mifka
15.05.05, 21:30
wielu rodzicow chce wiedziec inni czekaja na niespodzianke az do chwili
narodzin. ja wybralam to pierwsze i bardzo dobrze zrobilam z dwoch powodow.po
pierwsze choc sama nie zdawalam sobie z tego sprawy bardzo chcialam
dziewczynke i gdy uslyszalam 'chlopak' poczulam...rozczarowanie.po raz
kolejny moja psychika zupelnie mnie zaskoczyla i ciesze sie, ze mam ten czas
aby przyzwyczaic sie do mysli o synu.
po drugie reakcja mojej corki na wiesc o braciszku byl straszliwy placz bo
przeciez ona chce siostre! dzis po kilku dniach troche ochlonela i juz cieszy
sie z braciszka.
oczywiscie wszyscy kochamy naszego groszka i czekamy na niego z
niecierpliwoscia ale chyba nie bylam przygotowana na syna a ta informacja
dala mi czas do przestawienia moich mysli z 'fasolki' na 'groszka'.i bardzo
sie ciesze.
ciekawa jestem waszych doswiadczen i przemyslen w tym temacie.