19.06.05, 22:32
jak Wam się podoba to imię? Mnie baardzo, zachwyciło mnie już dawno, stare
solidne imię. Czas sprawił, że mój maż je zaakceptował, ale 99% otoczenia
twierdzi, że to dziwaczne i komiksowe imię. Że niby dzieci się będą śmiały i
że to po prostu brzydkie imię (cholera, to jednak kwestia gustu). Mnie się
podoba dużo bardziej, niż wiele teraz nadawanych dzieciom imion. Juz mam tego
serdecznie dość a mały Tytus jeszcze nie wychylił się ze swojej skrytki.
Miałabym to wszystko gdzieś, ale ten zmasowany atak mnie trochę przerażasad
Swoją drogą, może czas uczyć siebie i swoje dzieci tolarencji dla odmienności
i nietypowości. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • hanna26 Re: Tytus 19.06.05, 22:37
      Imię ładne, ale rzeczywiście mnie np. kojarzy się wyłącznie z szympansem
      z "Tytusa, Romka i A'Tomka". Dla mnie nie jest ono specjalnie odmienne czy
      nietypowe, ale po prostu bardzo zrośnięte z ulubionym przed laty komiksem. Ja
      bym więc nie dała tego imienia synkowi. Ale nie wiem, może teraz dzieci nie
      czytają tego komiksu, może nie będą kojarzyły?
    • nanarella1 Re: Tytus 19.06.05, 22:40
      Mysle, ze nie powinnas sie przejmowac opinia innych. W koncu to Wy rodzice
      wybieracie imie...kazdy rodzic ma do tego prawo...
      Wiec sie nie przejmuj....imie jest nietuzinkowe i mnie osobiscie sie bardzo
      podoba...
      Ja tez wybralam imie niestandardowe i poki co rodzice mojego meza nie wiedza o
      naszym wyborze, bo powiedzialam ze dowiedxa sie wtedy gdy bedzie zapisane by nie
      mogli miec wplywu na nasza decyzje....(zawsze marudza, nigdy sie im nie podobaja
      nasze decyzje).Znajomym tez raczej nie mowimy.... Moja rodzina juz sie do
      imienia przyzwyczaila i brzuszek nazywaja imieniem dzidzi....

      w koncu nie wszystkie dzieci musza sie nazywac tak samo....Pawel, Maciej,
      Piotr...itp....

      Glowa do gory mamusiu Tytusa...
      pozdr Cie serdecznie
    • roxi_hart Re: Tytus 19.06.05, 23:01
      Mi sie nie podoba ale to rzecz gustu.
      Nie sluchaj ludzi. U mnie bylo tak-wybralismy Lena a jak rodzina slyszala to bylo gadanie ze ruskie, ze przechlapane, ze dziecie beda od ruskich wyzywac w szkole (!) - swoja droga spoleczenstwo tolerancyjne (hehe). My bylismy pewni wyboru-dzis jest Lenka i nikomu nie przychodzi do glowy powiedziec ze to ruskie imie.
      Swoja droga to nie cierpie gdy ludzie maja tupet mowic wprost ze imie brzydkie, ze ktos krzywdzi dziecko! A co im do tego, imie ma sie najpierw podobac rodzicom a nie tylko cioci, pani w sklepie i sasiadce.
      Jesli jestescie pewni wyboru-badzcie konsekwentni. Broncie swojego wyboru.
    • szaramysz2 Re: Tytus 19.06.05, 23:05
      Podoba sie wink
      I wcale (przynajmniej mi) nie kojarzy sie z szympansem.
      Innymi sie nie przejmuj, imie ma sie podobac Tobie i mezowi.
      Dzieci teraz wyzywaja sie imionami pokoemonow a nie postaci z komiksow sprzed
      tylu lat. Poki nie dasz dziecku na imie Pikaczu to jest ok wink)))
      Ja tez widze zdziwione miny - Matylda ponoc jest dziwaczna i dobra dla krowy wink
      Mam to w nosie, mi sie podoba, ja rodze, ja nazywam.
      • sonnja1 Re: Tytus 20.06.05, 08:00
        szaramysz2 napisała:

        > Podoba sie wink
        > I wcale (przynajmniej mi) nie kojarzy sie z szympansem.
        > Innymi sie nie przejmuj, imie ma sie podobac Tobie i mezowi.


        Boze, jaka wysmienita porada, nie ma co! "ma sie podobac Tobie i mezowi" hehe,
        niewazne ze dziecko moze zostac skrzywdzone (sic!) na czas swojego dziecinstwa
        i czasu nastolatkowego a nawet dalej, wazne zeby mamusia i tatus byli
        zadowoleni.
        Nie mam nic do imienia Tytus, ale akurat kwestia nadawania imion to nie tylko
        sprawa mamy i taty. Niestety, wlasnie dlatego, iz nietypowe imiona sa
        przyczynkiem do wielu drwin (zwlaszcza wsrod dzieci)nie powinno sie nadawac
        imion "kojarzacych sie ", itp. Osobiscie znam jednego Fryderyka, z ktorego sie
        wszyscy podsmiewali nawet jak gosciu mial 30 lat.

        Na forum humorum bodajze (albo innym nie pamietam) jest watek w ktorym
        internauci nabijaja sie z nietypowych imion (i nazwisk)- i maja przy tym ubaw
        od ucha do ucha. Poczytajcie sobie, to moze otrzezwiejecie.

        pozdr.
        • anetta75 Re: Tytus 20.06.05, 11:04
          Dziękuję za odzew i słowa otuchy;
          no cóż, już się przekonałam, iż niektórym niewiele trzeba żeby znaleźć powód
          do drwin z innych (imę, nazwisko, wygląd, pochodzenie, kolor skóry, otyłość
          etc. status materialny). Już wysłuchałam opinii że na Jana będą wołać głupi
          Jasiu, przykład z krową Matyldą też jest niezły:-, Igor, Borys - jakieś ruskie:-
          )Idąc tym tropem trzeba by szukać imienia "przeźroczystego" wolnego od
          skojarzeń. Nie wiem czy komiks papcia Chmiela o Tytusie de Zoo jest popularny
          wśród dzieci - śmiem wątpić, moje nastoletnie siostrzenice tego imienia z
          komiksem nie kojarzą...
          Ciekawa jestem opinii osób które same noszą imiona uznawane przez większość za
          dziwnesmile
          pozdrawiam, Aneta.
        • szaramysz2 Re: Tytus 20.06.05, 11:44
          Oczywiscie masz racje.
          Wybierajac imie dla dziecka nalezy sie kierowac lektura forum-humorum i banda
          znudzonych nastolatkow wypisujacych tam co im do glowy tylko przyjdzie wink
          • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 11:46
            szaramysz2 napisała:

            > Oczywiscie masz racje.
            > Wybierajac imie dla dziecka nalezy sie kierowac lektura forum-humorum i banda
            > znudzonych nastolatkow wypisujacych tam co im do glowy tylko przyjdzie wink
            big_grinDDD fakt.
            tylko, ze miedzy bogiem a prawda.... na kazde imie i nazwisko znajdzie sie ktos
            kto wysli jakis pastiz. czy nap[rawde tym trzeba sie kierowac przy wyborze
            imienia? chyba lepiej zdac sie na swoj gust i na to jak imie brzmi z
            nazwiskiemsmile
          • sonnja1 Re: Tytus 20.06.05, 13:37
            szaramysz2 napisała:

            > Oczywiscie masz racje.
            > Wybierajac imie dla dziecka nalezy sie kierowac lektura forum-humorum i banda
            > znudzonych nastolatkow wypisujacych tam co im do glowy tylko przyjdzie wink

            Uhm, tylko ze taka banda bedzie czlowiekowi towarzyszyla cale zycie i czynila
            zycie upierdliwym. Powtarzam, znam osoby, ktore dzien w dzien przeklinaja
            oryginalnosc swoich rodzicow co do nadanego im imienia. Szczerze im wspolczuje.
            Pewnie tez bym przeklinala gdyby mnie rodzice mianowali np. Genowefa, Jozia
            albo Izaura.

            pozdr
            • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 13:39
              caly problem w tym, zeby samemu znac swoja wartosc. nie wolno zyc wg innych. a
              niech sobie bedzie i 5 band! normalny czlowiek z debilami sie nie przyjazni, a
              wszystkim nigdy sie nie przypasuje.
              • paris4 Re: Tytus 20.06.05, 13:45
                Zgadzam się z Pimpkiem. Ja chcę wychowac syna tak żeby znał swoją wartośc i
                wiedział, że takimi wyśmiewającymi się z imion, wyglądu itp. kretynami
                przejmowac się nie należy. Przecież nie moży byc tak, że na świecie będą sami
                Kubusie, Juleczki itp. (bez urazy to są b. fajne imiona tylko tak dla
                przykładu) Różnorodnośc jest przecież ok.
              • sonnja1 Re: Tytus 20.06.05, 13:51
                pimpek_sadelko napisała:

                > caly problem w tym, zeby samemu znac swoja wartosc. nie wolno zyc wg innych.
                a
                > niech sobie bedzie i 5 band! normalny czlowiek z debilami sie nie przyjazni,



                Ciekawe, czy potrafilabys to wytlumaczyc zaplakanemu osmiolatkowi, ktoremu
                dokucza polowa klasy? Tak, zeby zrozumial i przyznal Ci racje? Daj spokoj...


                pozdr
                • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 13:55
                  sonnja1 napisała:

                  >>
                  > Ciekawe, czy potrafilabys to wytlumaczyc zaplakanemu osmiolatkowi, ktoremu
                  > dokucza polowa klasy? Tak, zeby zrozumial i przyznal Ci racje? Daj spokoj...
                  >
                  >
                  > pozdr
                  bede probowac. na pewno nie bede uczyla go tchorzostwa i postawy zachowawczej i
                  tego ze musi zlac sie z tlumem, bo inaczej bedzie ciezko.a niech bedzie inny!
                  jak wszyscy kradna to ja tez musze nauczyc kajtka krasc? tak samo z innymi
                  sprawami. to co naprawde wazne/wartosciowe kajtek wyniesie z domu. a wdomu
                  bedzie uwazany za madrego i fajnego chlopca. dla niego dziwny bedzie ktos, kto
                  sie z innych smieje z powodu imion.naucze go, ze ktos kto sie smieje z innych
                  jest w gruncie rzeczy ubogi duchowo, rozumowo, ze jest slaby i nie ma wyobrazi,
                  bo nie zdaje sobie sprawy z tego, ze krzywdzi innych.
                  jak to zrozumie to bedzie git!
                  moim rodzicom sie udalo mnie do tego przekonac, rodzicom meza tez sie udalo,
                  zatem jak widac mozna i tak zyc.
                  widziesz? punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                  • sonnja1 Re: Tytus 20.06.05, 14:01
                    pimpek_sadelko napisała:

                    > sonnja1 napisała:
                    >
                    > >>
                    > > Ciekawe, czy potrafilabys to wytlumaczyc zaplakanemu osmiolatkowi, ktorem
                    > u
                    > > dokucza polowa klasy? Tak, zeby zrozumial i przyznal Ci racje? Daj spokoj
                    > ...
                    > >
                    > >
                    > > pozdr
                    > bede probowac. na pewno nie bede uczyla go tchorzostwa i postawy zachowawczej
                    i
                    >
                    > tego ze musi zlac sie z tlumem, bo inaczej bedzie ciezko.a niech bedzie inny!
                    > jak wszyscy kradna to ja tez musze nauczyc kajtka krasc? tak samo z innymi
                    > sprawami. to co naprawde wazne/wartosciowe kajtek wyniesie z domu. a wdomu
                    > bedzie uwazany za madrego i fajnego chlopca. dla niego dziwny bedzie ktos,
                    kto
                    > sie z innych smieje z powodu imion.naucze go, ze ktos kto sie smieje z innych
                    > jest w gruncie rzeczy ubogi duchowo, rozumowo, ze jest slaby i nie ma
                    wyobrazi,
                    >
                    > bo nie zdaje sobie sprawy z tego, ze krzywdzi innych.
                    > jak to zrozumie to bedzie git!
                    > moim rodzicom sie udalo mnie do tego przekonac, rodzicom meza tez sie udalo,
                    > zatem jak widac mozna i tak zyc.

                    ******
                    niech Cie bedzie. Ja w kazdym razie nie zrobilabym z wlasnego dziecka poligonu
                    doswiadczalnego pt: "czy nasze spoleczenstwo wykaze tolerancje czy nie"




                    > widziesz?
                    ***
                    ano, widziem....smile)))

                    smile))

                    pozdr
                    • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 14:04
                      rodzice nie robia poligonu doswiadczalnego dziwie sie Twojej postawie, bo
                      latwiej Ci zrozumiec i dostosowac sie do tych, ktorzy postepuja wrednie,
                      glupio, bezczelnie.
                      jesli dla Ciebie poligonem doswiadczalnym jest zycie wg wlasnych zasad i
                      wlasnego sumienia.... to moze pod tym wzgledem kajtek wyladuje na poligoniesmile
                      ale przezyje, spokojnie i zadbam o to by byl szczesliwysmile
                      niektorzy lubia survival czy jak tam sie to piszebig_grin
                      • sonnja1 Re: Tytus 20.06.05, 14:14
                        pimpek_sadelko napisała:

