Dodaj do ulubionych

rozwarcie?

21.07.05, 19:43
Dziewczyny, może będziecie w stanie rozwiać moje wątpliwości. Dość często
ostatnio słyszę jak to dziewczyny trafiały na porodówkę ze sporym rozwarciem
np. 5 centrymetrów. I zastanawiam się czy sama nie mogę się zorientować że
mam rozwarcie? Czy tego się nie czuje? np. podczas wizyty w toalecie albo
podczas kąpieli? A może można jakoś specjalnie się samodzielnie zbadać jeśli
będę miała podejrzenia lub wątpliwości?
Nie jestem jakąś oszołomką,co nie chodzi do lekarza - byłam nawet dziasiaj
(38tc) i na razie jest ok, ale mam ogromnego stracha, że przegapię moment,
kiedy będzie trzeba jechać już do szpitala - więc będę wdzięczna za porady
bardziej doświadczonych dziewczyn!
Obserwuj wątek
    • poleczka2 Re: rozwarcie? 21.07.05, 20:46
      A to Twoje pierwsze? Ja trafiłam na porodówkę z 4cm rozwarcia i chcieli mnie
      wysłać do domu. 4cm to bardzo mało. Od tych 4cm w mojej pierwszej ciąży
      upłynęło 12h aż mogłam przeć. Tak więc na pewno nie przegapisz. Znaki są bardzo
      jednoznaczne.
      Nie radziłabym próbować sama siebie zbadać, może to być niebezpieczne
      zwłaszcza, że nie jesteś wyszkolona jak to robić.
    • gagunia Re: rozwarcie? 21.07.05, 21:13
      niezmiernie rzadko zdarzaja sie takie 5-minutowe porody, nie stresuj sie na
      zapas. jak mi odeszly wody mialam 3 cm, skurcze parte zaczely sie ok 7 godzin
      pozniej.
    • tunia30 Re: rozwarcie? 22.07.05, 13:01
      To jest taki ból, że nie sposób go nie zauważyć (ale da się znieść). Żadko
      występują bezbolesne porody (jeśli w ogóle takie są?). Na pewno się
      zorientujesz, kiedy to będzie "już", a wiele kobiet jedzie za wcześnie. A
      sprinterskie porody zazwyczaj zdarzają się wieloródkom. Przy pierwszym dziecku
      może sporo czasu upłynąć od 3cm rozwarcia od tych 10cm, gdzie można przeć. U
      mnie ok. 12 godz. trwał cały poród.
      Nie martw się tym
      Tunia
      • plomyk Re: rozwarcie? 22.07.05, 13:10
        Witaj,
        na pewno nie przegapisz. Ja mialam szybki pierwszy porod, bo od rozwarcia na 3
        cm urodzilam w 6h,25min. Nie odeszly mi wody, ale mialam skurcze regularne.
        Moja polozna kazala nam sie pojawic w szpitalu jak beda co 5 minutsmile
        pozdrawiam i absolutnie nei probuj badac sie samasmile
        Ania
        • gabi67 Re: rozwarcie? 22.07.05, 13:15
          Ja od 2 miesiecy mam rozwarcie na 1.5 i jestem 36/37 tc i mam leżeć dopiero jak
          mi sie skurcze powjawia mam jechac do szpitalasmile
          • jawa77 Re: rozwarcie? 22.07.05, 13:41
            wielkie dzięki za odpowiedzi - i rzeczywiście nie spodziewam się,
            że "przegapię" poród - ale niedawna opowieść mojej koleżanki, która do 7 cm nic
            nie czuła sprawiła, że jednak pewne wątpliwości zostają
            i oczywiście jest to moje pierwsze - pewnie potem już będę super doświadczona!
            Rozumiem jednak, że takie kilku-centrymetrowe rozwarcie (jeśli występuje bez
            bólów) to nie jest coś co można u siebie samodzielnie zauważyć? - oczywiście
            nie mam zamiaru się jakoś specjalnie, samodzielnie badać!
            • gabi67 Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:09
              wiesz co moja lekarz mówila ze jesli ma sie nacisk na miednice to moze byc to
              oznaka rozwarcia i trzeba o tym powiedziec lekarzowismile
    • falafala Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:22
      Nie ma sposobu zobaczyc sobie samej rozwarcia, tez sie o to pytalam poloznej,
      zapomnij. Ze rozpoczyna sie rozwarcie wiesz tylko dlatego ze odejdzie czop
      sluzowy. co nie oznacza ze zaraz sie urodzi. Na pierwszy centymert czekalam dwie
      doby,(wtedy mi jeszcze lekarka mowila ze zdaza sie poczekac i tydzien) pozostale
      poszly w ciagu 12 godzin.
      • jawa77 Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:25
        czy to więc znaczy, że jak nie odszedł czop śluzowy to nie ma rozwarcia? Czop
        śluzowy powinnam chyba zauważyć?
      • aga.79 Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:27
        No nie wiem z tym czopem. Ja mam 2cm i czop siedzi sobie na miejscu
        Aga 40tc
        • falafala Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:39
          To nie jest efekt konieczny ale raczej pewny, no chyba ze zdazyl sie wypadek. W
          koncu jak sie rozwiera to nie ma sie czego trzymac. A ja musze powiedziec, ze
          przegapilabym go, ale przed spuszczeniem siusiu spojzalam do sedesu a tam
          jakies kupki sluzu z lekka przykrwawionego. Musialam zadzwonic do poloznej by
          sie upewnic czy to jest to co mysle.
          • gabi67 Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:43
            Co Ty opowiadasz ja juz mam dwoje dzieci i miałm rozwarci raz sam czop odszedł
            a po 2 godzinkach córcie miąłm przy sobie a przy syku miałm przekywany bo byłm
            zakorkowan ajk butelka szapapan.A i teraz ma rozwrcie juz dwa miesiace i czop
            nie odchodzismile
            • falafala Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:56
              No to jeszcze raz:, za ksiazka Dr Miriam Stoppard "Zaplodnienie, ciaza i porod"
              Jednym ze zwiastunow zblizajacego sie porodu jest odchodzacy czop sluzowy (moze
              ale nie musi) "Odejscie czopa sluzowego zapowiada poczatek rozwierania"
              • gabi67 Re: rozwarcie? 22.07.05, 15:01
                Oj nie sogeruj sie kasiazka kazda z nas jest inna i inaczaj u kazdej to bedzie
                wygladac i nie natawiaj sie na to ze urodzisz tak jak w ksiazcesmile
                • falafala Re: rozwarcie? 22.07.05, 15:11
                  Ksiazki przekazuja pewne prawidlowosci, a oczywiste jest ze w biologii nie ma
                  nic na 100%, nawet fakt ze serce jest po lewej stronie nie jest prawda dla
                  czesci ludzkosci smile A jezeli chodzi o porod to jestem jak najbardziej za
                  pozytywnym nastawianiem, jezeli zakladasz ze wszystko bedzie dobze maasz wieksza
                  szanse ze tak bedzie niz wtedy gdy przewidujesz najgorsze. Dlatego mimo ze znam
                  przypadek dokladnie odwrotny licze, ze moj drugi porod zgodnie z ogolna
                  tendencja bedzie szybszy i latwiejszy. Czegos sie trzymac trzeba
                  • gabi67 Re: rozwarcie? 22.07.05, 15:17
                    Ja synka rodziłam 12 gdzin te trzy fazy mam w tych 12 godzinkach wazył 4500 ,na
                    tomiat córcie urodziłm w ciągu 8 godzin i wazyła 3890 no a teraz chyba bedzie
                    exsspres smileWięc mysle ze pierworódki rodza długo ale nie jest to regółąsmile
                    • falafala Re: rozwarcie? 22.07.05, 15:28
                      Moja corke, jak wspominalam 3500 rodzilam dwie doby (w dzien skorczy nie czolam,
                      a le przez pol nocy nie dawaly spac) plus te dwanascie godzin trzeciej nocy.
                      Pewnie dlatego, ze jak to polozna powiedziala moje skorcze byly slabe. Wiec to
                      trwalo, no ale i te slabe wystarczyly, przynajmniej nie byly szczegolnie
                      bolesne, niektore objawialy sie tylko telepaniem. Wiec tk sobie siedzialam i sie
                      sytematycznie wytrzasalam. Sic, cos za cos
        • falafala Re: rozwarcie? 22.07.05, 14:42
          A i wogole to jak czlowiek ma juz termin i skurcze i tu nagle odchodzi czop to
          sadze ze mozna przyjac ze rozpoczelo sie rozwarcie, no ilosc centymetrow sie nie
          okresli na tej podstawie
          • ariana1 Re: rozwarcie? 22.07.05, 19:43
            Śpieszę donieść,ze jestem wyjątkiem od reguły. Moja pierwszy poród trwał
            dokładnie 2 godz. 15 min. od pierwszego silnego skurczu, który poczułam.
            Okazało się,że to juz skurcze parte. Szyjka otworzyła mi się bezboleśnie w
            nocy. Teraz też na to liczę, bo znów mam niewydolną szyjkę.
            • gabi67 Re: rozwarcie? 23.07.05, 07:26
              Szczęściarasmile))))))))))))))
              • falafala Re: rozwarcie? 23.07.05, 09:53
                To ekspres... A wiecie moja mama tez opowiadala, ze nigdy nie miala normalnych
                bolow i nie wie co to jest. Niestety jej niszczewsciem ze rodzila wtedy gdy
                kobiety w szpitalach traktowano gorzej niz zwierzeta, wiec porod byl jedna
                psychiczna trauma mimo ze prawie bez bolu.
            • patoga Re: rozwarcie? 23.07.05, 09:56
              Wow, w sumie też bym tak chciała smile czy też mam szanse jak już w 26tc miałam
              rozwarcie na 1,5 cm? smile(miękka szyjka, skrócona o połowę,skurcze -nie BH) Póki
              co kończę 31 i narazie niech se jeszcze dzidzia posiedzi, ale jakby mi się taki
              expres udał to by było fajniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka