10 lipca dostalam miesiaczki,potem 14 "bawilam sie" z chlopakiem. Chco nie
doszlo do wytrysku mysle ze na jego palcu mogly znalezc sie plemniki.15
mialam jeszcze skąpe krwawienie. 26 mialam jak co miesiąc plamienie
owulacyjne, dzis dostalam znow miesiączki. Tylko ze od tygodnia bolą mnnie
piersi (co sie nigdy nie zdarzalo).Co prawda dzis juz duzo mniej niz
wczesniej...Ale zawsze do tej pory tylko w dzien misiaczki bolal mnie brzuch,
zadnych objawowo PMS. Dzisiejsze krwawienie tez jest jakies mniej obfite w
porownaniu do poprzednich miesiecy. Myslicie ze jestem w ciązy? Boje sie jak
cholera zrobic test, chlopaka nie ma w Polsce, nie ma mi nawet kto dodac
otuchy...,Wiem, ze mądry Polak po szkodzie, teraz pluje sobie w twarz jak
mzoan byc tak glupim!Mam 17 lat...Moze jakis wplyw ma to ze od 19 do 1
sierpnia bylam nad morzem, dluga podroz to byla, zmiana klimatu, a tearz zyje
w strasznyyyym stresie?....Jakie perspektywy moze miec 17 w
ciązy....maskara...............

(((((((((