                        > rodzice nie robia poligonu doswiadczalnego dziwie sie Twojej postawie, bo
                        > latwiej Ci zrozumiec i dostosowac sie do tych, ktorzy postepuja wrednie,
                        > glupio, bezczelnie.
                        > jesli dla Ciebie poligonem doswiadczalnym jest zycie wg wlasnych zasad i
                        > wlasnego sumienia.... to moze pod tym wzgledem kajtek wyladuje na poligoniesmile
                        > ale przezyje, spokojnie i zadbam o to by byl szczesliwysmile
                        > niektorzy lubia survival czy jak tam sie to piszebig_grin



                        Uff, a dajze spokoj,
                        co jak co ale mnie nie mozna przypisac postawy zachowawczej, zawsze bylam
                        odmiencem i chadzalam wlasnymi drogami,
                        i wlasnie dlatego jak malo kto wiem jak boli wytykanie palcami, nieakceptowanie
                        tylko dlatego, ze odstajesz od grupy!
                        I o ile teraz, bedac dorosla, czesto robie rzeczy na przekor otoczeniu, by
                        pobawic sie oburzonymi reakcjami otoczenia, o tyle jako dziecko, nastolatka,
                        cierpialam. I dlatego wlasnie nie narazilabym za nic, rozmyslnie, wlasnego
                        dziecka na docinki "band". Dziecko nie potrafi myslec kategoriami jak dorosli.
                        Zastanow sie : dlaczego nastolatki MUSZA miec markowe ciuchy? Dlaczego
                        nastolatek "MUSI" miec telefon komorkowy? itp. Odpowiedz jest prosta. Bo chca
                        byc tacy sami jak inni. Nie odstawac od grupy. Zrozumienie i docenienie
                        wartosci wlasnego indywidualizmu przychodzi znacznie, znacznie pozniej.





                        pozdr
                        • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 14:19
                          widzisz... ciebie to boli, a mnie nawet nie razilo.
                          po drugie.... imie to imie i wcale sie nie jest odmiencem posiadajac takie,
                          ktore sie komus nie podoba.
                          koncze dyskusje.
                          co do markowych ciucow to ci nie odpowiem, bo nigdy nie czulam za nimi pociagu
                          wielkiego. jedyne na czym mi zalezalo: to ladnie wygladacsmile
                          chrznie markismilei naprawde zadnym argumentem dla mnie jako rodzica jest to, ze
                          krzys ma pospolite imie a moj kajtek bedzie "odmiencem"big_grin a niech bedzie, ale
                          bedzie dla krzysia. bo sam dla siebie, dla rodziny i przyjaciol bedzie ok.
                          naprawde za duzo przejmujesz sie otoczeniem a za malo wlasnymi potrzebami i
                          pragnieniami. zmien proporcje a wtedy zycie wyda sie pelniejsze, zgodne z Toba.
                          z sasiadami zgodne juz byc nie musi.
                          jestes jedyna na swiecie. drugiej takiej nie masmile tytus, kajtek, maksio itd tez
                          beda wyjatkowismile
                          • sonnja1 Re: Tytus 20.06.05, 15:07
                            pimpek_sadelko napisała:


                            > naprawde za duzo przejmujesz sie otoczeniem a za malo wlasnymi potrzebami i
                            > pragnieniami. zmien proporcje a wtedy zycie wyda sie pelniejsze, zgodne z
                            Toba.
                            >
                            > z sasiadami zgodne juz byc nie musi.


                            Czy Ty w ogole czytalas co napisalam? Albo nie czytalas, albo nie rozumiesz
                            tego co czytasz. To pa.

                            pozdr.
                        • pimpusia77 Re: Tytus 20.06.05, 14:20
                          Ale wogóle skąd ci przyszło do głowy, że będą się śmiać z tego imienia? Moim zdaniem ono nie jest
                          śmiesne. A o komiksie o Tytusie i Romku, to zapewne dzisiajsza młodzież (a co dopiero za kilka lat)
                          nawet nie słyszała.
                          A jeśli dziecko od małego będzie pewne siebie i stanowcze i będzie miało silne poczucie własnej
                          wartości, to nikt mu nie podskoczy. Dzeci atakują raczej tych, którzy są słabi psychicznie i pozwalaja
                          na te ataki.
                          Ja również byłam inna. I nikt się ze mnie nie śmiał, bo na to nie pozwalałam. Umiałam się odgryść i
                          znaleść powód do śmiechu u osoby, która ze mną zaczynała.
            • pimpek_sadelko ps. 20.06.05, 13:41
              zamiast ostrzegac mamy o tym co inni beda wymyslac na ich dzieci pomyslmy
              racjonalnie: to nasze dzieci moga byc w tej "bandzie". moze trzeba dbac o
              wlasne wychowanie dzieci, dac wzro tolerancji, dobrych manier itd. takie rzeczy
              z domu sie wynosi... ale jak mamusie juz teraz daja upust swojej "kulturze" i
              wysmiewaja sie z innych tylko dlatego, ze cos nie jest w ich guscie to jakie
              bedzie ich dziecko? przeciez ono podpatrzy mame, tate itd...
              zatem zamiast powolywac sie na tajemnicze i niezidentyfikowane bandy zajmijmy
              sie dobrym wychowaniemsmile
    • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 11:07
      wazne zeby sie Tobie podobalo.olej otoczenie.
      moj syn mial byc leon albo kajtek.... zostalo kajtek. 90% otoczenia stuka sie w
      glowe a mnie i meza delikatnie mowiac to walismile
    • 1975agunia Re: Tytus 20.06.05, 11:13
      fujjjjj, a raczej ochyda
      jestem zazwyczaj tolerancyjna jeśli chodzi o imiona ale to wręcz przyprawia
      mnie o mdłości.
      nie wyobrażam jak można dziecku nadać imię Tytys.
      Żle się jakoś kojarzy, sorry
      • anetta75 Re: Tytus 20.06.05, 11:25
        a ja nie jestem tolerancyjna dla tak obrzydliwych -fujjj błędów
        orotgraficznych - ohyda!
        • pimpusia77 Re: Tytus 20.06.05, 11:30
          A ty jesteś nauczycielką, masz takie zboczenie zawodowe?
          Nie przyszło Ci do głowy, że kobitka może mieć (podobnie jak ja mam) dysleksję?
          Właśnie do takich osób jak Ty jest skierowany mój podpis...

          Pozdrawiam
          • pimpek_sadelko Re: Tytus 20.06.05, 11:36
            pimpusia77 napisała:

            > A ty jesteś nauczycielką, masz takie zboczenie zawodowe?
            > Nie przyszło Ci do głowy, że kobitka może mieć (podobnie jak ja mam)
            dysleksję?
            >
            > Właśnie do takich osób jak Ty jest skierowany mój podpis...
            >
            > Pozdrawiam
            o co te nerwy?
            jak ktos nie ma taktu i najezdza na ewentualne imie dziecka to reakcji mamy
            trudno sie dziwic. broni tego co dla niej najcenniejsze. to, ze autorka watku
            pyta o zdanie wcale nie znaczy ze przestaje obwiazywac was kultura/poczucie
            taktu a zaczyna byc dozwolona wolna amerykanka. nawet dezaprobate mozna wyrazic
            tak, zeby nie obrazic i byc w zgodzie z wlasnymi pogladami.
            mamusiu tytuska.... nie daj sie!
            • szaramysz2 Re: Tytus 20.06.05, 11:42
              Otoz to!
              Nie trzeba od razu wypisywac, ze "ohyda" (tudziez "ochyda")
              Wystaczyloby napisac "to imie nie jest w moim guscie" - nikogo by to nie
              obrazilo i mniej bledow do wytkniecia wink
            • pimpusia77 Re: Tytus 20.06.05, 11:45
              Mnie chodziło tylko i wyłącznie o to, że nie należy się czepiać błędów ortograficznych, bo to niczyja
              wina, że niektórzy je popełniają. A wcale nie bronię osoby, która twierdzi, że to imię to "fuj i ohyda". I
              rozumiem, że mamie mogło się zrobić przykro. Ale po co to czepanie się błędów ortograficznych?
              Co do samego imienia, to ja bardzo lubię nietypowe imiona i Tytus bardzo mi się podoba. I nie sądzę,
              żeby było kojarzone przez dzieciaki z komiksem. Kiedy nasze dzieci będą miały po kilka lat będą
              pewnie komiksy o robotach, cyborgach i innych świństwach, a o Tytusie Romku i Atomku nikt nie
              będzie miał zielonego pojęcia smile
          • paris4 Re: Tytus 20.06.05, 11:37
            Oho widzę, że zaczyna się rozkręcac awantura i to zupełnie nie na temat.
            Co do imienia to zupełnie nie zgadzam się z opiniami osób twierdzących, że to
            krzywda dla dziecka itp. Myślę, że rodzice nadający nietypowe imiona dzieciom
            nie są egoistami. Rozumując w ten sposób można by robic wszystko oby tylko
            dopasowac się do otoczenia i niczym się nie wyróżniac oby tylko broń Boże ktoś
            się nie naśmiewał itp. - trochę to dziwne dla mnie podejście. Jeśli zdecydują
            się nazwac chłopca Tytus to nie widzę w tym nic dziwnego takie imię wybrali i
            już a dziecko na pewno je zaakceptuje i otoczenie także bez przesady.
            Mi osobiście to imię się nie podoba, ale to przecież tylko moje prywatne zdanie.
      • r.kruger Re: Tytus 20.06.05, 11:34
        Witam,
        imię człowiekowi towarzyszy całe życie więc trzeba się poważnie zastanowić.Ja
        tylko proponuję zestawić wybrane imie z nazwiskiem.Jeśli nie będzie brzmiało
        śmiesznie myslę że śmiało można będzie je nadać.
        Kiedy wybrałam imię dla Mikołaja też nie wszystkim się podobało smile
    • jakasik Re: Tytus 20.06.05, 11:57
      Hmmm, delikatnie mówiąc dziwne imię. Zastanów się, czy dziecku będzie się
      podobało a nie Tobie i mężowi!
    • miplady Re: Tytus 20.06.05, 14:09
      A ja chciałam napisać, że imię Tytus bardzo mi i mojemu mężowi się podoba i
      chcieliśmy dać tak na imię synkowi smile Okazało się jednak, że będzie Gabrysia smile
      W każdym razie rozumiem co czujesz, mojej rodzinie imię się nie podobało i byli
      załamani, że chcemy tak nazwać dziecko. Natomiast reakcja rówieśników była
      raczej pozytywnia. Jeśli chodzi o komiks z Tytusem, to myślę że dzieciom nie
      będzie się kojarzyć, bo go raczej nie czytały i nie będą czytać - teraz inne
      rzeczy są na topie. No i musisz zwrócic uwagę, czy ładnie komponuje się z
      nazwiskiem, u nas raczej tak sobie i dlatego zastanawiałam się czy nie
      zrezygnować jednak z Tytuska. Pozdrawiam - jestem ciekawa jaki będzie Wasz
      wybór smile
      • katka71 Re: Tytus 20.06.05, 14:57
        Mnie sie to imie podoba - jest proste, krotkie i niewydumane a przy tym niezbyt
        popularne - nie bedzie zapewne 5-ciu Tytusow w grupie przedszkolnej czy w
        klasie szkolnej.Sama kierowalam sie podobnymi kryteriami wybierajac imie dla
        mojego dziecka i stanelo na Tymonie.

        Pozdrawiam
    • ladybird75 Re: Tytus - moj synek ma tak na imie 20.06.05, 17:42
      Chcialabym rozwiac Twoje watpliwosci co do tego imienia. Ponad 2,5 roku temu tak
      wlasnie dalismy na imie naszemu synkowi i jestesmy bardzo zadowoleni z tego
      imienia. Czy sam Tytus bedzie w przyszlosci - to sie oczywiscie okaze ale poki
      co nie spotkalam sie z zadnymi negatywnymi reakcjami na to imie. Wrecz
      przeciwnie, wiekszosc osob czy to z rodziny, znajomych czy przypadkowo
      spotkanych reagowala pozytywnie czy z zaciekawieniem. Imie rzeczywiscie jest
      bardzo rzadkie ale i ladne - a ile od niego zdrobnien (kotre zreszta pojawialy
      sie po pewnym czasie) jak np. Tytusek, Tytulek, Tytuś, a ostatnio Tytaś ( a to
      dlatego ze synek zaczal mowic na nas, czyli swoich rodzicow mamaś, tataś - no i
      on sam w koncu zostal Tytasiem). Teraz nie wyobrazamy sobie, ze moglby mazywac
      sie inaczej. Mam madzieje, ze podtrzymalam Cie na duchu i juz sie ciesze, ze
      bedzie w Polsce o jednego Tytusa wiecej. Warto "ozywiac" stare, dawno nieuzywane
      imiona!
      • anetta75 Re: Tytus - moj synek ma tak na imie 20.06.05, 19:46
        Dzięki, na prawdę miło to słyszećsmile
        całuski dla Tytusa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka