misia97
17.08.05, 13:25
dzisiaj o 2:30 obudził mnie mocny skurcz i ból w kręgosłupie jak przy okresie
podniosłam się z łóżka i wypłynęło ze mnie dużo śluzu"galaretowatego"z jakby
strzępkami krwi.potem skurcze były do 5 co 7min.a potem ustały ale jeszcze raz
wyleciał mi taki sam śluz.jestem w 38 tyg.1 ciąża.pojechaliśmy z mężem do
szpitala.godzinę robili mi ktg.wszystko ok.ale akcja porodowa jeszcze nie to
skurcze przepowiadające.Wróciłam do domu mój śluż jest różowy i ciągle boli
mnie w krzyżu.położna powiedzaiła ze to czop się rozpuscił.CZy ktoś ma podobne
doswiadczenia?w ciagu jakiego czasu moge spodziewac się porodu?Dziękuję bardzo!!!