Dodaj do ulubionych

połóg po cc

12.06.05, 19:39
dziewczyny prawdopodobnie będę mieć planowaną cc (położenie miednicowe),
zastanawiam się nad wieloma rzezczami zwązanymi z połogiem po cc,np. słyszałam
że ileś godzin nie wolno się ruszać, trzeba leżeć nawet 24 godziny i nie wolno
nawet podnieść głowy, czy to prawda, że i jeść nie wolno wtedy?
a co z wyjściem do toalety? co się robi, jak chce się siku?
czy też mam sobi kupić majtki jednorazowe poporodowe?czy raczej nie będą mi
potrzebne? bo krwawi się raczej tak samo jak przy psn?
dlaczego się mówi, że dochodzenie do siębie po cc jest gorsze niż po psn?
jak karmić dziecko jak nawet nie można podnieść głowy?
Obserwuj wątek
    • filimoni Re: połóg po cc 12.06.05, 21:10
      Nie można wstawać pierwsze 12 godz, leżysz na pooperacyjnej i jesteś
      zacewnikowana, więc o siusianie nie musisz się martwić.Jeść się nie chce,
      uwierz mi. Po tych 12 h. wszystko pomału zaczyna być normalnie. Powolutku ,w
      towarzystwie pielęgniarki do wc, kleik, leki przeciwbólwe itd.
      Pozdro-Ania
      • zzz12 Re: połóg po cc 12.06.05, 21:24
        z tym lezeniem to raczej kwestia oddzialowego folkloru niz rzeczywistych
        wskazan. Mialam 2 razy cc i za kazdym razem zaczelam sie ruszac, wstawac,
        podnosic zaraz po ustapieniu znieczulenia (ok.3-4 godziny). Za pierwszym razem
        straszono bolem glowy (w Polsce), za drugim- bylo to jak najnoralniejsze (za
        granica). Za pierwszym razem zafundowano mi scisly post przez 3 doby po cc, za
        drugim- dostalam lekka kolacje juz po 6 godzinach, a pic od razu po zabiegu. Za
        kazdym razem bardzo szybko doszlam do siebie- po ok.15 godzinach bylam w pelni
        sprawna, przejmujac calkowicie nie tylko swoja samoobsluge, ale takze opieke
        nad noworodkiem, juz w ogole nie absorbujac personelu. Rana oczywiscie boli,
        wiec nie ma sensu sie meczyc- warto przez kilka dni zazywac regularnie leki
        przeciwbolowe (tabletki- paracetamol). Im szybciej wyjma cewnik, tym szybciej
        uzyskuje sie samodzielnosc. Warto miec pozytywne nastawienie, bo to pomaga w
        rekonwalescencji. Ja zdecydowanie szybciej doszlam do siebie po cc niz po
        porodzie sn. Krwawienie jest jak po kazdym porodzie (intensywniej, gdy sie
        karmi piersia), co do majtek- jak chcesz jednorazowe- ok, ale zwykle tez
        wystarcza.
    • tuptus001 Re: połóg po cc 12.06.05, 21:34
      Kilka godzin po operacji nie wolno podnosić głowy, bo możesz cierpieć na
      koszmarne bóle głowy w pryszlosci. Nie wolno też pić wody, tylko zwilzyc usta
      (ja pilam, nie wytrzymalam skończyło się bez powiklań) jesć też nie mozna przez
      12 godzin. Ja miałam sciągniety cewnik po kilku godzinach od zabiegu i siusiu
      musiałam isć robic sama do toalety. Na poczatku ciężko jak diabli jest się
      ruszyć, a co nawet chodzić, pomagają leki przeciwbólowe, ja dostawalam wtedy
      kiedy poprosiłam. Majtki jednorazowe sądze ze są niepotrzebne, ja się obylam
      bez. Krwawiłam niedużo, ale nigdy nie rodziłam siłami natury więc nie mam
      porównania jakie jest wtedy krwawienie. Karmic dziecko trzeba w pozycji
      leżącej. Na początku nawet nie będziesz w stanie usiąść na łożku żeby nakarmić
      je w inny sposób.
      Dochodzenie do siebie po cc to bardzo indywidualna sprawa. Ja się czułam w
      miarę dobrze piątego dnia po cięciu, a szóstego wyruszyłam załatwiać wszelkie
      urzędowe sprawy. Potem już było z dnia na dzień coraz lepiej.
      Nie jest z tym połogiem tak źle, da się przeżyc.
    • baikadent Re: połóg po cc 12.06.05, 21:35
      Nie martw się... Bardzo często dochodzi się do siebie szybciej niż po psn.
      Pierwsza doba może być trudna, potem troche boli przy wstawaniu czy kaszlu. Ja
      byłam "jak nowa" po tygodniu-praktycznie nie pamietałam o porodzie. Jak
      porównywałam to z koleżankami po psn-ja doszłam do siebie błyskawicznie .
      Naprawdę. Oczywiscie to zalezy od "osobniczych właściwości" ale tak samo jest
      przy psn. Z podnoszeniem głowy to jestem zaskoczona, głowa moze Cie boleć, ale
      raczej nie po znieczuleniu zzo. Co do karmienia-przygotuj się na to,że przez
      dobę, nawet dwie po cc nie bedziesz miała pokarmu i maluch bedzie dokarmiany-to
      normalne. A krwawić (krwaić to w sumie nie jest dobre słowo-to są tzw lochia
      poporodowe) będziesz tak samo jak po psn, więc jeśli szpital nie zapewni Ci
      "pampersów" zaopatrz się sama. Ja dostałam w szpitalu, ale były koszmarnie
      wielkie i wystarczyły mi alaways ale te najmocniejsze. Z siusianiem nie ma
      problemu bo założą Ci cewnik, jak go zdejmą-zero kłopotu (w odróznieniu od psn)
      Naprawdę się nie bój, to wcale nie jest nic takiego.
      • magda742 Re: połóg po cc 12.06.05, 21:38
        dzieki dziewczyny
        mama jeszcze 2 pytania: czy zalozenie.zdjecia tego cewnika boli?
        po jakim czasie zdejmuja szwy?
        • minerwamcg Re: połóg po cc 02.09.05, 18:09
          Powiem Ci tak: nie miałam cc, ale operację gin. z otwarciem brzucha i owszem,
          dwa tygodnie temu. Założenie cewnika jest nieprzyjemne dość, ale nie boli.
          Wyjęcie cewnika nie boli ani trochę. Nie wiem, jak coś takiego czuje kobieta w
          ciąży, być może wówczas, z powodu nacisku macicy na pęcherz i ogólnego napięcia
          w tamtej okolicy może boleć.
    • bozena1971 Re: połóg po cc 12.06.05, 21:40
      Jeżeli do cc będziesz miała znieczulenie zewnątrzoponowe, to po 4-5 godzinach
      personel szpitala liczy na to, że wstaniesz i zajmiesz się nie tylko sobą, ale
      również dzieckiem. Ja miałam cc w IMiD.
      O 13.05 urodziłam, do 19.00 był ze mną mąż, później na noc opłaciłam
      pielęgniarkę, aby zajęła się dzieckiem. Nie byłam w stanie wstać i zająć się
      dzieckiem (zmieniać pieluchy). Rana po cięciu bolała. Nie pomyślałam, aby do
      skutku upominać się o leki przeciwbólowe. W ciągu nocy opłacona pielęgniarka
      przynosiła mi dziecko do karmienia. Dzieckiem sama zajęłam się około 5 rano.
      Aha, jeszcze coś. Nikt nie pomyślał o tym, że należałoby mi zmienić zakrwawioną
      pościel czy koszulę. Natomiast opłacona pielęgniarka o godz. 19.00 zaczęła
      dyżur przy mojej dzidzi właśnie od obmycia mnie i zmiany pościeli. Od razu
      poczułam się lepiej.
      Majtki poporodowe przydają się bardzo,bo wtedy rana pooperacyjna się wietrzy.
      Ja miałam takie majtki "z siatki" - kupiłam je w szkole rodzenia.
      Słyszałam, że nie można podnosić głowy przez 24 h wyłącznie po znieczuleniu
      podpajęczynówkowym.
      Nie wiem w jakim jesteś wieku, bo ze mną na sali leżała dziewczyna 19-letnia,
      która po 1 godzinie po porodzie już biegała jak fryga. Wszystko zależy od
      kondycji.
      Je się dopiero po 2 dobach. W pierwszej dobie nie dostawałam jedzenia, a w
      następnej kleik. To co mogę doradzić, to to abyś zabrała do szpitala ze 2
      butelki wody mnieralnej NIEGAZOWANEJ. Od drugiej doby trzeba pić, żeby był
      pokarm dla dzidzi.
      Pozdrawiam serdecznie
      • magda742 Re: połóg po cc 12.06.05, 21:43
        mam 26 lat
        a dlaczego nie można jeść? dają jakieś jedzonko do żyły, żeby nie czuć głodu?
        • jakw Re: połóg po cc 13.06.05, 10:22
          Jeść nie można, bo to jednak operacja na brzuchu. Glukozę, sól fizjologiczną
          itp dają do żyły. A jak kleik potem smakuje... wink)). Jak już pozwolą jeść
          No i rzeczywiście woda mineralna (niegazowana) niezbędna, ale mi pozwolili
          popijać ją jakieś 12 godzin po (po troszeczku). Polecam butelki 0.5-0.75 z
          odpowiednimi koreczkami, których nie trzeba za każdym razem odkręcać (typu
          Nałęczowianka sprint czy coś w tym stylu) - łatwiej z tego skorzystać bez
          problemów.
          8 lat temu przy 1-szym cc kazali leżeć bez ruchu 24h , teraz do czasu ustania
          działania znieczulenia, po 6h mogłabym wstać, po 12 wręcz był nakaz - i tak
          wstałam po 20, bo wcześniej nie byłam w stanie. Paracetamol na mnie wogóle nie
          działał - na szczęście był ketonal, ale 1-sze wstanie było ciężkie
    • tuptus001 Re: połóg po cc 12.06.05, 21:55
      Założenie cewnika jest bezbolesne, bo podczas zakładania go jesteś pod
      dzialaniem znieczulenia (podpajęczynówkowe). Zakładają na sali operacyjnej.
      Jeżeli chodzi o szwy zdejmowane są z reguły po tygodniu. A bez jedzonka jakos
      wytrzymaszsmile
    • niepytana Re: połóg po cc 12.06.05, 23:00
      Ja tez mialam 2 cc i dwa poza Polska. O tym lezeniu plackiem dowiedzialam sie
      dopiero na tym forum, wiec tak jak mowila zzz pewnie jakis lokalny folklor. Z
      jedzeniem i piciem bylo jak u zzz i z zajmowaniem sie dzieckiem tak samo.
      Roznica u mnie ze po drugim cc w ogole nie bralam lekow przeciwbolowych, a po
      pierwszym dosc sporo. Co mnie zastanawia dlaczego ja nie mialam sciaganych
      zadnych szwow i blizny po 2 cc wcale nie widac.
    • weronikarb Re: połóg po cc 13.06.05, 07:53
      Bardzo duzo nowosci sie tutaj dowiaduje o cc smile Ale napisze Ci jak było u
      mnie.
      Miałam planowane cc (ze wzgledu na oczy) w 40 tyg i 2 dni po.
      W poniedzialek o 8.30 zabrali mnie na blok operacyjny, 8.55 synek był na
      swiecie.
      o 10.00 ja na sali (zwyklej z innymi mamami co rodzily naturalnie), lezalam pod
      kroplowka, bez zadnego cewnika. Ok 13.00 zaczelo puszczac znieczulenie -
      wzielam dozylnie pyralgine (tyle bylo moich srodkow przeciwbolowych).
      O 15.00 wstalam na nogi i przeszlam na drugi koniec pokoju - pod opieka
      pielegniarki, w pol godz. pozniej przyniesiono mi synka i juz ja si enim
      zajmowalam - nie moglam go tylko nosic ze wgledu na mozliwosc utraty
      przytomnosci.
      Wieczorem dostalam lekka kolacje i poszlam sie wykapac smile
      Na drugi dzien oprocz bolu przy wstawaniu i siadaniu oraz smiechu juz chodzilam
      normalnie i calkowita opieke juz mialam nad synkiem.
      Jedyne co - jak najszybciej sie podnies, nie chodz zgieta wpol - mimo ze
      wyprostowanie boli-ciagna szwy, ale nie zostanie sladu po cc, u mnie strasznie
      lecialomialam takie pieluchy z belli po porodzie, acha majtek nie nosilam bo
      wszystkie mnie urazalay i wolalam bez (szybciej sie poruszalam i bylo mi
      wygodniej). Nie martw sie brakiem pokarmu najpozniej na 3 dobe sie pokaze smile
    • kaju71 Re: połóg po cc 13.06.05, 08:30
      Po cc następnego dnia zachęcano mnie do ruszania się mówiąc, że w ten sposób
      szybciej dojdę do siebie.W pierwszej dobie b. bolało ale z dnia na dzień było
      coraz lepiej.Piątego dnia po powrocie ze szpitala"biegałam "po mieszkaniu na co
      moja mama patrzyła przerażona.Za jej czasów leżało się plackiem 2 tyg.Dieta
      była owszem ale bez głodówki.Warto zadbać jednak o pomoc w pierwszej dobie o
      kogoś kto pomoże się umyć poda maluszka itp.W szpitalu dostałam też zestaw
      prostych ćwicz. do robienia od zaraz.Używałam szerokich podpasek dostępnych
      zresztą na oddziale.Karmiłam maluszka niemal bez przerwy,żeby pobudzić laktację.
      Dużo zależy od szpitala każdy prowadzi pacjenta trochę inaczej.Życzę
      szczęśliwego spotkania z dzidziusiem.
    • 7venezia pytanie o znieczulenie 13.06.05, 10:41
      dziewczyny, z tego co wyczytalam to po zneiczuleniu typu ZZO szybciej sie
      wstaje, a po znieczuleniu podpajeczynkowym nalezy lezec iles tam godzin na
      plasko, czy tak? od czego zalezy ajkie zniecuzlenie sie otrzymuje? Sa jakie
      swytyczne czy to zalezy od szpitala?
      • jakw Re: pytanie o znieczulenie 13.06.05, 13:03
        2 x miałam podpajęczynówkowe - 8 lat temu i niecały m-c temu.
        8 lat temu kazali leżec na płask przez 24 godziny, teraz (inny szpital) mogłam
        się ruszać jak tylko znieczulenie przestało działać, po 6 h mogłabym
        teoretycznie wstać z łóżka.
    • gumecka Re: połóg po cc 13.06.05, 11:16
      Ja tez mam zaplanowana cc na 21czerwca ale jeszcze nie wiem jakie znieczulenie
      bedzie,pewnie nie ogolne tylko takie co bede widziala ze dzidzia sie rodzi(ale
      ja tego nie odrozniam), mialam juz 4 razy znieczulenie(przy zabiegach)po z
      znieczuleniu ogolnym wstalam prawie odrazu a po takim do kregoslupa to musialam
      lezec przez pare godzin i niby nie podnosic glowy-ale podnosilam i nic mi nie
      bylo,tylko trzeba sie bylo meczyc z tym cewnikiem grrrr. Z tego co piszecie to
      nie jest tak zle,mam nadzieje ze u mnie tez to bedzie ok.
      • zzz12 Re: połóg po cc 13.06.05, 11:42
        Z tym podnoszeniem glowy to tez przesada...nawet po zniecz.podpajeczynowkowym.
        Po ostatnim cc, zaraz po przelozeniu mnie ze stolu operacyjnego na lozko, na
        ktorym przewieziono mnie na pooperacyjny, spytano, czy chce usiasc... i
        uniesiono zaglowek, tak, ze juz z sali operacyjnej wyjechalam w pozycji
        pollezacej.A zaraz po dowiezieniu na sale pooperacyjna dostalam tabletke (!)
        przeciwbolowa i wode do picia bez ograniczen. A po kilku godzinach-lekki
        posilek.Rzecz nie dziala sie w Polsce, ale z wlasnego- podwojnego "cesarskiego"
        doswiadczenia zachecam do jak najszybszego uruchomienia sie po zabiegu- to
        dobrze wplywa rowniez na psychike. Oczywiscie pierwszy raz dobrze jest miec
        kogos do pomocy i asekuracji podczas wstawania z lozka. A karmic tez w zasadzie
        mozna od razu, nie trzeba sie poddawac przesadom o braku pokarmu po cc.
        Prawidlowe i czeste przystawianie noworodka do piersi to klucz do sukcesu. Ja
        kazdorazowo po cc mialam dziecko od razu przy sobie i tylko przez pierwsza noc
        (cc po poludniu) wzywalam w nocy pielegniarke do np. zmiany pieluszki. Dziecko
        na noc bralam do swojego lozka (przystawione do sciany lub podniesione barierki
        ochronne), wiec z nocnym karmieniem radzilam sobie sama.
      • weronikarb Re: połóg po cc 13.06.05, 13:01
        Czy cewnik musi byc? Ja mialam w kregoslup i nie mialam cewnika. Moze warto sie
        spytac czy to konieczne
    • monik38 Re: połóg po cc 13.06.05, 13:52
      dziewczyny, czy po cc, mie można ruszać tylko głową , czy w ogóle się ruszać i
      leżeć nieruchomo?
      I jak to jest skoro krwawi się po cc, to jak założyć tą wielką podpaskę i jak
      ją zmienić?
      • jakw Re: połóg po cc 14.06.05, 12:05
        Mi tam kazali leżeć dopóki znieczulenie działało (kilka godzin), potem mogłam
        zacząć się poruszać, po 6h teoretycznie mogłabym wstać. A przez 24h byłam na
        sali pooperacyjnej i tam położne obsługują, w tym zmieniają te podpaski, jak
        trzeba - to myją itp.
    • mamalgosia Re: połóg po cc 13.06.05, 13:54
      Niejedna babka po cc szybciej doszła do siebie niż ja po porodzie naturalnymsad
    • r.kruger Re: połóg po cc-z doświadczenia 13.06.05, 15:06
      Urodziłam synka przez cc.Po znieczuleniu zewnątrz oponowym "państwowym" leży
      się 24godziny,wcześniejsze podniesienie głowy grozi ostrymi jej bólami nawet
      przez 6miesięcy.Jest jeszcze płatne(w niektórych szpitalach standartowe bezpł)
      znieczulenie zewnątrz op.po którym wstaje się po 12godzinach.
      Jeśli będziesz karmiła piersią przez pierwsze dwie doby dostaniesz
      śr.przeciwból.w zaszczykach a potem w czopkach.Leży się z cewnikiem więc
      problem siusiania odpada.Cewnik zakłada położna przed cięciem i jeśli jest ona
      fachowcem jest to zabieg nieodczuwalny.Nie należy jeść przed cesarką(mdłości
      lub wymioty) można poprosić o lewatywę-co rozwiązuje pozostały problem
      wypróżnienia.
      Krwawi się około 7-8tygodni.Polecam majteczki poporodowe po cesarskim cięciu.
      Samo szycie dobrze jest przemywać wodą utlenioną i smarować oliwką-dużo
      szybciej i bardziej komfortowo się goi.
      Po cięciu początkowo wolno pić tylko wodę mineralną niegazowaną(co tyczy
      również karmienia)
      Pokarm pojawi się do 48godz.więc jeśli nie będzie go od razu-nie przejmuj się.
      Nie ma się czego bać.Dzieci lepiej znoszą tę drogę na świat smile
      • jakw Re: połóg po cc-z doświadczenia 14.06.05, 12:08
        Też miałam cc "państwowo". Ile każą leżeć po - zależy najwyraźniej od szpitala.
        Sposób podawania i środki przeciwbólowe - też.
      • agnieszkaj10 Re: połóg po cc-z doświadczenia 15.06.05, 07:20
        Urodziłam synka przez cc w 41 tygodniu. Cięcie miałam w sobote o 19.15 a o 5
        rano już byłam na nogach, położna zciągnęła cewnik, pomogła się umyć i poszłam
        do małego. Przez całą niedzielę małym zajmowały się położne, ale jak tylko
        chciałam mogłam go dostać do siebie tylko nie kazały go nosić. Dopiero na stałe
        dostałam Pawła w poniedziałek, w środę byłam w domku, szwy zciągali mi równo po
        tygodniu. W niedzielę dostałam do jedzenia kisiel, w poniedziałek rano kaszkę,
        a na obiad delikatna zupa jarzynowa, a potem już powolutku wszystko tylko
        dietetyczne.Krwawiłam po cc dokładnie 13 dni, moj lekarz powiedział, że po
        cięciu zazwyczaj krwawi się krócej niz po psn.
        Pozdrawiam Agnieszka i 8 miesięczny Pawełek.
    • kingaolsz Re: połóg po cc 13.06.05, 15:26
      magda742 napisała:

      > dziewczyny prawdopodobnie będę mieć planowaną cc (położenie miednicowe),
      > zastanawiam się nad wieloma rzezczami zwązanymi z połogiem po cc,np. słyszałam
      > że ileś godzin nie wolno się ruszać, trzeba leżeć nawet 24 godziny i nie wolno
      > nawet podnieść głowy, czy to prawda, że i jeść nie wolno wtedy?

      od razu po wyjechaniu z sali operacyjnej, podniesiono mi lozko i bylam w
      pozycji polezacej, glowa moglam robic co chcialam. Jedzenie ( kanapke z jajkiem
      i majonezem, pielegniarka przyniosla mi po 30 min od wyzjadu z sali), karmilam
      od razu

      > a co z wyjściem do toalety? co się robi, jak chce się siku?

      masz cewnikk, zakladaja jak znieczulenie zacznie dzialac, wyjmuja max. po 24 h
      ( nie boli)

      > czy też mam sobi kupić majtki jednorazowe poporodowe?czy raczej nie będą mi
      > potrzebne? bo krwawi się raczej tak samo jak przy psn?

      przydadza sie bardzo, krwawi sie tak samo mocno

      > dlaczego się mówi, że dochodzenie do siębie po cc jest gorsze niż po psn?

      ja po cc dochodzilam koszmarnie ciezko i dlugo, bo blizna mi sie
      troche "paprala" , ale jak z wszystkim co tyczy sie ciazy, porodow i karmienia,
      kazda z nas jest kompletnie inna i inaczej reaguje

      > jak karmić dziecko jak nawet nie można podnieść głowy?

      powinno sie przystawic dziecko jak najszybciej a z ta glowa to tylko w Polsce
      slyszalam o tym.

      Tez z tego watku pierwsze slysze o lepszych i gorszych zzo?!?!?!?!
      Przy cesarce najczesciej robi sie podpajeczynkowe ( chyba tak sie nazywa).
      To sa nazwy technik i raczej watpie, zeby mogly byc lepsze i gorsze.

      Pozdrawiam i zycze udanej operacji
      Kinga
      • kajka76 Re: połóg po cc 13.06.05, 19:13
        na 27 czerwca mam planowana cesarke i mam pytanie do dziewczyn .czy czulyscie
        jakis bol przy cc ? chodzi mi o znieczulenie gdzie widzisz jak rodzi sie
        dzidzius??
        jak wogole odbywa sie ten zabieg? czy podanie zniczulenia boli?
        pozdrawiam,kasia 37tc
        • baikadent Re: połóg po cc 14.06.05, 23:15
          nic nie boli, naprawdę. Nie widzisz jak sie rodzi maluch. To znaczy widzisz i
          słyszysz go/ją natychmiast po "wyjęciu", natomiast całego zabiegu nie widać. Ja
          po prostu leżałam i gadałam z Panią anestezjolog i nagle pokazali mi małego.
          Podanie znieczulenia nie boli. Przed załozeniem cewnika do zzo tez miejscowo Cię
          znaieczulają. ja nie czułam kompletnie nic. Tyle, ze ja rodziłam w prywatnym
          szpitalu, a po opisach dziewczyn w tym wątku ( zwłaszcza cc w IZMiD włos mi sie
          na głowie zjezył) uwierzyc nie mogłam, że tak mozna traktowac pacjentki.

          kajka76 napisała:

          > na 27 czerwca mam planowana cesarke i mam pytanie do dziewczyn .czy czulyscie
          > jakis bol przy cc ? chodzi mi o znieczulenie gdzie widzisz jak rodzi sie
          > dzidzius??
          > jak wogole odbywa sie ten zabieg? czy podanie zniczulenia boli?
          > pozdrawiam,kasia 37tc
      • jakw Re: połóg po cc 14.06.05, 12:19
        kingaolsz napisała:


        > przydadza sie bardzo, krwawi sie tak samo mocno
        >
        Aha, po 1-szym cc krwawiłam na początku mocno, po 2-gim znacznie mniej (chyba
        mnie porządnie "poczyścili" na stole. W każdym razie krwawienie trwa tak samo
        długo. A majteczki z siateczki (odpowiednio wysokie) bardzo mi się przydały.

        > ja po cc dochodzilam koszmarnie ciezko i dlugo, bo blizna mi sie
        > troche "paprala" , ale jak z wszystkim co tyczy sie ciazy, porodow i karmienia,
        >
        > kazda z nas jest kompletnie inna i inaczej reaguje
        >
        No właśnie, ja po 2-gim cc jakoś lepiej do siebie dochodzę. Po 1-szym ciężej
        jakoś wstać było przez długi czas , blizna się paprała itp., teraz jest jakoś
        lepiej (póki co, w każdym razie).


        > > jak karmić dziecko jak nawet nie można podnieść głowy?
        >
        > powinno sie przystawic dziecko jak najszybciej a z ta glowa to tylko w Polsce
        > slyszalam o tym.
        >
        Tak czy siak na początku do karmienia chyba będzie potrzebna pomoc osoby 3-ciej
        - najlepiej położnej, która pokaże jak dziecko przystawić. Mi pomagał mąż, ale
        to nasze 2-gie. I warto przystawiać jak najszybciej.
        • kawusia76 Re: połóg po cc 14.06.05, 12:49
          u mnie dzisiaj mijaja 4 miesiace od cc.czuje sie dobrze,blizna prawie
          niewidoczna a brzuch płaski.po cc lezałam przez dobę,faktycznie nie mogłam
          podnosic głowy- zreszta wcale nie miałam na to siły,karmiłam dopiero po 2
          dniach ( wczesniej nie miałam pokarmu),po 24 godzinach usuwaja cewnik,mozna isc
          pod prysznic.ja krawiłam bardzo mało i krótko,majteczki siatkowe sie przydały
          chociaz w klinice na poczatku miałam pampersasmilestrasznie głupie uczuciesmilew
          domu leki przeciwbólowe( ale tylko kilka dni) i ogólne oszczędzanie sie z
          naciskiem na wszelkie ruchy,,brzuszkopodobne".nie mozna za duzo chodzic i stac -
          ja byłam madrzejsza niz mój gin - łaziłam za duzo i miałam podejrzenie
          rozejscia spojenia łonowego.jednak wystarczył specjalny pas i wiecej lezenia i
          jest ok.

          kawusia, mama Ludwisi
          • kawusia76 Re: połóg po cc 14.06.05, 12:50
            acha, jedenie dopiero po 24 godzinach-i to zaczyna sie od sucharków,kleiku i
            gorzkiej herbaty. bezposrednio po cc mozna pic - ale tylko wodę niegazowana
    • ania.silenter Re: połóg po cc 02.09.05, 22:18
      1. 24 h leży się po znieczuleniu pp, a nie po każdym cc (można przecież mieć
      zzo), raz miałam pp, a drugi raz zzo (oba porody - cc).
      2.nie je się przez dobę po operacji, na następny dzień kleik i sucharki, a
      potem dietetyczne, szpitalne jedzonko (brrsad),
      3. przez dobę masz założony cewnik, a potem gonią Cię do wstawania (więc
      chodzisz siusiu do toalety),
      4. Majtki jednorazowe baaardzo się przydają, nie miałam psn tylko 2 razy cc,
      więc nie wiem czy tak samo. Krew leci kilka - kilkanaście dni po porodzie,
      5. nie wiem czy gorsze od psn, ja po cc dochodziłam do siebie bardzo szybko,
      6. pierwszą dobę dokarmiają dziecko sztucznie, potem jest cały czas z Tobą.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka