Dodaj do ulubionych

do jennefer3 od elizy3

11.06.05, 14:09
cześć ja mam zgłosić się w poniedziałek do szpitala, ale moja lekarz chce
mnie położyć - dla mnie to koszmar. Mogę nawet tam leżeć tydzień, a po
tygodniu wywołują. Powiem ci szczerze, że ja się nie nadaję do szpitala na
taki długi czas. I wiesz co ja na te skurcze, które przecież bolą czekam z
upragnieniem. Napisz co u ciebie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jennefer3 Re: do jennefer3 od elizy3 11.06.05, 17:25
      U mnie nic nowego,do poniedziałku raczej donoszę.Na wizycie dowiem się co dalej
      ale myślę,że do szpitala położyć się nie dam,chyba,że coś będzie nie
      tak.Widzisz,ja chcę rodzić w szpitalu,który jest oddalony o ok.40 km. od mojego
      domu i nie wyobrazam sobie,żeby nie oglądać córeczki i męża więcej niż jeden
      dzień,będę strasznie tęsknić,oni też.Ale nie mogą przecież jezdzić codziennie-
      wiadomo-praca,obowiązki.Ale jak znam życie to pewnie będą,a ja się będę
      denerwować czy dojechali szczęśliwie itp.Poza tym nienawidzę szpitala-przed
      pierwszym porodem znalazłam się na dosłownie parę godzin na patologii
      ciąży.Można się tam nasłuchać najróżniejszych historii,nie mówiąc o tym,że np w
      WC ciągle wisiał ciężki tytoniowy obłok-taki miałam dyskomfort,że wzięłam i
      urodziłamsmiletego samego dnia.Na razie mój dzidziuś rusza się żwawo,więc jestem
      spokojna,jeszcze nie wiem czy jest chłopcem,czy dziewczynką.Dziś urządziłam
      mega sprzątanie,byłam parę godzin w Poznaniu na zakupach-no zobaczymy,może cos
      sie ruszy.Dam znac po wizycie,no chyba,że będziesz w szpitalu,to nie
      przeczytaszsadTrzymaj się,pozdrawiam.Marta.P.S.Skąd jesteś?Ale ze mnie gaduła.
      • eliza3 Re: do jennefer3 od elizy3 11.06.05, 19:27
        Ja też mieszkam 50 km od szpitala. Szpital znajduje się w Szczecinie, a ja
        mieszkam w Pyrzycach. Ja też kombinuję co tu zrobić, żeby mnie nie położyli w
        szpitalu. Mam taki plan, że pojadę w poniedziałek jak wszystko będzie ok, to
        powiem, że na następną kontrol przyjadę w środę, a później w piątek no i
        ewentualnie wtedy mogę zostać. Myslę, że to nie jest zły pomysł jesli wszystko
        było by ok. Ja też cały czas dobrze czuję ruchy, więc jestem spokojna. Ja mam
        mieć dziewczynkę i chciałabym mieć ją już przy sobie. To moje pierwsze dziecko.
        Z tymi odwiedzinami u mnie też byłby problem mąż w prawdzie pracuje w
        Szczecinie, ale nie ma prawa jazdy, bo ja je mam i miałby problem z powrotami
        do domu, a wiem że chciałby mnie codziennie odwiedzać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka