gold12 03.08.05, 12:55 Opiszcie mi jak to jest jak przyjeżdzasz do szpitala?? Kierują Cię na izbę przyjęć i co jakieś badania...jeszcze?? waga wzrost??? i co dalej pomocybo jakoa nie moge sobie tego wyobrazić Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szaramysz2 Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 13:01 Nie kieruja Cie tylko sama ja sobie musisz znalezc A przed badaniem czekasz godzine zanim lekarz laskawie zejdzie na dol z oddzialu Mnie nikt nie wazyl ani nie mierzyl. Badanie na fotelu - spacer z pielegniarka na oddzial - zakwaterowanie do lozka. Ale wszystko zalezy od tego z czym na ta izbe jedziesz (bole parte czy skierowanie na patologie od gina) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 13:09 szaramysz2 napisała: > Nie kieruja Cie tylko sama ja sobie musisz znalezc > A przed badaniem czekasz godzine zanim lekarz laskawie zejdzie na dol z > oddzialu nie laskawie a w pomiedzy odbieraniem jakiegos porodu/robieniem ciecia cesarskiego lub badaniem innej pacjentki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkamila Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 13:01 witam, idziesz na izbę przyjęć, wypisują ci kartotekę i kierują na oddział porodowy. Tam położna robi ci USG i decyduje czy zostajesz w szpitalu. I to wszystko. A potem na porodówce standardowe badania ginekologiczne i tętna dziecka, pobierali mi też krew. Pozdrawiam, wszystko będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 13:11 mamkamila napisała: > witam, idziesz na izbę przyjęć, wypisują ci kartotekę i kierują na oddział > porodowy. Tam położna robi ci USG i decyduje czy zostajesz w szpitalu. I to > wszystko. A potem na porodówce standardowe badania ginekologiczne i tętna > dziecka, pobierali mi też krew. Pozdrawiam, wszystko będzie ok ale w polsce polozna nie ma prawa wykonywac badania usg.... Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 13:15 Położna robi USG?????????? U mnie w szpitalu tylko kilku lekarzy ma uprawnienia do wykonywania USG, nawet niektórzy z tytułem dr tego nie robią, bo nie mogą. Nie wyobrażam sobie zatem,zeby zwykła położna robiła USG. Zbadać owszem, ale nie USG! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 13:26 ariana1 napisała: > Położna robi USG?????????? U mnie w szpitalu tylko kilku lekarzy ma > uprawnienia do wykonywania USG, nawet niektórzy z tytułem dr tego nie robią, bo > > nie mogą. Nie wyobrażam sobie zatem,zeby zwykła położna robiła USG. Zbadać > owszem, ale nie USG! pewnie jakis chochlik, albo dziewczyna pisze ze szwecji lub z francji. tam polozne moga, ale sa do tego szkolone no i polozne tylko technicznie robia a interpretuje lekarz na podstawie fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
abiedrzycka Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 14:08 Wszystko zależy od szpitala. W każdym są inne procedury. Dziewczyny troszkę Cię przestraszyły... Faktycznie, wszystko zależy od tego, czy idziesz ze skurczami, czy ze skierowaniem. I w tym, i w tym wypadku musisz trafić na ginekologiczną izbę przyjęć. Tam zmierzą Ci temp i ciśnienie. Potem położna, albo lekarz (jeżeli akurat będzie na izbie), sprawdzi, czy masz rozwarcie i jak duże. Na tej podstawie zdecydują, czy zostajesz w szpitalu, czy idziesz do domu. Jeżeli zostajesz i masz rozwarcie, to przez jakieś 15 min. położna bedzie wypełniać różne papiery. Przygotuj się na pytania typu: która ciąża, które dziecko, kiedy była pierwsza w życiu miesiączka, kiedy ostatnia - ta przed ciążą. Daty urodzenia: twoja, ojca dziecka, zawód wykonywany: twój, ojca dziecka, choroby dziedziczne w rodzinie, operacje, nowotwory... i takie tam. Potem każą Ci się przebrać w koszulę (swoją, albo szpitalną - to zależy od szpitala), zrobią Ci lewatywę i ogolą krocze(jeżeli wyrazisz na to zgodę). A później położna zaprowadzi Cię na porodówkę. Tam każą Ci się położyć na łóżko, podłączą do Ktg na kilkanaście minut. A póżniej to już zależy od postępu akcji porodowej: albo dadzą Ci spokój i zostaniesz sama (wtedy przydaje się mąż), bo jeszcze za małe rozwarcie i za słabe skurcze, albo (jeżeli skurcze wystarczająco silne) położna z Toba zostanie. Częściej zdarza sie to pierwsze - każą Ci chodzić, jak najczęściej korzystać z toalety, żeby rozszerzający się pęcherz moczowy nie blokował główki. Chodzenie jest bardzo ważne, żeby przyspieszyć rozwieranie sie szyjki macicy. Kiedy już będzie wystarczająco duże rozwarcie, przyjdzie lekarz, a potem to już z górki... Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 15:36 A ja mam takie dziwne pytanie - co się dzieje z moimi rzeczami w tym czasie - ubrania, torebka? Chciałabym miec przy sobie telefon, żeby w razie czego zadzwonić do męża. Ale czy wolno? Po pierwsze - gdzie mam go sobie za przeproszeniem, wsadzić, a po drugie - pewnie będzie zakłócał pracę aparatury. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 15:37 budzik11 napisała: > A ja mam takie dziwne pytanie - co się dzieje z moimi rzeczami w tym czasie - > ubrania, torebka? Chciałabym miec przy sobie telefon, żeby w razie czego > zadzwonić do męża. Ale czy wolno? Po pierwsze - gdzie mam go sobie za > przeproszeniem, wsadzić, a po drugie - pewnie będzie zakłócał pracę aparatury. w moim szpitalu torba wedruje caly czas za pacjentka bede miala ja pod lozkiem porodowym Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 15:49 A reszta - rodzę w listopadzie, więc pewnie będzie kurtka, buty, ciuchy... Nie sądzę, żeby zgineło, ale pytam z ciekawości. Czy szpitale mają jakieś przechowalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
szaramysz2 Re: JAK TO JEST _izba przyjeć....itd ???? 03.08.05, 15:57 ciuchy i buty oddajesz do szpitalnego depozytu, walizke/torbe zabierasz ze soba do lozka. Odpowiedz Link Zgłoś