dreamo
12.08.05, 14:07
Hej dziewczyny,
nurtuje mnie taki maluśki problem związany z moją bezdzietną ciotką (ma 48
lat). Ja sama mam 27 lat, mój mąż 30. Większość osób z naszego otoczenia
szczerze gratuluje nam ciąży :o) i cieszy się razem z nami. Jedynie moja
ciotka wygłasza swoje opinie w stylu cyt.: "szybko się ładujecie w pieluchy"
itd. itp. Nigdy jej nie lubiałam, to taka toksyczna osoba, która krytykuje
mnie i moje wybory od samego dzieciństwa. Ona swoje życie poświeciła pracy i
utrzymaniu swojego 49-letniego, bezrobotnego od 6 lat faceta.
Nie trawię jej tekstów. Działa mi na nerwy.. Jestem zróznoważoną i dosyć
łagodną osobą ale tego co ona mówi na mój temat mam po dzurki w nosie.
Mam do Was prośbę. Jesli macie lub miałyście takie doświadczenia podzielcie
się nimi ze mną. Może mi trochę ulży. Bo szczerze to najchętniej skopałabym
jej tyłek i powiedziała, żeby się o..........a - ale kultura mi nie pozwala.
pozdrawiam Was