17.05.05, 13:31
dziewczeta jak sie czujecie?
jak malenstwo sie zachowuje?
jakie ma wymiary ?
co macie juz kupione?
bierzecie leki? jestescie na l4?
Obserwuj wątek
    • xagatka Re: 33 tc 17.05.05, 13:42
      ja jestem w 31 tc. Czuje sie nie najlepiej, od tygodnia biore fenoterol bo mam
      caly czas twardy brzuszek. W zwiazku z tym jest na zwonieniu. Wlasnie sie
      wzielam za robienie zakupów przez internet.
    • yo_oo Re: 33 tc 17.05.05, 13:42
      ja czuje sie swietnie
      mały kopie ale na szcescie juz brakuje mu miejsca wiec nie bryka tak bardzo.
      Ostatnie wymiary sa z 31 tyg. Wowczas wymiarami odpowiadal dziecki z 33 tygsmile
      wiec troszke wiekszy niz normy podajasmile
      kupione mamy juz wszytsko ale glownie dlatego ze to nasze drugie dziecko. W ten
      weeknd dziadkowie kupili wozeksmile. Moj problem to nadmiar ubranek. Mam ich az
      tyle ze nie mieszcza mi sie w komodzie z 5 szyfladami. A naszykowalam wszystkie
      do rozmiaru 68cm. Ale podobno chlopcy bardzo przesikuja pieluchy wiec nie ebde
      przynajmneij narzekac na brak ciuszkow.
      Ja nie pracuje zawodowo, to znaczy na etat. Mam wolny zawod. Jedynie nauczam
      angielskiego u Córy w pzedszkolu. I mam zamiar do konca roku to pociagnac.
      Lekarstw nie biore. Jest mi ciezko... to malenstwo wazy z kazdym tygodniem
      wiecej wiec i mi ciezej sie poruszac. I tesknie bardzo za spaniem na brzuszku.
      Ale ejszce poltora meisiaca i znow sobie tak polezę....
    • oliwe Re: 33 tc 17.05.05, 13:48
      Pewnie termin masz na czerwiec? Zapraszam więc na forum czerwcowe:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23762
    • koleandra Re: 33 tc 17.05.05, 13:56
      U mnie tydzień 34.
      Czuje się bardzo... zmiennie smile raz świetnie a raz padam z nóg i musze pół dnia
      przeleżeć.
      Maleństwo waży 3200g i ma średnio 3 razy dziennie okresy kiedy bardzo się
      przeciąga i kopie nóżkami a resztę dnia przesypia z maleńkimi tylko ruchami.
      Lezy posladkowo a ja cały czas sie denerwuję jak przebiegnie mój poród.
      Kupione mam wszystko oprócz pieluch i oliwki no i takich drobnostek jak
      nożyczki do paznokci czy szczotka do włosów. To już po porodzie...
      Obecnie biorę Clotrimazol bo zrobił mi się mały stan zapalny.
      Nie jestem na zwolnieniu, korzystam jeszcze z urlopu wychowawczego na starszą
      córkę.
      • koleandra Re: 33 tc 17.05.05, 13:58
        Aaa i skurcze.... są bardzo często i nie bolesne. Nie robią krzywdy więc je
        olewam i nie biorę leków, nic się nie rozwiera. Dziś się przez nie w nocy nie
        wyspałam.
    • lilia76 Re: 33 tc 17.05.05, 14:01
      Ja zaczełam wczoraj 34 tc. , czuje sie dobrze poza bólem krzyża przy chodzeniu,
      mały bardzo się wierci w brzuchu, ale to dobrze. Dużo rzeczy dostałam od
      szwagierki, wszystko juz mam wyprane, wyprasowane, wystarczy teraz w spokoju
      czekać, a leki.. wczoraj byłam u lekarza i zapobiegawczo dostałam globułki
      sterovag i lactovagine, aby nic sie nie przypałętało już. A na zwolnieniu jest
      od listopada. pozdrawiam.
      • marysienka18 Re: 33 tc 17.05.05, 15:50
        Jestem w 33 tc. Ide dzisiaj do lekarza wiec sie dowiem dokladnie jaki moj synek
        jest duzy. Rusza sie regularnie, energicznie i czesto. W nocy tez. W sumie ma
        tak okresy po 6-8 razy na dobe ze nie spi (w nocy nie jestem pewna bo spie)
        Duzo rzeczy mam, wozka jeszcze nie.
        Ciagle pracuje.
        Czesto nie moge spac, spowodu klopotow z oddychaniem.
        Poza tym git!
        Nie moge sie doczekac synka.
        Nie biore lekow.
        Po lekarzu dowiem sie wiecej.
        Wtedy napisze!
    • esterka8 Re: 33 tc 17.05.05, 17:25
      u mnie koniec 36 tc- ciężko... bolą plecy, brzuch ciągnie do dołu, zaczęły
      puchnąc nogi- kostek nie widzę, no i jakiś mam ucisk na biodro, generalnie dość
      obolała jestem, ale to już chyba niedługo wink)
      pozdrawiam, a.. w 33 tygodniu mały ważył 2266- czy to dużo, to nie wiem.
      pozdrawiam ciepłowink)
    • molica Re: 33 tc 17.05.05, 21:38
      Ja zaczęłam 34tc. Czuję się bardzo dobrze, choć coraz gorzej znoszę stanie w
      miejscu.
      Dziuś się rusza, choć już mniej (i mnie to trochę denerwuje, choć wiem, że to
      teoretycznie normalne).
      Na zwolnieniu jestem od początku.
      Brzuch mam dość mały i chyba dlatego nikt się nie pali do pożyczania mi rzeczy
      dla noworodka i kupowania wózka, na co bardzo liczyłam smile Chyba jeszcze do
      nich nie dociera, że to już całkiem niedługo, mimo że ja nie padam i nie mam
      wielkiego brzucha.
      Nie mam więc jeszcze całej masy rzeczy (np. wanienki, wózka, łóżeczka, koszul
      do karmienia, wystarczającej ilości ubranek itp., itd.). Ale jakoś nie wydaje
      mi się, żeby dziecko miało przyjść na świat wcześniej niż termin (za dobrze sie
      czuję), więc się na razie nie przejmuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka