Dodaj do ulubionych

7 dni po terminie

16.06.05, 14:29
Witam wszystkie mamy. Chciałam się zapytać jak to jest w waszych szpitalach.
Lekarz prowadzący moją ciążę powiedział że jeżeli dzidziuś nie będzie się
spieszył na świat to do szpitala mogę się zgłosić na 10 dobę. Jednocześnie
zalecił wykonywanie co 2 dni badania ktg w szpitalu. Właśnie wróciłam z
kolejnego badania i zapis ktg zdaniem lekarza jest prawidłowy ale oni 7 dni
po terminie kładą do szpitala.Rozumiem że jest taka procedura. Ponieważ nie
uśmiecha mi się oczekiwanie na poród w szpitalu to przyznam nie wyraziłam
zgody na szpital. Może postąpiłam nierozsądnie, ale moje pierwsze dziecko też
urodziło się poterminie. a do szpitala mam dosłownie 2 kroki. Co wy na to,
czy to było bardzo nierozsądne? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • martiii Re: 7 dni po terminie 16.06.05, 15:43
      nie, nie bylo. Przeciez robisz ktg, ktore wypada pomyslnie, wiec uwazam ze
      postapilas dobrze. Ja nienawidze, niecierpie, nieznosze szpitali i rowniez bym
      tak zrobila! Swoja ciaze przenosilam 5 dni - dzien wczesniej na ktg bylo
      absolutnie brak jakichkolwiek skurczy, wiec wyszlam do domu. Mialam zglosic sie
      w poniedzialek - rowniez jak ty - 7 dni po terminie. Coreczka jednak dokladnie
      dzien po badaniu byla juz na swiecie smile Pozdrawiam i zycze pomyslnego
      rozwiazania smile Marti
      • jennefer3 Re: 7 dni po terminie 16.06.05, 16:28
        witaj,ja jestem tylko 3 dni po terminie i gdyby nic sie nie ruszyło to mam sie
        zgłosić na patologię w 10 dobie.Więc czekam i cieszę się,że mogę być w
        domu,choć do szpitala mam ok.40 km.Podobnie jak Ty nie znoszę szpitali i
        atmosfery w nich panującej.Ogólnie jest niezle,tylko te stopy upiornie
        spuchnięte.Brzuch mam tak wysoko jakbym miała rodzić za miesiąc,a jak jest u
        Ciebie?Pozdr.Marta.
        • katiklem1 Re: 7 dni po terminie 16.06.05, 17:10
          dziękuję dziewczyny za słowa otuchy, trochę się martwiłam że może nie robię
          wszystkiego co najlepsze dla mojego dziecka ale z drugiej strony takie leżenie
          w szpitalu i oczekiwanie na poród jest dla mnie stresujące a co za tym idzie
          pewnie i dla dziecka co z kolei może wplynąć na przedłużenie się oczekiwania.
          Na razie czuję się b. dobrze wogóle nie czuję że jestem przed porodem. stopy
          puchły mi jakieś 3 tyg. temu a teraz jest dobrze, brzuch już nisko więc mam
          nadzieję, że poród tuż tuż.Życzę Tobie i sobie szybkiego i w miarę bezbolesnego
          porodu. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    • pasmois Re: 7 dni po terminie 16.06.05, 20:23
      hej, nie sadze zeby to bylo jakos nierozsadne.Chodzisz na ktg, zapis jest oki.
      Po co lezec na patologii i patrzec na chore kobiety. Zwlaszcza, ze kobiety w
      wiekszej ilosci lubia sie nakrecac i opowiadac "boskie historie" o porodach i
      innych wydarzeniach.
      Ja jestem 8 dzien po terminie, jutro kolejne ktg...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka