak nie zajść w
        ciażę..i dopóki się nieusamodzielnię nie będę miałą dziecka..to co wsyscy tu
        piszą wiem już od dawna..i dlatego jest mi źle,bo pragnę czegoś choć wiem że na
        razie muszę to odłożyć na później..

        motylek
    • j04nn4 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:15
      moim zdaniem jestes jeszcze troszke za młoda i twój chlopak też, rodzicielstwo
      to nie zabawa na rok i ozniej nie wyrzucisz dziecka do piwnicy jak lalke, to
      bardzo ważna decyzja trzeba ja podjąć WSPÓLNIE i ŚWIADOMIE zastanów sie bo jak
      specjalnie zajdziesz to musisz liczyc się z tym, że on możę sobie pójść
      pozdrawiam asia i 32 tyg Majcia
    • biedroneczka83 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 20:57
      muneca_brava wcale ci sie nie dziwie. Ja mam w prawdzie 22 lata meza od 2ch lat
      i teraz bedziemy sie starac o dziecko. I co moze drogie kolezanki tez powiedza
      ze jestem gowniara smile Ale to nic ja sie wcale tym nie przejme. Ale czasem wiek
      nie gra roli. Ja w wieku 22 osiagnelam dosc duzo, tak mi sie wydaje. Sami, bez
      pomocy rodzicow (nie dlatego ze nie mieli jak nam pozmoc, ale dlatego, ze jej
      nie chcilismy przyjac, chcielismy do wszystkiego dojsc sami) kupilismy dom,
      mamy samochod, maz ma dobra prace, ja pracuje na 1/4 etatu. Jestesmy
      szczesliwi. Powodzenia muneca_brava, zycze wszystkigo dobrego smile
      • j04nn4 do biedroneczka 83 .. 06.05.05, 21:04
        Moja droga skoro nie widzisz miedzy soba na nia różnicy to chyba jestes
        ślepa!!!! Po pierwsze Ty masz 22 lata a nie 18 4 lata to
        duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuża róznica masz meża ona nie i jej chłopak nie jest
        pewny czy chce mieć juz dzieci macie mieszkanie ona jest na garnku rodzicow
        macie prace ona uczy sie TO TAKIE MAŁE RÓŻNICE!!!!!!!!! kobieta 18 letnia a 22
        to róznica czasem jedna jest ofc bardziej odpowiedzialna niz inna starsza, ale
        tu odpowiedzialnosci nie widze ja mam 23 lata w lipcu rodze nasza córunie
        staralismy sie o dzidzie półtora roku. Jestem mężatką( chodz tu można życ na
        kocia lapke) mamy mieszkanie prace oboje nie jestesmy ZALEZNI FINANSOWO od
        rodzicow to taki mały SZCZEGÓŁ pozdrawiam Asia i 32 tyg Majcia
        • olunia24 Re: do biedroneczka 83 .. 06.05.05, 21:17
          jo4nn4 przecięz Ci napisała ,ze urodziła dziecko w wieku 20lat a teraz ma 22
          lata!!!!czytaj uważnie
          poza tym musiała zajsc w wieku 19lat chcąc urodzić w wieku 20 lat

          myślę,ze nie powinnaś decydować za kogoś w podejmowaniu decyzji

          wyluzuj!!!!!!!!!!!
          • olunia24 Re: do biedroneczka 83 .. 06.05.05, 21:18
            zresztą zakończcie ten temat bo robi się nerwowo .amen!!!!!!!!
          • j04nn4 do olunia24 06.05.05, 21:20
            przeczytaj dobrze potem porozmawiamy !!!!!! co napisała biedroneczka !!!
            • olunia24 Re: do olunia24 06.05.05, 21:20
              AMEN!!!!!!!!!!!
              • j04nn4 Re: do olunia24 06.05.05, 21:22
                AMEN to możesz mówić po wieczornym paciorku, jeżeli cos ci sie nie podoba nie
                wchodz na forum, ono jest po to by każdy sie wypowiedział.
                • olunia24 Re: do olunia24 06.05.05, 21:23
                  hihihi ale nerwus a pacierz już zmówiłam Ty raczej nie zmawiasz bo czujesz
                  tylko nienawiśc do forumowiczek

                  AMEN dla Ciebie
                  • j04nn4 Re: do olunia24 06.05.05, 21:27
                    buhahahhaha ale o czym ty możesz sie wypowiedziec, nienawiść nie po prostu
                    mówie swoje zdanie jak u kazdego jest czasem pozytywne a czesem negatywne.
                    Kwestie mojej wiary to pozostawmy w spokoju pokój tobie. Forum jest po to by
                    sie wypowiadac, tak i pozytywnie jak i negatywnie pozdrawiam Asia i 32 tyg
                    Majcia
        • biedroneczka83 Re: do biedroneczka 83 .. 06.05.05, 23:09
          droga Asiu! Naucz sie czytac ze zrozumieniem wcale nie mowilam o zadnych
          roznicach. Mowilam, tylko ze sie jej wcale nie dziwie, ze chce miec dziecko. I
          wcale nie jestem slepa, tylko poprostu powiedzialam, ze niektore kolezanki tez
          moglyby mnie tu nazwac, ze tak powiem - gowniara, bo zazwyczaj o zalozeniu
          rodziny mysla majac kolo 26 lat lub wiecej, nie mowiac juz o dziecku. A ja
          mialam tylko 20 wychodzac za mąż, wiec i to wedlug co do niektorych bylo glupim
          wybrykiem rozkapryszonej malolaty. Przepraszam, jesli wczesniej sie wyrazilam
          zle, ale chcialam powiedziec, ze jesli dziewczyna ma 18 lat to chyba potrafi
          podejmowac decyzje samodzielnie i skoro uwaza ze da sobie rade, co co stoi na
          przeszkodzie? To jej decyzja, ona nie potrzebuje nagany ze strony innych tylko
          zrozumienia i ja ja wpelni rozumiem.
        • muneca_brava Re: do biedroneczka 83 .. 06.05.05, 23:10
          nie naskakuj proszę na wszystkich tu piszących jeśli możesz..a skąd Ty niby
          wiesz że ja jestem zalezna całkowicie od rodziców??? znasz mnie na tyle by
          oceniać?? wiesz tylko tyle ile tu napisałam a to jak kropla w morzu ..zastanów
          się,bo możesz kogoś niesłusznie osądzić..
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 23:07
        bardzo Ci dziękuję biedroneczko! życzę udanego starnia o dziecko...podobnie jak
        Ty uważam że te panie które się tu wypowiadają nie mają prawa by traktowac mnie
        jak gó..arę..nie wiedzą czym się zajmuję,czego dokonałam w swoim życiu i czego
        jeszcze dokonam..mam 18 lat ale to nie przesądza o niczym..znam mamy które
        mając tyle samo lat miały już dwójkę dzieci i teraz wiodą dostatnie i
        szczęsliwe życie..i wbrew temu co tu czytamy wszystkie te panie są nadal
        szczęśliwymi mężatkami..ja także nie rozstanę się z moim chłoapkiem nawet jeśli
        będęw ciąży bo łączy nas nie tylko łóżko ale i miłość..jesteśmy wobec siebie
        poważni i równie poważnie myślimy o wspólnej przyszłośći..po swojej stronie
        mamy rodziców,którzy w każdej sytuacji nam pomogą..
        ale nawet bez tego damy sobie razem,bo jesteśmy razem bardzo silni ..dzięki za
        odp..pozdrawiam..

        motylek
    • michalina761 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 22:10
      Jak czujesz potrzebę spełnienia się w roli opiekuna bądź rodzica, to kup sobie
      psa. Nie tylko psychicznie nie jesteś gotowa na macierzyństwo, ale również
      biologicznie.
      A nie czujesz potrzeby spełnienia się w roli uczennicy czy też pracownika? A
      potem opieka socjalna nie wyrabia, bo co niektórym się zachciało sprawdzenia w
      roli...
      • biedroneczka83 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 23:14
        Z tym psem to dobry pomysl. Sama zazyczylam sobie psa zaraz na poczatku
        malzenstwa hi hi. No a teraz po dwoch latach jednak wole dzidziusia smile Mam
        nadzieje ze teraz w majowych staraniach sie nam uda. Trzymajcie kciuki smile
        Pozdrowienia dla wszystkich i dla naszego nerwuska Asi smile
    • studentka83 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 23:18
      Witaj
      Napewno nie będę prawić Ci kazań, bo uważam,że nie jestem od tego,zresztą
      jestem za młoda,żeby Cię pouczać.Pozwól,że wyrażę tylko swoje zdanie.Wiesz,ja
      mam 22 lata i też nie raz czułam to co Ty,strasznie pragnęłam mieć dziecko,taką
      słodką,bezbronną kruszynkę,takiego małego człowieczka do kochania,dodatkowo to
      uczucie podsysał fakt,że mam narzeczonego od 4 lat,że się kochamy,że mój P.robi
      teraz doktorat i ma w perspektywie dobrą pracę,że mamy dom,że studiuję kierunek
      z przyszłością itd.Jednak te sielankowe wizje przerywały myśli "a może jeszcze
      za wcześnie?,a może mamy za mało kasy,że muszę skończyć studia,za które słono
      płacą mi rodzice?!"I zawsze chęć posiadania dziecka przerywał rozum,bo sercem
      chciałabym mieć maleństwo,tylko,że chciałabym mojemu dziecku zapewnić to
      wszystko (z dóbr materialnych)co zapewnili mi rodzice.
      Rozumiem Cię co czujesz,naprawdę,ale wdg. mnie poczekaj jeszcze,choć 3 lata a
      wtedy będziesz mogła cieszyć się macierzyństwem w pełni, bez obaw o przyszłość
      Twoją i Twego Małego Szczęścia...
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 23:25
        dzięki wielkie za ludzkie słowa..nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy w tym
        roju os które się na mnie rzuciły na tym forum..i ze smutkiem musze stwierdzić
        że doskonale sobie zdaję sprawę z tego że tę decyzje o byciu mamą odłożę na
        bardzo późno mimo tego że czasem myślę że może uda się wcześniej nią
        zostać..tak jak piszesz,ja też myślę o tym by coś przedtem zdziałać w swoim
        życiu,by zdobyć dom,pracę..to jest ważne i ja o tym wiem..i dlatego będe się
        uczyć i pracować,a wszystko dla tego nienarodzonego, ba! nawet nie
        zaplanowanego jeszcze dzieciątka, aby było mu zr mną dobrze...mimo że czasem
        cierpię że nie mogę jeszcze spełnić mojego marzenia, to ten cel powoduje u mnie
        chcęć działania smile pozdrawiam Cię studentko..
        ps.a co studiujesz?? ja właśnie wybieram studia i nie mogę się zdecydować uncertain
        może coś poradzisz??
    • studentka83 do michalina761 06.05.05, 23:28
      "Nie tylko psychicznie nie jesteś gotowa na macierzyństwo, ale również
      biologicznie."

      A skąd te stwierdzenia?
      Znasz ją,żeby stwierdzić,że nie jest psychiczna do roli matki????Może w życiu
      przeszła więcej niż 35 latka w całym swoim życiu?!Osobiście znam 18 latki,które
      są bardziej dojrzałe psychicznie niż nie jedna 50 latka.
      A co do kwestii biologicznej,to....weź podręcznik do biologi....bo już nie mówi
      z ginekologi i położnictwa,idealnym wiekiem (wdg.medycyny,z punktu
      fizjologicznego)na urodzenie pierwszego dziecka jes przediał między 18 a 26
      rokiem życia.
      • jolanta8 Re: :))))) 06.05.05, 23:32
        Nikt nie ma prawa Cię oceniać i robić kazań jestem ZA!!
        a TAK PROPOS STUDIÓW:ja mam termin porodu 24.10 i wlasnie wczoraj złożyłam
        papiery na studia ,wszyscy mi mówią,ze sobie nie poradzę itd....ale ja na
        przekór ,wszytkom pokaże ,ze dam rade ,wybrałam
        kierunek:dziennikarstwo,humanistyczny kierunek myślę,ze będzie mi z nim łatwo
        szło
        pozdrawiam
        • muneca_brava Re: :))))) 07.05.05, 09:28
          dzięki Ci wielkie za poparcie smile gratuluję Ci dzidziusia i życzę udanego
          rozwiązania. No i przede wszystkim tego aby dzidzia była zdrowa !!! Co do
          studiów to też myslę czasem o dziennikarstwie, tylko nie jestem pewna czy sie
          dostanę,ale chyba tam spróbuję..ja też jestem razem z Tobą i jestem pewna że
          doskonale dasz sobie radę..będziesz miała dla kogo się starać...pozdrawiam i
          cieszę się razem z Tobą..

          motylek
    • studentka83 Re: Chciałabym zostać mamą... 06.05.05, 23:31
      może chciałabyś porozmawiać na gadu-gadu o tym i nie tylko?jak masz tylko
      ochotę to ja zprzyjemnością mój nr:8081037
    • niepytana Re: Chciałabym zostać mamą... 07.05.05, 02:20
      Moja sytuacja byla podobna tyle tylko co do wieku. Wzielismy slub jak mialam 17
      lat a on 20. Juz wtedy bylismy finansowo niezalezni od rodzicow a to mysle jest
      duza roznica. W ciaze wyczekana i zaplanowana zaszlam jak mialam 19 lat, a
      urodzilam synka majac 20. Wtedy to mielismy juz wlasny maly domek, nowy
      samochod, dwa lata za soba podrozowania i takich tam. Czego dzis zaluje?...
      tego ze skonczylam studia i przez to dorobilam sie ponad 10tysiecy dolarow
      dlugu; tego ze od razu po slubie nie zaszlam w ciaze... Wszystko co stalo
      sie 'przed dziecmi' wydaje nam sie teraz takie niewarte pamietania, nie do
      konca radosne. Z dziecmi to dopiero byly wycieczki, przygody... Dzis mam 29 lat
      i jestem w ciazy z trzecim dzieckiem. Uwazam z wlasnego doswiadczenia ze to
      wiek pozny na ciaze i fizycznie i psychicznie. Ze studiow mam tylko dyplom
      gleboko w szufladzie i dlug juz splacony. Pracowalam jako 22latka w biurze
      inzyniera jako projektant sieci elektrycznych i hydraulicznych (electrical and
      mechanical designer) i mialam kupe fajnego czasu robiac to i z ludzmi z ktorymi
      pracowalam, ale nic nie bilo bycia z moim mezem i synkiem. Wazne jest rowniez
      to ze pracowalam dlatego ze maz mial pomysl zebym poszla 'sie rozerwac i pobyc
      z innymi doroslymi', nie dlatego ze potrzebowalismy moj dochod. Faktycznie
      poznalam super ludzi, ale kupe ludzi z moich znajomych najblizszych poznalam w
      innych okolicznosciach i lubie z nimi spedzac wolny czas.
      Patrze dzis na mojego prawie 9latka i sobie mysle ze w tym wieku dobrze jest
      juz miec takie duze dziecko. Moge sie z nim powyglupiac i pogadac o wszystkim.
      Jest duza czescia naszego zycia. Wie co sie dzieje. Jest nam z nim lepiej bo
      mozna podyskutowac o waznych decyzjach podejmowanych przez nas jak
      przeprowadzka, czy wyjazd na wakacje... Druga corka ma teraz 3 i pol roku i tez
      juz wyrasta i moze byc na ostatni dzwonek hehehehe. Ale teraz ta ciaza mimo ze
      jestem baaardzo szczesliwa z tej malej istotki, to przyslowiowy bol w tylku.
      Czuje sie jakbym byla gdzies w polowie miedzy byciem mama a babcia.
      A do Ciebie... Nie bede Cie oceniac ani dojzalosci emocjonalnej, ani stanu
      psychicznego. Jak sama pisalas masz juz 18 lat i kazania sa Ci niepotrzebne. Ze
      zdrowego rozsadku jednak trzeba pamietac ze faktycznie stabilnosc rodzinna i
      materialna sa bardzo wazne i dla rodzicow i dla dziecka. Ja akurat to mialam w
      wieku 17 lat ale niektore nie maja w wieku 40. Nastepnie chcialam Ci
      pogratulowac tego silnego instynktu macierzynskiego. Nic tylko sie cieszyc i
      miec nadzieje ze to wlasnie to i ze 'to' w Tobie przetrwa do ciazy, do
      wychowania dziecka, do konca zycia. Uwierz mi ze jesli naprawde Cie ten
      instynkt tak rozrywa w tak mlodym wieku to tylko powod do radosci. Spotkalam
      sie na forum z wieloma osobami ktorym na macierzynstwo, ostatnie minuty
      wymierza zegar biologiczny, a ktore do tego macierzynstwa nie moga sie
      przekonac psychicznie czy emocjonalnie. To wedlug mnie duzy problem. Ja mysle
      ze Ty nie masz problemu. Badz tylko rozwazna w swoich decyzjach. To tyle.
      Powodzenia.
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 07.05.05, 09:42
        strasznie Ci dziękuję za odpis..hehe nawet nie wiesz jak się wzruszyłam
        czytając go smile naprawde!
        dziękuję że jako jedna z niewielu nie skrytykowałaś tego co czuję...bardzo mi
        ciężko z tym czasem..nie umiem sobie niekiedy poradzić..ja też się bardzo
        cieszę że czuję tak mocno to powołanie do bycia mamą..jestem pewna ż nawet
        gdyby przyszło mi czekać 10 lat to ono nie wygaśnie..tylko ja naprawdę bardzo
        się męczę myśląc o tym jak o jakimś planie na przyszłość..denerwuje mnie to ze
        pomimo iż jestem na to gotowa muszę o tym zapomnieć na razie...kobiety które
        już są matkami na pewno tego nie czją,bo mają już swoje dzieci,często podobnie
        jak Ty już odchowane..i może nie odczuwają takiej potrzeby jak ja bo już się w
        roli mamy sprawdziły..ja czekam az sama bede mogla...oby nastapilo to jak
        najwczesniej...pozdrawiam

        motylek
    • jakw Re: Chciałabym zostać mamą... 07.05.05, 07:44
      Wiesz, skoro nie ma nigdy mowy o dziecku/dzieciach , to może jednak najpierw
      pogadajcie. Jesteś pewna, że on jest już na to gotowy?
      Inna sprawa to to, na ile jesteście już samodzielni. Mieszkanie w 1 mieszkaniu z
      rodzicami (Twoimi czy Jego) to zupełnie co innego niż mieszkanie nawet w
      niewielkim mieszkanku, ale własnym. Nie mówiąc o minimalnej chociaż
      niezależności finansowej od rodziców. Zastanówcie się nad tym OBOJE. To fajnie,
      że snujecie plany na przyszłość, ale może zacznijcie je realizować - od początku
      typu ślub czy mieszkanie. Wtedy ewentualne dziecko staje się jakby wpisane w
      Wasze życie i przestaje być "wpadką" (dla Ciebie czy dla ewentualnego Taty),a co
      najwyżej zaskakującą niespodzianką.
      I zastanów się, czy Twój "świr" na punkcie posiadania dziecka nie wynika trochę
      z braku innych pomysłów na życie - w 1 z postów pisałaś, że właśnie wybierasz
      studia i nie możesz się zdecydować.
      A poza tym nie jestem pewna, czy byłabyś idealną mamą, skoro jesteś taka
      niecierpliwa wink).
      Więc rozważcie z Twoim chłopakiem wszelakie aspekty powiększania ludzkości. Może
      dojdziecie do wniosku, że to już; może , że jednak trzeba trochę poczekać. Z
      2-giej strony, czekanie, aż będziecie mieli wszelakie potrzebne na dziecko dobra
      materialne i środki też nie ma sensu - bo zawsze będzie za wcześnie i
      nieodpowiednia pora.
      Decyzja należy do Was - do Ciebie i Twojego chłopaka także.
      Pozdrawiam
      • muneca_brava Re: Chciałabym zostać mamą... 07.05.05, 09:51
        dzieki za odpis..oczywiscie zgadzam sie z kazdym Twoim słowem w stu
        procentach..zeby jednak bylo jasne,nie mam zamiaru zainicjowac wpadki z moim
        chłopakiem co do tego dziecka..to jemu oddaje ostateczne słowo w tej
        sprawie...i pomimo iz jestem niecierpliwa oczywiscie zaczekam tak długo jak to
        bedzie konieczne...co do mieszkania to własnie jestesmy na etapie jego
        szukania,bo odkad zaczne studia mamy zamiar mieszkac razem..co do niezaleznosci
        fin. to wiadomo ze nie do konca jestesmy samodzielni..ja zamierzam zajac sie
        szkola a mój narzeczony uczy sie jednoczesnie pracujac..nie jest tak
        zle,naprawde..ale zanim dziecko,mamy w planie wszystko pozapinac na ostatni
        guzik..tylko to czekanie jest taki wyniszczajace smile

        motylek
        • jakw Re: Chciałabym zostać mamą... 07.05.05, 10:43
          No to fajnie, że zaczynacie realizować swoje plany. Myślę, że jak Twój
          narzeczony skończy studia (mam nadzieję, że nie tak dużo mi zostało), to i wasza
          sytuacja finansowa na pewno będzie w miarę sensowna i w miarę przewidywalna
          (nawet jeśli rodzice od czasu do czasu wspomogą jakąś gotówką na nieco większy
          zakup). I pewnie łatwiej będzie go nakłonić do decyzji zgodnej z Twoimi
          marzeniami. Tylko może jednak nie czekajcie, aż będziecie mieli "wszystko
          pozapinane na ostatni guzik", bo to może nigdy nie nastąpić wink.
          Więc na razie się trzymaj i nie myśl tyle o czekaniu.
          Pozdrawiam
    • studentka83 Re: Chciałabym zostać mamą... 07.05.05, 10:13
      jesteś naprawdę dojrzała jak na 18-latkę,wierzę,że ten czas oczekiwania i
      ustatkowywania się szybko Ci minie i za jakiś bliższy lub dalszy
      czas...spotkamy się obie na tym forum...smile
      A co do Twojego wcześniejszego pytania,ja studiuję prawo i chociażby z faktu
      studiowania tego a nie innego kierunku muszę poczekać z dzidzią do końca
      studiów czyli 3 lata albo i dłużej bo później czeka mnie aplikacja
      adwokacka.Widzisz, to jest takie głupie,bo teraz mówię,że muszę poczekać 3 lata
      do końca studiów,później,że 3,5 roku do końca aplikacji, później do końca
      asesura a później aż się dorobię czegoś i tak będę mieć po 30 sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka