kira_koslin
13.08.05, 09:55
Witam,
probowalam cos znalezc w wyszukiwarce ale niestety nic nie znalazlam.
Problem polega na tym ze bylam wczoraj na badaniu USG i wyszlo ze mam plyn
owodniowy w normie ale juz praktycznie na granicy normy (jestem w 32 tg) i za
4 tg kolejne USG po to aby skontrolowac czy nie ma tego plynu juz za malo.
Wczoraj szukajac inf nt w internecie znlazalam ze mala ilosc plynu to
malowodzie ktore moze byc bardzo niebezpieczne dla dziecka.
Strasznie sie martwie ze mojej coreczce moze cos grozic i chcialam Was
zapytac czy ktoras z Was wie cos wiecej nt, czy ja mam na to jakis wplyw jako
matka i co z dziecmi w takich sytuacjach.
To moja pierwsza ciaza bardzo sie boje o malutka ktora od czasu kiedy sie
pojawila jest naszym malutkim skarbem......